Dodaj do ulubionych

drogi - odszkodowania za zniszczone mienie

13.12.07, 19:13
Na XVIII Sesji RM była wzmianka o wypłacie odszkodowania firmie
Tandem w wysokości 3500zł za uszkodzenia autobusu X na drodze
gminnej.

Ostatnio na Powstańców, niedaleko ronda (po prawej stronie jadąc od
ronda) pojawiła się spora wyrwa w asflacie, można tam spokojnie
uszkodzić auto jeśli się jej w porę nie zauważy. Czyżby wypłaty
odszkodowań za uszkodzenie auta były niższe niż koszt załatania tej
dziury?

Może ktoś z Radnych wie ile rocznie nasz budżet traci z tytułu
wypłat odszkodowań za uszkodzenie aut na drogach gminnych?
Obserwuj wątek
    • krzysztof.murawski Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 13.12.07, 21:10
      Ja niestety nie wiem, ale sądzę, że są to niewielkie koszty, należy
      też pamiętać, że bardziej uczęszczane są drogi gminne. Z drugiej
      strony, kwota 3500 odszkodowania to zapewne tylko część całości -
      należy do tego dodać koszty postępowania i zapewne odstek.

      Sądzę osobiście, że gdyby więcej osób występowało o odszkodowania (a
      w epoce telefonów komórkowych jest to łatwijsze bo łatwiej o
      dokumentację), to pozycja ta znalazłaby się w budżetach i
      prawdopodobnie z czasem remonty okazywałyby się tańsze. Na razie,
      niestety, to niewiele wnosi w sensie zachęcania do remontów.

      W budżecie na przyszły rok jest sporo środków na remonty, a rada
      stara się pilnować elementarnych spraw - wykupu gruntów, wykonywania
      najpierw instalacji, układania chodników. Jedna sprawa, która na
      razie "leży" to ścieżki rowerowe.

      Może ktoś by zawiązał komitet poparcia budowy ścieżek rowerowych?
      • bereniku Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 14.12.07, 09:36
        ...może Pan??

        jakby się Pan trochę bardziej postarał, mógłby już Pan mieć dwa:
        1. Komitet poparcia budowy ścieżek rowerowych
        2. Komitet nie chlapania przechodniów

        chociaż w Pana wypadku najrozsądniej byłoby założyć tylko jeden społeczny
        komitet, jestem głęboko przekonany co do jego słuszności, napewno uzyskał by
        dużą aprobatę społeczności lokalnej, proponuję nazwę:

        KOMITET NIE CHLAPANIA
        -/...wie Pan, taka nazwa ogólna, tzn. nie chlapania bez sensu, wszystkim itp./
        100% aprobaty -ale o tym już chyba pisałem
        • tedglen Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 14.12.07, 10:06
          bereniku napisał:

          > KOMITET NIE CHLAPANIA
          > -/...wie Pan, taka nazwa ogólna, tzn. nie chlapania bez sensu,
          > wszystkim itp./
          > 100% aprobaty -ale o tym już chyba pisałem

          Bereniku, coś Ci poradzę. Jeśli nie chcesz czytać postów Pana
          Murawskiego to w ustawieniach swojego konta na gazeta.pl dodaj go do
          listy użytkowników, których posty są automatycznie ukrywane, po
          prostu ich nie będziesz widział. Sprawa załatwiona i obędzie się bez
          organizowania komitetów.
          • robert_swiatkiewicz Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 14.12.07, 10:30
            Na dzień dzisiejszy Urząd Miasta posiada wynegocjowaną ugodę na 3,5 tys. zł z
            firmą Tandem (linia X) z tytułu uszkodzenia autobusu na drodze gminnej. W aktach
            sprawy jest protokół policji oraz wycena rzeczoznawcy PZMot. 3,5 tys. zł to
            całość wydatków z tego tytułu.

            Dodatkowo kilka dni temu wpłynął drugi wniosek, tym razem osoby prywatnej o
            wypłatę odszkodowania z tytułu uszkodzenia pojazdu. Idąc tym samym tokiem
            postępowania, poprosiliśmy poszkodowanego o przekazanie protokołu policji oraz
            wycenę szkody sporządzoną przez biegłego.
            Moje wątpliwości wynikły z załączonej dokumentacji fotograficznej. Na zdjęciach
            (zresztą kiepskiej jakości) widnieje zapadnięta studzienka, ale prostokątnego
            kształtu. Krótko mówiąc wygląda na telefoniczną a nie kanalizacyjną. Sprawa
            wymaga więc zebrania dokumentacji i wyjaśnienia. Do wniosku o wypłatę
            odszkodowania, poszkodowany załączył fakturę na kilkaset złotych.

            Jak dotychczas te dwie sprawy są wszystkimi jakie wystąpiły w 2007 r.
    • robert_swiatkiewicz Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 14.12.07, 10:32
      tedglen napisał:

      > Ostatnio na Powstańców, niedaleko ronda (po prawej stronie jadąc od
      > ronda) pojawiła się spora wyrwa w asflacie, można tam spokojnie
      > uszkodzić auto jeśli się jej w porę nie zauważy. Czyżby wypłaty
      > odszkodowań za uszkodzenie auta były niższe niż koszt załatania tej
      > dziury?

      Sprawa została zgłoszona wykonawcy ul. Powstańców do naprawy w ramach gwarancji
      i rękojmi wykonanych prac.
      • tedglen Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 14.12.07, 12:33
        robert_swiatkiewicz napisał:

        > Sprawa została zgłoszona wykonawcy ul. Powstańców do naprawy w
        > ramach gwarancji i rękojmi wykonanych prac.

        W innych miejscach ulicy Powstańców też następuje stopniowe
        wykruszanie się asflatu, podobnie jest na ulicy Kopernika.
      • tedglen Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 14.12.07, 12:37
        robert_swiatkiewicz napisał:

        > Sprawa została zgłoszona wykonawcy ul. Powstańców do naprawy w
        > ramach gwarancji i rękojmi wykonanych prac.

        Proponowałbym oznaczyć to miejsce do czasu naprawienia, bo
        faktycznie ktoś urwie koło.

      • tedglen Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 29.12.07, 22:14
        robert_swiatkiewicz napisał:

        > Sprawa została zgłoszona wykonawcy ul. Powstańców do naprawy w
        > ramach gwarancji i rękojmi wykonanych prac.

        Czyżby problemy z wyegzekowaniem naprawy w ramach gwarancji?
      • tedglen Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 21.01.08, 09:44
        robert_swiatkiewicz napisał:

        > Sprawa została zgłoszona wykonawcy ul. Powstańców do naprawy w
        > ramach gwarancji i rękojmi wykonanych prac.

        Zdaje się, że dziura załatana. Dziękuję.


        • tedglen Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 25.01.08, 11:25
          tedglen napisał:

          > Zdaje się, że dziura załatana. Dziękuję.

          Ta dziura załatana ale pojawiają się niestety nowe, również na
          środku jezdni. Bardzo kiepski ten asfalt na ulicy Powstańców...

          Panie Robercie, kiedy zostaną poprawione studzienki/włazy/kratki
          ściekowe na ulicy Powstańców? Szczególnie jedna, na przeciwko
          osiedla Powstańców 15 jest jedną wielką dziurą. Kiedy zostanie
          zrobione w tym miejscu odwodnienie, w dalszym ciągu po deszczu jest
          tam jezioro na jezdni.
          • robert_swiatkiewicz Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 25.01.08, 12:29
            tedglen napisał:

            > Ta dziura załatana ale pojawiają się niestety nowe, również na
            > środku jezdni. Bardzo kiepski ten asfalt na ulicy Powstańców...

            Niestety, ale teraz po przymrozkach i roztopach pół ulic miasta wygląda się
            szwajcarski ser. Jest to właśnie jeden z powodów zakupu remontera drogowego.
            Dziś na usługę łatania dziur po pierwsze długo czekamy a po drugie przepłacamy
            (choć są to ceny rynkowe), po trzecie efekt łatania ubytków po kilku, kilkunastu
            miesiącach jest raczej mizerny.



            > Panie Robercie, kiedy zostaną poprawione studzienki/włazy/kratki
            > ściekowe na ulicy Powstańców? Szczególnie jedna, na przeciwko
            > osiedla Powstańców 15 jest jedną wielką dziurą. Kiedy zostanie
            > zrobione w tym miejscu odwodnienie, w dalszym ciągu po deszczu jest
            > tam jezioro na jezdni.

            W sprawie doraźnych poprawek proponuję się skontaktować z kierownikiem MZK, gdyż
            to on zleca bieżące naprawy dróg. Ja postaram sie także przekazać mu ten
            problem. Natomiast jeżeli zapadanie się studzienek wynika z błędnego wykonania
            ulicy, to postaramy się to naprawić w ramach gwarancji na budowę ulicy. Przekaże
            ten temat do referatu rozwoju gospodarczego.

            Temat odwodnienia można doraźnie rozwiązać instalując studnie chłonne. Ale w
            moim przekonaniu całą ulicę Powstańców należałoby zerwać i zrobić od ponownie od
            początku. Problem tylko w tym, iż jest to koszt ponad 3 mln zł.
            • tedglen Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 28.01.08, 10:11
              robert_swiatkiewicz napisał:

              > Natomiast jeżeli zapadanie się studzienek wynika z błędnego
              > wykonania ulicy, to postaramy się to naprawić w ramach gwarancji
              > na budowę ulicy.

              A czemu wykonawcę nie pociągnąć do odpowiedzialności za źle wykonaną
              pracę? Jest chyba jakaś gwarancja? Zarówno zapadające się studzienki
              jak i ubytki w asfalcie powinny być w ramach gwarancji naprawione.
              Przy czym boję się, że przez okres trwania gwarancji firma będzie
              łatać te dziury (zresztą bardzo nieudolnie). A potem dziury będą się
              nadal pojawiać...

              Jeśli kupuję telewizor (powiedzmy z gwarancją na 1 rok) i on mi się
              psuje co 3 miesiące (jest naprawiany) to chyba mam prawo dostać nowy
              egzemplarz (z nową gwarancją)? Bo po okresie gwarancji będzie się on
              nadal psuł a będę musiał go naprawiać na własny koszt.
              • robert_swiatkiewicz Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 28.01.08, 11:00
                tedglen napisał:


                > A czemu wykonawcę nie pociągnąć do odpowiedzialności za źle wykonaną
                > pracę? Jest chyba jakaś gwarancja? Zarówno zapadające się studzienki
                > jak i ubytki w asfalcie powinny być w ramach gwarancji naprawione.
                > Przy czym boję się, że przez okres trwania gwarancji firma będzie
                > łatać te dziury (zresztą bardzo nieudolnie). A potem dziury będą się
                > nadal pojawiać...

                Tą Pana wypowiedź należy umieścić w pewnych realiach prawnych. Punktem wyjścia
                jest przedmiot umowy na wykonanie ul. Powstańców. Burmistrz Boksznajder
                zakontraktował tylko ułożenie warstwy asfaltu na istniejącej podbudowie
                betonowej + chodnik. Oznacza to iż wykonawca nie odpowiada za część uszkodzeń,
                które powstają na skutek zbyt słabej podbudowy lub ruchu płyt betonowych.

                Oczywiście najlepiej byłoby pociągnąć wykonawcę ul. Powstańców do
                odpowiedzialności z tytułu rękojmi i gwarancji na wykonanie tej ulicy. Problem w
                tym, iż jest ona ograniczona. Większość ubytków w nawierzchni (np. obrywanie się
                końców asfaltu) może zostać zaliczona do napraw w ramach gwarancji, ale niestety
                nie wszystkie. Tam gdzie będzie to możliwe i prawnie dopuszczalne takie
                procedury gwarancyjne będą wszczynane.

                Wyjątki od tej zasady można zobrazować w następujący sposób. Jeżeli po tygodniu
                od ułożenia nawierzchni pęknie rura wodociągowa pod świeżo ułożonym dywanikiem
                asfaltowym, to do odpowiedzialności pociąga się wykonawcę wodociągu a nie
                wykonawcę zapadniętej się na skutek awarii nawierzchni. W naszym przypadku kto
                inny wykonał nawierzchnię a kto inny podbudowę. Stąd też i odpowiedzialność za
                całość prac jest podzielona.
                Osobiście uważam, że bez gruntowanego remontu tej ulicy tzn. zerwania stanu
                istniejącego i wybudowania wszystkiego od początku takie sytuacje będą się
                powtarzać.
                • tedglen Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 04.02.08, 09:43
                  robert_swiatkiewicz napisał:

                  > Tą Pana wypowiedź należy umieścić w pewnych realiach prawnych.
                  > Punktem wyjścia
                  > jest przedmiot umowy na wykonanie ul. Powstańców. Burmistrz
                  > Boksznajder
                  > zakontraktował tylko ułożenie warstwy asfaltu na istniejącej
                  > podbudowie
                  > betonowej + chodnik. Oznacza to iż wykonawca nie odpowiada za
                  > część uszkodzeń,
                  > które powstają na skutek zbyt słabej podbudowy lub ruchu płyt
                  > betonowych.

                  Podstawowy problem jest taki, że warstwa asfaltu miała mieć grubość
                  4cm (zgodnie z umową) - w rzeczywistości jednak ma ona grubość w
                  niektórych miejscach około 2cm, tam właśnie gdzie tworzą się dziury
                  na jezdni i widać beton.

                  Poza tym na prawie całym odcinku ulicy nie ma płyt betonowych a jest
                  betonowa wylewka. Ubytki w asflacie nie tworzą się na skutek zbyt
                  słabej podbudowy ale raczej wskutek zbyt słabej jakości asfaltu oraz
                  zbyt cienkiej warstwy asfaltu. Kładzenie asfaltu w niesprzyjających
                  warunkach pogodowych też ma jakiś wpływa na obecną ruinę drogową.

                  Co zamierzacie Państwo w najbliższym czasie zrobić z tym problemem?
                  Jakie kroki podjąć?
                  • tedglen Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 08.02.08, 12:38
                    tedglen napisał:

                    > Podstawowy problem jest taki, że warstwa asfaltu miała mieć
                    > grubość 4cm (zgodnie z umową) - w rzeczywistości jednak ma ona
                    > grubość w niektórych miejscach około 2cm, tam właśnie gdzie tworzą
                    > się dziury na jezdni i widać beton.
                    > (..)
                    > Co zamierzacie Państwo w najbliższym czasie zrobić z tym
                    > problemem? Jakie kroki podjąć?

                    Ponawiam pytanie do Pana Roberta, czy wykonawca poprawi to co zrobił
                    niezgodnie z umową, w szczególności położenie zbyt cienkiej warstwy
                    asfaltu w niektórych miejscach jedni?
                  • tedglen Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 13.02.08, 10:13
                    tedglen napisał:

                    > Podstawowy problem jest taki, że warstwa asfaltu miała mieć
                    > grubość
                    > 4cm (zgodnie z umową) - w rzeczywistości jednak ma ona grubość w
                    > niektórych miejscach około 2cm, tam właśnie gdzie tworzą się
                    > dziury na jezdni i widać beton.

                    W sumie to nawet lepiej, że dziura ma głębokość 2cm - gdyby miała
                    4cm byłoby mniej korzystnie dla kierowców.
    • tedglen poradnik dla kierowców 11.01.08, 12:36
      motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/uszkodzilem-auto-na-dziurze,886828


      Uszkodziłem auto na dziurze!

      Jak wiadomo, jazda po rodzimych drogach wiązać się może, a nawet
      często wiąże się, z ryzykiem uszkodzenia pojazdu wskutek wjechania w
      dziurę lub wyrwę.

      Zważmy, że sytuacje te zjawiają się nawet przy całkowitym
      przestrzeganiu przepisów kodeksu drogowego, czyli przy poruszaniu
      się z dozwoloną prędkością.

      Usunięcie uszkodzeń zawieszenia to zazwyczaj bardzo kosztowna
      operacja, dlatego też w zależności od napotkanych okoliczności i
      stwierdzonego stanu faktycznego, warto jest ubiegać się o refundację
      kosztów naprawy u właściciela lub zarządcy drogi.

      Zgodnie z obowiązującym podziałem administracyjnym, w Polsce
      wyróżnić można następujące kategorie dróg: krajowe, wojewódzkie,
      powiatowe i gminne.

      Drogi krajowe są własnością skarbu państwa, zaś drogi wojewódzkie,
      powiatowe i gminne są własnością samorządów. Zarządcami
      poszczególnych dróg publicznych są: dróg krajowych - Generalny
      Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, dróg krajowych i wojewódzkich w
      miastach na prawach powiatu - zarządy miast, dróg wojewódzkich -
      zarządy województw, dróg powiatowych - zarządy powiatów, dróg
      gminnych - zarządy gmin.

      Pierwszym zatem krokiem do uzyskania należnego nam odszkodowania z
      tytułu uszkodzenia pojazdu podczas przejazdu przez jezdnię o
      nieodpowiedniej jakości jest ustalenie, kto jest właścicielem danej
      drogi. Ważne jest również sporządzenie odpowiedniej dokumentacji z
      miejsca zdarzenia, w miarę możliwości z wykonaniem dokumentacji
      fotograficznej, a przede wszystkim dokładnym opisem miejsca i
      ewentualnie adresem.

      Posiadając zabezpieczone dowody zdarzenia możemy przystąpić do
      likwidacji jego skutków, czyli zlecenie wykonania naprawy wybranemu
      serwisowi. Pamiętajmy, że w celu dochodzenia od zarządcy/właściciela
      drogi odszkodowania niezbędne będzie potwierdzenie faktu wykonania
      naprawy. Najlepiej uzyskać od warsztatu fakturę za przeprowadzoną
      naprawę z wyszczególnieniem wszystkich wykonanych operacji
      serwisowych i użytych części zamiennych.

      Przy poważniejszych i bardziej kosztownych sprawach przydatne będzie
      uzyskanie opinii niezależnego rzeczoznawcy, wskazującego zakres
      uszkodzeń naszego samochodu. Oczywiście należy ją pozyskać przed
      wykonaniem naprawy.

      Kolejną czynnością jest poinformowanie zarządcy/właściciela drogi o
      powstałej szkodzie, przedstawienie żądania do jej naprawienia, z
      załączeniem posiadanych dowodów oraz udokumentowaniem poniesionych
      kosztów. Jeżeli okoliczności zdarzenia nie będą budzić u
      zobowiązanego wątpliwości, a przedstawiony kosztorys naprawy będzie
      rzetelnie wykonany, możemy liczyć na pozytywne rozpatrzenie naszej
      prośby. W przeciwnym wypadku pozostaje nam droga sądowa.



      www.flota.com.pl/cms/?id=796

      Odszkodowania za dziury w drodze

      Trudniej dostać odszkodowanie za uszkodzone zawieszenie od zarządcy
      drogi niż od ubezpieczyciela, ale jaka satysfakcja, gdy się winnego
      zmusi do zapłaty.

      Jestem właścicielem małej firmy kurierskiej. Zatrudniam kilku
      kierowców. Parę dni temu jeden z pracowników wjechał w dziurę w
      jezdni. Zniszczył felgę i uszkodził zawieszenie. Wyrwa nie była
      wyraźnie oznakowana. Mam ubezpieczenie AC i mogę z niego skorzystać,
      ale nie chcę stracić zniżek. Słyszałem, że mogę się domagać
      odszkodowania od zarządcy drogi, ale nie wiem, jak to zrobić -
      napisał do nas pan Stanisław z Trójmiasta.

      Kierowca, który chce uzyskać odszkodowanie, musi udowodnić, że
      uszkodzenie powstało z winy zarządcy drogi, a nie na przykład z
      powodu zbyt szybkiej jazdy. Właściciel drogi może jednak podważać
      słuszność żądania, twierdząc, że kierowca nie dostosował prędkości
      do warunków na drodze.

      Walkę o pieniądze za uszkodzone zawieszenie trzeba zacząć od razu na
      miejscu zdarzenia. Najlepiej zrobić zdjęcie zniszczeń i dziury.
      Wystarczy fotka z telefonu komórkowego. W ostateczności wykonajmy
      bardzo dokładny szkic całej sytuacji.

      Jednocześnie wzywamy straż miejską albo policję. Gdy przez telefon
      przekonamy funkcjonariuszy, że uszkodzenie drogi powoduje zagrożenie
      w ruchu, przyjadą znacznie szybciej. Poprośmy ich o sporządzenie
      dokładnej notatki z opisem i godziną zdarzenia oraz spisanymi
      zeznaniami świadków.

      Od razu trzeba też zawiadomić o wypadku zarządcę drogi. Nie ma dróg
      bez właściciela, czasem tylko trudno go ustalić. Jeśli nieszczęście
      przytrafiło się nam w mieście, dzwonimy do zarządu dróg miejskich
      (jeśli za tę konkretną ulicę odpowiada np. wojewoda albo zarząd
      osiedla, to w zarządzie nam o tym powiedzą), poza miastem za drogi
      odpowiada zarząd dróg powiatowych albo wojewódzkich. Gdy w dziurę
      wpadniemy na autostradzie lub drodze ekspresowej (odpukać!),
      informujemy o tym Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad.

      Podczas rozmowy z zarządcą opisujemy dokładnie wypadek i pytamy o
      procedurę załatwienia sprawy w urzędzie. W różnych miastach
      procedury mogą się nieznacznie różnić. Zawsze jednak będziemy
      poproszeni o dostarczenie pisemnego wniosku o wypłatę odszkodowania,
      wraz z kwotą roszczenia. Dokument wraz z załącznikami przesyłamy
      listem poleconym. Jeśli zarządca wykupił ubezpieczenie
      odpowiedzialności cywilnej, skieruje nas do swojego ubezpieczyciela.

      Gdy zarządca nie jest ubezpieczony, niechętnie uznaje roszczenia.
      Będzie się odwoływał od decyzji do wszystkich możliwych instancji.
      Wtedy trzeba sprawę skierować do sądu. Należy przy tym zainwestować
      w ekspertyzę rzeczoznawcy. Jeśli urzędnicy nie zgodzą się z jego
      rachunkami, mogą przedstawić wyliczenia własnego eksperta, który
      oceni wartość szkód.

      Warto dodać, że skorzystanie z polisy AC niekoniecznie od razu
      oznacza utratę zniżki. Nasza ubezpieczalnia może sama wystąpić do
      zarządu o odszkodowanie. Jeśli odniesie sukces, to nie stracimy
      zniżek, bo straty pokryje zarząd dróg.

      Źródło: Puls Biznesu

      • robert8882 Re: poradnik dla kierowców 13.01.08, 14:07
        Dziwna rzecz.
        Gdy nie ma asfaltu, wszyscy jeżdżą po gigantycznych dziurach, urywają tłumiki,
        niszczą zawieszenie, toną w kałużach i jest wszystko w porządku.
        Czy za przejazd ulicą niewyasfaltowaną z prędkością 50km/h (co musi doprowadzić
        do całkowitego zniszczenia auta, a może nawet zatopienia) też należy mi się
        odszkodowanie?
        • tedglen Re: poradnik dla kierowców 14.01.08, 10:39
          robert8882 napisał:

          > Dziwna rzecz.
          > Gdy nie ma asfaltu, wszyscy jeżdżą po gigantycznych dziurach,
          > urywają tłumiki,
          > niszczą zawieszenie, toną w kałużach i jest wszystko w porządku.

          Na odszkodowaniu się nie zyska, zawsze to jest strata finansowa dla
          właściciela auta (stracony czas, spadek wartości, itd.), tak więc
          opłaca się po dziurach jeździć tak aby nic nie uszkodzić.

          Gdy droga jest utwardzona z limitem prędkości 50 km/h i nagle
          napotyka się dziurę (bez odpowiedniego oznaczenia) to jest to
          zaskoczenie dla kierowcy i słusznie należy mu się odszkodowanie.

          Wyobraźmy sobie jednak sytuację, że nowa szkoła podstawowa jest
          otwarta bez wykonania ulicy Kościelnej i ludzie przebijają opony na
          wystających drutach, rozwalają miski olejowe, itd. Nie ma zaś
          możliwości dojechania do szkoły inną drogą. Czy odszkodowanie się
          należy? Według mnie tak.


          > Czy za przejazd ulicą niewyasfaltowaną z prędkością 50km/h (co
          > musi doprowadzić
          > do całkowitego zniszczenia auta, a może nawet zatopienia) też
          > należy mi się odszkodowanie?

          Sądzę, że nie, zbyt szybka jazda w stosunku do panujących warunków,
          ale to sprawa do rozstrzygnięcia przez sąd.
    • tedglen Re: drogi - odszkodowania za zniszczone mienie 25.02.08, 10:47
      Pytanie do Pana Roberta Świątkiewicza, Sekretarza Miasta:
      jakie działania zostaną podjęte w najbliższym czasie w kwestii
      poprawy stanu technicznego ulicy Powstańców?
      • tedglen pytanie do Pana Roberta Świątkiewicza 04.03.08, 09:47
        tedglen napisał:

        > Pytanie do Pana Roberta Świątkiewicza, Sekretarza Miasta:
        > jakie działania zostaną podjęte w najbliższym czasie w kwestii
        > poprawy stanu technicznego ulicy Powstańców?

        Ponawiam pytanie do Pana Roberta Świątkiewicza, czy będą podjęte
        jakieś działania (i jakie) w sprawie pogarszającego się stanu
        technicznego ulicy Powstańców?
        • robert_swiatkiewicz Re: pytanie do Pana Roberta Świątkiewicza 05.03.08, 16:44
          tedglen napisał:

          > Ponawiam pytanie do Pana Roberta Świątkiewicza, czy będą podjęte
          > jakieś działania (i jakie) w sprawie pogarszającego się stanu
          > technicznego ulicy Powstańców

          Z tego co mi sie udało ustalić w Referacie Rozwoju Gospodarczego w tym roku
          zaplanowana jest budowa sieci ciepłowniczej w ulicy Powstańców wraz z
          brakującymi odcinkami wodociągu.
          Zatem w tym roku ze stanem nawierzchni tej ulicy będzie raczej gorzej niż lepiej.
          Dopiero po zakończeniu tych prac, w przyszłym roku planowana jest etapowa,
          kompleksowa modernizacja tej drogi, czyli w praktyce zdarcie istniejącej
          podbudowy i nawierzchni i zrobienie wszystkiego od początku.
          Jakie odcinki będą robione w pierwszej kolejności uzależnione jest od postępów w
          trwającej procedurze wykupu i regulowania stanu prawnego nieruchomości
          sąsiadujących z drogą i również w pasie drogowym. Niestety są to długotrwałe i
          kosztowne procedury.

          Według projektu który widziałem powinna powstać nowa 7 metrowa nawierzchnia,
          parkingi, zatoki autobusowe, ścieżka rowerowa,
          oraz chodnik po stronie północnej.
          • tedglen Re: pytanie do Pana Roberta Świątkiewicza 06.03.08, 10:41
            robert_swiatkiewicz napisał:

            > Jakie odcinki będą robione w pierwszej kolejności uzależnione jest
            > od postępów w trwającej procedurze wykupu i regulowania stanu
            > prawnego nieruchomości sąsiadujących z drogą i również w pasie
            > drogowym. Niestety są to długotrwałe i kosztowne procedury.

            Do końca roku 2007 miały być wykupione wszystkie grunty pod ulicę
            Powstańców. Była o tym mowa na XII sesji RM (w lipcu 2007 roku).

            Skoro ten termin nie został dotrzymany, jaki jest kolejny termin
            wykupu gruntów pod tą ulicę? Jakie są przyczyny niedotrzymania tego
            terminu?
            • tedglen Re: pytanie do Pana Roberta Świątkiewicza 12.03.08, 09:05
              tedglen napisał:

              > Do końca roku 2007 miały być wykupione wszystkie grunty pod ulicę
              > Powstańców. Była o tym mowa na XII sesji RM (w lipcu 2007 roku).
              >
              > Skoro ten termin nie został dotrzymany, jaki jest kolejny termin
              > wykupu gruntów pod tą ulicę? Jakie są przyczyny niedotrzymania
              > tego terminu?

              Panie Robercie, czy zechciałby Pan ustosunkować się do tych pytań?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka