luzka13
11.04.08, 18:32
Wczoraj, na Powstańców, w okolicy Bybka jakiś debil przejechał tego kochanego
rudego kundelka który mieszkał przy sklepiku spozywczym koło lumpeksu.
Podobno ludzie widzieli tego barana i spisali nr rejestracyjny samochodu.
Jeszcze wieczorem zbulwersowani przechodnie gromadzili sie koło biednego
zwierzaka.
Czy ktoś wie jak dalej potoczyła się ta sprawa? Wezwana policja w końcu
przyjechała?