Dodaj do ulubionych

Relaktacja

27.05.10, 17:05
Ktoś ma jakieś doświadczenia?Czytałam,że przywrócenie laktacji
możliwe jest nawet po kilku miesiącach od zaprzestania karmienia.U
mnie byłoby to chyba jeszcze możliwe,bo z jednej piersi wciąż leci
pokarm(co prawda w małej ilości).No,ale samo przywrócenie laktacji
to jeszcze nie wszystko.Dziecko przecież już nauczyło się ciągnąć
butlę,a do tego zjada już duże ilości mleka.I jestem ciekawa czy
komuś się to udało.Kurczę przykro mi,że nie karmię.A dziś mój synek
będąc zawiązany w chuście po przebudzeniu się zaczął szukać cycka
(chyba resztki instynktu,bo przecież cycka praktycznie nie zna).No i
coraz bardziej żałuję,że nie było przy mnie nikogo kto pomógłby mi
pokonać problemy z brodawkami i małą ilością pokarmu.
Obserwuj wątek
    • agnen Re: Relaktacja 27.05.10, 17:25
      Relaktacja jest stosunkowo łatwa dopóki w piersiach tworzy sie trochę mleka
      (znaczy jak przyciśniesz to pojawia się kropelka), a taki stan może się
      utrzymywać nawet 2-3 lata po odstawieniu, także z "piersiowego" punktu widzenia
      nie sądzę zebyś miała problem (W ogóle możliwa jest ciągle aż do menopauzy,
      tylko z mlekiem w piersiach jest prościej).
      Z dzieciem może być różnie. znam sytuacje że mama wróciła do karmienia po 3 tyg
      brania leków i praktycznie nie było problemów. Po prostu musisz sama sprawdzić
      jak Wam idzie.
    • agnen Re: Relaktacja 27.05.10, 17:41
      Doczytałam do końca Twój post wink
      Jeśli miałaś problemy z brodawkami to być może coś było nie teges z
      przystawianiem. "Mała ilość pokarmu" to dość pojemne określenie, ale też może
      wynikać właśnie z trudności w przystawianiu. Czyli przydałaby Ci się doradczyni
      laktacyjna. Napisz skąd jesteś, moze kogoś znam, a tak dla siebie i dziecia -
      na
      tej stronie
      jest fajnie pokazane przystawianie i prawidłowo przystawione
      dziecko (ma baaardzo szeroko otwartą buzię i wywiniętą dolną wargę. Możecie
      popróbować, całe rozkręcanie laktacji będzie polegało na częstym przystawianiu
      więc możesz zacząć przy najbliższej okazji smile
      no i najpierw przystawiaj dziecia do piersi, jak zrezygnuje to do drugiej, a jak
      odda Ci drugą pierś to wtedy butla.
      Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania to pisz, w każdym razie kibicuję smile
      • anik801 Re: Relaktacja 27.05.10, 18:00
        Już pisałam w wątku o karmieniu o moich problemachsad Brodawki mam
        wklęsłe i próbowałam w szpitalu przez kapturki karmić.Pokarmu nie
        miałam prawie wcale,kilka dni po porodzie(poród sn)uciągnęłam
        szpitalną elektryczną dojarką zaledwie 10ml.Syn zjada 120ml.Jest
        bardzo łapczywy,więc dostanie wścieku jak go do takiego felernego
        cyca przystawię.Kiedyś w nocy wycisnęłam trochę mleka i próbowałam
        żeby choć polizał,ale dostał szału.Od początku zbyt wiele błędów
        niestety.Teraz je ze smoczka ze sporą dziurką,więć praktycznie nie
        musi się wysilać.mieszkam w miejscu,w którym raczej nikt mi nie
        pomoże(koło Sieradza).U mnie w sumie największy problem tkiw w
        brodawkach,bo nie ma za co złapać.Czytałam też że jest system
        wspomagający karmienie medela,nie wiem czy to coś daje ale szkoda że
        nie przeczytałam o tym przed porodem.
        • agnen Re: Relaktacja 27.05.10, 18:20
          a rzeczywiście, pisałaś.
          sns jest fajny na rozkręcenie laktacji, ale wtedy najlepiej zebyś już była
          zdecydowana i każde karmienie było przez pierś i sns (najpierw sama pierś potem
          z sns)
          no brodawki - noś nakładki korygujące - mandala takie robi (inne firmy pewnie
          też), i ćwiczenia hoffmana (dwoma palcami chwyć brodawkę i rozciągaj ją
          delikatnie w przeciwnych kierunkach, w poziomie i w pionie, ćwicz 2–3 razy
          dziennie, robiąc po 10 ruchów w każdą stronę)
          No i w "wolnych chwilach" niestety laktator (tak przynajmniej 2-3 razy dziennie
          porządne 10 min odciągania - jeśli masz możliwość
          wypożycz elektryczny (ew. kup, ale to w końcu tylko na czas rozkręcania
          laktacji), będzie Ci wygodniej.
          Tak czy siak jeśli zdecydujesz się rozkręcić laktację to potrwa jakiś czas i
          będzie dość wymagało dużo czasu i energii (no ale warto)
          • asjula1 Re: Relaktacja 27.05.10, 18:38
            A ja bym dala spokoj z calym oprzyrzadowaniem i przystawiala dziecko jak
            najczesciej.
            Dokarmiac butla (a lepiej lyzeczka, kubeczkiem, strzykawka od lekow), kiedy
            dziecko sie zaczyna wkurzac.
            MM redukowac w miare naplywu mleka.
            Jezeli je juz inne rzeczy (nie weim, ile ma?), to w ogole sprawa prostsza.

            Cwiczenia na brodawki - nie wypowiadam sie, bo nie mam doswiadczenia, ale pewnie
            warto poprobowacsmile
            • agnen Re: Relaktacja 27.05.10, 18:48
              a pewnie że przystawianie jest ważne, ale dziecku też jest dużo trudniej z
              wklęsłą brodawką sobie poradzić, dlatego te nakładki, ćwiczenia i laktator.
        • asjula1 Re: Relaktacja 27.05.10, 18:33
          Spokojnie, chcesz to mozeszsmile
          Dziecko ile czasu nie je z piersi?
          I ma ile?

          Moja rada nr 1, do wykonania od zaraz (nno, jutrowink):

          Pani Monika Staszewska z Dziecka. Naprawde warto zadzwonic, zajete ma ciagle,
          ale wiś. Ma super podejscie i mega wiedze.
          - numer pogotowia laktacyjnego "Dziecka": (0-22) 555 31 10 w godzinach od 9.00
          do 12.00.
          za: forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html

          Druga superporadnia, to Instytut Matki i Dziecka - przez telefon pomagaja, a
          ostatecznie mozesz i podjechac:

          Trzacia: Szpital Swietej Zofii w Warszawie. Tez bardzo polecam.

          za: resmedica.pl/archiwum/almanach0006.html
          W trudniejszych i wyjątkowo skomplikowanych sytuacjach
          skontaktuj się z:

          Poradnią Laktacyjną Instytutu Matki i Dziecka
          Warszawa, ul. Kasprzaka 17,
          tel. (022) 632 36 74 lub 632 34 51 w. 370,

          lub

          Poradnią Laktacyjną przy Szpitalu Św. Zofii
          Warszawa, ul. Żelazna 90,
          tel. (022) 38 60 41 w. 335 lub 38 75 37

          Korzystalam z trzech wyzej wymeinionych i jakos karmie 2,5 roku, a
          u mnie sytuacja byla naprawde hardcoreowawink

          Trzymam kciuki.
    • meciula Re: Relaktacja 27.05.10, 18:39
      ja miałam też wklęsłe brodawki. pomogły mi kapturki na początek i
      mąż, o zgrozo wcale nie było to miłe.
      ilością odciągniętego pokarmu się nie sugeruj, są kobiety którym
      laktator po prostu nie wyciągnie. gdy u mnie się już rozchuśtało, to
      pomimo tego że w piersiach miałam duzo mleka, laktatorem udawało mi
      się sciągnąć co najwyżej 30 mluncertain
      pierszy synek odstawił się sam jak skończył roczek, wydawało mi się
      że to dlatego że nie mam już pokarmu - piersi znaczącą się
      zmiejszyły i sflaczały. ale gdzieś po pół roku całkiem przypadkiem
      okazało się że mam jeszcze pokarm, więc chyba nie tak łatwo go
      zgubić...
      • asjula1 Re: Relaktacja 27.05.10, 18:52
        Piersi maja _obowiazek_ sie zmniejszyc i sflaczecwink Na ogol kolo 3-4 mcasmile
        To znak, ze wszystko jesyt we najlepszym porzadku i mleka jest tyle, ile dziecko
        chce, a nie ciagle za duzosmile
        • meciula Re: Relaktacja 27.05.10, 20:19
          teraz ja to wiemsmile przy drugim wszystko zna sie lepiej, nawet
          właśnie ciałosmile
    • basiak36 Re: Relaktacja 27.05.10, 21:00
      A w jakim wieku dziecko?
      Relaktacja jak najbardziej mozliwa, zerknij tez tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,70995773,71001226,Re_Powrot_do_karmienia_piersia_czy_jest_mozliwy.html
      • anik801 Re: Relaktacja 27.05.10, 22:12
        Mały ma niecałe 2mies.Najbardziej boję się,że rozkręce laktację a
        nic z tego nie wyjdzie i będzie to tylko stres oraz ból fizyczny i
        psychiczny.
        • agnen Re: Relaktacja 27.05.10, 22:28
          Pocieszę Cię może trochę - laktacja Ci się rozkręci na tyle na ile dzieć będzie
          pił,ew. ile odciągniesz. Myślę że Ci się uda, w każdym razie warto spróbować.
          Przy najgorszym scenariuszu po prostu pomożesz sobie laktatorem i prysznicem i
          nie będzie problemu.
        • basiak36 Re: Relaktacja 27.05.10, 22:32
          anik801 napisała:

          > Mały ma niecałe 2mies.Najbardziej boję się,że rozkręce laktację a
          > nic z tego nie wyjdzie i będzie to tylko stres oraz ból fizyczny i
          > psychiczny.

          Ale Ty nie masz rozkrecac laktacji sobie a muzomsmile) Dziecko ma ja rozkrecac,
          wedlug wlasnych potrzeb. Podstawa to nauka ssania piersi i odstawienie butelek i
          smoczkow, pierwsze dni jest ciezko, wiadomo.
          • anik801 Re: Relaktacja 27.05.10, 22:43
            No,ale używając laktatora to rozkręcewink
            • asjula1a Re: Relaktacja 27.05.10, 23:27
              I dlatego ja bym laktatora nie uzywala. Laktator jest dobry, jak chcesz sciagac
              do lodowki, na zapas. Dla dziecka niech sciaga dziecko. Tylko, rzeczywiscie,
              potrzebna Ci porada, co zrobic z technika/sutkami. Zadzwon do p. Moniki, serio.
              I napisz. Karmienie jest fajne, bedziesz sie cieszyc, jezeli sie uda, zobaczyszsmile
              • anik801 Re: Relaktacja 28.05.10, 00:03
                Nosiłam nakładki,które miały wyciągnąć brodawki(nosiłam już w ciąży)
                i nic to nie dało.Lekarz powiedział,że tylko operacyjnie mogę
                przywrócić ich normalny kształt(nie wiem na ile to prawda,bo to była
                wypowiedź onkologa).
                • agnen Re: Relaktacja 28.05.10, 00:09
                  nakładki, tak jak ćwiczenia potwierdzony rezultat dają stosowane dopiero po
                  porodzie...
                • agnen Re: Relaktacja 28.05.10, 00:13
                  a no i rzeczywiście telefon do p. Moniki może Ci dużo rozjaśnić i dać konkretne
                  podstawy do zabierania się za powrót na pierś smile
    • mama_kaspra Re: Relaktacja 29.05.10, 15:56
      Hmm, ale dlaczego wlasciwie wklesle brodawki przeszkadzaja? Ja mam takie
      standardowe, ale mam tez na piersiach tuz obok brodawek, i czasem nawet na
      dekolcie (!!!!) "malinki", bo Kasp mi sie czasem przysysa jak popadnie... No
      smiejcie sie, smiejcie, ale tak robi. Jak akurat przysypiam, albo sie bawimy, to
      czasem nie w pore zareaguje - albo rano widze co mi w nocy zrobil. Mysle wiec,
      ze wklesle brodawki nie przeszkodzilyby mu w dostaniu sie do mleka.
      Wiec moze nie kombinuj, tylko daj dziecku possac? Ale rzeczywiscie nie
      wyglodzonemu, bo moze byc wsciekly, ze nie leci mleko, tylko tak w jakis czas po
      karmieniu na poczatek?
      • agnen Re: Relaktacja 29.05.10, 21:18
        I tak i nie. Da radę sie przyssać, ale moze się ześlizgnąć, poza tym brodawka
        dotykająca tylnego podniebienia stymuluje ssanie.
    • anik801 Re: Relaktacja 29.05.10, 21:27
      Próbowałam go przystawić,ale wiadomo że nie chwyci.Szuka i się
      denerwujesad gdyby miała normalną brodawkę nie byłoby problemu.Poza
      tym rozmawiałam z dyrekcją o powrocie do pracy od września i tak
      myślę czy w związku z tym nadal próbować.
      • basiak36 Re: Relaktacja 29.05.10, 22:15
        anik801 napisała:

        > Próbowałam go przystawić,ale wiadomo że nie chwyci.Szuka i się
        > denerwujesad gdyby miała normalną brodawkę nie byłoby problemu

        Powtorze jeszcze raz: to nie jest kwestia brodawki, bo dziecko nie ma brodawki
        chwytac. Po prostu od poczatku jest przyzwyczajone ze dostaje cos mocno
        wystajacego, czyli smoczek czy nakladki. I tyle. Dziecko ktore od poczatku ma
        tylko do dyspozycji piers z plaska brodawka, z takiej piersi uczy sie ssac.
        Jesli z brodawki leci mleko to znaczy ze dziecko jakby dobrze zlapalo piers, to
        mleko wyssie, bo wtedy lapie piers na tyle gleboko ze masujac jezykiem zatoki
        mlekowe, wyzwala splyw pokarmu. To nie ssanie piersi jako takie sprawia ze
        pokarm leci, tylko wlasnie to masowanie jezykiem, a do tego po prostu musi umiec
        otworzyc buzie i jezykiem 'podebrac' piers.
        Patrzylas na filmiki na stronie dr J.Newman'a?

        .Poza
        > tym rozmawiałam z dyrekcją o powrocie do pracy od września i tak
        > myślę czy w związku z tym nadal próbować.

        No tutaj musisz sie zastanowic czy chcesz, ocen za i przeciw i wtedy na
        spokojnie zdecyduj co robic.
      • asjula1 Re: Relaktacja 29.05.10, 23:19
        > Poza
        > tym rozmawiałam z dyrekcją o powrocie do pracy od września i tak
        > myślę czy w związku z tym nadal próbować.

        Mozna karmić przed praca, po pracy, w weekendy - dobry i raz dzienniesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka