Dodaj do ulubionych

Prosiłam grzecznie chłopa

20.10.10, 09:56
żeby się chwilowo powstrzymał od przywlekania kwiatków, bo mam pilną robotę i nie mam czasu myśleć, gdzie ustawić. To wziął i przywlókł już ustawione. W koszu.

Inna rzecz, żeśmy rocznicę obchodzili... :)
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 10:17
      :):)
      Jeśli rocznica, to nie można inaczej, kwiaty muszą być ;) Miejsce - jak wiesz - zawsze się znajdzie.
      Najlepszego rocznicowego :)
      • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 10:25
        Dziękuję :) Jestem ciężko przerażona, bo kosz zawiera gardenię, którą zawsze chciałam mieć, ale nigdy nie miałam odwagi. Mineralną gazowaną mam ją podlewać, czy jak?
        • leloop Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 14:26
          Olał gardenię ;) szczęścia i dalszego rozkwitu życzę :) :) :)
          ps. a gdzież żeś Ty go wyrwała, o ile pamiętam rok temu zaliczałaś jakieś tropiki ... ;)
          • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 15:30
            I się zgadza, tropiki mają z tym dużo wspólnego... :)

            Nie olewać gardenii, ja chcę, żeby mi żyła, a podobno umiera od atomu wapnia w cysternie wody!
            • horpyna4 Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 18:13
              Pozostaje zbierać deszczówkę. Nie tylko jest bezwapienna, ale i trochę kwaśna (wyziewy przemysłowe).
              Ewentualnie podlewać wodą przegotowaną. Sole wapnia wytrącają się w postaci "kamienia".
              • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 19:02
                No i stąd mi przyszła do głowy mineralna gazowana, na deszczówkę nie można liczyć.
                • horpyna4 Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 19:14
                  Niestety mineralna zawiera sole wapnia. Ona nie ma tylko "uzdatniaczy" typu chlor, ale wapnia może mieć więcej od zwykłej kranówy.
                  • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 19:48
                    Też mi to przyszło do głowy, ale z drugiej strony gdyby tak, to w gazowanej powinien się pętać jakiś osad. Węglan wapnia. A nie pęta się.

                    Zaraz, mamy przecież chemiczkę na stanie. Alfiiiiikaaaaaaaaa!
                    • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 19:49
                      Żeż

                      sprawdziłam

                      wapnia od pytona. No dobrze, będę gotować... Dzięki.
                    • leloop Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 21:11
                      może podczep się z rurą do mnie, bretońska woda mientka jak marzenie :)
                      gdy kupiliśmy wieki temu nową pralkę i panowie instalacze zabierali starą, która swe najlepsze lata przeżyła w mieście na P. powiedzieli "aaa, ta praleczka to tutaj nie prała"
                      • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 21:29
                        To by była ale ruła jak gazociąg jamalski, nikt by nam nie podskoczył :)
    • hesperia1 Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 11:09
      To i ja życzenia składam:długiego i owocnego związku,co dzień rozkwitającego najpiękniejszymi kolorami;):)
    • alfika Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 12:34
      stu lat wspólnego przenoszenia kwiatów, ręka w rękę, noga w nogę ;)
      zgodnie i pogodnie :)

      i szczęścia, największego z możliwych :)
    • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 15:30
      Bardzo ślicznie wszystkim dziękuję za życzenia i przekażę :) No nie będę ukrywać, chciałam się pochwalić...
    • moonshana Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 16:19
      sto lat! sto lat! w szczęściu, zdrowi, pogodności:)
      a gardenią się nie stresuj. moja od 3 lat jest podlewana jak reszta towarzystwa: przegotowaną kranówą. i ma się dobrze. stoi przy drzwiach balkonowych, co chwila dostaje kopa, a ostatnio co 3 dzień ląduje w wannie; zażywa tuszu, bo przędziorki się z nią zaprzyjaźniają.
      i nic sobie z tego nie robi. wydaje się całkiem zadowolona z życia.
      • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 16:46
        No tak, ja towarzystwo podlewam tylko odstałą kranówą. Dobra, będę jej gotować :)

        Dzięki za zyczenia i radę :)
        • moonshana Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 16:52
          zdrowiu - miało być. "U" - coś zeżarło:)
          ps. u mnie z kranu leci takie coś, takie coś... opisać się nie da. jakbym tym czymś odstałym podlewała kwiatki, to by w nocy wyszły z doniczek i mnie poddusiły.
          • horpyna4 Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 18:14
            Wiesz, może warto sprawdzić, co masz w kranówie. Może płynny nawóz?
            • moonshana Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 18:19
              kolorystycznie to by się nawet zgadzało:)
              • horpyna4 Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 19:16
                Może być żelazista. Dla niektórych roślin to nawet dobrze, ładniej wybarwiają się kwiaty.
            • lellapolella Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 18:29
              doczytałam się, że lubi kilka kropel soku z cytryny przy podlewaniu, jakby co, to ci wapń wytrąci:)
              Wszystkiego najlepszego i pisz, co dalej(z gardenią:D)
              • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 19:04
                Czyli mineralna gazowana :) Też kwas.

                Na razie stoi i kwitnie i ich jest w ogóle chyba dwie w doniczce. Jedna całkiem biała, a druga różowo-biała.
            • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 19:03
              Z ust mi to wyjęłaś :)

              U mnie kranówa sama w sobie może być, ale wapnia w niej, że ho ho.
              • krista57 Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 20:16
                W zdrowiu i szczęściu następnych lat życzę.
                Gardenia jest moim marzeniem od lat ale zawsze uważałam,że
                ma za duże wymagania.Ty na szczęście lubisz wezwania...niech zdrowo
                rośnie.
                • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 20.10.10, 21:07
                  Wezwań nie lubię :) Śmieję się, bo właśnie dostałam dziwne dzieło literackie jakoby od administracji osiedla. Aż pójdę i spytam, kto to dzieło popełnił, bo mnie intryguje.

                  Dziękuję :)
                  • bakali Re: Prosiłam grzecznie chłopa 25.10.10, 11:39
                    Ponieważ na życzenia już się spózniłam i pozyczono już Ci chyba wszystkiego, ja w kwestii gardenii.
                    Też nie wiedziałam jak toto traktować, ale na forum ktoś mi powiedział i działa :) Podlewam przegotowaną i ostudzoną wodą, tak żeby ziemia nigdy całkowicie nie wyschła (w okresie grzewczym 1-2 razy w tygodniu). Woda nie może być zbyt zimna. Do wody dodaję kilka kropel cytryny, a w fazie pączków - nawozu do roślin kwaśnolubnych. Do tego trzeba dbać o wilgotnośc powietrza, i oczywiście ziemia w doniczce musi być kwaśna (ja po prostu dodałam torfu i drobnej kory). I wyobraźcie sobie, po kilku miesiącach gardenia zakwitła! Ma dośc osobliwy zapach kwiatów, ale jaka to radośc kiedy kwiat się rozwinie! Powodzenia.
                    • yoma Re: Prosiłam grzecznie chłopa 25.10.10, 12:18
                      Dzięki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka