lellapolella 08.11.10, 18:57 czyli kocanka włoska czyli wnosimy Morze śródziemne:) ktoś ją przechował w ogóle? Moja zeszłoroczna zamieniła się w mumię, nie chciałabym, żeby to się powtórzyło... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krista57 Re: curry 08.11.10, 20:37 Moja również nie przezimowała,ślad po niej zaginął. Nawet santolina,która miała być mrozoodporna ledwie wiosną odbiła. Odpowiedz Link
yoma Re: curry 08.11.10, 21:14 Moja curry i santolina przezimowały pięknie w temp. ca 0-12 stopni (nie licząc sylwestra), w miejscu nie za jasnym, podlewane może raz na miesiąc, ale pomieszczenie wilgotne samo w sobie. Santolina przeżyła też w gruncie pod przykryciem, ale już nie wróciła do formy. Odpowiedz Link
lellapolella Re: curry 08.11.10, 22:18 nie, jeszcze nie tak, tylko rozglądam się poważnie. Moja santolina przeżyła w gruncie i miała się dobrze, okryta była jedliną. Co do kocanki, wstawię w ostateczności do ciemnej piwnicy, a nuż:) Odpowiedz Link
yoma Re: curry 08.11.10, 22:35 IMHO do całkiem ciemnej jednak nie ona chyba nie traciła liści. Odpowiedz Link
lellapolella Re: curry 09.11.10, 14:36 ja mam całe Morze Śródziemne w jednej dużej misce, nic tam nie traci liści. W ciemności tylko na wypadek baardzo poważnych mrozów, poza tym, będę biegać po różnych kicimętach:) Odpowiedz Link