yoma 29.01.11, 17:57 (owoc) nabylim drogą kupna, bo była w sklepie, a nie wiemy co zacz. Ale tak sobie myślę, że jak to gruszka, to powinna mieć ogryzek... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
se_nka0 Re: Gruszkę nashi 29.01.11, 19:25 :):) Ogryzki chyba jeszcze nie były sadzone (?), najwyższa pora zacząć:):) Stoi mi przed oczami obrazek ( no widzę wyrażnie) jak Yoma sięga do kieszeni fartucha(?) i robiąc dołek, sadzi te ogryzki, sadzi, sadzi... Odpowiedz Link
yoma Re: Gruszkę nashi 29.01.11, 19:30 Ogryzek zawiera nasiona, a przetrzymanie nasion przez parę dni w ogryzku sprzyja, powiadają, kiełkowaniu tychże. O etylen chodzi :) Fartucha nie mam, Mikołaj mi nie przyniósł... Ale idąc dalej tropem etylenu, sadzenie ogryzków może nie być głupie :) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Gruszkę nashi 30.01.11, 15:07 Posadziłam sobie gruszę azjatycką 'Nijiseki'. W ubiegłym roku już owocowała, ma 3 lata. Całkiem smaczne te owoce, bardzo bardzo soczyste. No i można je bardzo długo przechowywać. Ponoć, bo doświadczenia jeszcze nie mam. Gruszek było sztuk 3 i wszystkie zostały pożarte. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Gruszkę nashi 30.01.11, 21:10 To chyba najbardziej odporne drzewo w moim ogrodzie. Nie przemarza, nic go nie je, żadne choróbska go nie trapiły. Jak dla mnie owoce mogłyby być bardziej aromatyczne. Poza tym, nie ma się do czego przyczepić. A sadzonki można kupić w całkiem przyzwoitej cenie, nie wiem więc czy hodowla z pestki ma sens. No, chyba że dla satysfakcji :) to wtedy jak najbardziej :) Odpowiedz Link
yoma Re: Gruszkę nashi 31.01.11, 12:19 Dla satysfakcji jak najbardziej, żeby zobaczyć, czy rośnie z ogryzka. Powiem ci, że ja sadzonek u nasz na Mazowszu nie widziałam. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Gruszkę nashi 31.01.11, 19:40 Ja będzie Ci bardzo zależało, a nie będzie, to Ci wyślę. Szukaj gruszy azjatyckiej, są coraz bardziej popularne. Odpowiedz Link
yoma Re: Gruszkę nashi 01.02.11, 17:29 OK. NAjpierw zobaczę, czy mi wyrośnie co z ogryzka :) Odpowiedz Link
yoma Re: Gruszkę nashi 14.02.11, 10:47 Lezie ale nie wiem, czy przetrzymanie w ogryzku miało na to jakikolwiek wpływ :) Odpowiedz Link
yoma Re: Gruszkę nashi 11.03.11, 14:46 Już myślałam, że mi zejdzie wypuściła liścienie, łodyżkę i ze cztery listki, a ja z nią nie mogłam trafić w odpowiednie środowisko. Tu za ciepło, tam za ciemno. I marniała. Już ją właściwie opłakałam, a ona obok tej zmarnowanej łodyżki, nad liścieniami, wypuszcza drugą :) Odpowiedz Link
bei Re: Gruszkę nashi 11.03.11, 18:42 :) aby tylko z siewki powtorzyła roslinę macierzystą- 3mam kciuki:) Odpowiedz Link
yoma Re: Gruszkę nashi 11.03.11, 18:47 Wiesz, głównie mi chodziło o to, czy w ogóle co wyrośnie, nawet nie liczę na wielkie, owocujące drzewo :) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Gruszkę nashi 11.03.11, 20:44 Wyrośnie, pewnie na prawdziwą wiosnę czekała, żeby ruszyć ! Odpowiedz Link