Dodaj do ulubionych

moje panny

07.06.11, 22:20
ogrod mi powoli usycha :( póki co ciesze się takim widokiem
https://lh5.googleusercontent.com/-ToYfLtaXQyk/Te6DaD4W04I/AAAAAAAAJ0I/ScZPjsAuqcQ/s512/P6070002.JPG to zakwitł JACQUES CARTIER

https://lh4.googleusercontent.com/-nImUl4psmA8/Te6Ddn-P9NI/AAAAAAAAJ0g/wRaKAQVIjuo/s512/P6070009.JPG moja najstarsza, nazwy nie pamiętam

https://lh5.googleusercontent.com/-EgHm-8IHDU8/Te6Db7IvBfI/AAAAAAAAJ0U/LzL099kHW-c/P6070006.JPG biała na kiju, tak nazywała się w LIDLu

https://lh5.googleusercontent.com/-9nkHN58UmZw/Te6DgnEQS4I/AAAAAAAAJ00/8diW1B39mjU/s512/P6070014.JPG różowy Dawn

https://lh4.googleusercontent.com/-krHWVG02Mm0/Te6DeAdxjII/AAAAAAAAJ0k/9ynYNrhKpXg/s512/P6070010.JPG coś co nie wiem, za zeta w discouncie

https://lh6.googleusercontent.com/-Mm8TJgIVtG8/Te6Dip8tWXI/AAAAAAAAJ1E/v2gpM8GrUaA/s512/P6070018.JPG
dostana, jakaś ogrodowa, w realu ma niesamowity kolor
są jeszcze inne ale albo jeszcze nie zakwitły albo maja przerewke jak Feligonda np.

a na koniec maczek - kudłaczek, z serii rozsiewających się co roku maków, zawsze jest loteria co będzie, na ogol są jednopłatkowe czerwone albo różowe, ten poszedł po zewnętrznej, oczywiście wyrósł w najdalszym kącie ogrodu ;)

https://lh5.googleusercontent.com/-8Z_quLLA9xo/Te6DmB8S6HI/AAAAAAAAJ1Y/6czwu2bnpvo/s512/P6070023.JPG
Obserwuj wątek
    • asta6265 Re: moje panny 07.06.11, 22:26
      Śliczne te Twoje różyczki i maczek również. U mnie jeszcze różę daleko w polu. Przemarzły podczas majowych przymrozków i pomalutku zbierają się w sobie.
      • bei Re: moje panny 07.06.11, 22:35
        Ja jak na arzie mam tylko psnące- czerwona, co kiedys dobrze nie rokowała ponad siatkę wyosła i ogromem kwiatów kwitnie, herbaciana i biała malutkie, a fioletowa- okazała się RÓŻOWĄ:)- i to taki intensywny róz...
        • lellapolella Re: moje panny 07.06.11, 22:58
          w końcu coś dla ludzi:))
          nie bój, Leloop, popada, powiadam ci, przeca jakaś sprawiedliwość na świecie musi być;)
          wszystkie piękne, jak to róże, ale ta druga najbardziej przypadła mi do serca:) Ani chybi teraz, jak zrobiłam na różowo, zaczyna mnie brać na żółto...
          u mnie wszystkie się szykują, a kwitnie na razie Persian Yellow- chłop się zauroczył;)
          http://img703.imageshack.us/img703/704/img5209b.jpg

          • leloop Re: moje panny 07.06.11, 23:12
            może to Yellow Romantica ? kupowałam ja 10 lat temu, wywaliłam etykietkę, a szarych komórek niedobór oczywiście ...
            • newill6 Re: moje panny 08.06.11, 07:00
              Pomyslałem że trzeba też się pochwalić wreszcie,tyle wysiłku i potu zostawionego w tej ziemi...dwa lata po oborniku,takim solidnym oborniku i miska mi się uśmiecha,warzywa udane jak do tej pory,ogórki pięknie powschodziły-w pierwszym tygodniu przykryte były włókniną teraz mają ok 30cm,groszek już ok 70cm-mnóstwo strąków niebawem dobrych do spozycia,bób podobnej wielkości ciągle pnie się w górę,piekne buraczki,marchew no i ta pietruszka która ma zawsze trudne dzieciństwo a póżniej odżywa,,,,,pierwsze truskawki wczoraj zerwane,mnóstwo porzeczek i agrestu ,którego musiałem zabezpieczyć przed mączniakiem,jabłek,gruszek ,wiśni latoś będzie rój,,,,,,,nie wspomne o kwiatach które swym urokiem i zapachem nie chca póścić mnie wieczorem do domu,,:),,,itd...itd......:))))))
              nawet pogoda sprzyja ,deszczyk popaduje,marginalne chmurki daja delikatne deszcze,omijaja mnie burze,nawałnice itp,wiatry
              jedynie róza przesadzana zbyt pózno nie poradziła sobie,została przycięta i zbiera się jeszcze w sobie,,,za to jej inne koleżanki kwitną pięknie na pocieszenie,,,,,no i problem z klematisami,rośnie pięknie,zawiazuje pąki i......nagle więdnie cały pęd...
              • se_nka0 Re: moje panny 08.06.11, 07:13
                Pewnie, że trzeba się pochwalić!
                Nowe zdjęcia w galerii zobaczymy? Jest co u Ciebie oglądać !
                • lellapolella Re: moje panny 08.06.11, 11:26
                  Newill, to pewnie ten sławny uwiąd clematisów, niech go piorun strzeli:( Zdjęcia dawaj, bez szczypania się, proszę:)
                  u mnie też się sezon całkiem, całkiem zapowiada, i warzywnie i kwiatowo
                  • doratos Re: moje panny 08.06.11, 11:52
                    U mnie róże jeszcze w pąkach,do nazw nie mam pamięci,a przeważnie kupowałam na chybił-trafił!
                    Natomiast wczoraj stał się cud i popadało,obyło się bez tacki!:)
                    Od razu posadziłam co miałam posadzić,poprzerywałam,i musiałam uciekać bo znów padało!
                    Niestety dziś stwierdziłam,że aby porządnie nawodnić nasze suche areały musiałoby padać ze dwa dni bez przerwy,więc może jednak zbiorę na tą mszę!!??
          • hesperia1 Re: moje panny 08.06.11, 13:31
            Ta żółta...dech mi zaparło.Piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiękna!
            • dorkasz1 Moje gwiazdeczki :) 08.06.11, 18:09
              picasaweb.google.com/dorkasz1/Roze2011
              Kupiłam 2 angielki w Leroyu (z Florpaku). Jedna miała być 'Fisherman`s Friend' może jeszcze będzie, bo jeszcze nie kwitnie. Ale 'Warwick Castle' to na pewno nie jest to. Ktoś wie co to za jedna? Na razie pąki - na ostatnim zdjęciu.
              • hesperia1 Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 08:11
                Jak ja wam zazdroszczę tych róż,piękne są.Kurcze,jakoś się boje mieć je u siebie.Zawsze mi się wydawało ze hodowla róż to już najwyższy stopień wtajemniczenia.
                • newill6 Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 09:57
                  że wymagają szczególnej pielęgnacji to fakt,ale poczytaj o chorobach i szkodnikach,wymaganiach ,cięciu i dalej to sama radocha,,,
                • leloop Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 14:42
                  Zawsze mi się wydawało ze hodowla róż to już najwyższy stopień wtajemniczenia
                  Hesperio,
                  nie boj się, zobaczysz nie ma czego. Ja tez onegdaj miałam podobnie nabożny stosunek do róż. okazało się, ze są bardzo przewidywalne i przy zachowaniu kilku podstawowych zasad pięknie rosną :)
                  moja pierwsza róża to ta żółta, która Ci się tak podoba, w pewnym momencie przez własną głupotę o mały włos jej nie zabiłam ale dala rade i teraz znów jest piękna :)
                  ps. dla mnie najwyższym stopniem wtajemniczenia jest wyhodowanie marchewki albo kapusty :}
                  • doratos Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 15:02
                    Dorkasz ile ty masz tych róż,jesteś prawdziwą kolekcjonerką!:)
                  • hesperia1 Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 21:25
                    Nasza pierwsza róża też żółta;)Kupiliśmy ją w zeszłym roku bo mały się uparł.Wzięłam ja niechętnie,ale przecież nie mogę hamować dzieciaka.Szczerze,to nie liczyłam na nic,jednak róża zakwitła.No ale pierwszy rok,to przecież nic zepsuć nie mogłam.Róża przezimowała.Przycięłam ją wiosną według Waszych wskazówek że gałązki nie mogą się krzyżować,jednak nadziei wielkich nie miałam.A tu niespodzianka,zakwitła(śmiem twierdzić że z litości).
                    Kiedy patrzę na Wasze róże to i tak nie mogę oprzeć się wrażeniu że poświęcacie im bardzo dużo uwagi i pracy,piękne są... i mam coraz większą ochotę coby mojej towarzystwo sprawić.

                    > ps. dla mnie najwyższym stopniem wtajemniczenia jest wyhodowanie marchewki albo
                    > kapusty :}
                    Ta,już wierzę;)
                    • leloop Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 22:29
                      Hesperio, moja ulubiona ogrodnicza pozycja w sensie literatury (w sensie fizycznym horyzontalna na hamaku) jest książka "ogród dla leniwych" ja naprawdę jestem daleko w tyle za takimi tytanami pracy w ogrodzie jak Lella czy Dorkasz :} głównym zajęciem moim w ogrodzie jest zagap, opieram się na grabiach i się gapie ;) pewnie dlatego więcej mam ciągle planów niż realizacji ;) różom poświęcam wszystkiego kilka godzin w roku (ciecie, dokarmienie, obcięcie przekwitłych kwiatków, psikniecie na mszyce) wiem, ze to mało ale jak widzisz im to wystarcza. natomiast nigdy, powtarzam nigdy nie udało mi się wyhodować kapusty, marchewkę posiałam po raz drugi w życiu i właśnie mi zdycha a ja nie wiem czemu :/
                      • hesperia1 Re: Moje gwiazdeczki :) 10.06.11, 14:04
                        Czyli róże łatwiejsze od kapusty.W takim razie jak szpinak i reszta słabo mi idą,to róż nie powinnam się bać;)Leloop,zachęciłaś mnie skutecznie:)
                        • lellapolella Re: Moje gwiazdeczki :) 10.06.11, 15:14
                          tytan pracy... hmm. Trudno się nie zgodzić;) Mnie zagap absolutny cechuje we wszystkich dziedzinach życia oprócz ogrodu. Tam faktycznie zmieniam się jak dr.Jekkyl w Mr. Hyde`a. Cieszę się, że to odkryłam dla siebie, bo myślałabym, że jestem taki Dyzio na wszystkich frontach, hehe.
                          Dla mnie róże nie są łatwe, ale przyznaję się z ręką na sercu, że utrudniam sobie, jak mogę. Zamiast po prostu kupować i robić rabaty, uczę się okulizować, podkradam szczepki, gdzie się da i obserwuję każdą siewkę, jaka pojawi mi się w pazurach. No i usiłuję wypatrzeć reguły i prawidłowości w tym, co prawdopodobnie jest tylko siłami natury.
              • lellapolella Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 15:05
                Dorkasz, tak na pierwszy rzut ale pierwszy, bo mi tu siedzą na plecach, więc bez żadnej odpowiedzialności- przypomina mi ,Charles Austin', porównaj z tymi od Ch.
                • dorkasz1 Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 20:14
                  Nie, to nie Charles. Tego koleżkę też mam. Niepodobny z liści a z kwiatów też niekoniecznie. Poza tym, ChA wywala od razu długaśne pędy, a ten to raczej taki przykurcz w rodzaju L.D. Braithwaite picasaweb.google.com/dorkasz1/RozeZidentyfikowane#5566444521926306786
                  • dorkasz1 Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 20:32
                    Choć z drugiej strony Mme Isaac Pereire po zimowym zmrożeniu i cięciu przy samej ziemi też wygląda jak przykurcz...
                    A tutaj już rozwinięta pomylona Warwick Castle picasaweb.google.com/dorkasz1/Roze2011#5616289235199269378
                    • lellapolella Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 21:19
                      Dorkasz, pokaż swojego Charlesa, co? Bo jak dla mnie liście podobne i tak sobie myślę- co ja mam?
                      • dorkasz1 Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 22:02
                        Masz rację Lella. Ten CHA jest u klientki (mój jeszcze nie kwitnie, bo pierwsze pąki zmarzły). Jest identyczny. Trudno. Innej klientce kupiłam w R. 3 krzaki ChA, z których jeden będzie kwitł na różowo :) Pozamieniam jesienią.
                        • dorkasz1 Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 22:04
                          Zapomniałam o linku: picasaweb.google.com/dorkasz1/Roze2011#5616311363349040738
                          • lellapolella Re: Moje gwiazdeczki :) 09.06.11, 23:05
                            takem se i myślała, bo wiosną znalazłam pod moim Charlesem tajemniczą siewkę i długo się wpatrywałam w liście, żeby porównać... Wbiły mi się w eb;)
                            a wiesz? moja Blanche wcale nie blanche, bo różowa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka