leloop 20.01.12, 09:31 ma ktoś siewki ? byłabym dźwięczna :) co roku kupuje i co roku gdy wyjeżdżam to akurat nie pada i mi wysychają :/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: ciemierniki 20.01.12, 10:39 Ale jakiś konkretny gatunek? Bo u mnie ostały się mieszańce ciemiernika czerwonego, ale chyba mają kwiaty zielone. Początkowo większość miała czerwone, albo czerwono nakrapiane, ale już dawno zdechły. Zdążyły jednak wysiać się i teraz mam już duże, kwitnące siewki; być może pojawią się i małe. Oczywiście siewki ciemiernika kwitną dopiero po kilku latach, więc jeżeli nawet są, to nie wiadomo, jakie będą miały kwiaty. Ciemierniki białe miałam dawno temu, niestety zakończyły już swój żywot, ale będę je znów zaprowadzać. Po prostu od strony północnej porządkuję ogródek, przekopuję glinę z różnymi "spulchniaczami" kawałek po kawałku i dosadzam, co mi pasuje. Planuję dosadzić przede wszystkim różne astilbe, ciemierniki i funkie. Posadziłam już brunnerę i miodunkę, okazało się, że rosną bardzo dobrze po rozluźnieniu gleby (poprzednie zdychały przez kilka lat, aż wreszcie zdechły całkiem); będę więc dosadzać inne ich odmiany. Tylko jeszcze muszę zlikwidować 99% onoklei, żeby mieć gdzie wsadzać nowe rośliny... tej zarazy nie zmogło nawet ustawienie na niej rusztowań i takie pochlapanie rabaty betonem, że trzeba było potem rozbijać skorupę pokrywającą całą rabatę. Ale trochę onoklei musi zostać, bo jest bardzo ładna. Wracając do ciemierników - jeżeli miałyby co roku wysychać, to i tak nie dochowasz się kwiatów. Istnieją byliny kwitnące w roku wysiewu, ale ciemierniki do nich nie należą. Trzeba przede wszystkim znaleźć dla nich najmniej wysychające miejsce, najlepiej w cieniu budynku. Odpowiedz Link
leloop Re: ciemierniki 20.01.12, 12:28 Horpyno, jakiekolwiek mnie zadowolnią :) będę się przypominać gdybym miała być w pobliżu stolicy. mam takie nowe miejsce, gdzie nawet w czasie suszy jest trochę wilgoci :) dzięki Odpowiedz Link