Mrówki cholery

02.07.12, 09:19
założyły sobie bazę niedaleko krzaka tych wielkich truskawek ozdobnych, co to się niedawno pokazały na rynku i robią truskawki jak pięść niemowlęcia (i smaczne) i kradną truskawki. Poważnie. Odgryzają i ciągną do bazy, widziałam, foto w późniejszym terminie :)
    • lellapolella Re: Mrówki cholery 02.07.12, 20:29
      u mnie mają bazę w szklarence, wykańczają bakłażany:(
      • se_nka0 Re: Mrówki cholery 02.07.12, 20:50
        U mnie na całej działce urzędują. Susza teraz, to mają używanie, wszędzie ich pełno. Jakieś sposoby na nie? Chyba z tak dużej powierzchni nie da rady ich przegonić.
        • horpyna4 Re: Mrówki cholery 02.07.12, 21:00
          Mrówkojad by się przydał. Niestety, na razie mieszka u mnie tylko jeż (nie licząc kotów i ptaków oczywiście).
        • lellapolella Re: Mrówki cholery 02.07.12, 21:03
          Senuś, jak ja Ci tej suszy zazdroszczę...
          • se_nka0 Re: Mrówki cholery 02.07.12, 21:13
            Tak sobie myślałam, żeby troszkę od Ciebie, troszkę od Leloop wilgoci wziąć...
            • lellapolella Re: Mrówki cholery 02.07.12, 21:18
              ode mnie możesz wziąć wszystkie deszcze do listopada co najmniej, jakby co, to już sobie z rzeki nanoszę albo ze stawku, bo bliżej:)
            • hesperia1 Re: Mrówki cholery 02.07.12, 21:22
              Na mrówki cynamon,chociaż nie sprawdziłam bo w sklepach brak,widać wszyscy mrówki przeganiają.
              U nas gorąco.W sobotę i niedziele masakrycznie wręcz.Na szczęście w nocy polało solidnie.
            • leloop Re: Mrówki cholery 02.07.12, 22:35
              > Tak sobie myślałam, żeby troszkę od Ciebie, troszkę od Leloop wilgoci wziąć...
              więcej niż troszkę proszę Cie bardzo, dzisiaj dla odmiany znów padało :} a mrowki wlaza do domu w celu osuszenia się chyba i wyłażą te skrzydlate. dałam se siana z cynamonem, drzewo musiałabym zmielić chyba. kupiłam kropelki i je częstuje, trudno :/
              • se_nka0 Re: Mrówki cholery 03.07.12, 06:26
                Wywrotka cynamonu musiałaby to być. Gdzie bardzo szkodzą pojedynczej, młodej roślinie, to przeganiam. Na całej działce niemożliwe. Nie da rady przegonić, trzeba polubić. Innej opcji nie ma.
                • yoma Re: Mrówki cholery 03.07.12, 08:19
                  Ja przeganiam tylko z chałupy, bo się zaczęły panoszyć. Jakieś zasady są: ja was nie tępię w ogrodzie, wy nie włazicie do chałupy. W ogrodzie mi nie przeszkadzają, chociaż doniczkowe muszę chronić, bo się lubią zalęgać. Nawet tych truskawek im nie żałuję, trudno, mam drugi krzak gdzie indziej - ale wczoraj się zaczaiłam, żeby przyuważyć, jak kradną truskawkę i ciągną do dziury. No mówię wam, istne kino...

                  Mecze się skończyły, to se człowiek przynajmniej mrówki poogląda :)
                  • leloop Re: Mrówki cholery 03.07.12, 08:27
                    częstuję tylko te w domu, w ogrodzie udaje, ze nie zauważam. jest ich do cholery i ciut, ciut ale szkód jakichś specjalnych nie robią, przy ślimorach są w ogóle niezauważalne. z racji wilgoci szukają suchych miejsc, zaległy mi się w rączce ulubionej łopatki, którom nieopacznie ciepnęłam w grzędę oraz w metalowych nóżkach składanego fotela mego ulubionego ogrodowego, któren przewrócił wiatr onegdaj. potem mi się sypały jajka z obu ;)
                    • yoma Re: Mrówki cholery 03.07.12, 08:33
                      Dobre :) Gdzie jak gdzie, ale w narzędziach jeszcze mrówek nie mialam :)
                      • lellapolella Re: Mrówki cholery 03.07.12, 14:38
                        o, a ja właśnie znalazłam w doniczce, gdzie próbowałam ukorzenić tę lidlową różę, podobną do hortensji. Postawiłam ją w szklarni i patrzę, coś nieteges... Faktycznie, jajki się wysypały...Nawet myślałam, bo taka kupa ich była, czy by nie ususzyć na zimę dla sikorek;)
                        • yoma Re: Mrówki cholery 03.07.12, 15:02
                          Dla ludzi, Lella, dla ludzi, w końcu ma w grudniu pierdyknąć, zapad wysokobiałkowego pokarmu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja