Pada :)

30.07.12, 06:14
Zaczęło podlewać:) Wczorajsza burza była krótka, bokiem przeszła. Noc bez deszczu. Teraz zaczyna nadrabiać - niebo zaciągnięte chmurami. Pada spokojnie, w sam raz, żeby trochę podlać. Oby w tym tygodniu sprawdziły się prognozy - bez upałów i burzowych szaleństw, które niszczą.
Byłby to wreszcie spokojny, działkowy tydzień. Czego wszystkim życzę :)
    • horpyna4 Re: Pada :) 30.07.12, 07:35
      Szczęściara... u mnie dalej sucho, chociaż pochmurno. I podobno może nie padać, bo te chmury odsuwają się dalej na wschód.
      • yoma Re: Pada :) 30.07.12, 08:56
        U mnie skromnie pada. I śpiąąąąąąco.
        • horpyna4 Re: Pada :) 30.07.12, 09:50
          U mnie właśnie zaczęło. O, jak cudownie... i w dodatku komfort termiczny, bo 20 stopni.

          A podobno jeże nie lubią deszczu? Mam nadzieję, że ich mieszkanie nie przemaka za bardzo. Tam jest chyba cała rodzinka, bo niedawno widziałam dość małego tuż przy jednym z wyjść. I jak przysunąć blisko ucho, to z tej sterty dochodzą jakieś cichutkie odgłosy.
          • yoma Re: Pada :) 30.07.12, 09:52
            Gdzie masz? :)
            • horpyna4 Re: Pada :) 30.07.12, 10:59
              Pośrodku ogródka, w kępie starych i nieco pokiereszowanych jałowców osłaniających jakiś właz. Zwaliłam tam nadmiary suchych piórek igliwia cypryśnikowego i w tej stercie zamieszkały. Teraz niecierpliwie czekam na następne opadanie cypryśnika jesienią, żeby im na zimę dołożyć. Przecież muszą mieć cieplutko, a to, co jest, bardzo osiadło - może sąsiadka podlewała to miejsce, jak mnie nie było.

              Jeże i koty nie reagują na siebie, olewają się nawzajem. I dobrze, pokojowa koegzystencja.
              • yoma Re: Pada :) 30.07.12, 11:14
                Aha, to wiem gdzie. Fajnie :)

                U mnie coś siedzi w stercie drewna na ognisko. Może jeże, a może ropuchy. Koty tam węszą, ale nic poza tym.
                • horpyna4 Re: Pada :) 30.07.12, 11:30
                  Mój małżonek dostał świra na ich punkcie i wieczorem lata z latarką, żeby zobaczyć, czy nie łażą. Ale i tak nie zobaczy, bo ślepa komenda jest i gapa. Kiedyś jak dorosły jeż zasuwał jeszcze za dnia przez cały ogródek do domku i przechodził tuż obok niego (znaczy małżonka), to nie zauważyłby, gdybym mu nie pokazała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja