Chcę pozbyć się 3/4 tego jaśminu. Już raz go przycięłam do gołej ziemi i ani się nie spostrzegłam jest 2x większy.
Przeczytałam, że tnie się po kwitnieniu. Straszna praca z tą masą gałęzi liści, ale poświęciłabym się. Nie wiem tylko co zrobić, żeby znowu nie odrastał. Czy ktoś miał już taki problem z krzaczorem, który stale odrasta? Co radzicie?