Dodaj do ulubionych

Normalnie się bałam

05.07.13, 15:25
U nas wczoraj wieczorem około 21,30 przeszedł normalnie tajfun. Nagle z jasnego nieba zrobiła się czarna dupa - stanęłam w oknie i strach mnie ogarnął. Dzwonię do mojej mamy i mówię co się u nas dzieje, a ona na to, że siedzą sobie z tatą na balkonie i popijają piwko - ptaszki ćwierkają i jest pięknie - 10 km ode mnie.
Zdążyłam tylko zlecieć na dół, zebrałam krzesła i parasol i jak nie pierdyknęło, ulewa, pioruny - kurna normalnie się bałam - moje dziecko wpadło w panikę widząc co się dzieje - jakiś koszmar. Co się dzieje z tą pogodą?

http://images38.fotosik.pl/2095/6feebb9849bb9ed8med.jpg
Obserwuj wątek
    • dorka556 Re: Normalnie się bałam 05.07.13, 16:15
      Przyzwyczaisz się, będziesz miała tak coraz częściej (ja tak mam).
      • asta6265 Re: Normalnie się bałam 05.07.13, 16:22
        Dorka w Twoich rejonach też kiedyś nas taka pogoda zaskoczyła. Wjechaliśmy na Gubałówkę i siwy dym, ale tam takie zmienne anomalie to pewnie codzienność. W górach z minuty naminutę pogoda potrafi się zmienić - prawda?
        • lellapolella Re: Normalnie się bałam 05.07.13, 17:14
          ...ale zdjęcie, koleżanko, zrobiłaś bombowe:))
        • dorka556 Re: Normalnie się bałam 05.07.13, 19:29
          Asta, masz całkowitą rację, tylko dlaczego pogoda najczęściej zmienia się na gorszą?
          Zdjęcie super.
          • asta6265 Re: Normalnie się bałam 05.07.13, 21:11
            Dorka - najlepsze jest to, że wjechaliśmy na tą Gubałówkę, ja już portki pełne, bo zaczęło lać i burza się rozkręcała, a mój M zgrywał oczywiście twardziela. Idziemy, a tam wielkie drzewo, na nim tablica i napis '' Tu zginęła matka z córką od uderzenia pioruna'' Kurna mać wyobraźnia zadziałała i koniec.
            Ja tak bardzo boję się burzy, bo ś.p. dziadek był dwa razy porażony od pioruna. I dwa razy przeżył, chociaż ten drugi raz to był nieprzytomny przez tydzień. Brrr teraz jak jest burza i jestem sama w domu to mam stracha jak byk.
            • horpyna4 Re: Normalnie się bałam 06.07.13, 08:48
              Jak już wspominamy, to mnie się zdarzyło coś takiego ćwierć wieku temu, w Gorlicach. Było wczesne popołudnie i zupełnie czyste niebo, nic nie zapowiadało tego, co się miało wydarzyć za kilkanaście minut.

              Nagle pojawiły się chmury i wiatr zaczął łeb urywać. O trzeciej po południu (!) w lipcu zrobiła się ciemna noc i zapaliły się latarnie uliczne, bo zadziałały włączniki zmierzchowe. Na krótko oczywiście, bo zerwało jakąś tam linię przesyłową i prąd przestał być. Lało tak, że woda na jezdniach zalewała krawężniki, a tą wodą płynęły połamane gałęzie drzew. Trzeba przyznać, że widok był ciekawy.

              Następnego dnia jechaliśmy do Ciężkowic i po drodze oglądaliśmy zniszczenia. Gdzieniegdzie dachy leżały na ziemi obok domów, a przełamanych w połowie pnia starych drzew też było trochę.

              Najzabawniejsze było to (głupi ma szczęście), że wychodząc z domu, w którym kwaterowaliśmy, zostawiliśmy otwarte okno w pokoju. Było upalnie od kilku dni, nie chciało się nam nigdzie iść, moczyliśmy się w rzeczce i pojechaliśmy tylko na krótko na obiad do Gorlic (kwaterowaliśmy w Szymbarku). No i okazało się, że wiatr wiał z przeciwnej strony, czyli do naszego pokoju nie wpadła ani kropla. Za to po drugiej stronie domu była kuchnia dla gości i tam był potop. Ale nie przez okno się nalało, tylko przez komin. Czyli oprócz jeziora na podłodze był jeszcze czarny pionowy pas sadzy na ścianie.
    • yoma Re: Normalnie się bałam 06.07.13, 10:58
      Asta daj trochę burzy, co? U nas lazło, lazło i się rozlazło, a sucho jak pierun.
      • dorka556 Re: Normalnie się bałam 06.07.13, 14:11
        U nas niestety nie rozlazło się. W górach z burzą nie ma żartów.
        Przed chwilą podali, że na Hali Gąsienicowej piorun poraził 2 osoby. Obie w ciężkim stanie (u jednej było zatrzymanie akcji serca) śmigłowiec zabrał do szpitala.
        • asta6265 Re: Normalnie się bałam 07.07.13, 18:05
          Dorka - kurna ciary mnie przeszły - brrrr
          • edziakrys Re: Normalnie się bałam 08.07.13, 07:05
            Powiadają, ze komary się zmutowały na tropikalne, to pewnie i burze się mutują na bardziej tropikalne :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka