Dodaj do ulubionych

Uwolnić psiankowate

08.09.13, 19:52
Tak sobie kombinuję, że miejsca to ci już u mnie nie ma:( Guma sparciała, jak jeszcze coś wcisnę do ogrodu, to wybuchnie. Całkiem poważnie rozważam zainteresowanie jednorocznymi, tym bardziej, że jest mnóstwo nowych, ciekawych odmian. (Nawet już poczyniłam kroki)
Dziury wyskakują zawsze, więc będzie jak znalazł.
W tym roku posadziłam małą sadzonkę Szafirowej burzy do foliaka i wpadłam w zachwyt. Ponad dwa metry cuda obsypanego kwiatami, podczas, gdy regularna, starsza w doniczce coś se tam kapie od czasu do czasu. I tak wymyśliłam, że na wiosnę kupię nasiona datury albo ukorzeniony badylek na FO i posadzę w grodzie. Jesienią zrobię sadzonki, jakoś je przytelepię przez zimę i apiat` od nowa. Jest jeden problem- nie mam pojęcia o daturach, w sumie dwa, bo mi się nie podobają. Ale taka na wolności, to na pewno inna energia niż przenawożony potwór w wiadrze po farbie.
Czy w mojej kombinacji są jakieś słabe punkty oprócz tych powyżej?
Obserwuj wątek
    • nieskorzanka Re: Uwolnić psiankowate 09.09.13, 14:01
      Miałam kiedyś daturę posadzoną do ziemi, urósł potwór wysokości 3,5 m. Zakwitł pod koniec września...... Może przedobrzyłam nawożenie.....?
      • lellapolella Re: Uwolnić psiankowate 09.09.13, 15:58
        a idzis, o tym nie pomyślałam... dziś obadałam rynek- szczepka 15 zyla. Wymiękam.
        Chyba kupię nasiona.
        • yoma Re: Uwolnić psiankowate 10.09.13, 20:47
          A koleżanka życzy tę wielką, jak jek tam, czy surmikwiat?
          • lellapolella Re: Uwolnić psiankowate 10.09.13, 21:07
            A koleżanka życzy tę wielką, jak jek tam, czy surmikwiat?
            a to one są dwie różne?
            Ja mam tylko dziędzierzawę, więc chętnie się dam oświecić:)
            • yoma Re: Uwolnić psiankowate 10.09.13, 22:23
              No ta co rośnie na 3 m to ta wielka jak jej tam. Zaliczana przez niektórych do rodxaju Brugmansia.
    • szadoka Re: Uwolnić psiankowate 10.09.13, 09:30
      Ja juz sobie datury odpuscilam. Na wiosne sadzonki drogie a gwarancji na kwitnienie nie ma. Czasem zanim zacznie kwitnac to juz pozna jesien.
    • leloop Re: Uwolnić psiankowate 10.09.13, 09:43
      nie mam melodii do psiankowatych, nijak mi nie pasują w formie kwitnącej, co innego w formie owocującej ;)
      • lellapolella Re: Uwolnić psiankowate 10.09.13, 10:56
        co in
        > nego w formie owocującej ;)

        he,he, większość jednak owoców psiankowatych jest zjadliwa tylko raz:D
        • horpyna4 Re: Uwolnić psiankowate 10.09.13, 11:26
          Ale wystarczająco dużo jest owoców psiankowatych zżeranych wiele razy - pomidory, papryka, bakłażany. Nie mówiąc o bulwach pewnego pospolicie uprawianego gatunku...
          • leloop Re: Uwolnić psiankowate 10.09.13, 11:32
            > Ale wystarczająco dużo jest owoców psiankowatych zżeranych wiele razy
            otusz to :) o tych myślałam nie o żadnych belladonnach Lukrecjo Borgio ;)
            • lellapolella Re: Uwolnić psiankowate 10.09.13, 12:02
              Niewykluczone, ze po prostu lubię mieć możliwość:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka