lellapolella
08.09.13, 19:52
Tak sobie kombinuję, że miejsca to ci już u mnie nie ma:( Guma sparciała, jak jeszcze coś wcisnę do ogrodu, to wybuchnie. Całkiem poważnie rozważam zainteresowanie jednorocznymi, tym bardziej, że jest mnóstwo nowych, ciekawych odmian. (Nawet już poczyniłam kroki)
Dziury wyskakują zawsze, więc będzie jak znalazł.
W tym roku posadziłam małą sadzonkę Szafirowej burzy do foliaka i wpadłam w zachwyt. Ponad dwa metry cuda obsypanego kwiatami, podczas, gdy regularna, starsza w doniczce coś se tam kapie od czasu do czasu. I tak wymyśliłam, że na wiosnę kupię nasiona datury albo ukorzeniony badylek na FO i posadzę w grodzie. Jesienią zrobię sadzonki, jakoś je przytelepię przez zimę i apiat` od nowa. Jest jeden problem- nie mam pojęcia o daturach, w sumie dwa, bo mi się nie podobają. Ale taka na wolności, to na pewno inna energia niż przenawożony potwór w wiadrze po farbie.
Czy w mojej kombinacji są jakieś słabe punkty oprócz tych powyżej?