Dodaj do ulubionych

o co im chodzi?

29.10.13, 09:18
Że grudniki zakwitają- przeżyję i jakoś to sobie wytłumaczę (jak jesień to prawie grudzień), ale że wniesiony z tarasu po letnim wypasie epikaktus zakwita... to już istne szaleństwo. A może to znak że zimy nie będzie i już wiosna się zbliża? ;)
Obserwuj wątek
    • d.wludyka Re: o co im chodzi? 29.10.13, 09:40
      Właśnie czytałam o pogodzie na listopad, podobno temperatury pow. 10 stopni mogą się utrzymywać do końca miesiąca, ale ma być mokro.
    • leloop Re: o co im chodzi? 29.10.13, 10:23
      Edziu, nie łudź się. zima będzie, w swoim czasie. rośliny trochę wariują bo ciepło wszędzie, u mnie drzewa jeszcze zielone są a na ogół w okolicach 1 listopada jesienne wichury pozbawiają je liści, tym razem wiało ponad setkę i nic.
      tylko się cieszyć, ze im więcej ciepłych choć coraz krótszych dni tym mniej zimnych :)
    • yoma Re: o co im chodzi? 29.10.13, 11:23
      Mój grudnik, zabiedzony straszliwie, bo w kącie stał i chłop go chyba nie widział, jak byłam w szpitalu - wygląda jak siedem nieszczęść, ale pąki ma. Grudnik, nie chłop. Niby koniec października to prawie początek listopada, a listopad to prawie grudzień...

      Zresztą w kwietniu też kwitł. Grudnik, nie chłop :)
      • yoma Re: o co im chodzi? 29.10.13, 11:24
        Aha, i jeszcze mi kwitnie bardzo pięknie eszeweria na balkonie. Jedna, a druga na pąk na wysokość okna, nie żartuję.
        • yoma Re: o co im chodzi? 29.10.13, 16:15
          A na osiedlu wajgele dają; widziałam już wajgele kwitnące na jesieni, ale w końcu pażdziernika to chyba nie.
          • edziakrys Re: o co im chodzi? 29.10.13, 18:59
            U nas też wajgelom się pokręciło, kwitną na całego!
            • asta6265 Re: o co im chodzi? 29.10.13, 20:28
              Kochana u mnie grudnik nie zakwitł w zeszłym roku w grudniu tylko na wielkanoc:) Taki z niego ananas, także nic już mnie nie zdziwi:)
              • horpyna4 Re: o co im chodzi? 30.10.13, 07:47
                A przedtem kwitł w grudniu? Bo to może jakiś inny gatunek; jest kilka podobnych do siebie i niektóre kwitną właśnie na Wielkanoc.

                Wprawdzie nie jestem znawczynią roślin doniczkowych, ale pamiętam, że u mojej mamy były kiedyś takie dwie podobne do siebie rośliny, które kwitły o zupełnie różnych porach. Jeżeli dobrze zapamiętałam nazwy, były to rhipsalidopsis i schlumbergera. Oczywiście jeżeli czegoś nie przekręciłam.
                • edziakrys Re: o co im chodzi? 30.10.13, 08:41
                  Mój grudnik przeważnie kwitnie koło Bożego Narodzenia i potem koło lutego, ale latem tez zdarza mu się wypuścić jakiś pączek.
                  • szadoka Re: o co im chodzi? 30.10.13, 13:11
                    Mój grudnik ma paki , ze ho ho. Za to mandarynka, co to skubana mimo dwukrotnego ciecia ani myślała zakwitnąć przez całe lato na tarasie , teraz ma sporo pąków.
                    A wczoraj widzialam caly łan stokrotek pod kongersowa.
                    • dorkasz1 Re: o co im chodzi? 30.10.13, 18:06
                      Moja cytryna też najchętniej kwitnie po przeprowadzce z tarasu do domu.
                      • yoma Re: o co im chodzi? 30.10.13, 18:12
                        No to o nektarynie już pisałam. Stoi na zewnątrz, a pąków full. I co ja mam z nią zrobić?
                      • leloop Re: o co im chodzi? 01.11.13, 20:23
                        bo cytrusy owocują w okresie zimowym najbardziej, wtedy są najtańsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka