czarna_wolga
05.10.09, 20:43
W zaburzeniach i chorobach psychicznych domniemuje się ze jedynym skutecznym
sposobem leczenia jest psychoterapia, natomiast leki mozna stosowac
wspomagająco. Wyjątkiem są ciężkie psychozy i depresje ale one diagnozowane są
jedynie po kilkumiesiecznym pobycie w szpitalu psychiatrycznym.
W zasadzie dalej nie rozumiem mocy tówrczego wypowiedzianego słowa. Siadasz na
kozetce albo wsrod grona ludzi i mówisz czuje sie dobrze albo czuje się żle a
wszyscy inni starają się zinterpretowac przyczyny twego samopoczucia.
Odnajdują wręcz psychologiczne uwarunkowania tegoż że ktos ma zakola krzywy
paznolkiec dlugie srodkowym pacem w nosie a nie kciukiem albo kto ma jakie
nawyki po starych albo sąsiadach. Polega to na szukaniu problemu w niczym
poprostu tzw szukanie dziury w całym. Często jest to spedziałowany psycholog
albo tez psycholozka z dobrego domu w ktorym matka ojciec jest-byla kimś
ważnym zawodowo i chcieli aby ich potomstwo kontynulowalo ich powolanie że są
kimś ważnym i tak wiele znaczą w dzisiejszym spoleczeństwie. Osoby ktore
wybraly studia psychologiczne maja problemy z wlasnym ja wiec trudno tak
naprawde skutecznie pomagac innym.
Nie lepiej wyjsc do jakis znajmych albo przyjaciol lub ich poszukac w realnym
swiecie a nizeli zatracas sie w jakims sztucznym tworze jakim jest grupa
psychologiczna. W ogóle nie rozumiem tego fenomenu psychoterapi-terapeutyzowac
moze sie kazy raz lepiej raz gorzej.