16.04.04, 14:59
Qcze...... jade sobie metrem a tu mi sie do glowy wbilo, ze przeciez niby
jest zagrozenie terroryzmem. No i lęki, dusznosci, wysiadka i na piechote.
Jezzzzzu jaka ja gupia jestem :)
Az sie sama z siebie usmialam.
Obserwuj wątek
    • id-jot Re: bin Laden 16.04.04, 15:11
      heheh.
      ale za to słoneczka chyciłaś, organizm się domagał widocznie.
      i na spacer cię wygonił. sprytny on, niemaco.

      jot
    • zoltanek Re: bin Laden 16.04.04, 15:49
      hehhehe, dobre. lubie ludzi którzy mają poczucie humoru względem siebie. :)
      pozdro
    • mskaiq Re: bin Laden 16.04.04, 16:00
      Widzialas Swoj strach i pokonalas go. Tak trzeba dzialac w stosunku wszystkich
      innych strachow ktore sa w Tobie. Przyjda to przyjrzyj sie im i staraj sie je
      odrzucic. Mozesz miec rozne sensacje zwiazane ze strachem i w czasie ich
      trwania jest bardzo trudno je odrzucic. Kiedy sensacje mina popatrz na to
      jeszcze raz, to tylko iluzja.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • cafe_lorafen Re: bin Laden 16.04.04, 16:11
        Ale pomyslcie sobie jak ja sie musialam czuc. Metro ruszylo, wszyscy czytaja
        gazete Metropol, a na pierwszej stronie bin Laden i znikad pomocy.
        Ech........ :)
    • apokalipsa86 Re: bin Laden 16.04.04, 21:39
      miałam lepiej..jadę z Centrum na Swietokrzyską..i...smród palącej się
      instalacji elektrycznej...coraz silniejszy..i nie ma to jak podeprzeć się
      paniką innych osób..tak mi się żal zrobiło..że klaustrofobicznie, pod
      ziemią...i nigdy nie odnajdą mojego ciała..a to musi być perfidne..uczucie
      rozszarpywania..brrrr
      • vinja Re: bin Laden 17.04.04, 01:31
        Kolej podmiejska , wchodzę , pociąg rusza ...nagle widzę reklamówkę leżącą w
        kącie - UMIERAM , ze strachu zaczynam w myślach "wyliczanki" , nikt nic nie
        robi...po kilku minutach toczy się pijaczek , który ją zostawił...
        Wszyscy pasażerowie obrzucają go wyzwiskami , krzyczą , jedna z kobiet zaczyna
        płakać , pijaczek mało nie zlinczowany...

        To nie tylko My się boimy kochani , bin Laden udzielił się już wszystkim ...
        • zoltanek Re: bin Laden 17.04.04, 13:15
          Wy wszyscy jesteście jacyś pojebani!!!!!
          • vinja Re: bin Laden 17.04.04, 13:47
            zoltanek napisał:

            > Wy wszyscy jesteście jacyś pojebani!!!!!


            A co EUREKA ???
    • randybvain Do Lorafen i Vinji 17.04.04, 13:52
      tak sobie czytam i odnoszę wrażenie, że wy bardziej wierzycie w to, co sobie
      wymyślicie niż w rzeczywistość. Swój wewnętrzny świat narzucacie niczym okulary
      przed oczy i tam, gdzie ktoś widzi reklamówkę, wy widzicie bombę. No i macie
      coraz większe fobie. A może tak spróbować przez moment poudawać, że się dopiero
      co narodziło i nie poznało tych wszystkich zagrożeń? Wyjść na dwór i nie
      zaprzątać sobie głowy ideologią. Nie myśleć o sobie ani przez chwilę? Co o tym
      myślicie?
      • vinja Re: Do Lorafen i Vinji 17.04.04, 13:57
        randybvain napisał:

        > tak sobie czytam i odnoszę wrażenie, że wy bardziej wierzycie w to, co sobie
        > wymyślicie niż w rzeczywistość. Swój wewnętrzny świat narzucacie niczym
        okulary
        >
        > przed oczy i tam, gdzie ktoś widzi reklamówkę, wy widzicie bombę. No i macie
        > coraz większe fobie. A może tak spróbować przez moment poudawać, że się
        dopiero
        >
        > co narodziło i nie poznało tych wszystkich zagrożeń? Wyjść na dwór i nie
        > zaprzątać sobie głowy ideologią. Nie myśleć o sobie ani przez chwilę? Co o
        tym
        > myślicie?

        Zawsze żyłam we własnym świecie , odkąd pamiętam były dwa światy - jeden mój ,
        drugi ten na zewnątrz ..., ale który jest prawdziwy ...?
        który jest życiem...?

        ech , ale kogo to w końcu może odchodzić...
        • jureker Re: Do Lorafen i Vinji 17.04.04, 15:26
          Zauważ, że przy dwóch swiatach i dwóch mozliwościach prawdziwosci otrzymujemy
          cztery kombinacje z których i tak nic nie wynika.
    • jureker Re: bin Laden 17.04.04, 17:06
      Słuuuuusznie z tym smiechem. Jakby się to powtórzyło, mów sobie: "konia kuja a
      żaba nogę podstawia".
      • filozosia Re: bin Laden 17.04.04, 18:47
        E tam, jaki tam wlasny swiat. Ja p******** taki swiat !!!!!! Raczej bym
        powiedziala, ze ja juz nie mam wlasnego swiata !
        • dorka1001 Re: bin Laden 17.04.04, 22:57
          filozosia napisała:

          > E tam, jaki tam wlasny swiat. Ja p******** taki swiat !!!!!! Raczej bym
          > powiedziala, ze ja juz nie mam wlasnego swiata !
          • dorka1001 Re: bin Laden 17.04.04, 23:04
            Czasem mysle podobnie, nie mam wlasnego swiata, nie ma przedemna zadnej
            przyszlosci ale to przeciez nieprawda!Nie mozemy tak bardzo ukrywac sie za
            nasza choroba, musimy wyjsc na przeciw temu zyciu ktore czy tego chcemy czy nie
            toczy sie nadal z nami czy bez nas!Staram sie w chwilach zwatpienia szybko
            przypomniec jak zylam przed choroba i jakie to zycie bywalo wspaniale i zaraz
            potem przychodzi ochota i mysl na walke z choroba na walke z beznadziejnymi
            myslami bo przeciez zyc warto choc w bolu chodz w trudzie a jednak WARTO
            • vinja Re: bin Laden 17.04.04, 23:09
              dorka1001 napisała:

              > Czasem mysle podobnie, nie mam wlasnego swiata, nie ma przedemna zadnej
              > przyszlosci ale to przeciez nieprawda!Nie mozemy tak bardzo ukrywac sie za
              > nasza choroba, musimy wyjsc na przeciw temu zyciu ktore czy tego chcemy czy
              nie
              >
              > toczy sie nadal z nami czy bez nas!Staram sie w chwilach zwatpienia szybko
              > przypomniec jak zylam przed choroba i jakie to zycie bywalo wspaniale i zaraz
              > potem przychodzi ochota i mysl na walke z choroba na walke z beznadziejnymi
              > myslami bo przeciez zyc warto choc w bolu chodz w trudzie a jednak WARTO

              A jeżeli my do tego świata po prostu nie pasujemy , jeżeli to jakaś pomyłka że
              tu jesteśmy ? Nie czujecie się tak czasem?
              • cafe_lorafen Re: bin Laden 18.04.04, 07:55
                A jezeli to my jestesmy normalni, a caly swiat zwariowal ?
                • vinja Re: bin Laden 18.04.04, 18:26
                  cafe_lorafen napisała:

                  > A jezeli to my jestesmy normalni, a caly swiat zwariowal ?


                  ...i dlatego właśnie nie pasujemy tu , to pomyłka...
                  • cafe_lorafen Re: bin Laden 18.04.04, 18:51
                    vinja e tam, to oni nie pasuja :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka