Dodaj do ulubionych

oziębłość

26.08.12, 20:06
pomijając moją nieustanną walkę z depresją wzloty i upadki ale ciągłe tkwienie w tym bagnie, cechuje mnie całkowita obojętności i egoizm. Nie umiem mimo prób stworzyć z nikim żadnego związku. Jestem po prostu oziębły, chłodny i obojętny do granic możliwości. Skąd się bierze taka blokada uczuć względem innych? Nienawidzę dzieci, zwierząt, a co dopiero stworzyć związek, psychoterapia niewiele dała. Skąd takie coś się bierze, macie coś podobnego? no i ta tendencja trafiania w życiu na osoby z depresją, dołami to samo jesli chodzi o znajomych i związek. Wydaje mi sie ze ja nie znam żadnych normalnych ludzi bez traumatycznych przejść i deprechy.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: oziębłość 27.08.12, 00:22
      Ta oziębłość to przyczyna twojej depresji. Miałem podobna oziębłość na początku mojej
      depresji. To oznaka że jest w Tobie wiele leku, a bardzo mało miłości.
      Próbowałem sie cieszyc ze wszystkiego mimo że mnie to nie cieszyło, próbowałem nie
      być obojetny mimo obojetności. Rozpocząłem prace jako woluntariusz i powoli pracując
      nad soba pozbyłem sie deficytu radości, obojętności.
      Zacząłem coraz bardziej lubić swiat wokół mnie, zaczał nabierać dla mnie coraz wiecej
      sensu.
      W taki sposób coraz wiecej radości sprawiało mi życie i depresja stawała sie coraz
      słabsza.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka