16.11.12, 18:15
Nie radze sobie z agresją
zawsze bylem podłamany
a ostatnio czuje się naładowany negatywnymi emocjami i nienawiścią jak bomba atomowa
wątek bez sensu ale nie umiem sobie dać rady
może głupie napisanie coś pomoże
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: nerwy 16.11.12, 19:39
      ja w takiej sytuacji idę biegać.
      • zoliborski_goral Re: nerwy 16.11.12, 19:51
        To prawda, choć może lepsze jakieś ćwiczenia siłowe, ja sobie nie żałuję.
      • ichnia Re: nerwy 21.11.12, 13:12
        lucyna_n napisała:
        > ja w takiej sytuacji idę biegać.

        I zagryzasz marchewką? ;)

        P. S. Rany, masz siłę biegać?!
    • mskaiq Re: nerwy 16.11.12, 20:35
      Ćwiczenia fizyczne pomagają, ale moga być nie wystarczające. Przejście na
      wegetarianizm również moze Ci pomóc.
      Ale nawet te zmiany chociaż zmniejszą siłę emocji to nadal emocje będą
      zagrażające.
      Bardzo ważne jest nauczenie się tolerancji, na ludzi, na rzeczy wokół Ciebie.
      Kiedy się tego nauczysz zniknie przyczyna wybuchów złości i nienawiści.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • martini-7 Re: nerwy 16.11.12, 22:25
        Podziwiam was, że się rozładowujecie fizycznie, też tak czasem miałam i było fajnie, a teraz jakoś czasem nerwy zajadam niż wyładowuję, może dlatego, że nie mogę iść biegać bo z kim dziecko zostawić, a i siły ostatnio nie te, ale za to czasem daję sobie w kość jak jestem zła sprzątaniem i cudami w domu i jak tak padam na pysk ze zmęczenia to jestem już nie zła a szczęśliwa, endorfiny fruwają w powietrzu... ech, jeszcze parę miesięcy zima się skończy i hop niunia do koszyka i na rowerek :)
        • zoliborski_goral Re: nerwy 17.11.12, 09:02
          badania wykazały że najlepsze dla zdrowia są prace w domu i sprzątanie. www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121115/URODA/121119558
          • 2lemon Re: nerwy 17.11.12, 09:18
            Bo to prawda. Moja koleżanka jak nie maila stałego zajęcia ciągle robiła jakieś porządki w domu i ponoć czuła się lepiej dzięki temu.
        • lucyna_n Re: nerwy 17.11.12, 12:20
          nie do koszyka tylko do porządnego fotelika i w kasku
          a co do biegania z dzieckiem, są wózki biegowe,
          dla chcącego nic trudnego:)
    • lysobrodek Re: nerwy 17.11.12, 09:17
      To jest spojrzenie psychiatryczne. Nie radzę dobie z agresją, nienawiścią. Trzeba podregulować afekt, spacyfikować agresywne tendencje. Może załóż pan sobie krawat, klient w krawacie jest mniej awanturujący się. Jeśli podrzyna pan gardeł to sobie pan sobie kulturalnie radzi. Jak się wali psa kijem, a ten dalej warczy i skacze z kłami to też nie radzi sobie z agresją? Pytanie brzmi gdzie jest ten kij, z którym pan sobie nie radzi.
      • lysobrodek Re: nerwy 17.11.12, 09:19
        errata

        wers pierwszy : sobie zamiast dobie
        wers trzeci : jeśli nie zamiast jeśli
    • bananarama-live Re: nerwy 17.11.12, 09:26
      Jak czujesz wzrost emocji. Powiedz w myslach STOP
      Taka myśl to dużo czasu,żeby zmienic rozwój sytuacji.
      • lysobrodek Re: nerwy 19.11.12, 14:23
        to jest paradoks for depresyjnych : jak wyjść z depresji, skoro za punkt honoru i racje stanu stawia się stopowanie wzrostu emocji. jak się chce zmniejszyć czucie to się będzie mniej czuło i napęd spadnie jak nic.
    • zoliborski_goral Re: nerwy 19.11.12, 10:03
      To podstawowa kwestia emocjonalna o której piszesz. Obawa, czyli chęć stłumienia/odrzucenia agresji czy lęku tylko je nakręca oczywiście. Chyba najlepszym sposobem na emocje jest podejście buddyjskie czyli ich neutralna obserwacja. Ostatnio ćwiczę coś takiego i chyba coś w tym jest. Trudność polega na tym że w emocji najłatwiej jest dać się złapać na jej haczyk.
      • zoliborski_goral Re: nerwy 21.11.12, 08:53
        Właściwie to sięgając jeszcze głębiej chodzi generalnie o pobudzenie (pewnie układu wegetatywnego), z tym walczymy czyli tłumimy je.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka