schizy20 16.11.12, 18:15 Nie radze sobie z agresją zawsze bylem podłamany a ostatnio czuje się naładowany negatywnymi emocjami i nienawiścią jak bomba atomowa wątek bez sensu ale nie umiem sobie dać rady może głupie napisanie coś pomoże Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zoliborski_goral Re: nerwy 16.11.12, 19:51 To prawda, choć może lepsze jakieś ćwiczenia siłowe, ja sobie nie żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ichnia Re: nerwy 21.11.12, 13:12 lucyna_n napisała: > ja w takiej sytuacji idę biegać. I zagryzasz marchewką? ;) P. S. Rany, masz siłę biegać?! Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: nerwy 16.11.12, 20:35 Ćwiczenia fizyczne pomagają, ale moga być nie wystarczające. Przejście na wegetarianizm również moze Ci pomóc. Ale nawet te zmiany chociaż zmniejszą siłę emocji to nadal emocje będą zagrażające. Bardzo ważne jest nauczenie się tolerancji, na ludzi, na rzeczy wokół Ciebie. Kiedy się tego nauczysz zniknie przyczyna wybuchów złości i nienawiści. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
martini-7 Re: nerwy 16.11.12, 22:25 Podziwiam was, że się rozładowujecie fizycznie, też tak czasem miałam i było fajnie, a teraz jakoś czasem nerwy zajadam niż wyładowuję, może dlatego, że nie mogę iść biegać bo z kim dziecko zostawić, a i siły ostatnio nie te, ale za to czasem daję sobie w kość jak jestem zła sprzątaniem i cudami w domu i jak tak padam na pysk ze zmęczenia to jestem już nie zła a szczęśliwa, endorfiny fruwają w powietrzu... ech, jeszcze parę miesięcy zima się skończy i hop niunia do koszyka i na rowerek :) Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: nerwy 17.11.12, 09:02 badania wykazały że najlepsze dla zdrowia są prace w domu i sprzątanie. www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121115/URODA/121119558 Odpowiedz Link Zgłoś
2lemon Re: nerwy 17.11.12, 09:18 Bo to prawda. Moja koleżanka jak nie maila stałego zajęcia ciągle robiła jakieś porządki w domu i ponoć czuła się lepiej dzięki temu. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: nerwy 17.11.12, 12:20 nie do koszyka tylko do porządnego fotelika i w kasku a co do biegania z dzieckiem, są wózki biegowe, dla chcącego nic trudnego:) Odpowiedz Link Zgłoś
lysobrodek Re: nerwy 17.11.12, 09:17 To jest spojrzenie psychiatryczne. Nie radzę dobie z agresją, nienawiścią. Trzeba podregulować afekt, spacyfikować agresywne tendencje. Może załóż pan sobie krawat, klient w krawacie jest mniej awanturujący się. Jeśli podrzyna pan gardeł to sobie pan sobie kulturalnie radzi. Jak się wali psa kijem, a ten dalej warczy i skacze z kłami to też nie radzi sobie z agresją? Pytanie brzmi gdzie jest ten kij, z którym pan sobie nie radzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lysobrodek Re: nerwy 17.11.12, 09:19 errata wers pierwszy : sobie zamiast dobie wers trzeci : jeśli nie zamiast jeśli Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live Re: nerwy 17.11.12, 09:26 Jak czujesz wzrost emocji. Powiedz w myslach STOP Taka myśl to dużo czasu,żeby zmienic rozwój sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lysobrodek Re: nerwy 19.11.12, 14:23 to jest paradoks for depresyjnych : jak wyjść z depresji, skoro za punkt honoru i racje stanu stawia się stopowanie wzrostu emocji. jak się chce zmniejszyć czucie to się będzie mniej czuło i napęd spadnie jak nic. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: nerwy 19.11.12, 10:03 To podstawowa kwestia emocjonalna o której piszesz. Obawa, czyli chęć stłumienia/odrzucenia agresji czy lęku tylko je nakręca oczywiście. Chyba najlepszym sposobem na emocje jest podejście buddyjskie czyli ich neutralna obserwacja. Ostatnio ćwiczę coś takiego i chyba coś w tym jest. Trudność polega na tym że w emocji najłatwiej jest dać się złapać na jej haczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: nerwy 21.11.12, 08:53 Właściwie to sięgając jeszcze głębiej chodzi generalnie o pobudzenie (pewnie układu wegetatywnego), z tym walczymy czyli tłumimy je. Odpowiedz Link Zgłoś