Dodaj do ulubionych

jak tam Wasza fobia społeczna??

13.07.04, 23:10
bo moja po prostu rozkwita hahaha ;( no to juz histeria:P Kolejny dzien,
hmmmm tydz a moze... miesiąc bez kontaktow chociazby z kumpelą bo ja z nikim
innym juz sie nie spotykam, chyba nie mam z kim o tak taka jest prawda o
mnie:/;(
Obserwuj wątek
    • beekeeper Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 13.07.04, 23:24
      no dziwne to jest, ale u mnie jakby lepiej, znowu mogę dryfować po mieście bez
      celu tak jak lubię. ale bez złudzeń - moment kiedy lepka maź fobii oblepi mnie
      znowu – jest tylko kwestią czasu.
      pozdr.
      • lucyna_n Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 14.07.04, 01:05
        dlaczego ma Ci wrocic fobia? Jezeli juz sie z nia uporales to prawdopodobnie tak juz zostanie,moim
        zdaniem mozesz juz zaczac swietowac male zwyciestwo a nie czekac na powrot.

        Do Sorrow
        Chyba trzeba do specjalisty , to samo nie minie a bez leczenia bedzie sie tylko poglebialo.
        • beekeeper Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 15.07.04, 23:33
          lucyna_n napisała:

          > dlaczego ma Ci wrocic fobia? Jezeli juz sie z nia uporales to prawdopodobnie
          tak juz zostanie,moim zdaniem mozesz juz zaczac swietowac male zwyciestwo a nie
          czekac na powrot.

          niestety, do wyleczenia fobii jeszcze baaaardzo u mnie daleko. ale bywają
          momenty, kiedy z jakichś irracjonalnych przyczyn pewne objawy zanikają. teraz
          tak właśnie jest. dziwne.
          pozdr.

          • lucyna_n Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 20.07.04, 21:14
            eee moze juz bedzie ok?
            w kazdym razie zycze Ci tego z calego serca .
        • insignificant Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 21.07.04, 23:55
          eeh ciagla niepewnosc kiedy znow to poczuje i jak zadziała..niemoznosc bycia na
          ludzie uciazliwe jak ciern jakis ,niemile uczucie,lęki..
          • ha-jo Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 01.08.04, 20:05


            Moja fobi szlag trafilo.Noooooooooo. Ni widu, ni slychu, choc dusz towarzycha
            wciaz ni jest. Poszla won, jak potraktowal ja wlasna mieszanka. A bylo prosze
            Was ni latwo. Bo chodzi o to, by przeniesc, ni, uwage z wewnatrza na zewnatrze.
            Zapomnic siebie, ni, to prawdziw balsam dla duszy. A dzisio fobi jem wdzieczno,
            bom kontrola nad ciolo zdobyl.
            • nuutka do ha-jo 04.08.04, 16:58
              Nie rozumiem tego bełkotu. O czym chciałes powiedzieć???
            • an_a1 Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 04.08.04, 17:22
              Wsłuchuję się w tykanie starego zegara. Wstrzymuję oddech, by nie zakłócił
              zgrzytliwego rytmu przedwojennego mechanizmu. Zamykam oczy, aby nie spłoszyć
              kukułki drgnieniem powiek.
              Stałam się wytartym trybikiem, zardzewiałą sprężyną, napiętą przekładnią.
              Szepczę w rytmie minionego czasu: tik-tak, tik-tak...
              Ana
              • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 04.08.04, 17:31
                Tak się starałam zachować w tajemnicy chorobę Any. Nie upilnowałam. Bądźcie dla
                niej wyrozumiali.
                Aneta
              • nevada_blue Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 06.08.04, 19:05
                :)))))
      • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 04.08.04, 17:32
        Maź czy maść?
        Aneta
    • mskaiq Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 14.07.04, 03:46
      Nie mozna oczekiwac na powrot fobi, trzeba wierzyc ze nie przyjdzie a jesli
      przyjdzie to nie pozwolic aby zmienila tego co lubisz i jest wazne dla Ciebie.
      Serdeczne pzdrowienia
      • sorrowm Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 14.07.04, 12:08
        Wiem ze do specjalisty musze isc ale dla mnie chyba jest juz za pozno. Ostatnie
        resztki przyjaciol wykruszają sie wiec na co mi to wszystko.
        • iskierkaaa Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 14.07.04, 13:45
          A jak sie objawia Twoja fobia ? Bo ja podczas kontaktów z ludźmi od razu robie
          sie czerowna na buzi :[ to mnie strasznie męczy, a u lekarza jeszcze nie byłam
          żadnego. Powodzenia papa
        • another_story Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 14.07.04, 17:53
          sorrowm napisała:

          > Wiem ze do specjalisty musze isc ale dla mnie chyba jest juz za pozno.
          Ostatnie
          >
          > resztki przyjaciol wykruszają sie wiec na co mi to wszystko.


          Podobno nigdy nie jest za późno. Ja próbuję się przekonać do jakiegoś działania
          od co najmniej 2 lat. Raz nawet zaczęłam robić przymiarki do wizyty u
          psychiatry, ale wtedy pojawił się mały problem: nie mogłam znaleźć lekarza
          przyjmującego prywatnie. Do państwowej poradni nie pójdę - jednrazowy kontakt z
          tym miejscem dostarczył mi pół roku temu prawdziwej traumy. Dla wyjaśnienia
          dodam, że mieszkam na Podkarpaciu; tutaj najwidoczniej prywatne gabinety są
          zbędne, bo wariatów mało.
          • beekeeper Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 14.07.04, 19:17
            another_story napisała:

            > Raz nawet zaczęłam robić przymiarki do wizyty u
            > psychiatry, ale wtedy pojawił się mały problem: nie mogłam znaleźć lekarza
            > przyjmującego prywatnie.
            > mieszkam na Podkarpaciu; tutaj najwidoczniej prywatne gabinety są
            > zbędne, bo wariatów mało.

            nie byłbym takim optymistą ;) być może pewne światło na przyczyny braku
            prywatnych gabinetów rzuca fakt, że podkarpacie to jedno z biedniejszych
            województw, o niskiej sile nabywczej ludności, innymi słowy – dla prywatnych
            psychoterapeutów rynek raczej mało lukratywny.


            • another_story Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 14.07.04, 19:23
              >
              > nie byłbym takim optymistą ;) być może pewne światło na przyczyny braku
              > prywatnych gabinetów rzuca fakt, że podkarpacie to jedno z biedniejszych
              > województw, o niskiej sile nabywczej ludności, innymi słowy – dla prywatn
              > ych
              > psychoterapeutów rynek raczej mało lukratywny.
              >

              Tak, tak, wszystko się zgadza. Co nie zmienia faktu, że szlag mnie trafia,
              kiedy od czasu do czasu próbuję zorganizować sobie jakąś pomoc. Te moje zrywy
              są zresztą krótkotrwałe; trudności mnie dodatkowo zniechęcają.
              • beekeeper Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 14.07.04, 20:25
                na bezrybiu... itd. więc może jednak warto pójść do państwowego. dodatkowy plus
                to fakt, że tam unikniesz pewnych nieprzyjemnych aspektów prywatnej, „rynkowej”
                psychoterapii – o których była mowa w innych wątkach.
                pozdr.
          • rzeznia_nr_5 Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 14.07.04, 20:29
            another_story napisała:


            > Podobno nigdy nie jest za późno. Ja próbuję się przekonać do jakiegoś
            działania
            >
            > od co najmniej 2 lat. Raz nawet zaczęłam robić przymiarki do wizyty u
            > psychiatry, ale wtedy pojawił się mały problem: nie mogłam znaleźć lekarza
            > przyjmującego prywatnie. Do państwowej poradni nie pójdę.


            Jest tych prywatnych tam naprawdę sporo.Ledwo wrzuciłem do wyszukiwarki i 50
            wyskoczyło.
            • another_story Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 15.07.04, 15:44
              rzeznia_nr_5 napisał:

              > Jest tych prywatnych tam naprawdę sporo.Ledwo wrzuciłem do wyszukiwarki i 50
              > wyskoczyło.

              Czyżby mój stan był na tyle dramatyczny, że przeoczyłam te wszystkie adresy?
              Sprawdzę jeszcze raz. Zresztą, ja szukałam raczej telefonicznie. Z efektami,
              zaręczam, zerowymi. Ale dzięki.
              • rzeznia_nr_5 Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 15.07.04, 16:28
                another_story napisała:


                >
                > Czyżby mój stan był na tyle dramatyczny, że przeoczyłam te wszystkie adresy?
                > Sprawdzę jeszcze raz. Zresztą, ja szukałam raczej telefonicznie. Z efektami,
                > zaręczam, zerowymi. Ale dzięki.


                Wkleje Ci to jeszcze dziś wieczorem.
                • rzeznia_nr_5 Podkarpackie 15.07.04, 20:20
                  Podkarpackie ale w jakim mieście mieszkasz to nie wiem.To lista z działu
                  komercyjnego psychologia i psychiatria.Ale którzy są psychologami a którzy
                  psychiatrami to nie wiem.



                  Medycyna / Lekarze - gabinety / Psychiatria i psychologia Wyniki: 1 - 41 z 41


                  Nazwa firmy Miejscowość Adres Telefon

                  Bogaczyk-Szczepek Krystyna Brzozów 36-200 Brzozów, Mickiewicza 9 (13) 434 12
                  15

                  Szczerba-Per Jolanta Brzozów 36-200 Brzozów, Brzozowa 35 (13) 434 15 36
                  Stęga M. Dębica 39-200 Dębica, Paderewskiego 2 (14) 681 42 92

                  Murmyło Julian Dubiecko 37-750 Dubiecko, Przemyska 44 (16) 651 12 76

                  Kruzel Ireneusz Jarosław 37-500 Jarosław, Grochowska 35 (16) 621 37 00

                  Mysik Irena Jarosław 37-500 Jarosław, ks. Lisińskiego 6 (16) 621 83 37

                  Trąd Marzena Jarosław 37-500 Jarosław, ks. Lisińskiego 6 (16) 621 83 37

                  Worek Mariusz Jarosław 37-500 Jarosław, ks. Lisińskiego 6 (16) 621 83 37

                  Kujawa T., Kozioł B., S.c. Jasło 38-200 Jasło, Bednarska 6 (13) 448 51 86

                  Poradnia Zdrowia Psychicznego Jasło 38-200 , Za Bursą 1 (13) 446 30 41

                  Sieradzka-Gągoł Urszula Jasło 38-200 Jasło, Ujejskiego 20 Dreher A. Krosno 38-
                  400 Krosno, Lewakowskiego 10 (13) 432 05 59

                  Wilusz Witold Krosno 38-400 Krosno, Traugutta 79 (13) 432 41 23

                  Poradnia Zdrowia Psychicznego Łańcut 37-100 Łańcut, os. 3 Maja (17) 224 02 57

                  Kuzak Katarzyna Mielec 39-300 Mielec, Mickiewicza 40 (17) 586 23 78

                  Wilusz Witold Poręby 38-460 Poręby

                  Gelter Potok 38-404 Potok 451 (13) 432 57 74

                  Barket Jacek Przemyśl 37-700 Przemyśl, Puszkina 3

                  Kontakt, S.c. Przemyśl 37-700 Przemyśl, Dworskiego 98 (16) 678 79 06

                  Kuligowski Maciej Przemyśl 37-700 Przemyśl, Siemiradzkiego 15 m. 49

                  Rotte Maksymilian Przemyśl 37-700 Przemyśl, Rynek 4 (16) 670 76 80

                  Poradnia Zdrowia Psychicznego Ropczyce 39-100 Ropczyce, Wyszyńskiego 54 (17)
                  221 86 17 w. 359

                  Adamkiewicz Iwona Rzeszów 35-959 Rzeszów, Piłsudskiego 31 m. 127 (17) 853 59
                  10

                  Grzech Maria Rzeszów 35-205 Rzeszów, Zwierzyniecka 16 (17) 863 01 35

                  Kotowska Władysława Rzeszów 35-605 Rzeszów, Zimowit 55 m. 4 (17) 857 46 63

                  Łukasik Barbara Rzeszów 35-016 Rzeszów, Hoffmanowej 8a m. 133 (17) 862 27 02

                  Marczuk Barbara Rzeszów 35-208 Rzeszów, Mikołajczyka 12 m. 131 (17) 863 20 58
                  Marczuk Barbara Rzeszów 35-208 Rzeszów, Mikołajczyka 12 m. 131 (17) 863 20 58

                  Mierzwińska-Obara Anna Rzeszów 35-310 Rzeszów, Warzywna 3 (17) 859 44 68

                  Niżankowska-Półtorak Barbara Rzeszów 35-016 Rzeszów, Hoffmanowej 8a (17) 863
                  33 53

                  Nowak-Krasowska Anna Rzeszów 35-310 Rzeszów, Warzywna 3

                  Przychodnia Zdrowia Psychicznego - Rejestracja dla Dorosłych Rzeszów 35-310
                  Rzeszów, Warzywna 3 (17) 859 44 66

                  Przychodnia Zdrowia Psychicznego - Rejestracja dla Dzieci Rzeszów 35-310
                  Rzeszów, Warzywna 3 (17) 859 43 81

                  Szczepanik Agnieszka Rzeszów 35-073 Rzeszów, pl. Wolności 17 (17) 859 20 20

                  Zaborowski Mariusz Rzeszów 35-302 Rzeszów, Wawelska 12 (17) 862 39 92

                  Poradnia Zdrowia Psychicznego Sanok 38-500 Sanok, Lipińskiego 10 (13) 463 15
                  08

                  Łabiniec-Żugaj L. Stalowa Wola 37-450 Stalowa Wola, Przestrzenna 2 (15) 842 12
                  46

                  Majewska Danuta Stalowa Wola 37-450 Stalowa Wola, 1 Sierpnia 12 m. 6 (15) 642
                  17 77

                  Olajossy M. Stalowa Wola 37-450 Stalowa Wola, Poniatowskiego 15 (15) 843 24 55

                  Sura Aleksandra Stalowa Wola 37-450 Stalowa Wola, Staszica 16 m. 15 (15) 842
                  07 41
                  Adamkiewicz Iwona Strzyżów 38-100 Strzyżów, Parkowa 4 m. 40 (17) 276 13 64

                  Poradnia Zdrowia Psychicznego Tarnobrzeg 39-400 Tarnobrzeg, 1 Maja 1 (15) 822
                  21 11






                  --------------------------------------------------------------------------------



                  • another_story Re: Podkarpackie 15.07.04, 20:31
                    rzeznia_nr_5 napisał:

                    > Podkarpackie ale w jakim mieście mieszkasz to nie wiem.To lista z działu
                    > komercyjnego psychologia i psychiatria.Ale którzy są psychologami a którzy
                    > psychiatrami to nie wiem.

                    Naprawdę dziękuję. Albo ja jestem mocno ułomna, albo Ty jesteś wielki (dla
                    obustronnej satysfakcji trzymajmy się tej drugiej wersji :)).

                    Pozostaje kwestia przełamania się. Może podświadomie nie chciałam niczego
                    znaleźć? Przynajmniej zwalniało mnie to od podjęcia decyzji w rodzaju "umówię
                    się i pójdę". Teraz przekonamy się, na co mnie stać.
        • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 04.08.04, 17:38
          Uchowaj mnie, Panie Boże, od przyjaciół.
          Z wrogami poradzę sobie sam.

          Aneta
    • mskaiq Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 14.07.04, 16:44
      Nigdy nie jest za pozno, trzeba wierzyc ze mozesz pokonac Swoja fobie bo
      mozesz, masz wiecej sily niz myslisz, tylko trzeba wierzyc, inaczej nawet nie
      rozpoczniesz niczego co by pomoglo Ci wyjsc z tego.

      Jesli chodzi o czerwienienie sie z ludzmi, nie przejmuj sie tym, mysle ze wtedy
      pwenie nawet wygladasz lepiej. Nam czasem wydaje sie ze ze wszyscy zwracaja
      uwage na nasze zaczerwienienie. Tak sie nie dzieje, zwykle nikt na to nie
      zwraca uwagi. Sprobuj nie zwracac na to uwagi rowniez.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • heart_of_lothian Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 14.07.04, 23:23
      a moja jest i ma się świetnie...
      i tak szczerze to nie czuję potrzeby rozstania z nią...
      ja po prostu nie cierpię ludzi...
      więc po co to zmieniać skoro oni sie i tak nie zmienią?

      P.s.
      to mój pierwszy post na tym forum ale podczytuję dość czesto i czerpię z
      Waszych odpowiedzi jak pasożyt to, co jest mi potrzebne w danym momencie.
      Na razie jestem niezdiagnozowana ;) więc jestescie skarbnicą wiedzy dla mnie.
      ale wybieram się, wybieram... tylko się boję...

      Pozrawiam
      • eulogete Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 15.07.04, 11:47
        Czego sie właściwie boisz?
        • heart_of_lothian Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 15.07.04, 13:07
          ...że się dowiem o sobie więcej niż chciałabym wiedzieć
          ...więcej niż zdoła pomieścić moja główka
          ...więcej niż ja sama zdołam zrozumieć

          i dopiero sie zacznie

          Pozdrawiam cieplo
          • sorrowm Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 15.07.04, 15:44
            Zeby z tego gowna wyjsc to naprawde trzeba sie postarac. BARDZO DUZO zalezy od
            nas samych. Lipa bez psychologa, tabletek ani rusz i nie tylko ja tak uwazam.
            Odkrywam w sobie mnostwo dziwacznych rzeczy hehe moje zycie jest takie ciekawe
            i dalekie od rzeczywistosci ze czasem patzrac na innych wspolczuje im tej
            nudnej egzystencji:D a z drugiej strony fajnie byloby byc normalnym:)
            Pozdr
          • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 04.08.04, 21:13
            heart_of_lothian napisała:

            > ...że się dowiem o sobie więcej niż chciałabym wiedzieć
            > ...więcej niż zdoła pomieścić moja główka
            > ...więcej niż ja sama zdołam zrozumieć
            >
            > i dopiero sie zacznie

            Nie bój nic... Istnieją przeróżne mechanizmy obronne.
            Być może przeżyjesz drobny szok, ale ten przejdzie bez żadnego uszczerbku dla
            Twojego zdrowia psychicznego.
            Prawda na ogół nie zabija.
            Aneta
      • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 04.08.04, 19:34
        heart_of_lothian napisała:

        > a moja jest i ma się świetnie...
        > i tak szczerze to nie czuję potrzeby rozstania z nią...
        > ja po prostu nie cierpię ludzi...
        > więc po co to zmieniać skoro oni sie i tak nie zmienią?
        >
        > Na razie jestem niezdiagnozowana ;)
        > ale wybieram się, wybieram... tylko się boję...
        >
        Nie zwlekaj ani chwili!
        Aneta


    • heart_of_lothian Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 15.07.04, 23:08
      taaa... żeby wyjść trzeba się postarać... ale po co???

      Jestem wlaśnie po "niesamowicie budujacej i rozwijającej duchowo" rozmowie z
      dwójką znajomych, których uwazam za ludzi fałszywych i beznadziejnie
      zaslepionych pieniędzmi (ba, oni tacy są, jak większość zresztą...)
      Pokłóciliśmy się. To oni sa chorzy nie ja!!!
      Ok, nawet jeśli ja, to nie chcę być zdrowa, wierz mi Sorrowm...
      • sorrowm Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 16.07.04, 00:49
        Heart to co z toba nie tak?? bo ja np podziwiam cie za to slowo "rozmowa" haha
        Ja zdaje sobie sprawe ze jestem chora i roznie sie od innych i wcale nie czuje
        sie z tym dobrze a wrecz przeciwnie nie moge ze soba wytrzymac!
        • heart_of_lothian Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 16.07.04, 10:32
          Ja też nie mogę ze sobą wytrzymać, choć przyznam szczerze, mam różne dni...
          czasem się oszukuję, że chyba jest dobrze ;) No i wtedy się zmuszam... głównie
          za sprawą męża, żeby się bardziej nie pogrążać, żeby dać szansę komuś i
          sobie... Ale niestety, jak tylko mogę wycofuję się ze spotkania w ostatnim
          momencie (doszło do tego, że jak się kiedyś gdzieś pojawiłam, to wszyscy byli
          zdziwnieni moją obecnością! byli pewni, że i tak mnie nie będzie... jak zwykle)
          A kiedy nie moge się wycofać zamykam się w sobie i duszę się w obecności innych.
          Za to wczoraj przeszłam samą siebie i zagotowałam!
          Stwierdziłam że skoro już muszą przyjśc to będzie to test dla mnie (kolejny)...
          Może potrafię jednak rozmawiać z ludźmi... no i okazało się, że jednak nie...
          Pierwszy raz powiedziałam komuś w twarz co o nim myslę (a nie myślałam nic
          dobrego) i po tym spotkaniu myślalam, że oksploduję. Do teraz jestem w stakim
          stanie, że głowę mi rozsadza i jest mi niedobrze.
          Nie mam już ochoty na spotkania, znajomości i rozmowy!!!
          Może nie jest to fobia społeczna... nie wiem... jak pisalam wcześniej jestem
          niezdiagnozowana ;) bo ciągle daję sobie szansę na zmianę podejścia do ludzi,
          na uporanie się z tym... ale to była chyba ostatnia szansa...
          Wszyscy wokół mnie są ograniczeni, głupi i prymitywni. A jeśli juz prezentują
          sobą jakiś (w ich mniemaniu) poziom, to są zaślepieni robieniem kariery,
          zarabianiem kasy i chwaleniem się swoimi osiągnięciami.
          Zero przyjaźni, zero rozmów na normalne tematy, zero empatii...
          Ja po prostu nie należę do ich świata. Dla mnie wszystko co dzieje się wokól
          jest straszne, nie chcę w tym uczestniczyć!
          Powstrzymuję się żeby nie napisać najdobitniej co mam ochotę zrobić, ale nie
          będę się już dłużej rozczulać nad sobą i przepraszam, że się zagalopowałam i
          tak tutaj nawrzucałam chaotycznie...

          pewnie i tak nikt nie doczyta do tego miejsca ;)
          Niemniej jednak pozdrawiam i cieszę się, że jest takie miejsca jak to, gdzie
          można tak nawrzucać śmieci ze swojej psychiki, puścić w sieć i poczuć się tochę
          lepiej...

          A tak w ogóle to ze mną jest cos nie tak, nie z nimi... - oto moje odkrycie
          Ameryki ;)

          hahaha :(((

          • aqua_77 Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 18.07.04, 16:11
            Tak, wytrzymac ze soba to bardzo trudne... Ja tez juz nie moge!
            Sa okresy kiedy wszystko jest OK, ale to wymaga ode mnie strasznego wysilku.
            Jak sie bardzo postaram to jest dobrze i jestem wtedy szczesliwa.

            Ale sa takie okresy, ze juz nie mam sily, ze chce byc soba tak na prawde,
            czyli: nie gadac z nikim, nie usmiechac sie sztucznie, nie udawac, ze jestem
            towarzyska... Tylko wtedy dopada mnie straszliwy dol... I jest coraz gorzej...
            Bo kazdy jest szczesliwy jak moze byc soba, a co ja mam zrobic, skoro nie moge
            • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 20.07.04, 21:23
              Hmmm... Nie być.
              Pozdrawiam
              Aneta
            • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 04.08.04, 21:30
              aqua_77 napisała:

              > Bo kazdy jest szczesliwy jak moze byc soba, a co ja mam zrobic, skoro nie moge

              Gdyby Twoje stwierdzenie było prawdziwe, to po naszym pięknym świecie nie
              chodziłby ani jeden szczęśliwy człowiek. Przesadziłam, ktoś pewnie by się
              znalazł na zasadzie wyjątku potwierdzającego regułę.
              Aneta
          • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 20.07.04, 21:30
            heart_of_lothian napisała:

            > Wszyscy wokół mnie są ograniczeni, głupi i prymitywni. A jeśli juz prezentują
            > sobą jakiś (w ich mniemaniu) poziom, to są zaślepieni robieniem kariery,
            > zarabianiem kasy i chwaleniem się swoimi osiągnięciami.
            > Zero przyjaźni, zero rozmów na normalne tematy, zero empatii...
            > Ja po prostu nie należę do ich świata. Dla mnie wszystko co dzieje się wokól
            > jest straszne, nie chcę w tym uczestniczyć!

            Gruba przesada!
            Ale może spróbuj w necie? Trudno nawet sobie wyobrazić, kogo tu można spotkać.
            Aneta
          • huckleberry-wild Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 31.07.04, 21:47
            no to jakby ja pisała. Ja tu nie naleze, oni wszyscy sa nic nie warci, tylko ja
            jedyna reprezentuje soba jakis poziom warazliwosci a wiekszosc wokól mnie to i
            tak beton i nawet nie warto z nimi gadac bo i tak nie sa w stanie wzniesc sie
            na ten moj wyzszy poziom abstrakcji. Poza tym to ja jestem mocno popierdolona a
            z nimi wszystko jest w porzadku. Szkoda ze tak pozno to odkryłam, az głupio.
            pzdr.
            • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 04.08.04, 21:33
              Fakt, że strasznie górzyście masz pod kopułą.
              Aneta
          • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 04.08.04, 21:26
            heart_of_lothian napisała:

            > Wszyscy wokół mnie są ograniczeni, głupi i prymitywni. A jeśli juz prezentują
            > sobą jakiś (w ich mniemaniu) poziom, to są zaślepieni robieniem kariery,
            > zarabianiem kasy i chwaleniem się swoimi osiągnięciami.

            A kosmici?

            > Zero przyjaźni, zero rozmów na normalne tematy, zero empatii...
            > Ja po prostu nie należę do ich świata. Dla mnie wszystko co dzieje się wokól
            > jest straszne, nie chcę w tym uczestniczyć!

            A po cholerę się tym tak emocjonujesz? Nie ma, na szczęście, przymusu
            nawiązywania przyjaźni z liczną gromadą osób. Nie ma takiego obowiązku w ogóle.
            Nikt nie musi uczestniczyć w życiu społecznym, jeśli nie ma na to ochoty.
            Nie rozumiem, dlaczego tak bulgoczesz.
            Aneta
      • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 04.08.04, 21:16
        Popieram Twoje stanowisko. Jedna uwaga. Ludzie są różni: kwadratowi i podłużni.
        Aneta
    • cc_tom Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 20.07.04, 21:05
      to prawie tak jak u mnie. Moim jedynym przyjacielem jest właśnie fobia która
      bardzo mnie lubi.. 20 m od domu i już chce bym wracał lub wogóle nie pozwala mi
      wyjść.
      • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 20.07.04, 21:25
        _Fobia_ to nawet ładne imię.
        Jakby brzmiało zdrobnienie?
        Pozdrawiam
        Aneta
        • cc_tom Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 21.07.04, 23:24
          nigdy nie zastanawiałem się nad zdrobnieniem, a to pewnie dlatego ,że zwykle
          nazywam ja bardzo wulgarnie ale ona się tym nie przejmuje ;)
        • nevada_blue Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 31.07.04, 22:00
          Fobia - tak się nazywa pies mojego znajomego :)
          bynajmniej nie psychiatry..
      • lucyna_n Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 20.07.04, 21:31
        walcz z tym !!!
        • cc_tom Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 21.07.04, 23:26
          walcze, walcze tylko chyba w zły sposób :(
          • lucyna_n Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 22.07.04, 00:26
            musisz probowac, chociaz pomoc samemu sobie to czasem tak samo trudne jak wyciagnac sie z bagna
            za wlosy niczym baron Munchhausen.
            Ja tez z trudem wychodze z domu , trzese sie na sama mysl ale trzese sie i wychodze, trzeba trzymac
            gacie i nie pekac. Wtedy czlowiekowi odpusci jak sie zmierzy swiadomie z paskuda i wygra,
            alternatywnie mozna zazywac prochy, wtedy napewno odpusci.
            • cc_tom Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 22.07.04, 22:12
              właśnie zastanawiam się czy prochy to dobry pomysł bo równie dobrze można cały
              czas chodzić nawalonym i wyjdzie w sumie na to samo. ale jak sie nie ma co sie
              lubi.... narazie do lekarza nie udaje mi się wybrać od 3 lat
              • sorrowm Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 24.07.04, 22:54
                Straszna lipa z ta fobią bo bylam na wczasach i bylo w miare ok ale wrocilam i
                nagle wszystko powrocilo tzn nie tyle fobia bo nie mam narazie okazji z nikim
                sie spotkac zreszta nie chce ale takie ogolne przygnebienie, rozdraznienie no i
                IBS:/ Zamykam sie w domu znowu i nie moge wytrzymac, zle mi z tym. Moze na
                poczatek powinnam sama zaczac wychodzic gdzies a dopiero pozniej sprobowac z
                kims sie spotkac. Tak mi przyszlo do glowy:D Moze tez tak robicie??
                Tablety mi sie skonczyly:( bez nich chyba jednak ani rusz. Tak sobie mysle ze
                czlowiek ktory sie zastanawia czy brac prochy czy nie ma jeszcze szanse sam z
                tego wyjsc qrde a ja wiem ze nie dam rady no za cholere mi sie nie uda, nie ma
                co sie oszukiwac i meczyc.
                No ciekawe jaka bedzie reszta wakacji hehe mile wspomnienia z domu hahah ;(
                Pozdr
    • thistle1 Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 01.08.04, 13:53
      hi!moja fobia czuję się zagrożona;-)a tak dobrze jej było w ciepłym i
      bezpiecznym mieszkanku;-)przez kilka dni chodziłam na terapię.od razu
      pierwszego dnia uprzedziłam wszystkich:prosze mi wybaczyć,że będę mało
      mówić,izolować się,ale ja właśnie z tego powodu tu jestem.usprawiedliwiłam
      swoje odchylenia w zachowaniu i troche lepiej się poczułam.teraz każdego dnia
      przez 6 godzin przebywam wśród ludzi.nie jest to dla mnie łatwe,ale w miarę
      swoich możliwości staram się otwierać.dla mnie sukcesem jest zabranie głosu i
      mówienie chociażby prze pół minuty przed audytorium 16 osób.Wam też życzę
      dostrzegania tych drobnych sukcesów w pokonywaniu swoich słabości.
      • sorrowm Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 01.08.04, 16:59
        Ciesze sie ze i Tobie udaje sie wyjsc z tego dziadostwa:) Mysle ze u mnie ta
        fobia jest za gleboko zakorzeniona bym mogla sama z tego wyjsc tak do konca ale
        jak narazie jest dobrze:) hihi Ciekawe na jak dlugo yhh
        Pozdrawiam
    • o0oo Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 01.08.04, 17:24
      ja swoja fobie starannie pielegnuje, zeby czasem mi sie nie polepszylo i zebym
      nie musial zaczac byc soba. trzymam sie jej jak alibi. bo jak by bylo juz
      wszystko ok to trzeba by zaczac cos robic ze swoim zyciem, a tak moge narzekac
      ze moje zycie jest marne i winic innych i los za to, ze mi sie niepowodzi. Tak
      najbardziej to ja sie chyba boje odpowiedzialnosci, bo to trzeba sie starac i
      mozna poniesc kleske, a jak sie tylko mysli o przyszlosci to ona tak ladnie
      wyglada. po co ja niszczyc starajac sie ja zrealizowac ;-)

      i wam tez zycze byscie ladne okazy fobi spolecznej wychodowali. nerwica to stan
      uswiecony.
      • thistle1 Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 01.08.04, 17:40
        cha!cha!cha!
      • lucyna_n Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 05.08.04, 10:56
        no jak to sie stalo ze takiego genialnego posta przeoczylam:)
        o0oo jestem pod wrazeniem, wlasnie trafiles w sedno:)
    • ha-jo Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 01.08.04, 20:07

      Moja fobi szlag trafilo.Noooooooooo. Ni widu, ni slychu, choc dusz towarzycha
      wciaz ni jest. Poszla won, jak potraktowal ja wlasna mieszanka. A bylo prosze
      Was ni latwo. Bo chodzi o to, by przeniesc, ni, uwage z wewnatrza na zewnatrze.
      Zapomnic siebie, ni, to prawdziw balsam dla duszy. A dzisio fobi jem wdzieczno,
      bom kontrola nad ciolo zdobyl.
      • sorrowm Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 05.08.04, 11:07
        hehe No u mnie do tej pory jest ok:) nie jest idealnie ale duuzo lepiej:)
        wkurza mnie tylko siedzenie w chacie, mam ochote spotykac sie z ludzmi!!:) jeny
        wiem ze juz przynudzam ale nie moge uwierzyc ze jest tak dobrze. Chwilowe dolki
        mam nadal yhh no ale to tez moze kiedys minie.
        Pozdrawiam
    • aneta10ta WY ! 05.08.04, 21:07
      Czy moje posty zostały umieszczone we właściwym miejscu?
      Kurczę, a może czegoś im brak?
      Aneta
      • heart_of_lothian Re: WY ! 06.08.04, 15:33
        Aneta10ta

        Twoje posty mnie troszkę pogoniły i podjęłam decyzję, że muszę jednak spróbować
        pogadać ze specjalistą...
        No i moja siostra mnie tam wysyła już od pewnego czasu, z przerażeniem
        obserwując moje "postępy w chorobie" :(

        Ale już nawet mam nr telefonu ;)) To już coś! ;)

        • sorrowm Re: WY ! 06.08.04, 23:01
          Chyba tez pojde do specjalisty. Nie daje rady dluzej udawac. Tzn fobia juz mi
          tak nie dolega jak kiedys ale jednak. Po prostu zdalam sobie sprawe ze to
          choroba i tyle. Tak poza tym to czy z samotnością mozna isc do psychologa bo
          juz nie wytrzymuje:((
          • aneta10ta Re: WY ! 06.08.04, 23:18
            sorrowm napisała:

            > Tak poza tym to czy z samotnością mozna isc do psychologa bo
            > juz nie wytrzymuje:((
            Można.
            Aneta
            • sorrowm Re: WY ! 06.08.04, 23:58
              To ja chyba pojde i z tym:(
              • sorrowm Re: WY ! 07.08.04, 00:00
                bo ja wole chyba miec faceta we wlasnej wyobrazni niz normalnie a z drugiej
                strony...;(
                • aneta10ta Re: WY ! 08.08.04, 16:00
                  Gej czy baba? Gadaj!
                  Tak czy siak -
                  Pozdrawiam
                  Aneta

                  ---------------------------------------------------
                  Człowiek nie świnia, wszystko wytrzyma.
    • meg-21 Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 07.08.04, 16:47
      ja prawie z tego wyszłam dzięki profesorowi ze szpitala Ojców Bonifratrów w
      Krakowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      POLECAM
      • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 08.08.04, 16:04
        Zasuwasz jakieś głodne kawałki o Bonifacym.
        Niemodny.
        Konkurencję wygrywa w cuglach amerykańskie paskudztwo.
        Aneta
    • huckleberry-wild Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 08.08.04, 15:53
      SRAK. NA TRZECH TABLETKACH PETYLYLU DZIENNIE JAKOS SIE TRZYMAM
      • aneta10ta Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 08.08.04, 16:05
        huckleberry-wild napisała:

        > NA TRZECH TABLETKACH PETYLYLU
        Co to jest? Brzmi zachęcająco...ummm...
        Aneta
        • sorrowm Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 08.08.04, 18:52
          aneta10ta napisała:
          > Co to jest? Brzmi zachęcająco...ummm...
          > Aneta

          hehehe
        • sorrowm Re: jak tam Wasza fobia społeczna?? 08.08.04, 18:52
          a ja nic juz nie biore hyhy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka