Dodaj do ulubionych

NERWICA LEKOWA

01.08.04, 19:43
CZESC KOCHANI JA JESTEM TUTAJ NOWA I NIE WIEM CZY MI KTOS ODPISZE, ALE
PROBOWAC WARTO. NO WIEC OD 7 LAT CHORUJE NA NERWICE LEKOWA.NIE WIEM JAK WY
ALE JA STRACILAM JUZ NADZIEJE ZE KIEDYS Z TEGO WYJDE,KARZDY DZIEN JEST
PODOBNY DO NASTEPNEGO (NAPADY LEKOW,DRETWIENIE TWARZY, ZATYKANIE NOSA I
OGLADANIE JEDNEGO POMIESZCZENIA CZYLI MIESZKANIA)ZAZDROSZCZE LUDZIA TEGO ZE
MOGA JEZDZIC AUTOBUSAMI,BAWIA SIE A JA SIEDZE JAK GLUPIA I MYSLE W KOLKO O
MOJEJ CHOROBIE.CIEKAWA JESTEM JAK WY SOBIE RADZICIE Z TYM CHOLERSTWEM ILE
JEST W STANIE CZLOWIEK WYTRZYMAC,WYDAJE MI SIE ZE MY NERWICOWCY CIERPIMY AZ
ZA BARDZO.CZY WY TEZ WSTYDzICIE SIE SWOJEJ CHOROBY? JA JUZ NIE MAM
PRZYJACIOL BO JAK WYTLUMACZE ZE DO KOGOS NIE POJDE A JAK KTOS PRZYJDZIE TO
SIE TRZESE TO JEST KREPUJACE.PISZCIE JAM MOZECIE RAZEM BEDZIE NAM RAZNIEJ
Obserwuj wątek
    • looserka Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 19:52
      Kamilko - po pierwsze nie krzycz tak! ;)
      Po drugie napisz, czy robisz coś ze swoją nerwicą oprócz hodowania jej -
      tzn,czy się gdzieś leczysz? Bo życia szkoda...
    • aneta10ta Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 20:44
      1. Załatw sobie dolegliwość psychosomatyczną dokuczliwszą od nerwicy.
      2. Zajmij się jakimś podłym zajęciem, którego szczególnie nie znosisz.
      Gdy je skończysz, zafunduj sobie nagrodę.
      3. Kiedy lęki Cię przerastają, uderzaj w kimkę.
      4. Wyobraź sobie najgorszą sytuację, w której mogłabyś się znaleźć. Poszukaj
      sposobów jej złagodzenia.
      5. Zwróć uwagę na dobre strony obecnego stanu rzeczy. Te niewątpliwie istnieją.
      6. Weź pod opiekę jakieś chodzące nieszczęście.
      Pozdrawiam
      Aneta
      • sabeena Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 21:06
        aneta10ta napisała:

        > 3. Kiedy lęki Cię przerastają, uderzaj w kimkę.

        Ja sie nie czepiam, z czystej ciekawosci - dawalas kiedykolwiek rade zasnac jak
        przerastaly Cie lęki? Bo ja zawsze mialam mocne przekonanie, ze pierwej sobie
        glowę oderwę i zjem, a dopiero potem będę zastanawiać się nad zasypianiem. Jak
        Ci się udaje uderzyć w kimono jak przerastają Cię lęki?
        Pozdro
        S.
        • looserka Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 21:16
          sabeena napisała:

          > aneta10ta napisała:
          >
          > > 3. Kiedy lęki Cię przerastają, uderzaj w kimkę.
          >
          > Ja sie nie czepiam, z czystej ciekawosci - dawalas kiedykolwiek rade zasnac
          jak
          >
          > przerastaly Cie lęki? Bo ja zawsze mialam mocne przekonanie, ze pierwej sobie
          > glowę oderwę i zjem, a dopiero potem będę zastanawiać się nad zasypianiem.
          Jak
          > Ci się udaje uderzyć w kimono jak przerastają Cię lęki?
          > Pozdro
          > S.

          Tak, to rzeczywiście ciekawe, czekamy na instrukcję.
        • aneta10ta Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 21:17
          Ja tam umiem bezproblemowo uciekać w sen. Są jeszcze usypiacze.
          Aneta
          • sabeena Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 21:19
            aneta10ta napisała:

            > Ja tam umiem bezproblemowo uciekać w sen. Są jeszcze usypiacze.


            E, po usypiaczach to sie nie liczy. Po usypiaczach to i ja potrafie w kazdym
            stanie. Tak jak podejrzewalam, to jakas cecha osobnicza musi wchodzic w gre i
            pozostaje mi tylko zalowac, ze ja takowej nie posiadam :(
            Pozdro
            S.
            • aneta10ta Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 21:32
              Cloranxen 10mg też dobrze robi. Przeciwlękowy uspokajacz.
              Aneta
    • kasiemka Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 21:26
      A probowalas lekow i psychoterapii? Moja zona ma to samo co Ty, tylko inne
      objawy. Tylko to zamykanie sie w domu jest podobne. Podobno jedyne wyjscie to
      psychoterapia. Wlasnie szukam specjalisty. Slyszalas cos o jakims od zaburzen
      lekowych?
      Pawel
    • sonata75 Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 22:25
      Witaj.Tak mam to samo-i wydawalo mi sie-ze tylko ja plus moze z dwie osoby na
      swiecie to mają-plus wielki lęk jak mają gdzieś pojechać pójść itd
    • milionynas Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 22:28
      Witaj Kamilo551
      Tez przechodzilem faze siedzenia w pokojudrzacy , szukajacy ucieczki od
      samotnosci w internecie. Pisanie z Shiftem(wcisniety CAPS LOCK) jest uwazane w
      Inecie za KRZYK. A wracajac do Twej przypadlosci/ Masz chyba jakas rodzine,
      ktora moglaby Cie zawiesc do jakiegos psychiatry. Ja dostalem Coaxil,
      Cloranxen, nie pamietam w jakiej kolejnosci, ale ktorys z nich zadzialal.
      Dzis nie siedze juz w domu, biore inne prochy. Samo wygadanie sie na phorum
      niewiele pomoze. Mam nadzieje, ze sa tu psycholodzy, ktorzy Ci cos doradza
      konkretniej. Choc w stanie , w jakim jestes najwazniejsza jest intensywna
      farmakoterapia. I.M.U.O. -pozdrawiam - Hungry_Potter z milionynas

      p.s.
      Jesli boisz sie wyjsc niech taxi podjedzie pod drzwi
      a Ty na Tylne siedzenie przykryta kocem - ja tak zaczynalem.

      ------------------------
      wszystko pod niebiosami
      • sonata75 Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 22:54
        witaj millllionynas-
        serio tak jechales? taxowkarze cos mowili?? poza tym dlaczego wierzycie tak
        bardzo w moc psychologow????
        • depresjonata Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 22:59
          sonata75 napisała:

          > witaj millllionynas-
          > serio tak jechales? taxowkarze cos mowili?? poza tym dlaczego wierzycie tak
          > bardzo w moc psychologow????

          Ja nie wierzę to są palanty.
          • sonata75 Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 23:00
            tez dobrze hehe
          • rzeznia_nr_5 Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 23:03
            depresjonata napisała:

            > sonata75 napisała:
            >
            > > witaj millllionynas-
            > > serio tak jechales? taxowkarze cos mowili?? poza tym dlaczego wierzycie t
            > ak
            > > bardzo w moc psychologow????
            >
            > Ja nie wierzę to są palanty.



            Na psychologa to bym nie wydał 2 zł.
        • milionynas Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 23:12
          > witaj millllionynas-

          Witam w imienu milionow;-)

          > serio tak jechales? taxowkarze cos mowili??

          Za pierwszym razemm to byl samochod znajomego.
          Kiedy indziej byl taksowkarz. Powiedzial 50 zl.
          I zapytal czy ma czekac. Poczekal.
          Chyba. Aha - towarzyszyla mi matka, sam bylem zbyt
          sparalizowany ze strachu, by zejsc po schodach.

          > poza tym dlaczego wierzycie tak
          > bardzo w moc psychologow????

          Zwykli psycholodzy to lamerzy.
          Psycholodzy-Psychoterapeuci to prawie Bogowie.
          Psychoterapia nie zastapi farmakoterapii,ale i vice versa.
          Musza sie nawzajem uzupelniac. Wtedy wyjscie z nerwicy / depresji to ciezka
          sprawa, ale dzieki psychoterapii stoje na nogach, lekko mi tylko szumi w glowie
          od antydepresantow. Uwierz w psychoterapeutow. Prywatnych. Doo ktorych trzeba
          czekac minimum 6-mcy. Oni sa tego warci. -pozdrawiam
          -Hungry-Potter z milionynas

          ------------------------
          wszystko pod niebiosami
          • sonata75 Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 23:15
            Hej-
            no coz...jestem u takiego facecika--bierze 70 zł za 50 minut-i jest super
            terapeuta od 25 lat----ale to trwa 1.5 roku-i wiem ze lepszego nie znajde---
            poznalam ich prace -i-wiem ze tu gatka szmatka nic nie da--pewne tasmy
            zachoawnia osobowosciowe juz zostaly nagrane! i ja majac 30 lat na karku nagle
            nie bede inna-
            • milionynas Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 23:31
              Sonata75 napisala:

              > Hej-
              > no coz...jestem u takiego facecika--bierze 70 zł za 50 minut
              -i jest super terapeuta od 25 lat----ale to trwa 1.5 roku
              -i wiem ze lepszego nie znajde---
              Szukajcie a znajdziecie. . Moj eksterapeuta sam polecil mi garscnowych
              terapeutow.
              Jestes kobietom? To polecam terapeutke tej samej plci. Latwiej sie rozmawia o
              aspektach seksualnych. Ja tez mam 30 lat i wiem, ze mozemy zmienic nasze s
              chematy zachowan. Zmieniajac behawiorystyke jednoczesnie pracujemy nad
              wnetrzem. I to skutkuje tylko wymaga PRACY PACJENTA.

              > poznalam ich prace -i-wiem ze tu gatka szmatka nic nie da--pewne tasmy
              > zachoawnia osobowosciowe juz zostaly nagrane! i ja majac 30 lat na karku
              nagle
              > nie bede inna-

              Mozesz. Kazdy dzien ksztaltuje osobowosc. Kazdego dnia dokonujesz wyborow
              swiadomie lub nie.
              Ale masz prawo do zwatpienia po 1,5 roku psyvhoterapii.
              A psychoterapeuta jest jak siewca. On sieje ziarno, ktore w Tobie dojrzewa.
              Czasem efekty psychoterapii objawiaja sie rok po jej skonczeniu.
              Uszy do gory - milionynas
              • rzeznia_nr_5 Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 23:40
                milionynas napisał:

                > Sonata75 napisala:
                >
                > > Hej-
                > > no coz...jestem u takiego facecika--bierze 70 zł za 50 minut
                > -i jest super terapeuta od 25 lat----ale to trwa 1.5 roku
                > -i wiem ze lepszego nie znajde---
                > Szukajcie a znajdziecie. . Moj eksterapeuta sam polecil mi garscnowych
                > terapeutow.
                > Jestes kobietom? To polecam terapeutke tej samej plci. Latwiej sie rozmawia o
                > aspektach seksualnych. Ja tez mam 30 lat i wiem, ze mozemy zmienic nasze s
                > chematy zachowan. Zmieniajac behawiorystyke jednoczesnie pracujemy nad
                > wnetrzem. I to skutkuje tylko wymaga PRACY PACJENTA.
                >
                > > poznalam ich prace -i-wiem ze tu gatka szmatka nic nie da--pewne tasmy
                > > zachoawnia osobowosciowe juz zostaly nagrane! i ja majac 30 lat na karku
                > nagle
                > > nie bede inna-
                >
                > Mozesz. Kazdy dzien ksztaltuje osobowosc. Kazdego dnia dokonujesz wyborow
                > swiadomie lub nie.
                > Ale masz prawo do zwatpienia po 1,5 roku psyvhoterapii.
                > A psychoterapeuta jest jak siewca. On sieje ziarno, ktore w Tobie dojrzewa.
                > Czasem efekty psychoterapii objawiaja sie rok po jej skonczeniu.
                > Uszy do gory - milionynas


                Ale bzdety,psychoterapia jest z samej swej definicji tylko manipulacją.
                Głupsi zdecydowanie łatwiej się na to nabierają.
                • milionynas Re: NERWICA LEKOWA 02.08.04, 15:38
                  Efendi Rzeznia _nr_r wyglosil

                  >> Ale masz prawo do zwatpienia po 1,5 roku psyvhoterapii.
                  >> A psychoterapeuta jest jak siewca. On sieje ziarno, ktore w Tobie dojrzewa.
                  >> Czasem efekty psychoterapii objawiaja sie rok po jej skonczeniu.
                  >> Uszy do gory - milionynas


                  >Ale bzdety,psychoterapia jest z samej swej definicji tylko manipulacją.
                  Głupsi zdecydowanie łatwiej się na to nabierają.

                  Cale zycie (zwlaszcza jesli zakladamy istnienie tzw. Boga) jest jedną wielką
                  manipulacją! A nawiązująć do wątku głupszych (bardziej podatnych na terapie)
                  to Błogosławieni Głupsi, albowiem Oni posiądą Blondynki Amen. ;-PPP

                  -blogoslawie - Hungry_Potter z sekty milionynas
                  -------------------------
                  wszystko pod niebiosami
                • looserka Re: NERWICA LEKOWA 02.08.04, 15:42
                  rzeznia_nr_5 napisał:


                  >
                  > Ale bzdety,psychoterapia jest z samej swej definicji tylko manipulacją.
                  > Głupsi zdecydowanie łatwiej się na to nabierają.

                  Z czystej ciekawości - skoro tak uważasz, to dlaczego sam poszukujesz stale
                  nowych lekarzy?
              • kasiemka Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 23:53
                Milionynas - pialas cos o specjalistach. Szukam (w Warszawie) takich od lęków.
                Dobrego psychiatry (terapełty), któremu trzeba zapłacić. Nie mam dużo
                pieniędzy, al e uważam, ze za dobra robote trzeba placic. Masz jakies namiary?
                Pawel (kasiemka)
              • lucyna_n Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 14:44
                co ma jazda autobusem do aspektow seksualnych? chyba nic, a moze jednak?
                • aneta10ta Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 16:09
                  Wszechobecna seksualność.
                  Nawet Uzus, Panie Boże odpuść!
                  Aneta
    • carlabruni Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 23:03
      Cieszę się, ze napisałaś. Mnie też nie jest łatwo z moją nerwicą. Kiedyś
      myslałam, że to depresja, ale to jednak nerwica. Nie mam objawów tak silnych
      jak Twoje, ale boje się np. że kiedyś zostanę sama. To mój jedyny lęk, a
      wszystko przez to, że jestem nadwrażliwa.Pozdrawiam.
      • aneta10ta Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 14:24
        Jaki ten świat porąbany! Jedni boją się tego, o czym inni marzą.
        Aneta
      • lucyna_n Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 14:48
        moim zdaniem jezeli lek przed tym ze mozesz zostac kiedys sama to Twoj jedyny strach to jestes
        zdrowa.
        czego zreszta i zycze i zazdroszcze:)
        • carlabruni Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 16:40
          Dziękuję. Nie jestem osobą, która boi sie ludzi. Boję się tylko tago czy będę z
          ty facetem czy nie, a jeśli nie to czy ułożę sobie jakoś życie.O to mi chodzi.
          • lucyna_n Re: NERWICA LEKOWA 04.08.04, 02:05
            no to nadal twierdze ze jestes zdrowa:)
    • kamila551 Re: NERWICA LEKOWA 01.08.04, 23:56
      dziekuje wam za porady i wsparcie.Teraz wiem ze nie jestem sama z tym
      gownem.odpowiadajac na pytanie czy sie lecze- pewnie ze tak ,ale to nic nie
      daje. ja mieszkam w malej miejscowosci jedna przychodnia na krzyz. lekarze sie
      zmieniaja jeden byl to przepisywal mi leki na depresje(
      doxepin,seronil,anafranil) po ktorych mialam gorsze leki i objawy. drugi lekarz
      po studiach bez specjalizacji patrzal w ksiazke co ma mi przepisac.stwierdzil
      ze juz wszystkie leki mialam , a przeciez tyle jest lekow przeciwlekowych i
      uspokajacych np; afobam,cloranxen ,a jak pytam o te leki to wyzywa od lekomanow
      czasem sie zastanawiam komu jest potrzebne leczenie mi czy jemu, teraz
      przepisal mi tabletki ziolowe z cherbapolu na taka zaawansowana nerwice.
      czlowiek ledwo idzie do niego i z nadzieja a ten jeszcze cie wyzwie. prywatnego
      psychiatry tu nie ma a jak mam dojechac do trojmiasta- chyba pod
      narkoza. ....................w szpitalu tez bylam bo zabrali mnie odretwiala z
      przystanku 2 tygodnie koszmaru na psychoterapie mie niewysylali bo sie bali ze
      sie naslucham i bede bardziej chora. no i bylam i bez tego. to bylo na poczatku
      pozniej wyszlam za maz urodzilam dziecko. zal mi meza i dziecka co ja moge im
      zaoferowac ogladanie telewizji. teraz moje dziecko idzie do zerowki a ja nawet
      tam nie dojde. nie wiem czy wiecie jaka przyczyna waszej nerwicy - bo mnie
      wykanczal ojciec alkocholik i to chyba przez to. jeszcze raz dzieki za
      odpowiedzi i pozdrawiam ....... piszcie
      • sonata75 Re: NERWICA LEKOWA 02.08.04, 01:17
        hej Kamilka-
        ..chociaz masz dla mnie najwiekszy skarb...meza i dziecko....Pytanie gdzie go
        poznalas-skoro w domu siedzialas-bo ja stracilam nadzieje-ze poznam swa polowke
        skoro moj swiat to pare ulic-internet i klamcy na serwerach randkowych.Dowalam
        sobie tymi randkami---bo tak naprawde pisza ze mna miesiac dwa--a potem nagle
        uciekaja bo twierdza ze kochaja swoja bylą-i nie maja pustego serca--Mam pecha
        ewidentnego na takich typków------Jestem rozwalona wewnetrznie........
        • kamila551 Re: NERWICA LEKOWA 02.08.04, 01:33
          Sonatko zachorowalam jak mialam 18 lat a meza poznalam majac 16 rozumiem Cie
          ale nietrac nadziei napewno kogos poznasz. a jak chlopak gada o swojej bylej to
          wiadomo ze mu nieprzeszlo. strata czasu na dupka pozdrawiam
      • looserka Re: NERWICA LEKOWA 02.08.04, 09:27
        Kamilo, w innym wątku piszesz, że jestes z Gdańska - to chyba nie taka mała
        miejscowość;), a nawet jesli mieszkasz niedaleko Trójmiasta, to chyba jakiś
        większy wybór poradni tam jednak jest?
        Z tego co wiem, to w przypadku nerwic metodą leczenia z wyboru jest właśnie
        psychoterapia, przy pomocy samych leków nerwicy sie nie pozbędziesz, szkoda
        złudzeń. Sa tylko dwa warunki - naprawdę sensowny psychoterapeuta lub
        prowadzona z głową terapia grupowa, no i nastawienie samego pacjenta. Wiem, bo
        sama kiedyś przerabiałam - dopóki będziesz zakładać, że to sam terapeuta w
        jakiś magiczny sposób uwolni Cię od choroby, bez Twojej intensywnej współpracy,
        to porażka takiej psychoterapii jest nieunikniona. Niestey, prawdą jest (dla
        neurotyka jest to często prawda bolesna), że nikt za Ciebie Twojego życia nie
        przeżyje,a terapia, aby dała jakiekolwiek skutki, musi boleć!
        Piszesz, że prawdopodobnie przyczyną Twoich dolegliwości są doświadczenia życia
        z ojcem alkoholikiem - może uderz w miejsce,gdzie prowadzone są grupy dla DDA
        (Dorosłych Dzieci Alkoholików). Szukaj pomocy do skutku, bo samo nie minie,
        psychotropy Cie wytłumią, ale problem wróci. przebudowa własnej osobowości,
        zmiana schematów myślowych, schematów zachowania JEST możliwa, choć wymaga
        ogormnego wysiłku ze strony samego zaineresowanego - terapeuta, choćby
        najlpepszy za Ciebie tego nie zrobi.
        Trzymaj się i nie rezygnuj.
        Pozdrawiam
        L.
        • kamila551 Re: NERWICA LEKOWA 02.08.04, 21:24
          looserko zeby to bylo takie proste z tym dojazdem do Gdanska ale na sama mysl
          mie bierze.jezeli musze wyjsc to przyjezdza siostra ktora i tak za bardzo
          meczy.sama ma dziecko i kawal drogi do mnie.dzisiaj poszla ze mna do banku -
          koszmar,sklep jeszcze gorzej.juz nie wiem czego sie boje ludzi czy
          kompromitacji ze za chwile padne. masz racje tak dalej byc nie moze musze
          szukac ratunku .to mnie juz meczy . . . PA.
        • aneta10ta Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 16:14
          Spotkałam się z poglądem, że wykonywanie zawodu psychoterapeuty to znakomita
          nisza dla sadystów. Coś w tym jest.
          Aneta
          • looserka Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 16:40
            aneta10ta napisała:

            > Spotkałam się z poglądem, że wykonywanie zawodu psychoterapeuty to znakomita
            > nisza dla sadystów. Coś w tym jest.
            > Aneta

            Kto te poglądy głosi? Poczytaj co to sadyzm;)
            jeśli już, to zawód psychoterapeuty, a raczej pseudoterapeuty, jest niszą dla
            ludzi o niskiej samoocenie,którzy mogą dowartościować się poczuciem swojej
            władzy nad pacjentem.
      • aneta10ta Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 14:33
        kamila551 napisała:

        > nie wiem czy wiecie jaka przyczyna waszej nerwicy - bo mnie
        > wykanczal ojciec alkocholik i to chyba przez to.

        Też mnie nurtuje ten problem. Wiele myślę o Bogu, nieobce mi są głębokie
        przeżycia mistyczne, ale to co dzieje się ze mną ostatnio, przerasta mój
        racjonalizm.
        Fizycznie upodabniam się do późnego Chrystusa...jeszcze tylko jedna nóżka. To
        nie zafałszowany obraz własnego ciała, lecz realność. Żeby chociaż Matka
        Teresa, ale facet? Strach się bać, co jeszcze przede mną.
        Aneta
        • kamila551 Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 16:45
          Aneto ja cie dokonca nierozumiem.wiesz mi mozna sie bac ojca alkocholika ktory
          po wodce przeobraza sie w diabla i stwarza pieklo na ziemi.Jezeli o to ci
          chodzilo. Pozdrawiam.
    • kevinwdomu Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 09:23
      Hej też cierpię na nerwice lekową, szczególnie objawia się ona u mnie:
      irracajonalnym lekiem, że nagle nie zapanuje nad soba i wyskocze przez okno lub
      z pedzacego samochodu, w czasie jazdy autobusem mam uderzenia gorąca, zawroty
      głowy, prawie mdleję, boję się samolotów, wysokości, uroczystości na których
      jestem "na widoku, wydaję mi sie czesto, że za chwile umrę, stanie mi serce
      itd. Powiem Ci co mi pomogło, mianowicie akupunktura, ale taka u prawdziwego
      chińczyka. Poza tym jak byłem u psychiatry kazał mi uprawiac sport, zapytałem
      czy z wysilku nie umrę, czy nie stanie mi serce. Odpowiedział, że najwyżej
      umrę, i co z tego. Prędzj czy póxniej to się stanie. I tak tez myslę teraz, że
      najwyzej umrę. W tej chwili mam już delikatne lęki, zyję, przcuję i się staram
      nie przejmować, najwyżej umrę:)
      • aneta10ta Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 14:36
        Dokładnie tak samo myślę. Osładzam sobie perspektywę zejścia różnymi prezentami.
        A co?! Zanim fajtnę, jeszcze się nacieszę.
        Aneta
        • lucyna_n Re: NERWICA LEKOWA 04.08.04, 02:09
          :))
          podoba mi sie takie podejscie, jak i tak trzeba z tym zyc to niech chociaz niektore chwile beda slodkie:)
      • kamila551 Re: NERWICA LEKOWA 03.08.04, 16:36
        Kewinku fajnie ze napisales. ja cie podziwiam ze uporales sie w pewnym sensie z
        tymi lekami mozesz pracowac a to podbudowuje.ja na poczatku tez pracowalam i
        moze to byl moj blad ze zucilam ta prace ,bo pozniej bylo coraz gorzej, piszesz
        ze sobie mowisz ze najwyzej umrzesz moze to jakis sposob.dzieki za
        rade.
        • kevinwdomu Re: NERWICA LEKOWA 04.08.04, 09:10
          Nie mozna siedzić w domu, to pogłebia stan, najwyżej umrzesz, przeciez
          niechcesz chyba tak żyć? Polecam akupunkturę, jak jesteś z warszawy moge dac Ci
          namiar na chińczyków. Kiedyś byłem swiadkiem w kościele, pełno ludzi i wiesz
          zaczeło się, niezłej jaja były, ale jakoś nie zemdlałem chociaz wydawało mi
          się, ze zaraz zejdę, zemdleję i bedzie niezły kwas:)Wszystko da się przezyć -
          nerwicę lękowa też. Wyjdź z domu nie bój się niczego to, co się z Tobą dzieje
          jest nieprawdziwe. Zadaj sobie pytanie, co Ci sie może stać najgorszego jak
          wyjdziesz? Odpowiadam: możesz się przewrócić, zemdleć itd. No i co z tego to
          mdlej i się przewracaj, niech Cię ratują, czego sie boisz, smierci? Przecież Ty
          już nie żyjesz, pamietaj nic gorszego Cię już nie może spotkać, jesteś w
          najgorszym stanie z możliwych. Wyjdź śmiało, nie bój się, najwyżej ....ja
          przeżyłem :)I chodze, biegam, pijam w pubach, żyję, a myslałem, że koniec.
          • kamila551 Re: NERWICA LEKOWA 04.08.04, 14:20
            ja Kewinku niemieszkam w Warszawie a szkoda tam zeczywiscie jest wiecej
            mozliwosci.ja staram sie wychodzic bo przeciz zakupy,zalatwianie roznych spraw'
            mam dziecko tez chce gdzies isc. ide bo musze, ale jak ide - coraz gorzej, ja
            juz sie nieboje ze gdzies padne huj tam , masz racje najwyzej umre , ale te
            objawy typu dretwienie buzi to mnie najbardziej wkurwia.pojde do lekarza w
            poniedzialek , jak mi przepisze ziolka znow( belergot) to niewiem co zrobie,
            wiem ze duzo zalezy odemnie tak jak pisales ale ja wcale niebylam zdenerwowana
            dzisiaj a pysk mialam wykrzywiony. nie nie ja musze gdzies szukac pomocy bo
            niedlugo nawet do sklepu niepojde. wy macie przynajmiej jakies leki a ja
            guwniane ziola ' przeciez ty juz niezyjesz' dobrze ze mi to napisales- wiem o
            tym i musze to zmienic. pa
      • kasiemka Re: NERWICA LEKOWA 04.08.04, 00:31
        Kevin, moja zona ma chyba takie same jazdy. Czy chodzisz wciaz na jakas terapie?
        Pawel
        • kevinwdomu Re: NERWICA LEKOWA 04.08.04, 08:45
          Nie chodzę ale, uporałem sie sam, ŻADNYCH LEKÓW, tylko przez miesiac
          hydroksyzyna i dużo ruchu (myslałem że nie dojdę na stadion-trzeba się
          przełamać) ale proponuje akupunkturę, jeżli jesteście z warszawy, podam Wam
          namiar do chińskiej kliniki. Koszt całej terapii jest dośc spory (kilkaset
          złotych) i jest to terapia długotrwała, ale mi pomogło.
          • ha-jo Re: NERWICA LEKOWA 04.08.04, 20:03


            hej kevin,

            to badz tak mily, i wrzuc te namiary do chinczykow. mozesz napisac ile to
            trwalo? jak nie chcesz na publice, mozesz mi wyslac namiary na mejl, ale to
            chyba nie az taka tajemnica.

            wielkie dzieki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka