Dodaj do ulubionych

antydepresanty

26.08.04, 21:24
zastanawialiscie sie kiedys dlaczego te leki na poczatku stosowania nasilaja
wszystkie objawy,dlaczego dzialaja dopiero po np 4-tygodniach,jak przetrwac
ten czas,niewychodzic z domu czy co, a jak niebedzie poprawy,to znow inny lek
i jazda na nowo.Chcialam sie was zapytac czy na poczatku stosowania
antydepresantow tez zle sie czuliscie,i czy rzeczywiscie po jakims czasie
dopiero nastapila poprawa.pozdrowko
Obserwuj wątek
    • fermina84 Re: antydepresanty 26.08.04, 23:29
      biore Cital od miesiąca i w czasie pierwszych dwóch tygodni było ZNACZNIE
      gorzej - caly dzien wegetacji totalnej, nie mialam sily na nic itp itd... A
      bylam na wyjezdzie ze najomymi, hehe, fajnie ze mna mieli ;)))

      Na szczescie nie doswiadczylam ŻADNYCH skutkow ubocznych (oprócz tego
      pogorszenia) - np. nudnosci czy nadmiernego pocenia.

      Teraz (5 tydzien) jest lepiej, choc zdarzaja mi sie dolki (np dzisiaj bylo
      nieciekawie... :/ caly dzien spalam i nastroj kiepski), ale ogolnie raczej nie
      narzekam.

      pozdrawiam cieplo!
      • Gość: d@rek Re: antydepresanty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 00:45
        Zawsze u mnie przy zmianie leków nie następuje poprawa dopiero po kilku
        tygodniach , więc jak mi coś pasi to wolę nie experymentować i wracam po
        receptę na swoje relanium. Podobno przestażały ale działa na mnie najlepiej ,
        inne usypiają i otumaniają.
        • lucyna_n Re: antydepresanty 27.08.04, 11:26
          Relanium Darku to nie antydepresant.
          Nie rozumiem zdania "zawsze u mnie przy zmianie lekow nie nastepuje poprawa", czyli nie pomagaja Ci
          zadne leki? tylko na relanium lecisz?
        • looserka Re: antydepresanty 27.08.04, 14:12
          Relanium na depresję???
          • cassis Re: antydepresanty 27.08.04, 14:29
            Noooo chyba mówimy tu raczej o nerwicy.......
            • looserka Re: antydepresanty 27.08.04, 14:35
              No,nie wiem,Darek twierdzi, że cierpi na depresję
    • kamila551 Re: antydepresanty 27.08.04, 16:17
      macie racje relanium to lek uspokajajacy a nie depresant,Darek moim zdaniem to
      relanium nie leczy tylko uspokacja w danej chwili,zreszta podobno szybko
      uzalerznia-dziwi mnie ze lekarz ci przepisuje ten lek na depresje a z drugiej
      strony to ze chce przepisac slyszalam ze lekarze teraz nie bardzo chca,nie
      tylko relanium ale tez inne uspokajacze.POZDROWKO
    • hopeless5 Re: antydepresanty 27.08.04, 18:31
      > zastanawialiscie sie kiedys dlaczego te leki na poczatku stosowania nasilaja
      > wszystkie objawy,dlaczego dzialaja dopiero po np 4-tygodniach,jak przetrwac
      > ten czas,niewychodzic z domu czy co, a jak niebedzie poprawy,to znow inny lek
      > i jazda na nowo.Chcialam sie was zapytac czy na poczatku stosowania
      > antydepresantow tez zle sie czuliscie,i czy rzeczywiscie po jakims czasie
      > dopiero nastapila poprawa.pozdrowko
      Chciałbym wierzyć, że to tylko 4 tygodnie a potem z górki...
      Biorę antydepresanty po raz 4-ty w życiu, nigdy nie czułem się na nich OK.
      Jedynie w zeszłym roku, gdy miałem odstawiać już Cipramil i zacząłem zmniejszać
      dawkę nagle zacząłem się czuć ok - przy połowie dawki. Jeden jedyny raz.
      Ciężko cokolwiek powiedzieć, bo to wszystko dzieje się tak wolno i nie bardzo
      można wykonywac eksperymenty na szybko, zwłaszcza na sobie...
      • kamila551 Re: antydepresanty 27.08.04, 18:44
        ja tez bralam duzo antydepresantow(OCZYWIWISCIE NIE NARAZ)i jeszcze po zadnym
        niepoczulam poprawy,napisalam ze 4-tygodnie,bo lekarz tak mi mowil ze one
        dzialaja po tym czasie,ja teraz biore seroxat i to jest pierwszy antydepresant
        ktory biore juz 2-tygodnie,inne rzucalam po paru dniach bo niemoglam wytrzymac
        tych skutkow ubocznych,teraz oprocz seroxatu biore xanax to on lagodzi skutki
        pierwszego leku,mi juz zbrzydly te antydepresanty-ja juz chyba w nie
        niewierze,uspokajajace lepiej na mnie dzialaja niz tamte.POZDROWKO
        • hopeless5 Re: antydepresanty 27.08.04, 18:54
          Uspokajacze na każdego działają i to szybko - tylko kwestia dawki, ale wszyscy
          wiemy, że to żadne rozwiązanie... :-(
          Mnie też już zbrzydło wszytsko włącznie z antydepresantami i depresją...
          • kamila551 Re: antydepresanty 27.08.04, 19:04
            tak wiem uspokajacze niby nielecza-a antydepresanty maja leczyc a w moim
            przypadku jest odwrotnie,ja mam nerwice lekowa,i te leki dzialaja tak Chuj....
            ze wydaje mi sie ze mam 2-nerwice,co zrobic musimy sie meczyc dalej majac
            nadzieje, ze moze zadziala 50-przetestowany POZDROWKO
            • misiek991 Re: antydepresanty 27.08.04, 19:13
              biorę jakiś lek na a - nie pamiętam nazwy - od tygodnia, plus coś do
              złagodzenia skoków nastroju i dzisiaj jak jeżdziłem samochodem po Warszawie,
              miałem złudzenie, że inne samochody, te z tyłu chcą się rzucić na mój i
              zadziobać go jak sroki gołębia.
              Kosmiczne jest to poczucie, że wiem, że to harce mózgu po lekarstwach, i dalej
              spoko jeździłem - a może to początek rozdwojenia jaźni?
              A cha i mam super sny - będę miał co opowiadać P.doktor 8 września.
              • kamila551 Re: antydepresanty 27.08.04, 19:21
                ja pamietam jak wzielam bioxetin myslalam ze umre,zawroty glowy,wymioty
                biegunka i cos w rodzaju halucynacji,te wszystkie leki na poczatku brania sa
                okropne i wielka niespodzianka niewiadomo czym cie zaskocza.
                Misiek jestes odwazny,ze ty sie niebales jezdzic samochodem,podziwiam.Pozd.
                • sabeena Re: antydepresanty 27.08.04, 19:59
                  > ja pamietam jak wzielam bioxetin myslalam ze umre,zawroty glowy,wymioty
                  > biegunka i cos w rodzaju halucynacji

                  Mialam mniej wiecej to samo, moze nawet wiecej - takie skoki cisnienia, ze
                  mdlalam probujac zmienic pozycje z lezacej na siedzaco, bioxetin to byl
                  najgorszy lek jaki kiedykolwiek bralam, wytrzymalam na nim pare dni, a potem
                  jak mnie lekarz zobaczyl, to kazal odstawiac i to w trymiga.
                • misiek991 Re: antydepresanty 27.08.04, 20:29
                  Ja biorę to lekarstwo już ok. tygodnia, miałem różne objawy "ciekawe", na
                  przykład prawie nie mam śliny - to jest okropne, ciągle muszę coś pić, a potem
                  siusiu - co 20 minut, już rodzina na mnie dźwinie patrzyła.
                  Już we wtorek byłem na tyle możliwy, że zacząłem jeździć - trzeba z czegoś żyć -
                  w środę i czwartek było idealnie, a tu dzisiaj tak niespodzianka.
                  Siedzę teraz w zaprzyjaźnionym biurze i mam stracha przed wyjściem do
                  samochodu, a do domu 10 km przez całe miasto.
              • hopeless5 Re: antydepresanty 27.08.04, 23:47
                > (...) i dzisiaj jak jeżdziłem samochodem po Warszawie,
                > miałem złudzenie, że inne samochody, te z tyłu chcą się rzucić na mój i
                > zadziobać go jak sroki gołębia.
                Ja jak jeździłem na początku brania Lexapro po W-wie samochodem to miałem
                wrażenie jakby moje nogi nie całkiem należaly do mnie i w związku z tym
                zastanawiałem się, czy zdążę np. na czas wcisnąć hamulec.
                Zawsze się udawało oczywiście bez problemu, ale efekt był interesujący :-)
                Fajnie się też jeździ samochodem i płacze, próbował ktoś?
    • abdon Re: antydepresanty 27.08.04, 20:18
      Kamila551 napisała:
      zastanawialiscie sie kiedys
      dlaczego [leki antydepresyjne] dzialaja dopiero po np 4-tygodniach

      To jest właśnie, nierozwiązana dotąd przez psychiatrię, zagadka
      • hopeless5 Re: antydepresanty 27.08.04, 23:52
        > zastanawialiscie sie kiedys
        > dlaczego [leki antydepresyjne] dzialaja dopiero po np 4-tygodniach
        >
        > To jest właśnie, nierozwiązana dotąd przez psychiatrię, zagadka
        Myślę, że psychiatria ma zagadkę nawet większą: dlaczego to tak rzadko działa
        Czytałem raport producenta z badań klinicznych - leczenia ludzi z depresji i
        skuteczność wynosiła:
        - przy placebo 40%
        - przy "wiodącym" antydepresancie 55%
        Wniosek producenta: "wiodący" lek wykazuje istotne (statystycznie) działanie
        antydepresyjne.

        Jak na XXIw. wynik iście imponujący...
    • mary_ann bioxetin i ja:-) 31.08.04, 12:32
      Ja nie odczułam przy bioxetinie poprawy przez prawie 4 tyg. Teraz jest już
      dobrze - może nie idealnie, ale statystycznie duzo lepiej. Objawów ubocznych
      brak. Wystepowały przez pierwsze 3 tyg (bezsenność, nasilone lęki, stały ból
      głowy). Myślę, że koniecznie trzeba ten miesiąc przetrzymac o zobaczyć, jak
      będzie dalej. W moim przypadku warto było:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka