Gość: Kachna
IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
06.07.02, 11:59
Czesc Rumiankowa,
Az utworzylam nowy watek. Wiesz co, Ty masz zdecydowanie jakies wlasnosci
terapeutyczne i ja nie zartuje. :))Myslalas o tym, by zostac terapeuta? Mysle
sobie, ze bylabys wiarygodna, bo sama masz swoje rozne przejscia, a teraz
radzisz sobie lepiej ze soba i w ogole. Czy ta szkola, w ktorej teraz jestes ma
cos wspolnego z pomaganiem ludziom?
<< :) Wiesz, ja do tej pory wszystko przeliczalam na potencjalnie zgubione
kilogramy ;) Np. jak szlam na 3 miesiace na terapie to automatycznie liczyłam
sobie ile można schudnąć po 3 miesiącach i ile będę ważyć, paranoja ;) Całe
życie
tak przeliczane, liczenie, że "następnego lata" będę szczupła i coroczny zawód,
że jednak nie. I wieczne odkładanie różnych spraw, szczególnie życia
towarzyskiego na "szczuplejszy" czas. Bzdura. >>
Nic dodac. Nadal tak mysle, niestety.
<<Tak to ja bym mogła czekać "z
życiem" do starości. I naprawdę, jak gdzieś czytałam, że nie tędy droga to i
tak nie wierzyłam, że mogłabym być szczęśliwsza i nadal pulchna. >>
Dokladnie tak.
<<A mi też "nie udało się" skończyć żadnych studiów i nie zwalam tego na
depresję.
Studia nie są obowiązkowe :) Ja to sobie marzę, że kiedyś, pójdę po nauki
uniwersyteckie jako pani czterdziestoletnia :) I nic mi nie ucieknie.>>
Z tymi studiami mnie pocieszylas jakos. Dziekuje :). Ciagle jeszcze przejmuje
sie tym, co pomysla znajomi, rodzina. Ze leniwa kretynka ze mnie, skoro nie
skonczylam niczego. Jeszcze nie umiem tego olac. I mam pewne plany w zwiazku ze
studiami. Oczywiscie, jak troche schudne ;)))i juz bede piekna i wspaniala.
Chore, prawda?
Czasem sie smieje, ze jest jeszcze uniwersytet trzeciego wieku ;)), wiec jakby
co...
Pozdrawiam Cie bardzo,
Kachna :)