edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 27.08.05, 19:39 Przedchwilą pisałam swój pamiętnik i rysowałam to co czuje. tak jak mi doradziła moja terapeutka. Chociaż mam już trochę zaległości w rysowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 27.08.05, 20:30 Powiedz mi ( a raczej napisz ) jakich rad udziela Ci Twoja terapeutka ? Co wg niej powinnaś zmienić w swoim zyciu / postepowaniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: NIe wiem co zrobić. 27.08.05, 21:00 Terapeutka nie udziela absolutnie żadnych rad. asa Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 27.08.05, 22:40 Opowiedź na pyt. joasi_23: Jak się spotykam z terapeutką to ona nie udziela mi rad. Zastanawiamy się wspólnie jak można rozwiązać problem,z którym do niej przychodze. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 11:06 edytunia86 napisała: > Opowiedź na pyt. joasi_23: Jak się spotykam z terapeutką to ona nie udziela mi > rad. Zastanawiamy się wspólnie jak można rozwiązać problem,z którym do niej > przychodze. > > Jaki jest Twój problem? Co ona Ci mówi gdy zastanawiacie się ? Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 27.08.05, 20:30 Co kiedyś Cię cieszyło , interesowało , sprawiało przyjemność ? Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 27.08.05, 22:46 Kiedyś lubiałam rysować, podróżować, czytać książki z psychologii. Cieszyłam się, kiedy:- udało mi wyjść z grorzących mi zagrorzeń - jak dostałam dobrą ocenę i kiedy przyszedł do mnie list od jednej z sióstr, do której napisałam list. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 27.08.05, 22:50 Jestem już powieczornej modlitwie. Za chwile umyję zęby i spróbuje zasnąć,a jeżeli nie będe mogła zasnąć to jeszcze tu coś napisze w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 27.08.05, 22:36 Odpowiedź na pytanie hasanet: Narysowałam smutnego człowieka. Odkąd ostatnio rozmawiałam przez tel. z terapeutką nie narysowałam uśmiechniętego człowieka.. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 09:26 jak na Twoim rysynku wygląda smutny człowiek? asa Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 09:38 Napewno nie jest uśmiechnięty. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 09:42 Wstałam przed 9.00. Jestem już po porannej modlitwie.Wymieniłam już też wode śwince morskiej. Za chwilę ide na śniadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
10_sekund Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 09:58 A mi przestawili budzik na 9_15 ,następnie zadzwonił jakiś facet iwalił z jakąś promocją /obowiązkową/, sąsiad przyszedł ,ze musi na 20 minut koniecznie odłączyć coś tam /a Niedziela jest !/ - w końcu jak zwykle, to samo co Niedziela-chodzi o to żenym mszy św w radiu nie posłuchał /do Kościoła nie chodzę od dawna ,bom chory/ :( Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 10:15 Życzę Tobie i Edytuni dużo zdrowia, żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 10:21 Jestem już po śniadaniu. Po śniadaniu nakarmiłam świnke morską. Co za rozpieszczone zwierzątko zawsze jak chce żebym ją wyjęła, albo jak chce coś zjeść, nie koniecznie to co ma w miseczce to stoi na łapkach. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 10:33 Powiedz mi ( a raczej napisz ) jakich rad udziela Ci Twoja terapeutka ? Co wg niej powinnaś zmienić w swoim zyciu / postepowaniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 11:01 Psychoterapeutka nie udziela rad. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 11:05 edytunia86 napisała: > Psychoterapeutka nie udziela rad. Naprawdę ???? A co Ci mówi ??? Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 11:15 Jak się spotykamy to ona naprawde nie udzila mi rad. Jeżeli o to co mi mówi to mówi co myśli. To co dokładnie mi mówi to wolałabym, żeby to zostało pomiędzy mną, a teraputką. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 12:24 edytunia86 napisała: > mówi co myśli. Mówi, co masz usłyszeć. asa Odpowiedz Link Zgłoś
danuski Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 10:38 edytunia86 napisała: > Jestem już po śniadaniu. Po śniadaniu nakarmiłam świnke morską. Co za > rozpieszczone zwierzątko zawsze jak chce żebym ją wyjęła, albo jak chce coś > zjeść, nie koniecznie to co ma w miseczce to stoi na łapkach. moją świnkę, a właściwie to mojego syna, musialam nakarmić najwcześniej. była bardzo zabawna i jednak kumata.ja wstawałam bardzo wcześnie, około 5 rano,budziłam się, cisza w całym domu jak makiem zasiał.ale gdy tylko zapaliłam świaatło lub wyszłam z łożka i zrobiłam parę krokow,wtedy odzywała się ona-quik quik...i tak długo aż nie dostała coś do jedzenia. i nkarmienie tej Quini było przez lata moim pierwszym zajęciem dnia. to miłe wspomnienie tamtyk lat.... Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 10:39 edytunia86 napisała: > Co za > jak chce coś > zjeść, nie koniecznie to co ma w miseczce to stoi na łapkach. Niech stanie na uszkach, może skapnie jej coś smaczniejszego. asa Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 11:18 Jezeli chodzi o nakarmienie świnki morskiej to nie po to mam świnke morską żeby jej nie nakarmić jak jest głodna, albo, żeby nie dać jej do jedzenia tego co chce zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
danuski Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 11:28 edytunia86 napisała: > Jezeli chodzi o nakarmienie świnki morskiej to nie po to mam świnke morską żeby > > jej nie nakarmić jak jest głodna, albo, żeby nie dać jej do jedzenia tego co > chce zjeść. a ja miałam tą "moją" świnkę tylko po to by ją nakarmić trafila pod mój dach, jak to się mówi, przypadkiem, bo koleżanka dostała na nią uczulenia a nasi synowie się przyjaźnili. czy mogłam nie wyrazić zgody, kiedy syn mnie poprosił? a jadła co chciała. niestety chciała też sałaty zielonej, a zima to taka sałata...ma tyle chemii w sobie. ale pożyła sobie miło u nas całkiem sporo. tyle, ze po jej odejściu syn nie tęsknił za żadnym innym stworzonkiem poza...no! oczywiście! dziewczyną! Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 11:40 Kiedy będziesz się z nia widziała ( terapeutką)? Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 12:05 Jestem z nią umówiona na jutro na godzine 18.00. Tak mam conajmniej napisane na kartce, którą od niej dostałam, a dlaczego pytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 12:01 Świnke morską mam nie tylko dlatego , żeby ją nakarmić, ale dlatego, że sama chciałam ją mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 12:10 Dzisiaj już pisałam swój pamiętnik, a potem oglądałam przez chwile telewizje. Za chwile pójde do swojego pokoju i będe rysować następny rysunek. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 13:17 odpowiedź na odpowiedź hasanet; Nie sądze. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 13:20 Narysowałam już klejny rysunek. Jestem już po obiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 15:54 Narysuj uśmiechniętą Żyrafę, cooo. Każdy chciałby widzieć uśmiechniętą Żyrafę (ona też). I Ty Edytuniu tego dokonasz. Czy mogłabym też prosić, abyś na tym rysunku uśmiechnęła się do Żyrafy? O tak: :-D . Czy napiszesz, gdy rysunek będzie gotowy? Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 16:04 Nie wiem .Miałam rysować to co czuje, a nie to czego nie czuje. Jakoś nie bardzo chce mi się rysować. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 16:07 Nie martw się Edytuniu, to była tylko prośba. Prośby mają to do siebie, że się je spełnia jak sie ma na to ochotę. To przyjemnie jest móc samemu wybierać... Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 17:59 Przed chwilą oglądałam telewizje.Za cwilę zejde do kuchni na kolacje. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 20:09 O godzinie 19. 49. Wysłałam smsa do koleżanki ,a kiedy mi odpisała to opisałam na smsa od niej. Potem coś przegryzłam. Odpowiedz Link Zgłoś
orlando10 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 20:10 Czy wyliczając kolejne czynności próbujesz potwierdzić fakt swojego istnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 20:30 Nie odpowiem ci na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 21:06 Chyba nie, a dlaczego pytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
10_sekund Re: Jak dojedziemy do 666 28.08.05, 21:21 Albo może do 666666 to bedzie już grzechu warte Odpowiedz Link Zgłoś
konikdemonik Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 21:43 Wiesz, ja mialam nieciekawa przygode z seronilem... dluzszy czas mialam dola, bo nic mi sie nie udawalo i wszyscy mieli do mnie o cos pretensje, a mi samoocena leciala na leb na szyje. fakt ze mialam mysli samobojcze, ale nie chcialam mimo wszystko konczyn zycia. wiec bojac sie pojsc do psychiatry czy psychologa postanowilam wziac od kolezanki lekarstwo , ktore ona miala przepisane na depresje- tak na sprobowanie. 1 dnia jak sobie lyknelam to ryczalam caly dzien i bylam 3 razy bardziej rozbita, ale sobie pomyslalam, ze to minie, bo kolezanka mowila, ze takie specyfiki dzialaja dopiero po 3 tygodniach... wiec nastepnego dnia znowu sobie lyknelam, i bylo juz troche lepiej. ok 16 przyszedl moj chlopak, smialismy sie jak juz dawno wczesniej i czulam sie naprawde odprezona, az nagle okolo 20.00 mowie do niego: "wyjdz". on zdziwiony dlaczego, a ja z kamienna twarza znowu: "wyjdz". no to stwierdzil, ze zostwi mnie sama, bo moze chce odpoczac czy cos. a ja wtedy po prostu podjelam decyzje o samobojstwie!!! pod wplywem glupiego seronilu, ktory dodal mi motywacji, tak ze z rogalem na ustach po zajebiscie spedzonym dniu wpierdzielilam opakowanie ibupromu(50 tabletek), opakowanie relanium 5mg i resztke z blaszki seronilu, ktory dala mi kolezanka. nie bede wchodzic w dalsze szczegoly. chodzi mi tylko o to, ze pozniej trafilam na oddzial ostrych zatruc gdzie przez pierwsza dobe nie moglam odzyskac swiadomosci, pozniej do konca tygodnia nie pamietalam o czym mowilam, co robilam czy jadlam pol godziny wczesniej. schudlam, bo robili mi plukanke, pozniej nie mialam apetytu, bo wiekszosc czasu spedzalam na spaniu i paleniu fajek tak jak reszta samobojczyn nieudanych tam, do niektorych badan nie mozna bylo jesc - musieli sprawdzic stan zoladka m.in. ale ogolnie wybronilam sie z tego. dopiero psychiatra, ktory przebadal mnie w szpitalu, powiedzial mi ze osoby z myslami samobojczymi powinny trzymac sie z dala od seronilu, bo jest to lek o dzialaniu antydepresyjnym , ale pobudzajacy do dzialania, a nie wyciszajacy leki, poczucie bezradnosci. dostalam skierowanie do pzp na psychoterapie i do psychiatry, zeby jakies leki inne mi przepisal i mnie na stale kontrolowal. trafilam na b. mila pania, ktora mi przepisala doxepin10mg - lekko uspokajajacy i nasenny antydepresancik, przy takich objawach jak nerwica, leki, depresja.mi bardzo pomoglo to lekarstwo. przez 2 miesiace je jadlam, po 1 miesiacu juz mi bylo troche lepij i sie zapisalam do psychologa na terapie, ktora trwala rok. i raz na jakis czas musialam byc na kontroli u psychiatry. lek powoduje przez pierwsze trzy dni lekkie uczucie ospalosci, ale to znacznie lepsze niz wzmozony niepoko, pozniej to mija sie sie czlowiek czuje pewniejszy i bardziej opanowany, nie ma juz skrzywienia, ze wszystko jest zle i przeciwko. nie jedz seronilu!!! pozdrawiam serdecznie i nie daj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 22:30 Ja też mam dosyć tego leku. Nie chce już wiecej iśćdo tej pani psychiatry która mi go przepisała. Dlatego terazszukam psychiatry poprzezmojąpsychoterapeutkę. Mam na myśli, żedzwonię do tego psychiatry, do którego podała mi numer tel. moja terapeutka. Jak pierwszy razdzwoniłam do pani psychiatry to się okazło, żeto pomyłka, po tem dzwoniłam do innego psychiatry, ale nic z tego nie wyszło, potemdzwoniłam do pani psychiatry, ale ona nie odbiera tel., aninie odpowiada namojego smsa. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 22:52 To poszukaj innego psychiatry. Takiego z którym przynajmniej mozna miec kontakt :) Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 23:39 To wcale nie jest takie proste. Myślę,że jeżeli będe już miała się umówić na wizytę u psychiatry to musiał to być ktoś zaufany, ktoś kto by nie wmówił mi depresji, jeżeli to naprawde nie jest depresja i nie przepisałby mi leku przeciwdepresyjnego, jeżeli to nie było konieczne, a conajmniej nie takiego, któryby mi zaszkodził. Spróbuje jeszcze jutro zadzwonić do tej pani, a jeżeli nie będzieza każdym razem odbierać tel. to wtedy porozmawiam o tym z moją terapeutką i zobaczęco co ona mi powie. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 28.08.05, 23:43 Jestem już po wieczornej modlitwie. Umyłam już zęby i zaraz spróbuje zasnąć,a jeżeli nie będe mogła spać to jeszcze tu wróce. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 09:25 Jeżeli masz na myśli to czy magłam spać w nocy to moja odpowiedź na twoje pytanie brzmi nie. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 09:31 Już wstałam. Jestem już po porannej modlitwie i po śniadaniu. Nakarmiłam już świnke morską. Za chwilę będe pisać swój pamiętnik i będe rysowała następny rysunek. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 11:25 Przed chwilą skończyłam pisać swój pamiętnik i rysować następny rysunek. Dzwoniłam już dzisiaj pani psychiatry, ale nadal to samo. Spróbuje porozmawiać o tym z terapeutką i wtedy zobacze co ona mi powie. Boje się tej wizyty u terapeutki. Odpowiedz Link Zgłoś
danuski Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 11:50 edytunia86 napisała: > Przed chwilą skończyłam pisać swój pamiętnik i rysować następny rysunek. > Dzwoniłam już dzisiaj pani psychiatry, ale nadal to samo. Spróbuje porozmawiać > o tym z terapeutką i wtedy zobacze co ona mi powie. Boje się tej wizyty u > terapeutki. mnie nie przeszkadza po raz 566 rozpaczliwe napisanie "nie wiem co robić" i rozumiem, ze w pamiętniku już kartek brakuje i "nie wiem co robić" nie ma gdzie już zapisać doskonale cię rozumiem Edytuniu pisz dalej opiszesz tu swój pobyt u terapeutki? bardzo jestem ciekawa co ci doradzi Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 12:30 Terapełtka nie udzila mi rad jak się spotykamy, ale mówi mi to co myśli.Jeżeli chodzi o pisanie pamiętnika to w nim mam pisać o tym co czuje, a nie o tym co robie w ciągu dnia. Na forum też nie pisze o tym wszystkim co robię w ciągu dnia. Ja nie zapomnę o tej wizycie u terapeutki. Jeszcze się nie zdarzyło, żebym zapomniała o wizycie u terapeutki. Odpowiedz Link Zgłoś
danuski Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 11:58 nie przegap godziny wizyty u terapeutki to dla ciebie dzisiaj najważniejsza sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 12:43 Czy terapeutka powiedziała Ci że masz depresje ? Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 12:56 Jeszcze nie, ale wie o moich wątpliwościach.Ja już kiedyś sama trochę czytałam o depresji i wiem jakie są objawy depresji i kiedy można ją podejrzewać, ale to jest tylko teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 12:59 Uważasz że wizytty u tej pani pomagają Tobie ? Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 13:10 Z tego co wiem w terapii dużą rolę odgrywa czas i na efekty trzeba trochę poczekać. Nie wiem tylko ile ja powinnam poczekaĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 13:14 Niezbyt rozumiem na czym polega ta Twoja terapia. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 13:18 Przepraszam, ale wolałabym to zachować dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 13:21 OK. Powiedź mi , czego oczekujesz od forum , ludzi którzy tu piszą ? Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 13:51 Od ludzi, którzy tu piszą okeczuje wsparcia, zrozumienia. Może też być jakaś rada, albo odpowiedź, a jeżeli ktoś jeszcze czegoś nie rozumie to może mi zadać jakieś pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: Boje się. 29.08.05, 20:23 edytunia86 napisała: > O godzinie 17. 15 jede do terapeutki. Czego sie boisz ? Odpowiedz Link Zgłoś