zyrafa46 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 18:04 A ja widze wyraźnie efekty terapii. Być może niezamierzone. Być może nie o nie chodziło, ale SĄ POZYTYWNE!!! :-)))) Żyrafa Pozdrawaiam Cie Edytuniu :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 18:17 zyrafa46 napisała: > A ja widze wyraźnie efekty terapii. U siebie czy Edytuni? > SĄ POZYTYWNE!!! :-)))) Chwalić Pana w każdym wariancie!. asa Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 21:01 Jeżeli chodzi o odpowiedź na twoje piersze pyt. Mam namy śli to pyt.: wolisz samotność czy ludzi to moja odpowiedźnato pyt. brzmi zalży kidy. Jak ciepię to wolę samotnoś. Odpowiedz Link Zgłoś
auto_da_fe Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 19:37 Bardziej się Boga boisz czy go kochasz? Odpowiedz Link Zgłoś
danuski Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 19:41 auto_da_fe napisała: > Bardziej się Boga boisz czy go kochasz? daj dziewczynie jeszcze inną możliwość w tym teście Odpowiedz Link Zgłoś
danuski Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 20:27 auto_da_fe napisała: > nie dam czemu skąpisz dziewczynie wiedzy? przecież pyta -co ma robić? Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 20:51 Odpowiedź na pytanie joasi: Bałam się tego co mi powie terapeutkapo przeczytaniu tego listu, który do niej napisałam i do niej wysłałam kiedy we wtorek 9. 08. Jak się okazało chyba nie potrzebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 20:55 Jeżeli chodzi o to, że widzisz efekty widzisz efekty to jeżeli chodzi ci o mnie to chyba żeczywiście są one nie zamierzone. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 21:04 Przepraszam za pomyłkę. Miałam na myśli, że kiedy cierpię wolę samotność, a na drugie pytanie ci nie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 29.08.05, 21:22 Dzisiaj jak byłam u terapeutki rozmawiałyśli na temat tych myśli samobójczych, kidy miewałam i o tym dlaczego ta pani psychiatra nie odpowiada na moje smsa, którego doniej wysłałam. Teraz już przynajmniej wiem, że tak się zdarza wtym okresie rozwojowym, że pojawiają się takie myśli, a jeżeli chodzi o to dlaczego ta pani psychiatra nie odbiera tel., ani nie odpowiada na mojego smsa to to może dlatego,że ma urlop i dlatego, że takich spraw się nie załatwi w ten sposób. Myślę, że już sama mogłam się o tym przekonać, że w ten sposób nie załatwie tej sprawy. Może, żeczywiście lepiej będzie lepiej jak poczekam z tym umówieniem się na wizyte u psychiatry 2,3 tygodnie i zobacze co wtedy się będzie działo, ponieważ jeszcze coś zrobie pod wpływem impulsu. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Mam tego wszystkiego dosyć. 30.08.05, 00:50 Śpij smacznie Edytuniu, Żyrafa zagląda do Twojego okna i mruga przyjażnie okiem. Śpij dobrze Edytuniu. Cicho: Żyrafa może zajrzeć do wielu okien i przyjażnie mrugnąć okiem. Jest wysoka i ma długą szyję. I niewielka główkę. To jest wygodne przy mryganiu okiem przez ledwo uchylone okno. Cichutko mrygnie i nikt jej nie zauważy Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Mam tego wszystkiego dosyć. 30.08.05, 07:05 zyrafa46 napisała: > Cichutko mrygnie i nikt jej nie zauważy To jaki sens nadwarężać się, do tego po nocy? asa Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 30.08.05, 09:37 Już wstałam. Jestem już po porannej modlitwie. Zaraz zjem śniadanie.Po śniadaniu nakarmię świnke morską i papuge, a potem odpisze koleżance jej na smsa.Jeszcze tu się ponjawie. . Odpowiedz Link Zgłoś
luszu Re: Pisanie na forum chyba straciło dla mnie sens 30.08.05, 11:33 nie zostawiaj nas, niemozliwe aby taki piękny wątek się skończył! Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Jaki ma to? 30.08.05, 13:37 Nie wiem czy wytrzymam dłużej bez leów. Problem w tym, że zteraputką jestem umówiona dopiero na poniedziałek. Boje się, że moge coś zrobić pod wpływem impusu. Mam na myśli to, że mogę chcieć się umówić z psychiatrą i, że się, że to była pochopna decyzja, a takie decyzje są złe. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Jaki ma to sens? 30.08.05, 13:40 Przepraszam za pomyłke w powszednim temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: Jaki ma to sens? 30.08.05, 20:31 Ja proponuje spotkanie z koleżanką / ami w pizzerii , na kawie , na piwko , poplotkować , wybrac sie na zakupy. Mnie to zawsze poprawia nastrój. Zapominam wtedy o wszytskich lękach i cała ta cholerna nerwica / depresja w ogóle nie istnieje , zapominam o niej. Podobny efekt przynosi zajęcie sie czymś. Ja od 1 wrzesnia zaczynam pracę ( będę uczyła w szkole :) a od października zaczynam kolejny kierunek studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Odpowiedź 30.08.05, 23:22 Obawiam się, że rozmowa z koleżanką nic nie zmieni. Tak jak wyjazd do sióstr nie zmienił tego co czuje. Z tego co wiem to moja koleżanka sama ma problemy, a ja nie wiem jak jej pomóc. Znowu jest nerwowa atmosfera u mnie w domu. Myślałam o tym,żeby spróbować zdać mature w przyszłym roku. Jeżeli chodzi o zajęcie się czymś to już próbowałam, ale to jak na razie nie zmieniatego co czuje. Zastanawiam się czy nie powiedzieć w poniedziałek terapeutce o tym, że się boje, że dłużej moge nie wytrzymać bez leków. Zastanawiam się czy nie pójść jutro na adoracje u sióstr. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 31.08.05, 08:47 Już wstałam . Jestem po porannej modlitwie. Jeżeli, ktoś ma do mnie jakieś pyt.to jestem na nie otwarta. Może też być zwykła odpowiedź, albo jakaś rada. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 31.08.05, 09:45 Jestem już po śniadaniu. Nakarmiłam już świnke morską. Przed południem ide do sióstr na adaracje. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 31.08.05, 11:51 Przed chwilą wróciłam z adoracji. Po powrocie nakarmiłam świnke morską. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Re: NIe wiem co zrobić. 31.08.05, 12:49 Dlaczego w domu jest nerwowa atmosfera ? Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 31.08.05, 13:48 - przez ładowarke do komórki mojego taty, ale chyba już nam przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Odpowiedź 31.08.05, 15:05 Na obiad miałam zupe. Czy wystarczy ci taka odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 31.08.05, 15:08 Jestem w trakcie robienia porzątków w swoim pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
edi.k Re: NIe wiem co zrobić. 31.08.05, 15:33 Edytuniu, napisz proszę dlaczego nie zdałaś matury w tym roku. Może coś mi umknęło po drodze, ale myslałam, że skończyłaś już liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Odpowiedź 31.08.05, 16:06 Próbnej matury sama nie wiem dlaczego nie zdałam, a jeżeli o mature na przełomie kwietnia i maja to niej nie podeszłam, ponieważ chyba za bardzo się denerwowałam i bałam się o swoje zdrowie psychiczne, tzn. bałałam się, żebym nie miała depresji. Teraz wiem, że jeżeli będe ją miała mieć to ani tak ją będe miała i wtedy będe musiała się leczyć na depresje. Jeżeli chodzi o to czy skończyłam liceum to udało mi się skończyć tą szkołe. Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: Odpowiedź 31.08.05, 16:22 edytunia86 napisała: >tzn. bałałam się, żebym > nie miała depresji. "Balalac sie" - supeeeeeeeer!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gloom Re: Odpowiedź 31.08.05, 16:24 edytunia86 napisała: > tzn. bałałam się, żebym > nie miała depresji. Ja tez chce sie pobalalac - to musi byc suuuupeeeeerrrr!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edi.k Re: Odpowiedź 31.08.05, 16:35 Od kiedy zaczęły się Twoje problemy? Jezeli już wtedy bałaś się depresji, musiały zacząć się już długo, długo wcześniej. Czy początki Twoich stanów depresyjnych możesz skojarzyć z jakimś okresem w Twoim życiu? Co planujesz robić w tym roku? Rozpoczynasz naukę w jakiejś szkole policealnej? Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Odpowiedź 31.08.05, 16:39 Widzisz Edytuniu jak wielu rzeczy sie boisz. To wlasnie powoduje ze jestes smutna, to rowniez jest przyczyna tego ze Twoj nastroj nie jest dobry. Musisz uwierzyc ze nie ma problemow z Twoim zdrowiem psychicznym. Czytam Twoje posty od dluzszego czasu, boisz sie Edytuniu wyjsc ze Swojej skorupki. Swiat jest bardzo piekny, tylko musisz odwazyc sie wyjsc do niego. Trzeba byc aktywna, szukac przyjaciol wokol Siebie, nie mozna tego unikac, nie mozna sie bac. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Odpowiedź 31.08.05, 16:48 mskaiq napisał: > Trzeba byc aktywna, szukac przyjaciol wokol Siebie, Ma świnkę i siostry. asa Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: Odpowiedź 31.08.05, 21:43 To wcale nie jest takie proste. Ani tak już nie jest tak jak było na początku jak zaczęłam jeździć do sióstr do Lubonia. Na początku jak jęździłam do sióstr bałam się nawet porozmawiać z siostrami. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Odpowiedź 31.08.05, 23:08 Pamiętam, że wspominałaś, koło jakiego większego miasta leży Luboń. Mogłabyś mi przypomnieć? asa Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: Odpowiedź 31.08.05, 21:50 Umyłam już zeby. Za chwile pójde wziąść kąpiel, a potem odmówie wieczorną modlitwe. Jeszcze zobacze co będe robić jak się pomodle. Jutro mój brat zaczyna kolejny rok szkolny. Jutro idzie już do 5 kl., a jutro będe uzupełniać braki w moich notatkach z angielskiego i polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia_23 Z angielskiego służe pomocą 31.08.05, 22:39 Skonczyłam filologie angielską :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Z angielskiego służe pomocą 31.08.05, 23:11 Myślisz, że po naszemu Bozia nie zrozumie? asa Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Odpowiedź 31.08.05, 23:10 Czujesz potrzebę zostania/bycia bierzmowanym? asa Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: Odpowiedź 01.09.05, 00:09 Odpowiedź na pytanie gloom: Nie wiem czy to pytanie było do mnie, ale moja odpowiedź na twoje pytanie brzmi : Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
hasanet Re: Odpowiedź 01.09.05, 12:55 Zależy z czyjej ręki przyjmujesz sakrament. asa Odpowiedz Link Zgłoś
danuski Re: Odpowiedź 31.08.05, 17:47 edytunia86 napisała: > Próbnej matury sama nie wiem dlaczego nie zdałam, a jeżeli o mature na > przełomie kwietnia i maja to niej nie podeszłam, ponieważ chyba za bardzo się > denerwowałam i bałam się o swoje zdrowie psychiczne, tzn. bałałam się, żebym > nie miała depresji. przypomniała mi się z dzieciństwa taka zabawa w gąski i wilka -gąski,gąski do domu -boimy się -a czego? -wilka złego i w tym momencie dziecko grające wilkaa uganiało się za gąskami jeden wilk i to w wyobraźni dziecięcej...strach o wielkich oczach, bo Czerwonego Kapturkaa to zły wilk pożarł a wcześniej jeszcze jego babcię. a cóż dopiero złego stado wilków może uczynić biednej sierotce.... oj, jest się czego bać Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 odpowiedź. 31.08.05, 21:39 Moje problemy z nauką zaczęły się się w pierwszej klasie liceum, a jeżeli chodzi o stres poraz pierszy zaczęłam się denerwować w 6 kl. Szkoły Podstawowej. Im byłam starsza tym chyba bardziej się denerwowałam. Depresji zaczęłam się bać w 3 kl. liceum. Myśle, że początki moich stanów depresyjnych zczeły się 19 lipca. Do 19 lipca spotykałam się razwtygodni z terapeutką, a potem co trzy tygodnie. Spotykałam się co trzy tygodnie z terapeutką do 29 sierpnia, ponieważ moja terapeutka do końcasierpniaurlop. Mimo, że od pewnego dnia lipca umawiałam się z terapeutką na telefon to już nie było to samo. Jeszczenie udało mi się umówić z psychiatrą po to, żeby sprawdzić czy to napewno jest depresja, ponieważjak dzwoniłam to pani psychiatry to ona nie odbierała tel. Prawdopodobnie poczekam jeszcze z podjęciem decyzji czy się umówić na wizyte z psychiatrą czy nie do najbliższego poniedziałku. W tym roku zamierzam się przygotowywać do matury i kontynuować terapie, a ze szkołą wole jeszcze poczekać. Tym bardziej, że jeszcze nie do końca wiem co chce robić jak skończe szkołe. Odpowiedz Link Zgłoś
danuski Re: odpowiedź. 01.09.05, 09:32 edytunia86 napisała: > Moje problemy z nauką zaczęły się się w pierwszej klasie liceum, a jeżeli > chodzi o stres poraz pierszy zaczęłam się denerwować w 6 kl. Szkoły > Podstawowej. Im byłam starsza tym chyba bardziej się denerwowałam. Edytunia 6 klasa SP to dla normalnie rozwijającej się dziewczynki może być właściwy czas na pierwszą miesiączkę i związane z nią zaburzenia hormonalne a też psychiczne jeśli z jaakiś względów nie akceptowałaś tej swojej "przemiany" w kobietę. czy o tym rozmawiałaś ze swoją terapeutką? Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Odpowiedzi 01.09.05, 00:05 Odpowiedzi na pytania hasanet: Luboń leży za Poznaniem. Nie wiem czy to drugie pytanie było do mnie, ale drugie twoje pytanie moja odpowiedź brzmi: Jestem już po bierzmowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 01.09.05, 00:22 Jestem już po kompieli i po wieczornej modlitwie. Za chwile pójde spać, ponieważ musze jutro rano wstać. Musze jeszcze juto(jak mi się uda) dokończyć sprzątanie swojego pokoju i wziąść się za uzupełnianie , a conajmniej dokończenie notatek z angielskiego i polskiego. Jeżeli nie będe mogła zasnąć to jeszcze tu wróce, a jeżeli mi się uda zasnąć to wróce tu rano. Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: NIe wiem co zrobić. 01.09.05, 09:13 Obudziłam się o godzinie 7. 43. Jestem już po porannej modlitwie i po śniadaniu. Za chwile nakarmie świnke morską, a potem będeb dalej sprzątać swój pokój. Odpowiedz Link Zgłoś
edi.k Re: NIe wiem co zrobić. 01.09.05, 10:13 Jak na Twoje problemy reagują rodzice? Próbują Ci jakoś pomóc? Dzisiaj do szkoły poszedł też mój syn. Rozpoczął czwartą klasę, czyli jest młodszy o rok od Twojego brata. Wiele piszesz o modlitwie, czy kontakt z Bogiem przynosi Ci ulgę? Odpowiedz Link Zgłoś