Gość: Marz IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 22:25 Hej!Mam agorafobię i napady lęku .Może ktoś jeszcze sie zmaga z takim rodzajem nerwicy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
de_presja Re: Napady paniki 02.11.02, 00:41 Ja to mialam przy zespole depresyjnym. Wspoczuje, bo to okropne przezycia. Pomogl mi Zoloft i Deprexetin. I jest duuuuzooo lepiej! Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sarenka_forum Re: Napady paniki 03.11.02, 15:39 To bardzo trudne doświadczenie. Proponuję terapię w Warszawskim Instytucie Psychiatrii i Neurologii na 10-tygodniowy turnus terapeutyczny w Klinice Nerwic. Otrzymasz całokształt potrzebnego wsparcia. Potrzebne skierowanie od lekarza. Sarenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewelin Re: Napady paniki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.02, 19:17 Ja mam od wielu lat i.....chyba się do swojej agorafobi już przyzwyczajam,bo jakie mam inne wyjście? leków się boje,terapia nie wychodzi...szkoda gadać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tuna Re: Napady paniki IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 23:13 O rany, jak to dziwnie zabrzmiało... to Twoje 'hej'... :) Ja też miewam napady lęku. Nigdy nie przeżyłam nic gorszego. Nigdy nie zapomnę początku. Przeczytałam na ten temat całę stosy, wiem już chyba wszystko. Znam to uczucie. Wiem, o jaką agorafobię chodzi. Wiem jak trudno to leczyć. Wiem, że wynika to z ogromnej krzywdy. Zazwyczaj. Przynajmniej u mnie tak było. Teraz faktycznie najgorsza jest ta agorafobia, chociaż ta wypływająca z napadów lękowych nie jest zwyczajna. Chętnie bym na ten temat pogadała. Jeśli masz ochotę- daj znać. Tuna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marz Re: Napady paniki IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 23:11 Hej! "Miło" słyszeć że jeszcze ktoś czuje to samo.Oczywiście wpółczuje wam!Może znacie jakieś metody na przezwyciężeie lęku na ulicy ,chętnie pogadam!wymienimy się doświadczeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Napady paniki IP: *.polsl.gliwice.pl / *.ondraszek.ds.polsl.gliwice.pl 05.11.02, 19:29 Agarofobii nie mam , za to lęki tak. Dwa razy takie napady lęków skończyły się na pogotowiu. Lecze sie Zyprexą i chodze na psychoterapię . Lęki sa juz mniejsze , ale za to nabawilam sie depresji. Odpowiedz Link Zgłoś
bognaw Re: Napady paniki 06.11.02, 15:56 Istnieje w Necie grupa mailingowa ludzi cierpiących na agorafobie i nerwicę (z towarzyszącymi jej atakami paniki). Część z nas to klasyczni agorafobicy, część nerwicowcy ze skłonnościami do agorafobii. Mamy kilku "ozdrowieńców", którzy dzielą się z innymi swoimi doświadczeniami. Niestety, do tej pory nie udało nam się zwerbowac żadnego psychologa. Natomiast sami dla siebie jesteśmy grupą wsparcia, pomagamy sobie wirtualnie (i nie tylko). Niektórzy dzięki grupie (tak mówią) robią postępy. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany wstąpieniem do takiej grupy, proszę o mail na priva (podkreślam, że chodzi _tylko_ o osoby z nerwicą bądź agorafobią). Pozdrawiam Bogna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Napady paniki IP: *.tnt1.laf1.deu.da.uu.net 08.11.02, 23:46 Ja to chyba moglabym jakis wesolo-smutny film juz nakrecic o moim zyciu z lekiem przestrzeni i nerwica. Jak sobie pomysle o tych wszystkich naglych ucieczkach z miejsc publicznych, o goniacym mnie mezu, o przemykaniu ulicami jak jakas Catherine Denevue we " Wstrecie". O nie..... Brzmi to wesolo ale sami wiecie co to za koszmar. Niemoznosc prowadzenia normalnego zycia towarzysko- zawodowego, wykrety i dla innych niezrozumiale kombinacje. Trwa to u mnie juz dluuugo i czasem nawet jakos mnie smieszy. Wcinam Fevarin a czasami wspomagam sie Lorafenem( jak musze jakies wieksze przestrzenie pokonac). Dzieki Fevarinowi funkcjonuje teraz duzo lepiej. Wczesniej nie bylam w stanie nawet poczty ze skrzynki pocztowej wyciagnac. Oj, jest o czym pisac..... Pozdrawiam Was mocno, trzymajcie sie. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Napady paniki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 22:49 Witam wszystkich, już mam dość pisania tego w kółko,ale to jest śilniejsze. Też mam problem z Lękami ,jest to troche dziwne dla mnie ponieważ,przychodzą one do mnie całkiem nieoczekiwanie. Kilka dni jest dobrze ,a potem zaczyna sie piekło sam walcze z sobą(moją wyobraźnią)Dwa razy juz wpadłem w depresje, myśle że to odejdzie odemnie.Na szczescie zaczynam terapie grupową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malpa Re: Napady paniki IP: 195.117.149.* 18.11.02, 12:47 W łaśnie zamówiłam sobie 2 książki "oswoić lęk " i "jeśli to napady paniki" JESTEM ŚWIEŹO PO LEKTURZE.bARDZO MI POMOGŁY w weekend wypróbowałam to co tam przeczytałam i ze sporym skutkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koter Re: Napady paniki IP: 212.191.70.* 18.11.02, 16:56 W przypadku napadu leku radze stosowac cwiczenia oddechowe Buteyki . Polegaja one na wstrzymywaniu sie od oddychania na mozliwie dlugo . Po odpowiednim treningu mozna dojsc do przerwy ok. dwoch minut . Po kilku lub kilkunastu takich probach wykonywanych w czasie od 15 do 30 minut lek przemija . Nie sa potrzebne zadne srodki uspokajajace i na tym polega przewaga tej metody . Odpowiedz Link Zgłoś
bratka30 Re: Napady paniki 23.11.02, 23:51 przez 8 lat leczyłam się na depresję lękowo-anankastyczną i nerwicę natręctw. Nerwica nartęctw jest już od ok. 3 laa całkowicie poza mną, pozostaje to pierwsze... Jednak ostatnio zmieniłam lekarza i ten stwierdził, że wg. niego ja mam agorafobię, której nabawiłam się w wyniku pewnych doświadczeń w okresie dojrzewania. Nie wiem jak to nazwać, ale objawia się to paraliżującym lękiem, wprost nie do wytrzymania przed określonym typem sytuacji.Skoro lekarze nie wiedzą jak to nazwać, siedzę teraz przy monitorze i czytam-może sama postawię diagnozę ;)).Próbowałam sprecyzować sama dla siebie w jakich sytuacjach mam takie napady lęku-strach przed niepowodzeniem, zagrożeniem, niespełnieniem czyichś wymagań. Zaczęło się na studiach, a teraz odbija się na pracy zawodowej. Strach przed tym, że sobie nie dam z czymś rady powoduje,że nie jestem w stani emyśleć. Totalna panika, wręcz wymioty przed wyjściem do pracy.Teraz jestem na przepustce ze szpitala do którego w końcu trafiłam... Czytam różne forum, strony internetowe o podobnej tematyce, ale nigdzie nie znalazłam nikogo, kto miałby lęki na takim podłożu. Najbardfziej przypomina mi to fobię szkolną (?). Nie wiem, czy tom jest agorafobia. Ten nowy lekarz twierdzi,że mam lęk przed niespełnioeniem się w rolach społecznych. Jeśli to jest jakaś odmiana agorafobii-proszę o kontakt.Na przepustce będę znów za tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
hippies16 Re: Napady paniki 29.11.02, 16:57 Ja mam chyba z 10 fobii. Moglabym byc niezlym materialem na prace magisterska, lub nawet doktorancka. Mam m.in. lek wysokosci,klaustrofobie, arachnofobie, lek przed klaunami, lek przed wypowiadaniem swoich sadow na glos (zazwyczaj w szkole), lek przed nozami, lek przed smiercia, lek przed bolem i zlamaniem czegos (czesto moja wyobraznia podsuwa mi masochistyczne obrazy lamiacej sie nogi lub reki w zwolnionym tempie). Chyba jest cos jeszcze ale nie pamietam. Troche o tym wszystki czytalam i wydaje mi sie, ze mam nerwice lekowa razem z wegetatywna (ta sie objawia czesta "cegielka", nadmierna potliwoscia, czestym kluciem serca lub czegos innego). Raz nawet mialam na lekcji cos w rodzaju ataku: zrobilo sie strasznie goraco, ja oczywiscie czerwona, serce zaczelo mnie kuc, rece drzec, nie moglam nic powiedziec i chcialo mi sie strasznie plakac. Nie bylam u zadnego specjalisty z moimi objawami. Nie wiem co mam z tym zrobic. Przeraza mnie szczgolnie lek przed wyrazaniem opinii na glos, bo w tym roku zdaje mature. Odpowiedz Link Zgłoś
hippies16 Re: Napady paniki 29.11.02, 17:10 Aha, i jeszcze chorowalam na bulimie. A moze jeszcze choruje...nie wiem jak to okreslic. Odpowiedz Link Zgłoś
hidden Re: Napady paniki 29.11.02, 18:02 hippies16 napisała: > Aha, i jeszcze chorowalam na bulimie. A moze jeszcze choruje...nie wiem jak to > okreslic. Taaa.....jasne.I jeszcze raka,psychozy,jaskre i cellulitis. Odpowiedz Link Zgłoś