Dodaj do ulubionych

Dzis ide na silownie

20.01.06, 16:27
trzymajcie za mnie kciuki. juz o tym mysle od wczoraj, ale musze przemoc ten
strach. dla tych co nie wiedza mam fobie spoleczna, ale czescia mojej terapi
jest wystawianie sie na sytuacje spoleczne, powoli, wiec uznalam ze silownia
bedzie takim malym krokiem, pozatym ide z dobrym kolega wiec pewnie nie bede
sie tak bac. dam wam sprawozdanie po wszystkim.

pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mamadu1 Re: Dzis ide na silownie 22.01.06, 01:42
      Trzymam kciuki:D Wiem, jakie to odważne z Twojej strony! Niedawno poszłam sama
      do kina ;)
      • himera24 Re: Dzis ide na silownie 24.01.06, 18:13
        mamadu1 napisała:

        > Trzymam kciuki:D Wiem, jakie to odważne z Twojej strony! Niedawno poszłam
        sama
        > do kina ;)

        dzieki za wsparcie.

        no i bylam na slowni ze swoim chlopakiem. bylo stresujaco, przyznam, bylo duzo
        ludzi, duza przestrzen, chalas (od maszyn i od muzyki). chlopak zaprowadzil
        mnie do maszyny, pokazal jak dziala i zajal miejsce na maszynie obok mnie.
        na poczatku wydawalo misie ze wszystkie oczy sa na mnie skierowane (jak
        zazwyczaj zreszta), wiec wbilam wzrok w podloge, ale z czasem jak cwiczylam
        zaczelam ogladac sie na boki i zobaczylam ze nikt tam na mnie nie patrzy,
        wogole nikt na nikogo nie patrzy, wszyscy sa zajeci cwiczeniami i sluchaniem
        muzyki ze swoich Ipod'ow - to mnie osmielilo i przestalam byc taka spieta i
        zaczelam skupiac sie na cwiczeniach.
        • mamadu1 Re: Dzis ide na silownie 06.02.06, 00:46
          himera24 napisała:

          i zobaczylam ze nikt tam na mnie nie patrzy,
          > wogole nikt na nikogo nie patrzy, wszyscy sa zajeci cwiczeniami i sluchaniem
          > muzyki ze swoich Ipod'ow - to mnie osmielilo i przestalam byc taka spieta i
          > zaczelam skupiac sie na cwiczeniach.


          hehe, bo tak naprawdę to zawsze nam się wydaje, że wszyscy nie maja nic inneg
          do roboty tylko się na nas patrzą;) A to są nasze wyobrażenia - rzeczywistość
          jest inna. Tylko gdyby uświadomienie sobie tego faktu miało jakoś poóc...:)
          >
          >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka