18.02.06, 14:02
Bez stresu. Doły traktuje czysto somatycznie. Zdołowany, lecz wolny od egzystencjalnych myśli i tak wiem, że jestem najlepszy. Ta myśl, gdzieś schowana pod stertą rupieci, narazie niedostępna, czeka tylko by wyłowić ją przy najbliższej libacji. Wiem, że istnieje(nie bawię się w filozofa). Wykiełkuje, więc po co się stresować. Kupie Xanax za kupe kasy. Filmy w TV kończą się o 4:00.
Obserwuj wątek
    • tristezza Re: Naluzie 18.02.06, 14:31
      Zoltanku, a co z Twoim domowym detoksem? czy xanax zamierzasz dorzucic do tej
      horrendalnej dawki relanium i spolki, ktore miales pochlaniac przez dwa
      miesiace, czy zmieniles koncepcje i zarzuciles te ekstremalna kuracje?
      pozdrawiam
      t.
      • zoltanek Re: Naluzie 18.02.06, 18:27
        Ten tegos, relanium i spolki już pożarłem i jakoś się na nich nieźle trzymałem.
        Teraz, kiedy się skończyły, mam problem, odczuwam wielki dyskomfort psychiczny
        i lada dzień moge się połamać. Odczuwam niemal somatycznie ten dołeczek.
        Potrzebuje czegoś. Czegokolwiek! Zjem wszystko i wsztstko sobie usprawiedliwie
        jeśli nie będzie zaczynało się na "K". Moge mieć tylko jeden cel przed oczyma,
        inaczej mi się zezuje.
        pozdrawiam
        ztq

        p.s Przyślesz mi xanax, nieprawdaż?
        Jeżeli jest tu ktoś z policji. czy służb specjalnych według usaprawa musi mi
        wysłać maila, że jest. inaczej nie ma mowy o przestępstwie. maili nie odbieram.

        p.s 2 przepraszam za chaos, wiesz
        zryty dzban + wielowymiarowość myśli + leki robią swoje./
        • tristezza Re: Naluzie 18.02.06, 23:09
          jak sie niezle trzymales na tym koktajlu, to dlaczego kombinujesz jak kon pod
          gore zamiast pojsc do tej samej lekarki po nowa recepte? przeciez dwa miesiace
          jeszcze nie minely.
          nieba bym Ci Zoltanku przychylila, a nie tylko xanax doniosla, (zwlaszcza ze
          chyba o rzut beretem mieszkamy), ale ja ten smakolyk znam tylko ze slyszenia.
          wierze, ze okazesz sie rozsadnym chlopcem i zamiast sie lamac i faszerowac
          czymkolwiek dokonczysz zaczeta kuracje.
          trzymam kciuki!
          t.
          • zoltanek Re: Naluzie 19.02.06, 01:37
            niestety zoltanek jest głupiutki, taki malutki. zapasik leków na 2 miesiące
            poszedł się bezczelnie ......(kochać czysto fizycznie). estazolam wywaliłem, bo
            byłem po nim w oczach rodziców dziwny(sam nie zauważyłem różnicy), a relanium
            zużyłem szybciej, podnosząc dawki. Oh, eh, lekarka mi już nie da. ostatnim razem
            i tak musiałem wysilić do granic możliwości werbalno-manipulatorskich mój zryty
            dzbanuszek, by ładnie zagadać i dostać to com chciał. tak to już jest w
            przypadku ludzi mojego pokroju - przepi..d.lą każdą szanse.
            ciekawi mnie niezmiernie kwestia tego beretu(i nie mieszajmy się tu w polityke).
            wieki temu ujawniałem na łamach forum swój adres, czyżbyś więc była aż tak
            wiekowa pod tym kątem i znała mnie lepiej niż ja ciebie?
            dlaczego tak chętnie przychylisz mi nieba? czym sobie na to zasłużyłem, reszta
            forumowiczów już dawno spisała mnie na straty.
            ok, będe rozsądny
            powtórz to także temu zoltankowi z następnego dnia, bo mam z nim kiepski kontakt.

            wesoło pozdrawiam i
            głowa do góry.
            jeszcze poniosą Cię skrzydła
            • nevada_blue Re: Naluzie 19.02.06, 09:31
              hola, hola, bez spisywania na straty.
              ja tam dalej wierzę, że kiedy naprawdę będziesz chciał coś z tym zrobić, to Ci
              się uda! bo jesteś wartościowym, mądrym chłopcem.
              a może to też trochę wiara w samą siebie...
              pozdrawiam z kolejnego domowego detoxu..
              [nev.]
              • zoltanek Re: Naluzie 19.02.06, 11:15
                pozdrawiam :)

                hehe, nieźle, akurat mi się śniłaś
                może istnieją zdolności psi?
                • buzi1 Re: Naluzie 19.02.06, 12:06
                  Zoltanek, czy to ty bierzesz efectin ( effexor)? To bardzo skuteczny lek, ale
                  nalezy brac co najmniej 150 mg.
                  • bambomurzynzafryko Re: Naluzie 19.02.06, 12:08
                    Zdaje się że etap efectinu zoltanek ma juz za sobą
                  • buzi1 Re: Naluzie 19.02.06, 12:13
                    A na relanium czy xanax recepte powinienes dostac. Przeciez nie bierzesz tego
                    miesiacami. Sama bralam xanax przez prawie pol roku i odstawilam kiedy
                    antydepresant zadzialal.
                    • oskar53 Re: Naluzie 19.02.06, 12:19
                      I nie miałaś problemu z odstawieniem Relanium?
                      • oskar53 Re: Naluzie 19.02.06, 12:19
                        Boszsz, Xanaxu, a nie Relanium...otępiały dzisiaj jestem ;)
                      • buzi1 Re: Naluzie 19.02.06, 12:28
                        Nie mialam problemu z odstawieniem Xanaxu. Wcale.
                        Natomiast mam znajoma, ktora przy silnej depresji bierze lexapro i do tego
                        garsc relanium dziennie. Mowilam, ze gdy antydepresant dziala nie potrzeba
                        innych wspomagaczy. Ona twierdzi, ze ma ataki paniki i tylko 6 tabletek
                        relanium pomaga. Jak mozna byc zadowolonym z antydepresantu gdy ciagle ma sie
                        ataki paniki?
                        • oskar53 Re: Naluzie 19.02.06, 12:36
                          No to ewidentnie Lexapro jej nie służy, nie wiem, czemu nie zmieni leku...6
                          tabletek Ralanium to hipopotamowa dawka, bez sensu się tak truć.
                          Na paniczny lęk chyba najlepszy jest Seroxat?
                          • buzi1 Re: Naluzie 19.02.06, 12:40
                            Ja biore Seroxat, ale znajoma uwaza ze Lexapro na nia dziala. Tylko dlatego, ze
                            trzyma sie jako tako i nie pchnela nikogo nozem.
                            • oskar53 Re: Naluzie 19.02.06, 13:00
                              buzi1 napisała:

                              > trzyma sie jako tako i nie pchnela nikogo nozem.

                              No wiesz, teraz to mnie normalnie mało z krzesła nie wyrzuciło ;)
                              To chyba raczej efekt działania tych potwornych dawek Relanium, pacyfikuje dość
                              skutecznie. Wiem, bo sam dostawałem kiedyś zastrzyki Relanium w dupsko, i byłem
                              łagodny jak owieczka.
                  • zoltanek Re: Naluzie 19.02.06, 16:15
                    biore w dawce 75mg. według lekarki nie ma sensu zwiększać, ani próbować innych
                    leków, bo już wszystkiego spróbowałem. jej rada to: "dorośnij wreszcie". ma racje.
                • nevada_blue Re: Naluzie 19.02.06, 14:43
                  ciekawe.
                  mi się śniła Bohaterka.. ;/
                  • zoltanek Re: Naluzie 19.02.06, 16:12
                    bohaterka też byłą, i jej obie siostry. może to ten sam sen? tylko jak mogłaś
                    mnie nie zauważyć? byliśmy non stop razem. następnym razem miej oczy szeroko
                    otwarte(znaczy zamknięte).
                    • nevada_blue Re: Naluzie 19.02.06, 16:39
                      postaram się..
            • tristezza Re: Naluzie 19.02.06, 12:34
              mozliwosci werbalno-manipulatorskie masz niesamowite, jesli lekarka dala Ci ten
              pokazny wor psychotropow jednorazowo! nie bedziesz mnie lubil, ale brak
              roztropnosci(powiedzmy...) tej pani wydaje mi sie skandaliczny. ciekawe
              dlaczego Twoi rodzice wytypowali akurat estazolam jako te najbardziej szkodliwa
              ingrediencje salatki. tak czy owak slusznie go wywaliles, to kompletne
              dziadostwo. domyslam sie, ze po megadawce relanium i spolki dziwny nie byles,
              bo niby z jakiej racji.

              co do beretu: zagladam na to forum od dawna, ale nie czytam zbyt wiele wiec Twa
              barwna osobowosc zwrocila moja uwage duzo pozniej niz na to zasluguje. nie wiem
              co masz na mysli piszac o adresie, czyzbys podal go kiedys w pelnym brzmieniu?
              ja przeczytalam tylko Twoje dosc chyba ogledne wyznanie, ze mieszkasz w poblizu
              pewnego dobrze mi znanego lasu.
              t.
              • anatemka Re: Naluzie 19.02.06, 13:30
                no, kiedys podał, ale wiem o tym ze słyszenia. Wzrost, waga i długość penisa
                też. hehehehehe
                żartowałam.
                • bambomurzynzafryko Re: Naluzie 19.02.06, 13:41
                  A Ty, lubelaczko, mieszkasz koło Abramowickiej? (Nie śmiem suponować,ze na
                  samej Abramowickiej)
                  • anatemka Re: Naluzie 19.02.06, 13:51
                    no no no no, ja jestem spod Lublina, Z takiej prawie lubelskiej dzielnicy:))
                    • bambomurzynzafryko Re: Naluzie 19.02.06, 13:57
                      anatemka napisała:

                      > no no no no, ja jestem spod Lublina, Z takiej prawie lubelskiej dzielnicy:))

                      Zemborzyce?
                      • anatemka Re: Naluzie 19.02.06, 13:59
                        nie, na Ś:))))))
                        • bambomurzynzafryko Re: Naluzie 19.02.06, 14:02
                          anatemka napisała:

                          > nie, na Ś:))))))
                          Świdnik!!!!!!!!!!!!!!!
                          • anatemka Re: Naluzie 19.02.06, 14:03
                            yes!!!!!!!! wygrałes pralkę!!!!!!!!!
                            • bambomurzynzafryko Re: Naluzie 19.02.06, 14:05
                              anatemka napisała:

                              > yes!!!!!!!! wygrałes pralkę!!!!!!!!!

                              Dobry jestem. To fakt. Swoje na Dworcu Południowym się doczekało
            • karinapospiech idzie wiosna będzie lepiejRe: Naluzie 20.02.06, 00:11
              o cholera to już 20 a nie 19 ale ostatnie dziesięć minut gdzieś mi uciekło
              jeśli masz taką depresję to jeszce nie śpisz ,chyba że się naćpałeś
              z tą wiosną to nie żart, wszystko staje się do zniesienia
      • bambomurzynzafryko Re: Naluzie 19.02.06, 14:14
        Żadnego zaproszenia?
        • zoltanek Re: Naluzie 19.02.06, 17:25
          zaproszenia? no fakt. do klubów się nie zaprasza, a domówki ostatnio zdarzają
          się nader rzadko. trudno pozbyć się starszych z domu, a emki własnej jeszcze
          się nie dorobiłem
    • bambomurzynzafryko Re: anatete 19.02.06, 16:30
      Na imprę do pika skoczmy koło soboty. Same dobre rzeczy o tym lokalu słyszałem.
      Bo labirynt mi sie nie widzi
      • zoltanek Re: anatete 19.02.06, 17:23
        Ok, spoko. Jeżeli tylko moja dziewczyna nie będzie pracowała do późna. Nie
        byłem nigdy w piku, ba nawet o nim nie słyszałem! gdzie to jest? mam nadzieje,
        że nie na pradze/
        • bambomurzynzafryko Re: anatete 19.02.06, 17:26
          zoltanek napisał:

          > Ok, spoko. Jeżeli tylko moja dziewczyna nie będzie pracowała do późna. Nie
          > byłem nigdy w piku, ba nawet o nim nie słyszałem! gdzie to jest? mam
          nadzieje,
          > że nie na pradze/

          A ja mam nadzieję, ze nic nie masz do pragy?! (Mieszkam zimą na Stalowej 13, a
          latem na Wileńskiej 11 [tzw. dacza])
          pik jest w Świdniku, dokąd wszystkich zaprasza Anatemka.
          • zoltanek Re: anatete 19.02.06, 18:46
            ja tam nic nie mam do pragi, to raczej praga ma do mnie. w nocy sam wole sie tam
            nie szwędać, bo zawsze wdepne nie w to podwórko i jakaś menda będzie chciała ode
            mnie kase wyciągnąć. czy ja wyglądam na jakiegoś pieprzonego sponsora?
            • bambomurzynzafryko Re: anatete 19.02.06, 18:49
              brykę masz?
              • buzi1 Re: anatete 19.02.06, 19:55
                Bosze, toz to wy z samego lubelskiego!
                • bambomurzynzafryko Re: anatete 19.02.06, 20:41
                  buzi1 napisała:

                  > Bosze, toz to wy z samego lubelskiego!

                  My pany ze Stolicy. To Anatemka, gęsiarka, ze wsi Świdnik, gmina Lublin, i my
                  do niej, na te wieś, szyku zadać jedziem.
                  • buzi1 Re: anatete 19.02.06, 20:57
                    No ja byla panna z Lublina, ale na Brodnie w W- wie ozeniona.
                    • bambomurzynzafryko Re: anatete 19.02.06, 20:59
                      buzi1 napisała:

                      > No ja byla panna z Lublina, ale na Brodnie w W- wie ozeniona.

                      Wżeniajo sie, wżeniajo. Z rzewnościo sie wspomina jak to we Stolicy wszystkie
                      jak jeden z Tłuszcza i Małkini byli
                      • sneeper Re: anatete 19.02.06, 21:08
                        myslenie,zeby zabraćsobie antydepresntów w ten sposób odchorego na depresjję,że
                        nie podam choremu,to tak jak bym sam bral, albo dać neuroleptyk w grupie
                        spolecznej będzie równowazne jakbym wział antydepresant ,dzięki wywołaniu u
                        kogos depresjii neuroleptykiem,i nie robie sobie wtedy prochami szkody w takiej
                        homeostazie-PASOŻYTY !
                        • bambomurzynzafryko Re: anatete 19.02.06, 21:11
                          sneeper napisała:

                          > myslenie,zeby zabraćsobie antydepresntów w ten sposób odchorego na
                          depresjję,że
                          > nie podam choremu,to tak jak bym sam bral, albo dać neuroleptyk w grupie
                          > spolecznej będzie równowazne jakbym wział antydepresant ,dzięki wywołaniu u
                          > kogos depresjii neuroleptykiem,i nie robie sobie wtedy prochami szkody w
                          takiej
                          > homeostazie-PASOŻYTY !

                          Pan tez z Lublina?
                          • anatemka Re: anatete 20.02.06, 15:19
                            byłam wczoraj na imprezie w wielkim mieście! na starówce. Dopiero teraz mam
                            siłę pisać, hehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka