zoltanek
18.02.06, 14:02
Bez stresu. Doły traktuje czysto somatycznie. Zdołowany, lecz wolny od egzystencjalnych myśli i tak wiem, że jestem najlepszy. Ta myśl, gdzieś schowana pod stertą rupieci, narazie niedostępna, czeka tylko by wyłowić ją przy najbliższej libacji. Wiem, że istnieje(nie bawię się w filozofa). Wykiełkuje, więc po co się stresować. Kupie Xanax za kupe kasy. Filmy w TV kończą się o 4:00.