Dodaj do ulubionych

Jak pomóc ?

02.05.06, 11:19
Cztery lata temu moja córka miała depresje, ustąpiły wszelkie objawy
myśleliśmy że wyleczyła się.

Teraz moja córka jest w ciąży. W drugim miesiącu ciąży znowu wpadła w
depresje. Zaczęła strasznie bać się ze dziecko niepełnosprawne urodzi się, ze
nie będzie potrafiła kochać dzidziusia, nie jadła nie spała trudne to były
dni. Lekarze ze względu na ciąże stwierdzili że nie można podawać leków.
Otoczona ciepłem i miłością męża i rodziny oraz po zrobieniu wszystkich badań
wyciszyła się. Depresje u młodych mam na początku ciąży u wielu kobiety
pojawiają się, ale potem jest lepiej znikają. Tak u zdrowych kobiet dzieje
się.


Teraz jest w piątym miesiącu i depresja powróciła. Silniejsza od poprzedniej.
Nie chce jej się żyć, nie widzi sensu ani celu, życie ją przerosło. Mówi że
nie chce dziecka, nie cieszy się, mówi że nie kocha nikogo, mówi ze umrzeć
chce.
A jednocześnie boi się śmierci, boi się ze skoro na ziemi jest tyle ludzi to
w niebie już dla niej miejsca nie znajdzie się. Mówi o samobójcze.
Wszystko dla niej straciło sens. Byliśmy u psychiatry i ginekologa każdy z
tych lekarzy dla dobra dziecka nie podejmuje się leczenia farmakologicznego.
Rozpoczęła terapia u psychologa ale ona nie wierzy że to pomoże jej. Dla niej
życie straciło sens.
Zięć jest z córką na tych sesjach, na jej prośbę. On odnosi inne wrażenie,
uważa że psychoterapeta dobrze ją prowadzi.
Uważa z jemu również pomagają przetrwać te ciężkie dni.
Córka buntuje się że to nie ma sensu dla niej życie skończyło się. Nie może
jeść, spać, miota się. A jednocześnie ma świadomość sytuacji, mów ze robi
krzywdę swemu dziecku.
Jej mąż dzielnie ją wspomaga jest trudno?
Ale widzę ze jemu brakuje sił, widzę jego załamanie gdy córka mówi mu ze go
nie kocha, że nie chce dziecka?
Co stanie się gdy zięć uwierzy w te słowa i odejdzie od niej?
Jak pomóc mam swemu dziecku?
Boje się co będzie dalej, boję się czy dziecko zdrowe urodzi się. Boje się
czy wytrwa do końca ciąży.
Jak na nią wpłynie poród?.
Co będzie z dzieckiem gdy po połogu depresja jeszcze bardziej nasili się?
Jak pomóc ?
Jak w takiej lub podobnej sytuacji radziliście sobie ?

Jak powinniśmy zachowywać się my najbliżsi aby jej pomóc?
Obserwuj wątek
    • sneeper Re: Jak pomóc ? 02.05.06, 11:35
      moze gazetki jakies podlozyc,"ostry filmek", dzieciaki sie rozruszaja
      • luba9 Re: Jak pomóc ? 02.05.06, 13:01
        zachowywać się tak jak dotąd, nie ma nic lepszego, znosić, pomagać, pilnować,
        mieć dużo siły, regenerować się, nie dać się "zarazić". Po porodzie może być
        różnie, może ustąpić, będzie podobnie lub niestety nasili się. Córka z całą
        pewnością chce tego dziecka, depresyjna kobieta podejmuje decyzję o dziecku po
        rozważeniu wszystkiego (tak było ze mną):)
    • mskaiq Re: Jak pomóc ? 02.05.06, 13:56
      Mysle ze mozesz bardzo wiele pomoc. Przede wszystkim przebywaj z Nia jak
      najdluzej, rozmawiaj, zadnych trudnych tematow, mow o dziecku, ze bedzie
      piekne, zdrowe, ze bedzie Ja kochalo. Ona moze sie z Toba nie zgadzac, nie
      wazne, powtarzaj to, argumentuj. Twoja Corka ma wiele negatywnych mysli, boi
      sie o dziecko, Twoje zapewnienia ze bedzie wszystko dobrze to alternatywa dla
      tych zlych mysli.
      Rozmawa rowniez powoduje to ze Jej swiadomosc jest zajeta i wtedy nie akceptuje
      mysli ktore tworzy Jej podswiadomosc a ktore sa pelne strachu, smutku i
      beznadziejnosci.
      Probuj rowniez wyciagac Ja na spacery, moze nie chciec ale probuj, przekonuj,
      szukaj pretekstow, do sklepu, do kina, itp. Im bardziej bedzie zajeta, tym
      mniej zlych mysli, tym lepszy bedzie jej nastroj.
      Ona musi jesc, tlumacz Jej ze nawet jak nie czuje glodu to trzeba jesc. Mozesz
      powiedziec ze wiele kobiet w ciazy traci apetyt ale jedza dla dobra dziecka.
      Jesli chodzi o sen. Ona nie moze spac bo sie boi o dziecko, ze wszystko pojdzie
      zle. Z takimi myslami nie mozna zasnac. Sprobuj ja przekonac aby zasypiajac
      powtarzala Sobie ciagle ze wszystko bedzie dobrze. Kiedy w to uwierzy Jej
      problemy ze snem znikna.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • zatroskanamama Re: Jak pomóc ? 02.05.06, 17:59
      Czytałam w internecje ze sa lampy antydepresyjne?
      Czy ktoś z was je stosował ?
      Czy komuś pomogły ?
      • lucyna_n Re: Jak pomóc ? 02.05.06, 18:22
        Robicie wszystko co sie da, muszę przyznać że podziwiam jeżeli rodzina potrafi tak stanąć na wysokości
        zadania, ze zrozumieniem , miłością, troską, to nieczęsto się zdarza.
        Życzę dużo sił, jeszcze cztery miesiące, a potem najwyżej corka zacznie brać leki i wroci do formy.

        lampy poprawiają nastrój tylko w przypadku depresji sezonowej, to duży wydatek i o tej porze roku raczej
        bez sensu..
        • luba9 Lucyna hej :)) 02.05.06, 18:32
          ja tu ostatnio dyżuruje nocą a Ty jak zauważyłam w godzinach południowych i
          jakby postów mniej traktuję to jako b.dobre wieści z miasta targów
        • sneeper Re: Jak pomóc ? 02.05.06, 18:38
          mr.sneeper
          -nie jest tak ze niepodobne leczy podobnym,ale niepodobnym ?

          -lampa kosztuje tyle co wieza hi-fi,czyli jedna wyplata, albo uzbierane
          kieszonkowe,ja owszem nie moge bo miewam drgawki,chociaz lampa jest,jakby kiedy
          byla wojna, lekarz odmowil dawac antydepresant,na poprawe nastroju,kryzys w
          aptekach,ale sie teraz nie przyznam mamusce ze to psychiatryczna lampa,
          - to byl blad ,niech wam ziemia lekka bedzie:)

      • luba9 Re: Jak pomóc ? 02.05.06, 18:29
        są, ale pomagają zimą, gdy nie ma słońca, teraz to takie "wożenie drewna do lasu"
        To tylko 3 miesiące i będziesz babcią :)) a wtedy być może zatęsknisz do
        ciężarnej w depresji ;?jak maluch będzie nieustępliwy i hałaśliwy a córka
        jeszcze nie w formie, trzymaj się i bądź dobrej myśli
        • sneeper Re: no wlasnie jak napuscic lekarza 02.05.06, 19:18
          na takie lekarstwo jakie ja chce
          tak-zeby nie mial pojecia ,ze mu to podsunałem

          jak powiedziec w sklepie ze chce -psychiatryczna lampe
          nie dostane,tyle huku sie zrobilo bo lampa jest tania a moze mocno pobudzac,
          a leczy wszystkie rodzaje depresji bulimie bezsennosc,rano


          antydepreanta nie dostane bo moze wywolac lekarz wie zem wyczytał w ksiazce i
          maskuje schize udajac depresje [gó.. prawda notabene],a ja wiem,ze on wie ,ze
          ja wiem wiecej od niego,bo czasami
          spoglada dp ksiazki ktora ja tez mam ale narypalem zem sie przyznal co to jest
          -nawet spowolnienie psychoruchowe, cokolwiek,znalem to lepiej
          niz wlasną twarz-oprócz nazwy,i palnąłem te nazwe,
          a dawniej nie wiedziałem
          CZYM SIE AMITRIPTYLINA OD FENACTILU ROZNI,przeciez lekartwa-chłopaki nie płaczą
          damy rade

          w ten oto sposob spirytus potrzebny do odkazania ran
          na wskutek prohibicji -stal sie powodem strzelanin


    • aka220 Re: Jak pomóc ? 02.05.06, 21:36
      A więc wydaje mi się, że w pewnym sensie przeżywałam to co Twoja córka.
      Byłam w ciąży i miałam jakieś takie niewyjaśnione opory do dziecka,bałam się
      czy będę dobrą matką.cała ciąża byla koszmarem. Na uspokojenie brałam tylko
      hydroksyzynę. Pocieszy Cię pewnie fakt, że dziecko urodziło się zdrowe i
      pojakimś okresie wzbudził się we mnie instynkt macierzyński.
      W czasie ciąży najtrudniej mi było gdy np dzwoniły kolezanki lub Rodzina,która
      nie wiedziała lub nie zdawała sobie sprawy z mojego stanu i mówiły jak to super
      jak to fajnie,ile już ma dzidziuś itp.
      Chyba takie sytuacje były najgorsze, zawsze po takiej rozmowie wpadałam w
      większy dół z tego powodu,że ja tak nie czuję.
      To było coś strasznego.
      Jeśli córka ma podobnie to moim zdaniem lepiej jak najmniej poruszać temat
      dziecka a bardziej skupić się na niej,na tym jak się czuje, dużo z nią
      rozmawiać i potwierdzać, że się rozumie to co ona czuje.Mnie do pasji
      doprowadzały zdania w stylu, na pewno później to się odmieni, wszyscy od razu
      po porodzie b kochają swoje dzieci.Nie mogłam uczestniczyć w rozmowach z
      koleżankami w ciąży ani sluchać rad koleżanek,które np rodzily i opowiadaly jak
      to wspaniale gdy dziecko juz lezy po porodzie na brzuchu.Od razu plakalam i
      odechciewalo mi się zyc.
      Wydaje mi się,że może tego typu zachowania wynikają np ze strachu przed
      dorosłością i brakiem uwagi,która będzie przeniesiona na dziecko.Przez ciążę
      już córka nie jest malym dzieckiem ale sama będzie je miała.Może bać się,że n p
      bliscy nie obdarzą jej taką uwagą jak dotychczas.
      Moze to wynikać np z jakis kompleksów z dziecinstwa gdy np jedno z Rodzenstwa
      bardziej bylo otoczone czułością.
      Tak było ze mną. Co prawda to są tylko moje wnioski, nie lekarzy, ale lekarze
      byli tu bezsilni i nie wiem czy coś pomogłam.
      Pozdrawiam, trzymaj si, na pewno będzie dobrze.
      Moje dziecko dobrze się rozwija,ma 9miesięcy.

      • aka220 Re: Jak pomóc ? 02.05.06, 21:39
        Aha hydroksyzyna na mnie zupełnie nie działała.Może niech spróbuje brac cos
        ziolowego,np walerianę. Nie sądze ze dziecku zaszkodzi aprzy dawkach
        systematycznych może troszkę ją wyciszyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka