Dodaj do ulubionych

senność, senność, senność.....

15.05.06, 21:16
Czy jest tu ktos kto poradzil sobie z nadmierna sennością w ciągu dnia? Ja
po prostu nie wyrabiam. Wstaję i po max 2 godzinach znowu się kłade bo jestem
kompletnie wyzuta z energii i umysł nie pragnie niczego innnego tylko snu.
Ksiązka--nie rozumiem co czytam, spacer--nie mam siły, tylko spać, spać,
spać... Może jakies bardziej aktywizujace psychofizycznie leki
antydepresyjne? Ktoś z Was moze miał podobnie i cos mu pomogło? Ja juz nie
mam siły się zmuszać do przeróżnych czynności, one z reguły i tak nie
pomagają... pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: senność, senność, senność..... 15.05.06, 21:20
      zbadaj koniecznie poziom cukru i hormonow tarczycy.
    • 1lemon Re: senność, senność, senność..... 15.05.06, 21:23
      Tak jak już pisałem do tej pory w jakimś stopniu skutecznym sposobem jest
      połączenie leków działających w skojarzeniu na takie przekażniki jak seretonina
      i noadrenalina, witaminy z grupy B a w szczególności B12, dużo żelaza i magnez.
      Należy sobie przebadać tarczyce w razie wątpliwości. Innym sposobem choć
      przezemnie niepolecanym może być zażywanie neuroleptyków o mechaniżmie
      pobudzajacym tj Fluanxol lub Sulpiryd. Acha miałem jeszcze pezepisane jakieś
      zastrzyki domięśniowe od pani przy kości z kopernika ale substancji nie
      pamiętam.
      By
    • cadiz Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 00:12
      sen to błogosławieństwo -
      i dlatego sen kocham najbardziej na świecie
    • mskaiq Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 10:36
      Przechodzilem przez to nieustanne zmeczenie, trwalo to przez pare lat. Bardzo
      trudno sie bronic przed takim zmeczeniem. Wystarczylo usiasc i zasypialem, to
      dzialo sie w pracy, w samochodzie, w domu.
      Bardzo pomagalo mi mycie twarzy mydlem, robilem to bardzo czesto. Pomagalo na
      10-20 minut. Robilem wiele cwiczen, nie musza byc ciezkie, rozpraszaja
      zmeczenie ktorego nie ma bo spalem dostatecznie dlugo.
      Najgorzej bylo w samochodzie, zwykle bronilem sie przed zasnieciem spiewajac,
      mialem rowniez butelke z woda zeby przemywac oczy.
      To zmeczenie z czasem przejdzie ale nie mozna sie mu poddawac, nie mozna spac
      kiedy pojawia sie takie zmeczenie.
      Srdeczne pozdrowienia.


      • suchyxxx Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 11:00
        ja jestem bodajże 6ty dzień bez leków i strasznie czuję się zmęczony i
        osłabiony.Jak idę do komputera żeby w coś zagrać to 5 minut i wysiadam i musz
        iść się położyć.Mam nadzieję że mi to przejdzie bo narazie widać organizm
        strasznie jest zależny od leków jakie odstawiłem chociaż wolę zmęczenie niż
        silne bóle głowy,zawroty czy agresywność jak kiedyś odstawiałem leki.Czy ktoś
        tak mia po odstawieniu leków i czy to przechodzi? Nie biorę żadnych uspokajaczy
        • suchyxxx Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 11:02
          tylko nie pisać o depresji bo jej nie mam ani żadnych lęków-jestem uśmiechnięty
          i nie zamartwiam się tak o wszystko tylko o moje osłabienie-idę spać a dopiero
          co wstałem;d
          • suchyxxx Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 11:04
            taka kaszana z mózgu-kompletnmie nieprzytomny i zbyt spokojny:)
      • maliana Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 12:35
        dzięki... podniosłeś mnie na duchu.. u mnie też trwa juz ze trzy lata,
        pocieszające, ze są szanse, ze minie:) pozdrawiam.
        • lucyna_n Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 13:11
          samo nie minie
          Mask wszystkich nowych tak za nos wodzi, a potem się kończy,,płakaniem.
        • mskaiq Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 13:52
          Samo to nie minie Malino. Musisz nauczyc sie zyc ze zmeczeniem tak aby nie
          przeszkadzalo Ci, abys umiala pozbyc sie go kiedy chcesz. To jest troche jak ze
          strachem, bedzie tak dlugo az nauczymy sie pozbywac go, kiedy przestaje byc
          grozny.
          Obecnie zmeczenia potrafie sie pozbyc bardzo szybko, przestalo mnie
          terroryzowac, to mozna opanowac i pozbyc sie na trwale.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • suchyxxx Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 14:51
            a ja gdy jakoś wezmę czy to połówkę seroxatu czy innego ssri to zmęczenie
            schodzi i nie ma go wcale a że nie biorę leków od kilku dni to chyba mam prawo
            być padnięty i osłabiony-podobno jeden z efektów odstawiennych ssri jak gdzieś
            czytał po angielsku
          • maliana Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 20:25
            Swietnie, a jak sie tego nauczyc??
    • monika999927 Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 16:56
      Czy używacie jakis leków na senność??
      Ja biorę moklar z marnym skutkiem
      • suchyxxx Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 16:58
        ezu znikają mi powoli od 3 godziń objawy opdstawienne.Ludzie organizm wraca mi
        do życia bez leków!!!:) Zmęczenie przechodzi i już go nie czuję a ostatnie dni
        to były jednym wielkim zmęczeniem i sennością.Ludzie ja zdrowieję:)!!!
        • monika999927 Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 17:10
          Co Ci pomogło?Jakie leki?
          • suchyxxx Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 17:14
            żadne.Odstawiłem lek cital i było nieciekawie a od jakiś prawie 3 godziń czuję
            się bardzo dobrze-mineło osabienie i organizm po tych kilku dnaich męczarni po
            odstawieniu leku wstaje widać znowu i zaczyna sobie radzić bez leku.Ale
            bomba-tylko jeszcze małe zawroty głowy więc nie mogę za szybko się schylać czy
            biec bo trochę wiruje ale takto to już mi wszystko ustaje powoli.Ale się
            cieszę-można żyć bez leków:)
            • zyrafa46 Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 18:22
              ...wpadłam na chwilkę też się z Tobą pocieszyć.
              (nie wiem co było przedtem, przeczytałam ostatni post;))
              Żyra
    • lila01 Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 20:51
      Problem jest mi znany, mówiąc delikatnie. U mnie to nadmierne spanie wywołuje
      często długotrwałe bóle głowy i inne dolegliwości, więc jestem jeszcze
      karana ;) za przesypianie życia. Jaka rada? Zająć się czymś, zaangażować, dać
      się czemuś pochłonąć.
      • maliana Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 20:56
        a jesli nie da rady? Bo widzisz, u mnie problem jest taki, że mnie NIC nie
        pochłania, i NIC nie interesuje. I jak jestem zmęczona, to po prostu wysiadam.
        Cale zycie funkcjonuje jak gdyby "w srodku" siebie, caly swiat mam jak za
        brudną szybą.... niczym nigdy sie nie fascynowalam i nic mnie nigdy nie
        interesowało... no...niewazne, ma tak od dziecinsstwa w kazdym razie.
        • lila01 Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 21:48
          no ale jak siedzisz w necie, to chyba spać Ci się nie chce. Inna sprawa, czy
          nie lepiej jednak pospać, niż tu tkwić ;)
          • 1lemon Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 21:57
            Trenujemy wieczny sen
          • maliana Re: senność, senność, senność..... 16.05.06, 22:15
            wieczorem i późnym popoludniem jest lepiej..z deczka sennosć ustepuje.
            Najgorzej jest rano, do poludnia, w poludnie, czyli wtedy, kiedy "normalni"
            ludzie funkcjonują... Ja wtedy nie funkcjonuję... Pzdr.
            • mskaiq Re: senność, senność, senność..... 17.05.06, 10:18
              Kiedy wstajesz i czujesz sie kompletnie rozbita i nie mozesz Sobie poradzic ze
              Soba to sprobuj wziac chlodny prysznic a pozniej idz na dobry spacer, jeszcze
              lepiej na rower albo pobiegaj. Rozbudzisz sie wtedy, zniknie wiele negatywnych
              mysli. Pozniej staraj sie byc zajeta, jesli zacznie pojawiac sie zmeczenie myj
              czesto twarz, rob lekkie cwiczenia fizyczne.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • suchyxxx Re: senność, senność, senność..... 17.05.06, 10:21
                tylko nie rób tego za często bo częste mycie twarzy i rąk to podobno nerwica
                natręctw:)
              • miriam11 Re: senność, senność, senność..... 17.05.06, 12:12
                mskaiq napisał:

                >Rozbudzisz sie wtedy,

                Heh, można to bardzo dwuznacznie zrozumieć :-)

                > myj czesto twarz,

                tylko koniecznie zimną wodą i MYDŁEM. Żele do twarzy powodują depresję, co
                udowodnił Mskaiq w swoich badaniach, zgłoszonych już do Nobla.
            • lucyna_n Re: senność, senność, senność..... 17.05.06, 10:22
              no takie kiepskie funkcjonowanie od rana to jest dość depresyjne, ale wykluczylabym na Twoim miejscu
              zły poziom hormonów tarczycy, o ile jeszcze tego nie zrobiłaś.
              • maliana Re: senność, senność, senność..... 17.05.06, 19:30
                zrobilam dzis badania, ale ja mialam leczona tarczyce na nadczynnosc... teraz
                wracam do leczenia, bo musialam przerwac z powodu malego wypadku w zeszlym
                roku. Jesli chodzi o cukieer, mam w normie, ja mam w ogole rewelacyjne badania,
                jestem zdrowa jak byk, tylko tarczyca mi troche szwankuje. Nie ma jakichs tam
                schorzen, oprocz pieprzonej depresji. Pozdrawiam,.
    • mskaiq Re: senność, senność, senność..... 17.05.06, 14:18
      Nerwica natrectw Suchyxxx jest wtedy kiedy dzialasz pod wplywem imulsow ktore
      nie kontrolujesz a ktore kontroluja Ciebie, zwykle wiaze sie to ze strachem.
      Czeste mycie rak i twarzy przynosilo ulge, oddalalo sennosc na pewien czas,
      chronilo rowniez przed rozmaitymi zapaleniami skory ktore czesto pojawiaja sie
      przy deperesji. Nie mylem rak i twarzy pod wplywem strachu a robilem to z
      rozsadku.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • miriam11 Re: senność, senność, senność..... 17.05.06, 14:27
        mskaiq napisał:

        > Nerwica natrectw Suchyxxx jest wtedy kiedy dzialasz pod wplywem imulsow ktore
        > nie kontrolujesz a ktore kontroluja Ciebie, zwykle wiaze sie to ze strachem.

        Nerwica natręctw nie musi być powodowana strachem. To tylko Ty tak myślisz, bo
        Ty wszędzie widzisz strach.

        > chronilo rowniez przed rozmaitymi zapaleniami skory ktore czesto pojawiaja sie
        > przy deperesji.

        Zapalenia skóry przy depresji?! No o różnych objawach depy slyszałam, ale żeby o
        liszajach... Mask, na litość boską, błagam Cię, poczytaj sobie jakąś fachową
        literaturę!!!!

        Nie mylem rak i twarzy pod wplywem strachu a robilem to z
        > rozsadku.

        A teraz jak podobno jesteś zdrowy, to już się nie myjesz????
        • lukasz761 Re: senność, senność, senność..... 25.09.06, 15:55
          No właśńie ja tak mam z tą sennościa i szukam już długo przyczyny. A wiec, rano
          ciężko mi wstać. Po kilku godzinach robie sie zmęczony bez powodu i z trudem
          nad tym panuje. Bliżej wieczora sie rozkręcam i nie czuje sennosći ani
          zmęczenia i mógłbym siedzieć długo w noc i nie czuje chęci spania. Zdarzają mi
          sie też dziwne bóle głowy. No i te mroczki przed oczami. Jestem nerwowy, do
          tego stopnia, ze jak mnie coś powaznie zdenerwuje to przez kilka godzin nie
          potrafię sie uspokoić. Czy to moze byc coś na tle psychicznym??
        • a.niech.to Re: senność, senność, senność..... 25.09.06, 15:59
          miriam11 napisała:
          > mskaiq napisał:

          > chronilo rowniez przed rozmaitymi zapaleniami skory ktore czesto pojawiaj
          > a sie
          > > przy deperesji.
          >
          > Zapalenia skóry przy depresji?!
          Ma rację. Czytałam o tym. Różne wysypki wiążą się też z nerwicą.
          >
    • bszalacha Re: senność, senność, senność..... 25.09.06, 20:42
      Skad jesteś Malianko?Napisz bszalacha@wp.pl.Pozdrawiam z rzeszowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka