maliana
15.05.06, 21:16
Czy jest tu ktos kto poradzil sobie z nadmierna sennością w ciągu dnia? Ja
po prostu nie wyrabiam. Wstaję i po max 2 godzinach znowu się kłade bo jestem
kompletnie wyzuta z energii i umysł nie pragnie niczego innnego tylko snu.
Ksiązka--nie rozumiem co czytam, spacer--nie mam siły, tylko spać, spać,
spać... Może jakies bardziej aktywizujace psychofizycznie leki
antydepresyjne? Ktoś z Was moze miał podobnie i cos mu pomogło? Ja juz nie
mam siły się zmuszać do przeróżnych czynności, one z reguły i tak nie
pomagają... pozdrawiam.