Dodaj do ulubionych

do mamiam?

16.05.06, 22:26
sorry za zaśmicanie forum...Ja piję ze względu na lęki-doszła agorafobia-
teraz depresja-ale pięknie się czuję pijąc,tylko ile można?
Obserwuj wątek
    • maliana Re: do mamiam? 16.05.06, 22:37
      az trza sie bedzie leczyc z alkoholizmu..albo do zgonu. Alkoholizm jest
      smiertelny :P
      • enzo157 Re: do mamiam? 16.05.06, 23:00
        jak przerwać "błędne koło"?-psychoterapia-byłem na 3-miesięcznej,podobno
        najskuteczniejszej-poznawczo-behawioralnej-potem pseudoanalityczna u
        Aichelbengera-uczył głównie oddychać przeponą-potem nawrót i co robić?
        • tarja30 Re: do mamiam? 16.05.06, 23:57
          leczyc
          • enzo157 Re: do mamiam? 17.05.06, 00:03
            tarja30 napisała:

            > leczyc
            > co leczyć,nerwicę,agorafobię,depresję,czy...Bo tak się to u mnie rozwinęło,od
            czego zacząć?
            >
            • tarja30 Re: do mamiam? 17.05.06, 00:13
              enzo157 napisał:

              > tarja30 napisała:
              >
              > > leczyc
              > > co leczyć,nerwicę,agorafobię,depresję,czy...Bo tak się to u mnie rozwinęł
              > o,od
              > czego zacząć?
              > >


              tez mam lęki (agorafobie),nerwice...silna depresje mialam kilka lat temu lecze
              sie seroxatem.wierz mi mozna zyc normalnie
              • enzo157 Re: do mamiam? 17.05.06, 00:20
                też biorę seroxat,doszedłem do 60mg.Było super,lęki ustały,agorka -
                zapomniałem,ale...
                • 1lemon Re: do mamiam? 17.05.06, 00:26
                  Co to ta agrofobia lęk przed rolnikami i uprawami ?
                  • tarja30 Re: do mamiam? 17.05.06, 00:28
                    hmm moze czas zmienic lek?
                    ja agorafobie mam od 11 lat
                    • enzo157 Re: do mamiam? 17.05.06, 00:42
                      a supermakety,sklepy w rodzaju "Galeria mokotów"?
                      • tarja30 Re: do mamiam? 17.05.06, 00:52
                        no juz zaczynam biegac po sklepach:)
                        jeszcze miesiac temu lezalam w lozku i balam sie z niego wyjsc
                        • enzo157 Re: do mamiam? 17.05.06, 00:57
                          congratulations!-a co z wyjazdem gdzieś poza miasto,poza Polskę,lub
                          dopingowaniem ukochanej drużyny na stadionie pełnym ludzi,lub koncert?
                          • tarja30 Re: do mamiam? 17.05.06, 01:00
                            poki co w niedziele bylam na komunii a potem na przyjeciu w restauracji

                            wierz mi ze mozna...
                            moj najdluzszy okres nie wychodzenia z domu to 3 lata
                            teraz od listopada 2005 spedzilam pol roku w lozku
                            lęki i napady paniki zawladnely mna tak bardzo..
                            a teraz?wychodze od niedawna ale wychodze:)
                            • enzo157 Re: do mamiam? 17.05.06, 01:19
                              myślisz,że to seroxat pomógł?-w tym pytaniu nie ma krzty ironii,wierz mi,mi też
                              pomógł ten lek,bardzo,zacząłem w miarę normalnie żyć,psychoterapia-zrozumiałem
                              co jest żródłem "konflitktu wewnętrznego"-co z tego?-analizowałem
                              dogłebnie,stosowałem zabawy w rodzaju "treningu relaksacyjnego",itp,itd-nic nie
                              dało,myślę,że jestem przypadkiem niereformowalnym...tzn.nie poddającym się
                              psychoterapii i innym magicznym pajacowaniom.Leki pomagają...Może są stworzone
                              tylko dla nieszczęśliwców?
                  • enzo157 Re: do mamiam? 17.05.06, 00:44
                    zwłaszcza przed takimi z grabiami...lub widłami szczególnie
    • miriam11 Re: do mamiam? 17.05.06, 08:08
      enzo157 napisał:

      > sorry za zaśmicanie forum...Ja piję ze względu na lęki-doszła agorafobia-
      > teraz depresja-ale pięknie się czuję pijąc,tylko ile można?

      Ale wiesz co, to jest cholera złudne poczucie piękna :-(
      Można długo, tylko że to jest zjazd - alko nakręca lęki, przynajmniej u mnie. I
      wcale Ci nie moralizuję, jakby co po prostu piszę co wiem z własnego
      doświadczenia bo sama piję.
      • enzo157 Re: do mamiam? 19.05.06, 23:57
        co leczyć wpierw?
        • miriam11 Re: do mamiam? 20.05.06, 07:40
          enzo157 napisał:

          > co leczyć wpierw?

          Alkoholizm. Moim zdaniem. No chyba że umiesz nie pić w trakcie brania
          psychotropów (ja nie umiem), to wtedy najpierw psyche, potem jak się pozbierasz
          do pionu, to pijactwo, bo wtedy łatwiej.
          Ja w czerwcu idę na pierwszą wizytę u terapeuty w poradni odwykowej, boję się co
          mi powie...
          • enzo157 Re: do mamiam? 20.05.06, 12:37
            nikt z najbliższych nie wie,że piję...tyle.Chowam butelki gdzie się da.Przyznać
            się?
            • luba9 ważne pytanie-przyznawać się czy nie? 20.05.06, 19:30
              zależy komu i z jakich powodów, problemy znikają kiedy sprawa jest tak
              ewidentna że nawet ślepy, głuchy (w tym wypadku również pozbawiony powonienia)
              i reszty zmysłów jest w stanie odczuć że z tobą jest coś nie tak, ale jeśli
              jeszcze ma się resztki jakiej takiej kontroli nad sobą zaczynają się dylematy.
              Zdecydowanie łatwiej jest uporać się ze swoimi problemami w towarzystwie
              przychylnej i bliskiej osoby
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka