Dodaj do ulubionych

Jakby tu zacząć........

10.06.06, 07:35
Cześć.

Żyję sobie całkiem nieźle z diagnozą CHAD. I...bum! zakochałam się. Szczęśliwie. I pojawiły się dwa pytania. Może mieliście
podobne doświadzczenia.

Wiem, że uczucie, dobre uczucie, przy całej tajemniczości, którą cenię, ma także domieszkę fizjologiczną - endorfiny krążą sobie
i...dobrze mi jest. Pojawił się pomysł, jeszcze nie konsultowany z lekarzem, aby zmniejszyć dawkę. No bo skoro organizm jest
silniejszy...

Drugie pytanie jest naturalnym dalszym ciągiem pierwszego. Dzieci. Tak, chciałabym być mamą. Na razie nie wiem niemal nic na
temat "CHAD a poczęcie dziecka, potem "stan odmienny" ;-), warto byłoby też nie truć dziecka, gdy się je karmi...

Strach, czy będę w stanie wytrzymać bez leków psychotropowych, boję się szczególnie pierwszych dni po odstawieniu.

Dziękuję z góry za wszystkie rzeczowe odpowiedzi.
blu

Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Jakby tu zacząć........ 10.06.06, 10:02
      Tak dlugo jak jestes zakochona tak dlugo strach, negatywnosc, depresja ma
      ograniczone dzialanie, chroni Cie milosc.
      Jesli chodzi o leki to odstawiaj je powoli i teraz kiedy nie jestes w ciazy.
      Sama bedziesz wiedziala jak sie czujesz i czy zrobic to wolniej czy szybciej.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • euforyk Re: Jakby tu zacząć........ 10.06.06, 10:38
        hej kolego a jaka masz wiedze na temat leków? przeciez prosiła o rzeczowe odpowiedzi
    • greta_30 Re: Jakby tu zacząć........ 10.06.06, 12:17
      zmiejszenie leków jest możliwe, kiedy masz głęboką reemisję i brak nawrotów od
      jakiegoś czasu. nie wiem co bierzesz więc ciężko mo cokolwiek powiedzieć ale
      antydepresanty czy neuroleptyki stosuje się TYLKO w fazie nawrotów. W reemisji
      trzeba stosować stabilizatory bo to one powodują że nawrotów nie ma a jak są,
      to o zmniejszonym natężeniu.

      JEśli chodzi o macierzyństwo, to nie ma przeciwskazań, jeśli będziesz o siebie
      dbała. Branie stabilizatora nastroju uwoli Cię od ataków i będziesz mogłą
      prowadzić normalne, dobre życie. Problemy pojawiją się kiedy nie bierzesz
      leków. Wtedy choroba szaleje i robi z ciebie kalekę (ja kiedy mam ataki rujnuję
      sobie życie). Sama jestem matką i uczyniłam życie mojego dziecka koszmarem.
      Bardzo tego żałuję i teraz bardzo bdam o siebie, żeby takie rzeczy się nie
      przydarzały.
      • tristezza Re: Jakby tu zacząć........ 10.06.06, 13:06
        powinnas to o czym piszesz skonsultowac koniecznie z lekarzem, na forum to
        mozna sobie pogadac i porownac wlasne cierpienia z innymi przypadkami choroby.
        chad jest choroba bez zadnego wzorca, nie ma dwoch osob o takich samych
        objawach i czestosci nawrotow. niektorzy choruja bardzo spektakularnie
        dotykajac obydwu biegunow zaburzen nastroju, innym jest to w znacznym stopniu
        oszczedzone. jesli juz chcesz poznac blizej jak to bywa u innych w kontekscie
        ciazy i macierzynstwa poklikaj sobie na forum chad, ale nie odnos tego
        wszystkiego do siebie, zreszta zobaczysz sama, ze prawie kazdy(w tym wypadku
        kazda) ma inaczej.
        odnosnie tego co napisala Greta to calkowicie sie nie zgadzam: antydepresanty,
        a czasami tez neuroleptyki stosuje sie takze w okresie remisji tyle ze w
        nizszych dawkach. stabilizatory czasem pmagaja, ale tylko w pewnym stopniu i
        tylko niektorym. poza tym stabilizatory to bardzo agresywne leki, ktorych na
        pewno nie powinno sie brac w czasie ciazy.
        a na zbawienne dzialanie endorfin kompletnie bym nie liczyla, nie majstruj sama
        przy swojej kuracji tylko powiedz o wszystkim lekarzowi.

        do Grety: reemisja to kolejna emisja. w chorobie nastepuje remisja.
        • blue_a Re: Jakby tu zacząć........ 10.06.06, 16:18
          Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi i myślę, że wszyscy macie po trosze rację.
          Masq, też myślę, że miłość może góry przenosić...
          Tristezzo, wrzucenie problemu na forum, nie oznacza, że nie porozmawiam ze swoją
          lekarz. Porozmawiam, muszę, chcę :-)

          Zarysowało mi się konkretne pytanie: czy ciąża i karmienie oznacza ZAWSZE
          odstawienie leków? Co biorę: teraz Efectin ER 150 i Tegretol 200, ale dawka
          nieduża.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka