blue_a
10.06.06, 07:35
Cześć.
Żyję sobie całkiem nieźle z diagnozą CHAD. I...bum! zakochałam się. Szczęśliwie. I pojawiły się dwa pytania. Może mieliście
podobne doświadzczenia.
Wiem, że uczucie, dobre uczucie, przy całej tajemniczości, którą cenię, ma także domieszkę fizjologiczną - endorfiny krążą sobie
i...dobrze mi jest. Pojawił się pomysł, jeszcze nie konsultowany z lekarzem, aby zmniejszyć dawkę. No bo skoro organizm jest
silniejszy...
Drugie pytanie jest naturalnym dalszym ciągiem pierwszego. Dzieci. Tak, chciałabym być mamą. Na razie nie wiem niemal nic na
temat "CHAD a poczęcie dziecka, potem "stan odmienny" ;-), warto byłoby też nie truć dziecka, gdy się je karmi...
Strach, czy będę w stanie wytrzymać bez leków psychotropowych, boję się szczególnie pierwszych dni po odstawieniu.
Dziękuję z góry za wszystkie rzeczowe odpowiedzi.
blu