Dodaj do ulubionych

brak siły

03.07.06, 18:11
Czy fizyczny brak siły też moze powodować depesja/nerwica?Nie mam siły
podniesć ręki,głowa wydaje mi sie taka ciężka,czuje sie "zamulona"choć nie
biore żadnych leków.
Boje sie że to jakas inna choroba,gorsza,nie psychiczna...
Odpiszcie bo chyba zwariuje ze strachu?Macie takie momenty,że brak wam sił na
wszystko?
Obserwuj wątek
    • iso1 Re: brak siły 03.07.06, 18:16
      Jak najbadziej moze to powodować depresja.
      Ja przynajmniej tak miałem i jeszcze czasami mam.
      • sajder86 Re: brak siły 03.07.06, 19:44
        ja tak mam cały czas :(
        • abasia471 Re: brak siły 03.07.06, 20:28
          To dość typowy objaw. Ja czasami miałam wrażenie, że boli mnie każdy ruch.
          Czułam wręcz fizyczne obrzydzenie do jakiejkolwiek aktywności.
    • elfrid Re: brak siły 03.07.06, 20:46
      Marcja2 ten objaw o ktorym pisalas w poprzednim watku, ze czujesz sie jakbys byla za szyba, jakby ktos ci podmienil glowe do tzw. derealizacja/depersonalizacja zaliczany do objawow nerwicy. Lek przed guzem mozgu, albo to co piszesz juz w tym watku: "jakas inna choroba,gorsza,nie psychiczna..." to tez objawy nerwicy. A fizyczny brak sil to jak najbardziej objaw depresji. Takie zamulenie, obojetnosc, uczucie wyczerpania przy kazdym ruchu, zbieranie sie 15 minut w sobie zanim pojdzie sie kapac to objawy depresji. Wszytsko wskazuje na to, ze masz zaburzenia lekowo-depresyjne. Idz do psychiatry im szybciej, tym lepiej. Bo leki przeciwdepresyjne, to nie leki przeciwlekowe, nie dzialaja od razu, mimo, ze tez niweluja lek. Takze nie szalej tylko sie rejestruj do psychiatry. A co do wczasow to sama zdecyduj: jesli masz sie meczyc i nie dac rady i udawac i wysilac sie, ze wszytko jest ok - to lepiej sobie odpusic. Ale jesli sadzisz, ze oderwanie od rzeczywistosci dobrze ci zrobie - to pojedz;-)
      • ida37 Re: brak siły 03.07.06, 22:29
        Ja też tak mam i to pomimo Efectinu:(((jutro zamierzam odbyć wizytę
        • iso1 Re: brak siły 04.07.06, 01:21
          ida daj znać po wizycie co u ciebie.
          pozdrawiam
          • a.niech.to Re: brak siły 04.07.06, 10:18
            Da znać, o ile przeżyje. Przy tak paraliżujących lękach może być różnie. Trzeba
            dopuszczać najgorsze.
            • euforyk Re: brak siły 04.07.06, 11:05
              a.niech.to napisała:

              > Da znać, o ile przeżyje. Przy tak paraliżujących lękach może być różnie. Trzeba
              >
              > dopuszczać najgorsze.


              znajoma fraza....................................................... beek wrocił!
          • ida37 Iso... 04.07.06, 13:54
            Zmieniłam lekarza i dostałam inny lek...Najpierw zasugerował, żeby zwiększyć
            dawkę E, ale skoro już mi nie pomaga od zimy, to może w ogóle nie zadziałać w
            większej dawce...Lekarz daje mi 95%, że nie odczuję zmiany leku (oby się nie
            mylił)...Stwierdził u mnie zaburzenia lękowe z agorą, które leczy się
            antydepresantami, ponieważ obecne leki mają duże spektrum swojego
            działania...Miałam nadzieję, że pozwoli mi odstawić leki i da jakiś uspokajacz,
            ale tak się niestety nie da...Nie podam na razie nazwy leku, żeby się nie
            sugerować opiniami innych Forumowiczów, zbyt się tym wszystkim niepotrzebnie
            nakręcam, chociaż bardzo, bardzo boję się reakcji organizmu na nowy lek (nowy
            cukierek).
            Pozdrawiam
      • marcja2 Re: brak siły 03.07.06, 22:51
        >tzw. derealizacja/depersonalizacja
        > zaliczany do objawow nerwicy

        Wiem,wiem jestem oczytana w tym temacie(nerwica)ale o depresji nic nie wiem,bo
        w życiu bym nie myślała,że będe ją miała.Jeżeli w ogóle mam,bo teraz czuje sie
        wspaniale,tzn.stanu depresji brak,mam dużo siły,jedynie coś mnie wciąż
        dręczy,czegoś wciaż sie boje.

        Zdecydowałam,ze raczej pojade.1.800 zł piechota nie chodzi,musze pokonac
        strach!!!
        Mimo,ze wyjazd mnie przeraża-boje sie,ze coś mi sie stanie,ze zachoruje,boje
        sie tez,ze gdy będzie mi tam zle,to coś sobie zrobie,choć jak pisałam wczesniej
        do Idy,nigdy jeszcze takich myśli nie miałam.Mimo to obawiam sie,nie ufam sama
        sobie od mniej wiecej tygodnia.Różnie sie od siebie samej z przed kilku dni jak
        ogień i woda.Wcześniej pewna siebie,zdecydowana,silna(mimo okresowych ataków
        lęku),teraz przerażona,bezradna i niepewna...
        • ida37 Re: brak siły 04.07.06, 08:31
          Trzymaj się!!!!!
    • lucyna_n Re: brak siły 04.07.06, 10:24
      jak najbardziej depresja to nie wirtualny tylko faktyczny brak sił.
      Zamulenie i głowa jakby zamknięta w grubym słoju to depresyjne jest, no ale najpierw trzeba wykluczyć
      czy nie jest to anemia, albo niedoczynność tarczycy czy zwykłe przemęczenie, przepracowanie. Upał też
      ma wiele do powiedzenia.
    • mskaiq Re: brak siły 04.07.06, 10:45
      Brak sily jest tylko odczuciem. Przez dlugi czas to uczucie braku sily
      dominowalo podczas moich cwiczen fizycznych. Zawsze wykonywalem moje cwiczenia
      ale musialem pokonac uczucie zmeczenia. Czasem musialem wejsc pod zimny
      prysznic aby przelamac siebie. Trwalo to przez wiele miesiecy.
      Prawdziwa utrata sil nastepuje tylko kiedy przestajemy sie odpowiednio odzywiac
      co czesto pojawia sie rowniez przy depresji.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lucyna_n Re: brak siły 04.07.06, 11:14
        może w twoim przypadku to bylo tylko odczucie.
        Jakby depresja była uzależniona od prawidłowego odżywiania to byłoby bajecznie, niestety nie jest.
        • mskaiq Re: brak siły 04.07.06, 13:24
          Jesli nie utracilas miesni czy muskulow to masz ta sama sile Lucynko. Mozna ja
          utracic tylko kiedy przestaniesz cwiczyc albo przestaniesz sie odpowiednio
          odzywiac.
          To czy cwiczysz to juz zalezy od Ciebie od tego w co wierzysz, od tego czy masz
          odwage przelamac Siebie. Jesli uwierzysz ze nie masz sily to nie bedziesz
          cwiczyla. Wtedy pojawi sie prawdziwa utrata sil bo stracisz muskuly.
          Serdeczne pozdrowienia.


          • miriam11 Re: brak siły 05.07.06, 15:16
            A co mam zrobić, jeśli odżywiam się odpowiednio, a siły i tak nie mam? Pani
            doktor internistka wykryła mi ostatnio początki rozedmy płuc i fakt zawalenia
            oskrzeli jakimiś syfami, co powoduje, że przy próbie biegania się duszę. No i co
            Mask, też mam sobie wmawiać, że to tylko odczucia?
            • lucyna_n Re: brak siły 05.07.06, 15:19
              co tam rozeda płuc przy schizo, detal.
              • miriam11 Re: brak siły 05.07.06, 15:21
                lucyna_n napisała:

                > co tam rozeda płuc przy schizo, detal.
                Ale ja nie lubić się dusić :-)
                • lucyna_n Re: brak siły 05.07.06, 15:24
                  wmów sobie że się nie dusisz, czy to naprawdę takie trudne?
                  • miriam11 Re: brak siły 05.07.06, 15:28
                    lucyna_n napisała:

                    > wmów sobie że się nie dusisz, czy to naprawdę takie trudne?

                    Zależy... jest ktoś, kto by to sobie wmówił (zwłaszcza gdyby się nie dusił) i
                    obie wiemy, o kim piszę ;-)
            • mskaiq Re: brak siły 05.07.06, 16:32
              Razem z depresja pojawia sie wiele problemow ze zdrowiem bo przestajemy dbac o
              Swoje cialo.
              Jeszcze nie tak dawno temu biegalas, nie mialas wtedy depresji. Moze warto
              zastanowic sie co sie zmienilo.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • miriam11 Re: brak siły 05.07.06, 17:37
                mskaiq napisał:

                > Razem z depresja pojawia sie wiele problemow ze zdrowiem bo przestajemy dbac o
                > Swoje cialo.
                > Jeszcze nie tak dawno temu biegalas, nie mialas wtedy depresji. Moze warto
                > zastanowic sie co sie zmienilo.

                Zmieniło się to, że dostałam rozedmy płuc i flegmy w oskrzelach. Nie wiązałabym
                tego z depresją, doprawdy.
                A ogóle to przypominam, że ja nie mam depresji, tylko cyklotymię, to się trochę
                różni, wiesz?
                A poza tym skąd wiesz, że jak biegałam, to nie podłapywałam dołów? Chyba coś
                sobie tworzysz, albo wiesz lepiej ode mnie.
      • elfrid Re: brak siły 04.07.06, 12:00
        facet robisz sie na prawde meczacy z tym swoim kaznodziejstwem
        • sneeper Re: brak siły 04.07.06, 14:03
          moja siostra{!!}, to wcale nie ma muskułów, a od czasu jak sie pare razy dobrze
          "odżywiła" -zreszta skutecznie ukrywała swoje wku..rzenie po tym odzywieniu :)),
          ale lubie pokore,nawet pod maską, albo nieuswiadomioną
    • custom36 Re: brak siły 04.07.06, 21:09
      Mam tak samo jak marcja2. Pomału już wątpię w lekarzy. Co robić?- mam takie
      ataki wyczerpania prawie codziennie...
      • mskaiq Re: brak siły 05.07.06, 11:08
        Masz dwa rozwiazania Custom36, jedno to zyc z tym co masz albo pokonac to.
        Jesli zdecydujesz sie zyc z tym to bedziesz czul sie coraz bardziej zmeczony,
        bedziesz coraz dluzej spal, przestaniesz wychodzic z domu, itp.
        Jesli zdecydujesz sie pokonac to zmeczenie to zacznij cwiczyc codziennie sport
        i za wszelka cene nie poddawaj sie zmeczeniu. Z czasem to zmeczenie zacznie
        slabnac, nauczysz sie rowniez zyc z tym zmeczeniem. W koncu to zmeczenie
        odejdzie wtedy wygrales.
        Serdeczne pozdrowienia.
    • marenta Re: brak siły 05.07.06, 20:31
      a ja chciałam zapytać czy w związku z tym brakiem sił ktoś z was zauważył że
      płytko i rzadko oddycha (zwłaszcze gdy ma się gorszy okres w życiu, bardziej
      depfresyjny, stersotwórczy itp)a jak znajduje się w sytuacji budzącej lęk nie
      oddycha prawie wcale.. to takie symboliczne- odmówienie sobie prawa do
      oddechu... myślał ktoś z was o tym w taki sposób?
      • lucyna_n Re: brak siły 05.07.06, 20:36
        no takiej ideologii do spłyconego oddechu jeszcze nie czytałam:)
        aleś wysmyczyła.
      • maggpie Re: brak siły 05.07.06, 20:45
        tak
        coś w tym jest ;)

        (podoba mi się twoja teoria)
        • custom36 Re: brak siły 06.07.06, 07:27
          Marenta ma racje z tyn oddechem - u mnie tak jest. ALe co robić w tej sytuacji.
          Chyba sport jest dobrym rozwiązaniem tak jak napisał mskaiq.
          Swoja drogą podziwiam mskaiq za motywacje. Kurcze chciał bym tak.
          Jaki sport uprawiasz mskaiq ??
          Pozdrawiam
          • lucyna_n Re: brak siły 06.07.06, 08:48
            on jest człowiekiem trenującym komandosów.
            w każdym razie jak nie jest to powinien być.
          • marenta Re: brak siły 07.07.06, 13:57
            sport też ale to znowu kolejna zależność, rozproszenie uwagi
            nie lepiej zwyczajnie pilnować oddechu?
    • mskaiq Re: brak siły 06.07.06, 11:02
      Podswiadomy strach moze wywolac chwilowe splycenie oddechu Marento. Pozniej
      niepokoj znika ale nadal unnikasz glebokiego oddechania.
      Kiedy cwiczysz automatycznie wracasz do normalnego rytmu ciala. Wysilek
      fizyczny zwalnia wiele zlych przyzwyczjen i nawykow.

      Custom36, codzienie biegam a kiedy mam czas ide na plaze i biegam po piasku.
      Poza tym robie duzo silowych cwiczen w domu. Jest to krotkotrwaly wysilek, 3-5
      minut, koncze kiedy miesnie nie sa w stanie nic podniesc.

      Lucynko, wierze ze kiedys przelamiesz Swoj strach, zrozumiesz tak jak ja kiedys
      zrozumialem ze nie mozna sie dalej cofac bo za Toba nie ma juz nic.
      Serdeczne pozdrowienia.

      Marenta ma racje z tyn oddechem - u mnie tak jest. ALe co robić w tej sytuacji.
      Chyba sport jest dobrym rozwiązaniem tak jak napisał mskaiq.
      Swoja drogą podziwiam mskaiq za motywacje. Kurcze chciał bym tak.
      Jaki sport uprawiasz mskaiq ??
      Pozdrawiam



      • Re: brak siły
      lucyna_n 06.07.06, 08:48 + odpowiedz


      on jest człowiekiem trenującym komandosów.
      w każdym razie jak nie jest to powinien być.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka