suchyxxx 27.07.06, 16:36 pozdro dla wszystkich z ciepłego i słonecznego darłówka.Ani erazu nie padało a codziennie woda ma po 20-23 stopnie.Naprawdę upał taki 1 raz tutaj mam ale czuję się nieciekawie-więcej za kilka dni Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maliana Re: Yo 27.07.06, 22:34 nie wyschnij nam tam na wiór ;) Pozdrawiam, dobrej zabawy, a jesli nie, to przynajmniej odpoczynku od Pani D. Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Yo 28.07.06, 08:32 Suchy, w tym roku modny jest machoń, tylko nie spal się tam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Yo 31.07.06, 15:50 cześć już jestem.Jutro opiszę kogo poznałem i jak było:) ale będzie o czym pisać:) Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Yo 31.07.06, 16:04 z utęsknieniem czekamy na relację :) Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Yo 31.07.06, 18:07 Dobra napiszę teraz bo mam trochę czasu.Przez cały wyjazd tylko raz padało przez pół dnia i to tylko kropiło a takto codziennie full słońce a woda w granicach 20-23 stopni czyli bardzo ciepła.Codzienne spacery na plażę przez połowę pobytu a potem niedobrze mi było od tego słońca i miałem go dosyć.Było czym oddychać bo tam nad morzem nie ma zaduchu jak w mieście.Była ciotka,wójek inni znajomi.Codziennie piłem po 5-6 piw ale w odstępach a czasami nie:) Do baru sam chodziłem i z barmankami byłem na "ty" i przegadałem z nimi wiele godzin.W barze przypadkowo poznałem taką parę z 10 letnim dzieciakiem - tak na oko mieli po 32 lata? Ale okazali się tak mili i zabawni (pozytywnie walnięci) że spędzałem z nimi prawie codziennie godziny w barze.Przypadkowa znajomość a nawet podobne poglady.Ania bo tak się nazywała ta w zasadzie już kobieta sporo piła i ciągle martini bianco.Mąż też sporo ale nie tak aby się napruć no może nie licząc 2-3 razy ale to szczegół:) Też są z wawy i już się umuwiliśmy że za rok oni na 100% przyjadą w tym terminie co ja chyba że coś się wydarzy-nieprzewidywalne życie ale myślę że przyjadą na 100%.O rany ile z nimi picia było i te kamikaze:) Potem w barze poznałem 2 chłopaków w wieku 15 lat ale gnojki mnie wkurzały bo 0 szacunku dla starszych i to jeszcze dzieciaki-chwalili si że mają prezerwatywy i chowali je pod 1 z domków aby mama nie zauważyła;) Potem poznałem też w barze 2 50 latków i 1 21 latkę całkiem ładną:) Pan w wieku 50 lat postawił mi piwo tak poprostu i wyglądał na pedofila ale okazało się naszczęście że nim raczej nie jest:) No w kocu bałem się że postawi mi piwo a potem będzie czegoś chciał w zamian:) ale tak nie było.Z barmanką w wieku 28 lat codziennie gadałem i żartowaliśmy że ona robi lody za 50 złotych na zapleczu:) Przyszła raz dostawa coli i barmanka Kasia powiedziała "chłopaki proszę na zaplecze" po czym wybuchliśmi śmiechem bo nam się z lodami skojarzyło za 50 zeta:) Nabrałem kondycji-nic dziwnego jak prawie non stop na dworzu i łażenie do miasta czy na plażę.Z inną barmanką obgadywaliśmy innych klientów których owa barmanka nie lubiła bo poprostu byli zadziorni.Parę razy nosiłem stoły bo pomagałem ale nic nie dostałem:) Potem zaprzyjaźniłem się z kilkoma ludźmi obsługujących stołówkę w tym z kucharzem-ciekawe;) Jedna panienka ciągle się ze mną droczyła bo non stop przychodziła do stołu jak jadłem i się uśmiechała do mnie i kokietowała na maxa:) Niestety mieszkamy zbyt daleko i nie chciałem angażować się w związek ale zostaliśmy przyjaciółmi.Niestety już tych ze stołówki nie zobaczę bo to byli praktykanci.Dobra a teraz koniec tego dobrego czas przejść do złych rzeczy Nerwica mnie atakowała non stop i to niespodziewanie że w sensie nie miałem sił i nic mi się nie chciało a i zły byłem i jakiś skwaśniały dosy czesto.Próbowałem to zapić ale niestety nawet tych kilka piw nie pomagało mimo że biorę cital to piłem prawie 3 tygodnie codziennie i to czasami mocniejsze rzeczy i nic absolutnie mi nie było.Raz zrobiłem 3 dni wolne od picia bo myślałem że mam zły nasterój po lekach + alko ale okazało się że alko nie wpływał na mnie.Po citalu kaca nawet nie miałem poza lekkim suszeniem do 12 gdzieś ale to pikuś.Co jeszcze-pokłóciłem się na amen z dziewczyną mojego brata przez telefon bo ona nagadała pewnej osobie z rodziny że nie toleruję dziecka tej osoby ale potem wyjaśniłem to z tą matką i oboje się zgodzilimy że dziewczyna mojego brata jest potworem i że Bóg wszystko widzi po czym zrobiłem właśnie jej awanturę że mnie skłóca z rodziną i kłamie i koniec-już jej nie lubię.W dodatku brat nic nie mówi ale rozniosło się pocztą pantoflową od kogoś że on się żeni z nią we wrześniu echh.Już z góry założyem że na ich ślub nie pójdę a i powuiedziałem bratu jaka ona jest ale widać się kochają i co ja mogę zmienić-nie pójdę na ślub i już.Ślub nie jest pewny ale raczej w tym roku powiedzą sobie tak.Co jeszcze-czułem przez 1 tydzień takie mdłości że nigdzie prawie chodzić nie byłem w stanie ale to norma-aklimatyzacja,potem mineło wszystko.Oczywiście czekam cierpiliwe na psychiatrę we wrześniu żeby dał mi inny lek bo po citalu mam huśtawki i silną bezsenność no ale zobaczymy.Nie wiem czemu tak na mnie działa skoro jeszcze niedawno było mi super.Idę na psychoterapię grupową do znanej pani psycholog która leczy nerwice-będę chodził bodajże przez rok,idę na prawko jak tylko odzyskam jasności umysłu.Czuję się i czułem na wakacjach strasznie rozwalony psychicznie jak nigdy i strasznie znerwicowany i te koszmary też mnie męczyły nadal.Możliwe że nie dam rady iść na studia ale zaniosę papier-decyzję podejmę potem po wynikach.Także jest ze mną źle tylko zauważyłem że w barze z obcymi ludźmi gadałem i się zapoznawałem czyli leki jednak usuneły strach i fobię.Niestety marny mj żywot-teraz mam akcję manii jakiejś że wszystko robię szybko ale wiem że znowu za jakiś czas będę miał dołki i rozwaloną psychę.Żałuję że nie leczyłem się wcześniej bo miałem nadzieję że same leki pomogą a zostały niestety problemy i myśli nerwicowe które będą powracać dopuki się nie wyleczę na terapi.To przestroga-ni9e lekceważcie swoich nerwów i powodów nerwicy.To tyle-aha kupiem sobie taki pasek gumowy na rękę na niebiesko z napisem "best friend" bo każdy tam nosił i ja też musiałem.Chciałem coś innego ale innych nie było - różowego nie będę nosił z napisem "hope" a czarny zbyt wrogi z napisem "strenght" i do mnie nie pasują:) Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Yo 31.07.06, 18:15 aha na pożegnanie dostałem w barze darmowe piwo i darmową gurę frytek na talerzu a sam zrobiłem psiku7sa 1 barmance:) Ona gdzieś wyszła posprzątać na tarasie a ja napisałerm na tablicy markerem - taka tabliczka do pisania markerem i było tam napisane "kawiarnia poleca" i na samym dole napisałem 1 gałka loda 50 zł lub 12 euro:) potem jak przyszedłem to była inna barmanka a napis starty-chyba ta 1 starła po jakimś czasie:) No co:) ona robi lody za 50 zeta ale 1 gałka za 100 prawie do końca a za 150 ze wszystkim juz taki do końca w sosie własnym:) bno nic za rok jej powiem a raczej przypomnę o tym:) Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Yo 31.07.06, 19:50 i jeszcze kloce sie ze znajomymi na gg że leca tylko na moją kasę i udają że mnie lubią czyli coś ze mną nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Yo 31.07.06, 20:56 no i po co ja piszę topic o wakacjach jak nikogo to nie interesuje...jestem zły:/ Odpowiedz Link Zgłoś
maliana Re: Yo 01.08.06, 14:41 "Oczywiście czekam cierpiliwe na psychiatrę we wrześniu żeby dał mi inny lek bo po citalu mam huśtawki i silną bezsenność no ale zobaczymy.Nie wiem czemu tak na mnie działa skoro jeszcze niedawno było mi super." Nie zapomnij wspomnieć lekarzowi o tym: Próbowałe > m > to zapić ale niestety nawet tych kilka piw nie pomagało mimo że biorę cital to > piłem prawie 3 tygodnie codziennie i to czasami mocniejsze rzeczy i nic > absolutnie mi nie było.Raz zrobiłem 3 dni wolne od picia bo myślałem że mam zły > nasterój po lekach + alko ale okazało się że alko nie wpływał na mnie. Pozdro, m. Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Yo 01.08.06, 08:35 uuuuuuaa ale żeś się chłopie rozpisał Odpowiedz Link Zgłoś