31.08.06, 21:05
Pomaga? Dostałem go dziś bedę brał od jutra a jutro mam super ważna
prezentacje jak go wezme przed to będzie dobrze czy mnie zetnie z nóg?
Obserwuj wątek
    • euforyjka Re: Spamilan 31.08.06, 21:17
      no wiesz spamilan zaczyna dzialac dopiero po kilku tygodniach...
    • lucyna_n Re: Spamilan 31.08.06, 21:36
      proponuję nie zaczynać brać nowego leku przed super ważnym wystąpieniem.
    • eizo1 Re: Spamilan 01.09.06, 00:48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=47103059
      na początku nic nie poczujesz a potem poczujesz niewiele
      jaka dawka?
      • maksior35 Re: Spamilan 01.09.06, 09:05
        5 mg lekarz powiedział że to głownie na egzaminy i tym podobne dają. I że nie
        powinno się stosować codziennie-jak jest napisane na ulotce a tylko wtedy gdy
        zachodzi taka konieczność czyli w razie potrzeby wyłącznie.
        • mariapejka Re: Spamilan 01.09.06, 09:41
          stosowałam spamilan przez rok i ciągle byłam osłabiona
        • euforyjka Re: Spamilan 01.09.06, 11:52
          maksior35 napisał:
          > 5 mg lekarz powiedział że to głownie na egzaminy i tym podobne dają. I że nie
          > powinno się stosować codziennie-jak jest napisane na ulotce a tylko wtedy gdy
          > zachodzi taka konieczność czyli w razie potrzeby wyłącznie.

          hm...to trochę dziwne co piszesz. bo niby czemu miało by nie być tak jak jest
          napisane na ulotce...?

          ale trochę racji też masz, bo ja np. juz tego na biorę ale raz na jakiś czas
          przed jakąś stresującą sytuacją sobie łyknę jedną tabletkę i rzeczywiście mam
          wrażenie, że lepiej znosze potem tą sytuację. jakaś taka otępiala jestem na
          wszystko :)
        • fregata Re: Spamilan 01.09.06, 20:46
          O cholercia, biorę 22,5 mg na dobę, troszkę tylko działa, a Ty masz 5 mg na
          dużego stresa. Źle ze mną, bywa, że xanax na stresa mi nie pomaga ;)
          • a.niech.to Re: Spamilan 01.09.06, 22:09
            fregata napisała:

            > bywa, że xanax na stresa mi nie pomaga ;)
            Co wtedy?
            • fregata Re: Spamilan 02.09.06, 18:27
              Wtedy zwyczajnie odpuszczam. Nie idę tam gdie miałma iść i po bólu, choć to
              akurat wywołuje potem moralnego kaca, że za mało przykładam się do ćwiczeń
              relaksacyjnych. Chrzanić to, relaksacja będzie w 100% skuteczna dla tych,
              którzy nie mają za dużych stresów. Mogę wziąć większą dawkę xanaxu, ale że nie
              ma takiego miejsca na razie, że muszę koniecznie w danym dniu, że nawet
              zaświadczenie od lekarza absencji nie usprawiedliwi, więc wolę nie jeść tego
              świństwa ponad pół do 2/3 z 0,25.

              A co wtedy, gdy jestem gdzieś na mieście? Wtedy przede wszystkim gadam. Jestem
              agorafobikiem, nie mam kapki fobii społecznej, ba, lubię być w centrum
              zainteresowania, więc wchodzę do sklepów (pustych naturalnie) dopytywać się o
              towary, o drogę i godzinę przechodniów. Dobrze wpływa medytacja nad
              czymkolwiek, skupianie się na torbie, spodniach czy siedzeniu przede mną (to w
              minibusie gdy jadę sama i nie mam z kim rozmawiać), a najlepiej działa olanie
              nadchodzącego ataku. Powiedzenie sobie, że jeśli ma nadejść, to i tak
              nadejdzie, jest mnóstwo ludzi i któryś z nich na pewno mi pomoże, zadzwoni po
              lekarza lub przynajmniej ocuci gdy stracę przytomność. Dlatego z kolei miewałam
              stracha przed zupełnie pustymi miejscami, jak pusta droga czy las.

              A w sumie zamierzam wziąć chorobowe od października, bo do pracy teraz nie
              wrócę. Gadanie na środku to woda na młyn dla mnie, ale do pracy mam 45 km
              pociągiem. Dotychczas nauczyłam się relaksować tylko na odcinku do 8 km (tyle
              mam do lekarza), a to 15 minut pojazdem, który chociaż publiczny, daje mi
              możliwość wyjścia w każdej chwili.
              Kurcze, pociągów boję się średnio, bo nawet nie bardzo czuć, że się jedzie, ale
              to zamknięcie..
          • maksior35 Re: Spamilan 02.09.06, 14:36
            Tak ale jak mam np w cigau dnia dwa wykłady to biore 3 * 5= 15 czyli podobija
            do 20. Jedna mi na razie starczy.
            • luki_s4 Re: Spamilan 02.09.06, 14:40
              a mozesz sie skupic, noto chyba inaczej sie ten zastrzyk mnazywał /chociaż pewny
              to nie jestem z ta sennością/ spamilan jest ok
            • euforyjka Re: Spamilan 02.09.06, 16:41
              maksior35 napisał:
              > Tak ale jak mam np w cigau dnia dwa wykłady to biore 3 * 5= 15 czyli podobija
              > do 20. Jedna mi na razie starczy.

              jesteś wykładowcą? to ja Cie podziwiam i tak, ja bym w zyciu nie mogła
              wystepowac publicznie nawet jak nie wiem ile spamilanu bym wzięła ;)
              pozdrawiam goraco i życzę powodzenia :)
              • luki_s4 Re: Spamilan 02.09.06, 17:18
                ale ,jak , mozecie sie skupic po spamilanie ?
                -psychiatra i neurolog wyrażnie oddzielają
                że swiadomość to co innego niż uwaga :((

                w dodatku,jak biore anafranil,albo MOCLOXIL , to uwaga się poprawia
                liczę w pamięci ,wykonuje operacje logiczne, -ale swiadomośc ulega przyćmieniu
                • luki_s4 Re: Spamilan z Mocloxilem jest dobry ? 02.09.06, 17:45
                  może kto co wymyśli, z góry mówie,że psycholog nie wchodzi w gre,
                  jestem po takiej próbie samobójczej,ze niech to diabli wezmą,
                  w ostatniej chwili,jakżem "odchodził" -lek był jakis taki popie..ny,
                  że poczułem odmęty piekielne pod sobą, a że studiowałem medycynę przez pół roku,
                  więc zeżarłem pół solniczki soli i wymiotowałem aż do skutku, wiem,że na
                  toksykologii więcej by mi nie pomogli i tak, a nie chciałem iśc do psychiatryka,
                  bom słyszł co tam jest i widziałem. Psycholog nie wchodzi w gre ,samobójstwo
                  było z powodów czysto finansowych , i teraz z depresji musze wujść z pomocą prochów,
                  nie moge się skupić i chodze otumaniony, chociaż w tej chwili niczego nie zażywam.
                  • euforyjka Re: Spamilan z Mocloxilem jest dobry ? 02.09.06, 18:43
                    okropne to co piszesz. po co sie trułeś w takim razie tylko po to aby
                    potem 'zeżreć' pół solniczki ;)

                    może wróć na ta medycynę lepiej.

                    a co wziąłeś i w jakiej ilości jeśli mozna wiedzieć? ;)
                    • luki_s4 Re: Spamilan z Mocloxilem jest dobry ? 02.09.06, 23:25
                      euforyjka napisała:

                      > okropne to co piszesz. po co sie trułeś w takim razie tylko po to aby
                      > potem 'zeżreć' pół solniczki ;)
                      może wróć na ta medycynę lepiej.

                      - jakbym poszedł na toksykologię to by mi przynajmniej porządniej depresję
                      stwierdzili,
                      a tak do dzisiaj od dawien dawna jestem "oczytanym symulantem"
                      stchórzyłem kurcze przed toksykologią , i przed pieprzonym ciężko psychiatrykiem


                      • luki_s4 Re: Spamilan z Mocloxilem jest dobry ? 02.09.06, 23:30
                        luki_s4 napisała:

                        > euforyjka napisała:
                        >
                        > > okropne to co piszesz. po co sie trułeś w takim razie tylko po to aby
                        > > potem 'zeżreć' pół solniczki ;)

                        -wcale nie poto żeby pół solniczki zjeść,
                        tabletki łykały się elegancko 100-tabletek , nie wiedziałem co zrobie po
                        lyknięciu, nawet przetrzymałem dość długo , rodzinka wyszła na miasto,a ja
                        zostałem sam,....... zresztą do dość porypany sposób,żeby poprawiać sobie
                        diagnozę/prawda jest prawdą, jakby tego nie fałszowano
                        • euforyjka Re: Spamilan z Mocloxilem jest dobry ? 03.09.06, 12:25
                          w każdym razie cieszę się, że przeżyłeś i jesteś wśród nas :)
            • fregata Re: Spamilan 02.09.06, 18:35
              A ja nie wiem czy ten spamilan w ogóle działa ;) Takie to byle co. Ścieła z nóg
              mnei pierwsza piątka, po czym, gdy wypiłam pierwszą kawę, od kilku miesięcy, bo
              pić jej nie mogłam, to przeszło. Nie czuję się senna, rozdrażniona nie jestem
              częściej niż bywało rok czy 2 lata temu, a na jazdy do miasta i tak nie działa,
              że muszę się szprycować dodatkowo afobamem.

              Ostatnio zapisała mi velafax (czyli efectin), fuuu, i teraz dopiero zaczęłam
              się obawiać mocy TYCH leków
              • eizo1 Re: Spamilan 02.09.06, 23:15
                Ja w zasadzie nie wiem czy spamilan w jakikolwiek sposób na mnie zadziałał
                biorę go mało a zacząłem tego samego dnia kiedy zwiększyłem dawkę tritico
                w poniedziałek jak wykupie receptę chyba znowu zwiększę dawkę i zobaczę
                co wyjdzie z tego całego leczenia (tfu) farmakologicznego

                Ogólnie to spamilan przypomina mi w działaniu APAP
                są siebie warte
                • maksior35 Re: Spamilan 03.09.06, 10:44
                  Ja wziąłem jedna tabletę na razie i byłem otumaniony ale podziałała, uspokoiłem
                  się. Będę tylko brał na lęki nie codziennie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka