wendy12
04.10.06, 13:24
Moj mąż jest sexoholikiem....sam sie przyznal ze sobie nie radzi z wlasnym
popedem... malzenstwa zwierzeta nawet dzieci by mu nie przeszkadzaly byle by
zaspokoic swoj poped. Prosze pomozcie. Czy takiemu czlowiekowi można pomóc?
Czy w Polsce są instytucje które się tym zajmują? Nie wyobrażam sobie życia
dalej z tym człowiekiem ale chciała bym mu pomóc sama jednak nie potrafię.
Mam z tego powodu doła juz nic mi sie nie chce wstac z łóżka jeść nie mogę
się pozbierać odkąd się o tym dowiedziałam Wszystko w co wierzyłam i dla
czego zyłam straciło sens.