04.12.06, 18:36
juz mnie meczy ta zabawa w kotka i myszke. zwiekszanie prochow , zmienianie
prochow, polykanie prochow, juz lepiej.....i niby lepiej a dlatego ze lepiej
to inne prochy i od tych innych prochow znowu . juz nie wiem co mam robic.
jakos nie widze wyjscia z sytuacji, lecze dopiero od wrzesnia, wiem ze
krotko, zwlekalam latami, moze to teraz efekt ale bylo juz lepiej a teraz
znowu zle.mam fobie, czy jest ajkis konkretny lek na to? warto wogole mowic
lekarzowi o swoich lekach? mam fobie smierci..i obsesje smierci.. no i
cholerne leki, czasem hipohondryczne, czasem z powietrza. plus depresja,
zupelny zawias i wieczna chec trwania w nim. seronil, lerivon, xanax,
harmonet, stilnox, hydroxizinum, estazolam ...nie wiem po co to pisze..moze
dlatego ze juz dawno nic tu nie napisalam, a moze to i dobry znak, bo
zagladam tu tylko jak jest zle. wybaczcie:(bardzo mi ta fobia przeszkadza,
prawie izoluje od normalnego funkcjonowania w spoleczenstwie.
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: i znowu.. 04.12.06, 18:38
      harmonet od psychiatry dostałas?
      • aga345 Re: i znowu.. 04.12.06, 18:47
        ..jasne ze nie...od psychiatry reszte bo nie mialam ochoty ...teraz ochota
        przyszla i harmonet dostalam...ale i z nim ochota znikla a tabletki zostaly. to
        wszystko bledne kolo. juz mam dosyc.
    • aurelia_aurita Re: i znowu.. 04.12.06, 18:50
      > juz mnie meczy ta zabawa w kotka i myszke. zwiekszanie prochow , zmienianie
      > prochow, polykanie prochow, juz lepiej.....i niby lepiej a dlatego ze lepiej
      > to inne prochy

      nie rozumiem...
      jeśli jest Ci lepiej od jednych prochów, to czemu dostajesz nowe?
      może zmień lekarza?
      • aurelia_aurita Re: i znowu.. 04.12.06, 18:51
        aa już rozumiem.
        wyjaśniła mi to Twoja wypowiedź powyżej
        pzdr.
    • mskaiq Re: i znowu.. 05.12.06, 10:29
      No coz lek to cos co Sama tworzysz i tylko Ty mozesz sie go trwale pozbyc.
      Kazdy lek sklada sie odczuc somatycznych i mysli ktore poglebiaja strach. Masz
      fobie spoleczna, sprobuj spotykac sie z ludzmi, pomimo odczuc somatycznych i
      pomimo mysli ktore buduja strach.
      Pomoglyby Ci w tym codzienne dlugie spacery. Jesli chcesz sie pozbyc leku to
      mozesz to zrobic ale musisz bardzo chciec i zrobic wszystko aby z nim wygrac.
      Nie jest latwo ale mozesz sie go pozbyc.
      Serdeczne pozdrowienia.


      • aga345 Re: i znowu.. 05.12.06, 11:05
        obsesja i fobia smierci to wg Ciebie fobia spoleczna...? nie wydaje mi sie
        zebym miala fobie spoleczna - jezeli tylko musze to dobrze odnajduje sie w
        kontaktach z ludzmi, a to ze ich unikam to juz inna sprawa, bo po prostu nie
        mam na nich ochoty.
        • dywersanepid Re: i znowu.. 05.12.06, 11:15
          bardzo ciekawe teksty i czasem czytam o
          s t r a c h u
          trudne skladniowo
          ale Pan się chyba jeszcze porządnie nie bał
          to przesada
          • dywersanepid Re: i znowu.. 05.12.06, 11:23
            lepiej prosze przynieśc świadectwo zdrowia / chore serce, nadciśnienie
            ja bardzo nie lubiłbym takich widoków
            a jeszcze miec to na sumieniu do końca zycia kochanego Maska
            • dywersanepid Re: i znowu.. 05.12.06, 11:25
              o ku.. , przepraszam, oku..a, nie chcialem , za mocno było

              ććććć...../ ale mogłem na.. :((
              • aurelia_aurita Re: i znowu.. 05.12.06, 11:55
                wcale nie było za mocno.
                dobrze było! w Samo Sedno.
                • dolor Re: i znowu.. 05.12.06, 12:01
                  Za dobrze, jak Sneeper ma natchnienie, powiększają się moje zaległości w pracy.
                  Ktoś to powinien spisywać.
              • malgosia963 do dywersanepid 05.12.06, 12:09
                dywersanepid napisał:
                • ollaboga77 Re: do dywersanepid 05.12.06, 12:26
                  dla mnie jest to monolog ... ale może Sneep tak lubi ;-) ja niekoniecznie..
                  • aga345 Re: i znowu... 05.12.06, 14:46
                    ..nic z tego nie rozumiem.
                    ..juz nic z niczego nie rozumiem..
                    • ida37 Re: i znowu... 05.12.06, 21:01
                      bo tu padają tylko odpowiedzi "na temat"

                      może jednak ten seroxat podpasuje?
                      • aga345 Re: i znowu...(do Ida37) 06.12.06, 09:08
                        seronil byl niby dobry..troszke pomagal...a chyba wszystko przez te hormony,
                        nie spodziewalam sie ze powrot deprechy nastapi tak szybko:( chyba jednak
                        najpiej antyki odstawie a ewentualnie pozniej bede sie zastanawiac nad zmiana
                        leku. a jak Ty Ida oceniasz ten seroxat? bierzesz go dalej? a jak z waga?
                        bo boje sie takiej sytuacji ze zmienie lek, zacznie pomagac, znowu mi libido
                        skoczy do gory- co bedzie oczywiscie dobrym znakiem...ale przez hormony
                        deprecha wroci. i tak bez konca :(
                        • ida37 Re: i znowu...(do Ida37) 06.12.06, 21:25
                          Seroxat był trafiony, pomogł mi, mamy przecież identyczne schizy, dzisiaj miałam
                          lekkie załamanie, gorszy dzień, albo wszystko wraca na zimę :-((((ja hormony
                          odstawiłam już dawno na rzecz antydepresantów, odzyskałam utracone chwile, lek
                          spisał się na piątkę, teraz tylko pozostała mi praca nad sobą, może jakaś
                          terapia i wsparcie przyjaznych duszyczek (wiesz, bo ja jestem wampirzycą
                          emocjonalną :-). Szkoda tego czasu na nietrafione leki, bo to chyba raczej
                          kwestia leku w Twoim przypadku, tak jak ja wsłuchujesz się w siebie, masz swoje
                          problemy zdrowotne, chciałąbyś się leczyćm boisz się jednak tych medykamentów w
                          różnych połączeniach...może postaw na ten seroxat i zaryzykuj, niestety
                          przytyłam, tylko, że ja pracuję w pozycji siedzącej - w szkole i przy
                          tłumaczeniach w domu, więc nie obwiniam za ten stan seroxatu tylko siebie, że
                          powinnam zmienić tryb życia i przestać podjadać,
                          a tak w ogóle to wszystko jest do dooopy :-)
                          • mazur39 Re: i znowu...(do Ida37) 06.12.06, 21:30
                            samokrytyka trafiona, więcej ruchu Maleńka i doopa będzie mniejsza, dzieci nie
                            będą się śmiały ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka