Mam dosyć

01.03.07, 09:05
Mam dosyć problemów , które mnie przerastają. Wszystko robię nie tak jestem do
niczego. Nie potrafię niczego dobrze załatwić na stacji PKP jak che pojechać
sama do Poznania do psychologa, bo potem dopiero jak jest trochę późno dopiero
zauważam , że jest napisane na bilecie, że wyjazd jest od 6.00 do 12.00 i jak
i jak specjalnie idę , że wymienić bilet to pani przy kasie robi problemy z
wymieniem biletu,a nawet się nie pyta mnie czy jadę przed południem czy po , a
potem twierdzi , że to nie jest jej wina i, że to ja mam mówić o0 której
wyjeżdżam, a na końcu zmienia mi godzinę wyjazdu. Bez sensu to wszystko. Tylko
się zdenerwowałam i odechciało mi się wyjazdu do psychologa i najchętniej
nawet bym nie poszła do szkoły do sekretariatu zastąpić sekretarkę i
uciekłabym do do domu i przespała ten dzień. Jestem wściekła na tą osobę.
Nawet w Poznaniu przy kasie biletowej na stacji PKP nie robię takich problemu
z wymienieniem biletu.
    • edytunia86 Re: Mam dosyć 01.03.07, 09:07
      Jak tak dalej pójdzie to albo odwołam dzisiejszą wizytę u psychologa , albo ją
      przesunę i powiem , że się źle czuje, albo wpakuję się znowu w jakieś leki, bo
      nie daję sobie już rady sama ze sobą.
    • ollaboga77 Re: Mam dosyć 01.03.07, 09:09
      edytunia86 napisała:

      > Mam dosyć problemów , które mnie przerastają. Wszystko robię nie tak jestem do
      > niczego. Nie potrafię niczego dobrze załatwić na stacji PKP jak che pojechać
      > sama do Poznania do psychologa, bo potem dopiero jak jest trochę późno dopiero
      > zauważam , że jest napisane na bilecie, że wyjazd jest od 6.00 do 12.00 i jak
      > i jak specjalnie idę , że wymienić bilet to pani przy kasie robi problemy z
      > wymieniem biletu,a nawet się nie pyta mnie czy jadę przed południem czy po , a
      > potem twierdzi , że to nie jest jej wina i, że to ja mam mówić o0 której
      > wyjeżdżam, a na końcu zmienia mi godzinę wyjazdu. Bez sensu to wszystko. Tylko
      > się zdenerwowałam i odechciało mi się wyjazdu do psychologa i najchętniej
      > nawet bym nie poszła do szkoły do sekretariatu zastąpić sekretarkę i
      > uciekłabym do do domu i przespała ten dzień. Jestem wściekła na tą osobę.
      > Nawet w Poznaniu przy kasie biletowej na stacji PKP nie robię takich problemu
      > z wymienieniem biletu.
      znowu masz dosyć?

      Wyluzuj dziewczyno.. to dopiero poczatek Twojego życia... i weź się uodpornij
      albo się lecz...

      Wyłacz emocje tam gdzie się Ciebie czepiają... i wyluzuj.. bo inaczej znowu
      xero dzis szlag trafii a to dzieki Twoim złym emocjom
      • edytunia86 Re: Mam dosyć 01.03.07, 09:43
        Tylko, że ja niestety nie potrafię wyluzować. Chyba będę musiała poszukać
        jakiegoś dobrego psychiatry i do niego wybrać po receptę, boja już nie mam na
        to sił.
        Tylko, że chyba niestety chyba musiałabym to zrobić jak najszybciej. Nawet
        prywatnie byle szybko, bo jak dalej pójdzie to chyba opuszczę najbliższe zajęcia
        w szkole po raz pierwszy od początku roku.
      • edytunia86 Re: Mam dosyć 01.03.07, 09:50
        i chyba będę musiała się wybrać do lekarza rodzinnego , po zwolnienie lekarskie
        i dostarczyć je do szkoły, ponieważ jeżeli mi się nie uda tego załatwić to będę
        musiała pojechać w najbliższy weekend do szkoły i na siłę siedzieć na do końca
        na zajęciach bez względu na to, że sie nie najlepiej czuje, bo niestety tak jest.
        Niestety chyba jestem o stanie w zbyt kiepskiej formie, żeby siedzieć w sobotę
        10 godzin lekcyjnych i przez przerwy w szkole i w niedziele na 8 godzinach
        lekcyjnych z przerwami w szkole.
      • ryjkaeufo Re: Mam dosyć 01.03.07, 12:10
        Ty też wyluzuj. kto w kólko pisze o sexie albo o bylym facecie? kup sobie
        wibrator jak tak ci cięzko ;D
    • tristezza Re: Mam dosyć 01.03.07, 11:39
      Edytko, mam nadzieje, ze juz sie uspokoilas. z powodu opryskliwej kasjerki
      mialabys odwolywac wizyte, ktora jest dla Ciebie wazna?!
      • edytunia86 Re: Mam dosyć 01.03.07, 12:45
        Nie wiem czy wógle che mi sie jechac. Chyba niestety nie wiele jestem
        spokojniejsza i n ie wiem czy jestem w stanie dzis wśiąść do pociągu i
        pojechac nim na Garbary , apotem w autobus i tranwaj. Niestety , ale czuję , że
        mi juz brakuje na to sił. Wógle mam ochote położśyc sie do łożka i schować pod
        koc, albo gdzie kolwiek i przespac ten dzień kolejny już beznadziejnych dla
        mnie dni, albo wybrac sie dzis do psychiatry do Kostrzyna po L4
      • edytunia86 Re: Mam dosyć 01.03.07, 12:49
        po L4 znajbliższych zajęć i po recepte na jakie kolweik leki, byle skuteczne.
        Wógle ma wrażenie , że mało co juz mnie interesuje, a już na pewno nie to , że
        bilet mi przepadnie i , że to wtedy będzie strata pieniędzy i nie to, że nie
        będę wtedy na tych zajęciach i, że przepadną pieniądze, które wpłac iłam juz
        za dwa miesiące za szkołę i nie to, że wten sposób jak tak dalej pójdzie moge
        zawalic semestr.
    • mskaiq Re: Mam dosyć 01.03.07, 13:07
      Kazdy popelnia bledy. Wazne Edytunku aby sie na nich uczyc. Nastepnym razem jak
      bedziesz kupowala bilet to sprawdzisz na jaka godziny zostal wydany albo
      powiesz przy kasie na ktora chcesz.
      Nie przejmuj sie tym i jedz do psychologa.
      Serdeczne pozdrowienia.

      • edytunia86 Re: Mam dosyć 01.03.07, 13:29
        Nie chce mi. Jestem zresztą zbyt zmęczona.
        • martaewa29 Re: Mam dosyć 01.03.07, 13:32
          to zacznij ćwiczyć i jeść marchewkę
          • edytunia86 Re: Mam dosyć 01.03.07, 19:14
            Zastanawiałam się nad areobikiem, ale musiałabym się czegos więcej na ten
            temat dowiedzieć.
        • mskaiq Re: Mam dosyć 01.03.07, 13:40
          Kiedy jestesmy negatywni wtedy bardzo szybko pojawia sie zmeczenie. Idz do
          pociagu, po drodze cale zmeczenie zniknie, odprezysz sie i nie zmarnujesz dnia.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • edytunia86 Re: Mam dosyć 01.03.07, 19:17
            Jakos się zmusiłam i poszłam na stacje na pociąg i byłam u psychologa. Dzis
            nawet mój psycholog stwierdzil podczas wizyty, że nie jest edobrze, ale on
            jest niepoprawnym optymistom jeżeli chodzi o mój problem, a ja wprost
            odwrotnie.
            • szpilkaaa Re: Mam dosyć 02.03.07, 09:37
              a mi się coś wydaje ,że ktoś tu lubi narzekać...
              • edytunia86 Re: Mam dosyć 02.03.07, 10:05
                Nie koniecznie lubię narzekać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja