Dodaj do ulubionych

walter whitman

19.06.07, 17:54
Walt Whitman
Czy nigdy na ciebie nie przyszła godzina

Czy nigdy na ciebie nie przyszła godzina,
Boski promień spadający nagle, aż pękają te bańki mydlane, moda,
bogactwo,
Te gorliwe działania - książki, polityka, sztuka, amory,
I zostaje zupełnie nic?

przełożył Czesław Miłosz
Obserwuj wątek
    • gosiorek11 Re: walter whitman 20.06.07, 14:00
      ladne ale smutne czyzby gorszy dzien
      • clandestino Re: walter whitman 20.06.07, 17:17
        Walter podobno chorował na depresję, czytałem ten wiersz po raz pierwszy 15 lat
        temu i teraz wiem, że wówczas nie miałem pojecia o czy był. teraz niestety już
        wiem. A może stety
        • gosiorek11 Re: walter whitman 20.06.07, 17:36
          nie doluj sie w koncu przejdzie i bedzie dobrze usmiechnij sie przeciez syn cie
          potrzebuje
      • lucyna_n Re: walter whitman 21.06.07, 10:25
        a dla mnie to bardzo pozytywnie zabrzmialo, ja bym chciała żeby na ludzi naszło coś takiego i zobaczyli
        że ten ten ich arcyważny wir życia te wszystkie pilne sprawy, spotkania, zebrania, gadania to bańki ,
        bzurki, banały. Żeby zrobilo się jasno i klarownie i wreszcie można było zwyczajnie pożyć i zająć się
        czymś ciekawym, a nie klepać na każdej towarzyskiej wizycie z miną znawcy o polityce, o pracy, o
        kasiorce i w jakich bombajach ktoś był na wycieczce. Bo zza tych niby normalnych towarzyskich spotkań i
        normalnych rozmów zieje pustka. Nic tylko wyjść z tą latarnią i szukać człowieka.
    • kontrreformacja Re: walter whitman 20.06.07, 18:29
      clandestino napisał:

      > Walt Whitman
      > Czy nigdy na ciebie nie przyszła godzina
      >
      > Czy nigdy na ciebie nie przyszła godzina,
      > Boski promień spadający nagle, aż pękają te bańki mydlane, moda,
      > bogactwo,
      > Te gorliwe działania - książki, polityka, sztuka, amory,
      > I zostaje zupełnie nic?
      >
      > przełożył Czesław Miłosz


      Ależ to dwuznaczne jest. Niby nic nie zostaje, ale promień "boski". I co
      wymienia z tych rzeczy, które pękają: moda, bogactwo, "amory". Nie pisze
      miłość, tylko amory... Czyli, że moze ten "boski promień" coś też w sobie ma
      pozytwnego. A z tej nicości coś wartościowego się wyłoni.

      Clandestino, to cały wiersz jest, czy tylko fragment?
      • clandestino Re: walter whitman 21.06.07, 00:37
        cały - i chyba dobrze, że takie nie dopowiedziany
    • gosiorek11 Re: walter whitman 21.06.07, 08:44
      takkazdy sam moze dopisac swoje zakonczenie nie boj sie cieni one swiadcza
      o tym ze gdzies znajduje sie swiatlo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka