tlenoterapia
29.09.07, 21:50
Chce sie podzielic z Wami moim problemem...Dostaje takie prochy po
ktorych śpie 12 godzin !Niestety mam klopot z zasypianiem ale jak
zasne to....na dlugo... Lekarka mi sugeruje zebym wstawala o 8 smej
rano to bedę lepiej zasypiać i pewnie ma racje ale ja nie daje rady
wstaje gasze budzik ,ktory postawilam na telewizorze i dalej spie.W
dzień czuje sie zwykle lękowo i ledwo powstrzymuje sie od brania
lekow uspakajajacych,zamiast nich wypijam często piwo zeby sie
zamulic...Laze z psem na długie spacery ,6 godzin tygodniowo
uprawiam sport.Niemniej czuje, ze straciłam cel w zyciu.Zajmuje się
i lecze małego kotka zadoptowanego niedawno -jest cudny i mam
wrazenie ,ze w nim tylko widze swój sens. Czuje zanik woli.Zubożenie
intelektualne i emocjonalne.Dni mijaja byle jak.Przyjacioły
wyjechały za granice.Psychiatra wymachuje mi przed nosem kartą
zdrowia- że trudny ze mnie przypadek.
Powoli zmniejszam dawki leku...
Prosze napiszcie jak sie macie co czujecie tak naprawde.