Dodaj do ulubionych

samookaleczenia

01.08.09, 10:10
Witam.Byłem na forum psychologia ale może i słusznie ktos poradził abym tu
zapytał o radę
Mam ogromny problem z synem.
świetny student dwóch fakultetów, mądry oczytany itd, itd
I ...właśnie, od pewnego czasu ma poważne kłopoty ze sobą(ok 5 lat).
Zauważyłem "zadrapania " na jego nadgarstkach, nogach itd. Później
dowiedziałem się ,że to są zadrapania zrobione przez niego samego:(
Bardzo często syn reaguje gwałtownie krzykiem i w przypływie takiego ataku
wściekłości...wali głowa np w ścianę. Później mówi,że nie wie dlaczego to
robił. Jest pod opieka psychologa od ponad 2 lat , ale to się nie zmniejsza.
Zauważyłem,że ma to też związek z jego dziewczyną( rozchodzą się i schodzą, i
ciągle się kłócą_, jak sa razem te ataki są częstrze, chociaż nie można
powiedzieć,że jesli dłuższy czas nie sa razem to ich nie ma)
Czytałem na ten temat sporo i wiem,że to niemożność poradzenia sobie ze stresem.
Mam pytanie. Jak pomóc synowi???
Nie mogę patrzeć na jego ból. Ma on 24 lata, ale sam jest w tej sytuacji
bezradny. Mówi,że nie wie dlaczego to robi.
W jakimś artykule przeczytałem
"]W celu znormalizowania stanu biochemicznego danej osoby można zastosować
interwencje dietetyczne i medyczne; to z kolei może zmniejszyć nasilenie
danego zachowania. Choć często stosuje się leki służące zwiększeniu poziomu
serotoniny lub zmniejszeniu poziomu dopaminy, Instytut Badań Autyzmu w San
Diego otrzymał doniesienia od tysięcy rodziców, którzy podali swoim dzieciom
witaminę B, wapń i/lub DMG. Często rodzice tacy zaobserwowali znaczne
zmniejszenie, a niektórych przypadkach nawet eliminację samookaleczeń. Rodzice
tacy zgłaszali również ograniczenie poważnych problemów z zachowaniem wkrótce
po rozpoczęciu restryktywnej diety dziecka, takiej jak dieta bezglutenowa i
bezkazeinowa, czy też odstawieniu specyficznych pokarmów, na które dziecko
wykazywało reakcje alergiczne.[/i]
Syn jest alergikiem.
Czy ktoś miał podobne problemy??
Psychiatra przepisał leki antydepresyjne , ale to nie wyeliminowało takich
zachowań.
Bardzo proszę o wskazówki, linki itd.
Obserwuj wątek
    • nienill Re: samookaleczenia 01.08.09, 10:31

      > Bardzo proszę o wskazówki, linki itd.
      złe forum
      zajrzyj tu
      forum.gazeta.pl/forum/f,35861,Borderline_BPD.html
    • nienill Re: samookaleczenia 01.08.09, 10:36
      no i po dwoch latach lazenia, mozna sie zastanowic nad rozstaniem sie z tym
      psychologiem

      poszukaj czy w okolicy nie ma prowadzonej terapii grupowej
      zorientuj sie czym sie rozni psycholog od terapeuty


      mozesz sam sie udac do jakiegos osrodka zdrowia i porozmawiac o sytuacji Twojego
      syna, a dopiero potem porozmawiac z samym synem



      to chyba tyle na poczatek
    • bertrada Re: samookaleczenia 01.08.09, 11:40
      Piszesz, że syn zażywa leki, znaczy pod opieką jakiegoś lekarza już jest. Być
      może leki jeszcze nie zaczęły działać, być może są źle dobrane. Skontaktuj się z
      lekarzem jeszcze raz i powiedz mu, że leki nie działają. Jeżeli ten lekarz sobie
      nie poradzi z leczeniem, poszukaj innego, najlepiej jakiegoś z polecenia, który
      zajmuje się tego typu przypadkami.
      Dobrze by było, żeby syn na jakiś czas trafił do szpitala na obserwację. To
      znacznie ułatwia postawienie diagnozy i dobranie odpowiednich leków. Obawiam
      się, że same antydepresanty mogą się okazać niewystarczające.

      Dieta i psycholog niewiele mu pomogą. Chłopak potrzebuje profesjonalnego leczenia.
      • nienill Re: samookaleczenia 01.08.09, 11:53

        > Dobrze by było, żeby syn na jakiś czas trafił do szpitala na obserwację. To
        > znacznie ułatwia postawienie diagnozy

        na szczescie wizyte na Psychologii autor watku ma juz za soba i wie jak
        podchodzic do wszelkich porad forumowych
        • finibilo Re: samookaleczenia 01.08.09, 18:54
          nienill napisała:

          > na szczescie wizyte na Psychologii autor watku ma juz za soba i
          wie jak
          > podchodzic do wszelkich porad forumowych

          w tym kontekście bardzo śmieszmy, że sama tych porad jako pierwsza
          udzieliłaś :)
          • lucyna_n Re: samookaleczenia 01.08.09, 20:25
            różnica jest taka że jedna z nich wie o czym pisze, druga nei ma zielonego
            pojęcia o czym pisze
            rada jednej jest sensowna, a drugiej bezwartościowa.
    • mskaiq Re: samookaleczenia 01.08.09, 12:29
      Kiedy pojawiaja sie problemy z dziewczyna wtedy pojawiaja sie bardzo
      silne negatywne emocje. Pod wplywem negatywnych emocji pojawia sie
      utrata kontroli nad soba ktora prowadzi do samookaleczenia. Jest to
      niebezpieczny stan bo nie kontroluje sie wtedy siebie i mozna zrobic
      bardzo wiele zlego sobie albo innej osobie.
      Najlepszym rozwiazaniem jest pozbycie sie przyczyny ktora wywoluje u
      Niego zal, strach i zlosc. Sprobuj Go przekonac ze nie mozna sie
      klocic z dziewczyna bo to nie rozwiazuje problemow pomiedzy nimi a
      prowadzi do rozstan ktore On przezywa tak emocjonalnie ze traci
      kontrole nad Soba.
      Jesli istnieja roznice to trzeba je rozwiazywac unikajac klotni, nie
      mozna ich rozwiazywac pod wplywem emocji. On nie umie radzic Sobie z
      problemami w zwiazku z dziewczyna i tego trzeba Go nauczyc. Mysle ze
      tutaj psycholog czy psychoterapeta moze bardzo pomoc.
      Warto rowniez zmiejszyc sile emocji z ktorymi ma problemy przez
      regularne cwiczenia fizyczne. Cwiczenia fizyczne oslabiaja emocje na
      tyle ze mozna je kontrolowac.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • aabkk Re: samookaleczenia 02.08.09, 10:11
        Bardzo wszystkim dziękuje za zainteresowanie. Zmieniamy psychologa. Te ćwiczenia
        fizyczne dają trochę spokoju:).
        Nadal tu będę zaglądał wiec dzielcie się swoją wiedzą. Dziękuję.
        • stardusts Re: samookaleczenia 09.08.09, 20:19
          forum.gazeta.pl/forum/w,99,97711205,97711205,Mysli_o_samookaleczeniu.html
          Ten wątek też może się przydać. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka