Dodaj do ulubionych

odstawienie sulpirydu

02.08.09, 14:34
witam, czy ktos stosowal sulpiryd? Stosuje go 3 miesiac na zoladek, raz
odstawilem nagle po miechu to mialem mega akcje depresyjne wiec go wcinam
dalej 2x50mg. Przed nim nie mialem takich stanow, czuje sie jakis osamotniony,
depresyjny. Planuje wybrac sie do psychiatry zeby to odstawic, ale koles
pewnie zobaczy sulpiryd i pomysli, ze wariat. Meteoclopramid tez tak na mnie
dziala. Po jednej dawce wykrecalo mnie masakrycznie mialem mega depreche.
Najlepiej tolerowalem gasprid.
Mam ostre zapalenie zoladka z helicobacterem, stany depresyjne po odstawieniu
sulpirydu mialem najbardziej po jedzeniu. placzliwosc, mysli samobojcze. Jakas
masakra, nie wiem co robic. Odstawiac powoli (brac po jednej tabletce) przez
tydzien i zmniejszac?
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: odstawienie sulpirydu 02.08.09, 14:41
      neuroleptyków, jak antydepresjaków nie odstawia się nagle, bo mogą
      wystąpić objawy o których mówisz.
      dawkę powolutku się zmniejsza - najlepiej, wg wskazań psychiatry.

      z innej beczki -
      piszesz :

      > Planuje wybrac sie do psychiatry zeby to odstawic, ale koles
      > pewnie zobaczy sulpiryd i pomysli, ze wariat.

      jest to jedno z bardziej kuriozalnych, wręcz głupawych zdań, jakie
      ostatnio na forach czytałam.
      • matinoki Re: odstawienie sulpirydu 02.08.09, 14:47
        w sensie nie potraktuje powaznie i powie, ze mam nadal brac. Nigdy nie chodzilem
        do psychiatry, dlatego obawiam sie o podejscie lekarzy tego typu.
        Poczatkowo jak bralem sulpiryd bylo calkiem niezle, ale ostatnio jakby
        przestawal dzialac.
        • lucyna_n Re: odstawienie sulpirydu 02.08.09, 15:28
          masz wyobrażenia o wizycie u psychiatry wyrobione chyba na głupkowatych
          amerykańskich komediach, albo na nie wiem czym,
          Przyjdziesz, wyjmiesz sulpiryd na stół, a lekarz zacznei rechotać i powie
          heheheh ale wariat!

          człowieku, ile Ty masz latek?
    • karolina817 Re: odstawienie sulpirydu 02.08.09, 16:31
      kto cie leczy gastrolog idz do gastrologa powiedz mu o tym sa inne leki na
      refluks/wrzody nie powodujace zmian psychicznych nie neuroleptyki. niech ci da
      jakis inny albo ten gasprid ktory tolerowales. do psychiatry tez idz przeciez
      powiesz na co miales sulpiryd co ci dolega i ze chcesz odstawic poza tym zoladek
      mozna naturalnie wyleczec
      • matinoki Re: odstawienie sulpirydu 02.08.09, 17:15
        dzieki karolina za rade, no wlasnie, sek w tym, ze lekarz ktory dal mi sulpiryd
        nawet mi zadnej diety nie zalecil nic, kazal jesc wszystko normalnie, bo
        wczesniej bylem na diecie wlasnie p/wrzodowej. Mialem czesto rozne infekcje
        gardla, mala ilosc bialych krwinek i wysokie proby watrobowe, odstawili wszystko
        i tylko ten sulpiryd. wybiore sie zarowno do gastrologa jak i do psychiatry, bo
        momentami zolc mam jakby w oskrzelach, ze az zeby bola.
        • lucyna_n Re: odstawienie sulpirydu 02.08.09, 22:34
          czy Ty już tutaj kiedyś o tej żołci się nie wywnętrzałeś?
    • bertrada Re: odstawienie sulpirydu 02.08.09, 22:50
      Mam wrażenie, że gastrolog stwierdził, że Twoje problemy zdrowotne mają podłoże
      nerwowe. Stąd ten sulpiryd. Ma on też właściwości antydepresyjne. Nie bierzesz
      jakiejś dużej dawki, dlatego nie sądzę, żeby były problemy z odstawieniem.
      Natomiast jak Twoje problemy faktycznie mają podłoże nerwowe, to sugerowałabym
      leczyć je jednak u psychiatry a nie u gastrologa, czy lekarza ogólnego.
      • matinoki Re: odstawienie sulpirydu 03.08.09, 12:30
        na zoladek nic nie dali, lekarz kardiolog internista to byl. przepuklina
        przelyku. Po tym sulpirydzie moze zoladek nie najgorzej, ale w jelitach to
        sajgon i wyproznienia jakies biegunkowe. Mialem liczne i czeste infekcje gardla,
        ktore utrudnialy mi jedzenie, bo gardlo napierniczalo, mialem jakies ujemne
        bakterie i klebsielle. Dali mi sulpiryd chyba na lepsze samopoczucie, bo bylem
        nekany przez te wszystkie infekcje. Szukam jakiegos dobrego psychiatry.
        • lucyna_n Re: odstawienie sulpirydu 03.08.09, 17:33
          idź do pierwszego z brzegu, bo zanim znajdziesz dobrego to się wykończysz.
          • matinoki Re: odstawienie sulpirydu 03.08.09, 17:59
            dzieki za rade. pozdrawiam
            • matinoki Re: odstawienie sulpirydu 04.08.09, 10:02
              a czy moga byc jakies inne przyczyny depresji? Bo podobno wykonuje sie jakies
              badania ekg, morfologie, nerki, proby watrobowe
              • bertrada Re: odstawienie sulpirydu 04.08.09, 11:17
                Przyczyną depresji są zazwyczaj jakieś zmiany biochemiczne w mózgu. A zaburzenia
                lękowo-depresyjne uwidaczniają się w różny sposób. Jedni są przygnębieni i nie
                mają energii, inni mają bóle głowy, inni problemy z sercem a jeszcze innym siada
                układ pokarmowy.
                A wymienione przez Ciebie badania wykonuje się, żeby się upewnić, że przyczyną
                dolegliwości nie jest jakaś niepsychiatryczna choroba.
                Ale jak masz wątpliwości co do diagnozy, to skonsultuj się z jakimś innym
                gastrologiem albo lekarzem ogólnym.
    • matinoki Re: odstawienie sulpirydu 05.08.09, 11:56
      skoro np. przez dlugi czas bylem na roznych dietach, czasem bez cukrow prostych,
      bez zadnych warzyw, to rzeczywiscie moglo dojsc do jakis zmian biochemicznych w
      mozgu i tego sie obawiam. Pamietam, ze jak moglem jesc tylko jakies ekologiczne
      glupoty to organizm tez szalal, jakby domagal sie skladnikow jedzenia i moglo
      dojsc do pewnych zmian, tak wiec mimo, ze teraz jadam w miare normalnie to leki
      psychiatryczne moga uzupelniac te niedobory? I moje glowne pytanie brzmi czy
      branie lekow np. antydepresantow to juz do konca zycia, czy jak sie poziom
      wyrowna to mozna odstawic i zyc bez lekow?
      • bertrada Re: odstawienie sulpirydu 05.08.09, 12:43
        Nie sądzę, żeby dieta doprowadziła do depresji. Przynajmniej nie ma takich
        doniesień. Owszem, jakieś poważne niedobory mogą zaburzyć funkcjonowanie mózgu,
        ale to bardzo szybko można wyrównać dietą albo jakimiś preparatami np witaminowymi.

        A co do antydepresantów, to trzeba je zażywać min 6mies. A potem to albo
        organizm wróci do normy i jest się wyleczonym, albo trzeba zażywać dłużej.
        Niekiedy całe życie. Podobnie jak w przypadku niedoczynności czy nadczynności
        tarczycy, czy nadnerczy. Tu też leczenie może trwać całe życie. Neurohormon to
        też hormon.

        Idź do psychiatry. On/ona wyjaśni wszystkie Twoje wątpliwości. Jak nie chcesz do
        psychiatry to do lekarza ogólnego. On też zajmuje się leczeniem depresji.
        • matinoki Re: odstawienie sulpirydu 05.08.09, 13:21
          dzieki za odpowiedz. No w moim miejscie obdzwonilem z 10 i najszybszy termin to
          piatek juz nie mowiac o tym, ze wiekszosc jest na urlopach. Ja mialem kilka
          miesiecy gdzie jadlem tylko ziemniaki i makaron, to byla masakra nie dieta.
          • finibilo Re: odstawienie sulpirydu 05.08.09, 14:27
            Po co jadłeś tylko ziemniaki i makaron, co chciałeś w ten sposób
            uzyskać? A ta cała dieta to twój autorski projekt czy coś
            sprawdzonego?
            • matinoki Re: odstawienie sulpirydu 06.08.09, 11:21
              po prostu inne potrawy powodowaly albo bole gardla przy przelykaniu albo nasily
              refluks (stan zapalny zoladka), zmiksowany makaron lub puree z ziemniakow,
              sluzowki nie dostawaly witamin i kolo sie zamykalo. teraz troche lepiej, ale
              bakterie caly czas mi wychodza, albo w gardle albo w nosie, ostatnio gronkowiec
              zlocisty, mimo ze odpornosc mam niezla i jestem po szczepionkach.
              • lucyna_n Re: odstawienie sulpirydu 06.08.09, 15:22
                eee tam gronkowiec to każdemu wychodzi w badaniach
                • matinoki Re: odstawienie sulpirydu 06.08.09, 15:44
                  no zdarza sie, chociaz zlocisty nie kazdemu. Sulpiryd mam sprobowac odstawic
                  przez tydzien 1 tabletka. a w zamian mi chce dac Mirtazapina. obniza serotonine.
                  dziwne, jak wzialem eurespal ktory tez obniza serotonine to mialem mega ostra
                  depreche. Na razie powoli zmniejsze sulpiryd z 2 tab. do 1 i poczekam na wizyte
                  u innych lekarza psychiatry, ktorego polecila mi psycholoszka.
                  • lucyna_n Re: odstawienie sulpirydu 06.08.09, 16:06
                    a techniki relaksaji Cię ta psycholożka nauczyła jakiejś? bo to by Ci doraźnei
                    pomogło a może nawet i nei doraźnei tylko wogóle
                    • matinoki Re: odstawienie sulpirydu 06.08.09, 16:33
                      no mysle, ze bede tego probowal.
                      • lucyna_n Re: odstawienie sulpirydu 06.08.09, 17:03
                        to naprawdę pomaga, mi bardzo pamaga , a nie ma żadnych negatywnych skutków
                        ubocznych i nic nei kosztuje.
                        warto się trochę samemu wysilić a nie tylko tabletki i tabletki.
          • karolina817 Re: odstawienie sulpirydu 07.08.09, 15:43
            moze ci sie przyda:
            jesc powoli, dokladnie przerzuwac. mozna jesc gotowane warzywa sa lekkostrawne nie powoduja wzmagania wydzielania kwasu, dodac do tego maslo czy lyzke jakiegos oleju by witaminy sie lepiej wchlonely, tak samo zupy gotowane na miesie/kosci +warzywa swieze, mieso tez gotowane na wodzie, kasze, ryze makarony itp dobrze gotowac na miekko nie aldente chleb przerzuwac dokladnie jak wszystko, masz witaminy z warzyw, bialko z miesa, jajek na miekko albo polmiekko, nabial jak mozesz, obserwuj tez po jakich potrawach/produktach i szczegolnie sytuacjach (tło psychiczne) masz dolegliwosci gastryczne
            • matinoki Re: odstawienie sulpirydu 07.08.09, 19:37
              witam,
              dzisiaj wzialem gasprid i mialem ostra depreche i placzliwosc i juz nie wiem czy
              to od lekow czy cos innego, ale pewnie juz mam depresje czy nerwice to na bank.
              Czuje po prostu czesto, ze nic nie ma sensu, jakies wahania nastroju, czasem mam
              tak ze chcialbym wyjsc z wlasnego ciala, ze sie zle w nim czuje jest mi jakos
              niewygodnie. Co do jedzenia to nie czuje roznic po posilkach jakos zbytnio
              roznie bywa. Ale np. po miesie gotowanym (tluszcz z miesa jakby bo mieso gotuje
              sie w tym tluszczyku) mi sie zwieksza i po siemiu lnianym(!) - tez sam tluszcz,
              az wtedy w oskrzelach czuje. Wazne, ze w ogole przy jedzeniu nie boli mnie
              gardlo to jest najwazniejsze, bo to co bylo kilka miechow temu to sajgon.
    • iii10 Re: odstawienie sulpirydu 08.08.09, 21:36
      matinioki mam tak samo jak Ty, ja mam problemy z nerwica u mnie
      niestety atakuje żołądek i dlatego dostałam sulpiryd, brałam przez
      miesiąc i było juz w miare ok (dodatkowo biore jeszcze zotral) ale
      ze wzgledu na mlekotok który dostała po sulpirydzie musiałam go
      odstawić, a zwiększyc dawke zotralu i sie posypało moje amopoczucie,
      też wpadłam w jakieś stany depresyjne i niestety zoładek strasznie
      znowu wariuje, nie wiem czy to wina odstawienia sulpirydu czy
      zwiększenia dawki zotralu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka