jutta_t Re: ---Na wesolo--- 10.12.10, 20:53 Co faceta łączy z kotem? 1. Wrzeszczy kiedy jest głodny. 2. Zawsze pcha się do łóżka. 3. Wystarczy go pogłaskać i od razu podnosi ogon do góry. 4. Kiedy ktoś go pogłaszcze zaraz domaga się więcej. 5. Lubi ocierać się o twoja przyjaciółkę. 6. Nie lubi obcinania pazurów. 7. Czasem ma problemy z trafieniem do kuwety. 8. Ciężko przemówić mu do rozumu. 9. Jak jest zły, to zaszywa się w kącie i się nie odzywa. 10. Nie sprząta po sobie. 11. Wpycha nos do każdego garnka cały dzień. 13. Cały czas by spał. 12. Nie wyjaśnia, czemu zniknął na cały dzień. Odpowiedz Link
mala200333 Ukraina 12.12.10, 15:02 Jak donosi internetowe wydanie kijowskiej gazety "Siegodnia", na ukraińskim rynku pojawiła się nowa usługa. Za jedyne 150 hrywien (około 60 złotych) można wynająć kompana do flaszki, który chętnie wyciągnie nas do knajpy i zabawi rozmową. Według prezesa agencji (mieszczącej się w Dniepropietrowsku), usługa cieszy się sporą popularnością. Wybierać można spomiędzy m.in kompana z wyższym wykształceniem, opowiadającego dowcipy lub obdarzonego talentem wokalnym. Odpowiedz Link
mala200333 znalesc w nocy kogos w swej wannie... 13.12.10, 21:46 Z życia wzięte... "76-letnia mieszkania Zabrza o mały włos nie dostała ataku serca, gdy w środku nocy znalazła w swojej wannie śpiącego 21-letniego mężczyznę w bokserkach. - Pomyliłem mieszkania -wyjaśniał intruz policjantom. Do niecodziennej interwencji doszło w poniedziałek nad ranem w Zabrzu. 76-letnia mieszkanka bloku przy ul. Grottgera obudziła się o czwartej rano i chciała skorzystać z toalety. - O mały włos nie dostała ataku serca, bo w wannie zobaczyła śpiącego 21-latka w bokserkach - mówią policjanci. Staruszka wybudziła gościa i zapytała, co robi w jej mieszkaniu. 21-latek wyskoczył z wanny, porwał wisząca w przedpokoju kurtkę staruszki i uciekł na strych budynku. Tam został zatrzymany przez policję. Miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. - Panowie, pomyliłem mieszkania - mówił bełkotliwym głosem." Odpowiedz Link
jutta_t Re: ---Na wesolo--- 14.12.10, 22:42 -Słyszałam, ze rozwiodłaś się z mężem? -Tak, mieliśmy ciągłe nieporozumienia na tle religijnym. -A o co chodziło? -Uważał, że jest Bogiem Odpowiedz Link
mala200333 zima 16.12.10, 18:22 +30°C Polacy śpią bez żadnego nakrycia. Amerykanie zakładają swetry. Mieszkańcy Miami włączają ogrzewanie. +10°C Mieszkancy domow komunalnych w Helsinkach zamykaja okna. Lapończycy (nie mylic z Japonczykami!) sadzą kwiatki w oknach. +5°C Lapończycy opalają się na balkonie, jeżeli słonce jest jeszcze nad horyzontem... +2°C Włoskie samochody nie zapalają. 0°C Woda zamarza. -1°C Oddech staje się widoczny. Czas zaplanować urlop nad morzem śródziemnym. Lapończycy jedzą lody popijajac zimnym piwem. -4°C Kot wchodzi pod kołdrę. -10°C Czas zaplanować urlop w Afryce.. Lapończycy idą popływać. -12°C Zbyt zimno na śnieg. -15°C Amerykańskie auta nie zapalają. -18°C Wlaściciele domów w Helsinkach włączają ogrzewanie. -20°C Oddech staje się słyszalny. -22°C Francuskie auta nie zapalają. Za zimno na jazdę na łyżwach. -23°C Politycy zaczynają współczuć bezdomnym. -24°C Niemieckie auta nie zapalają. -26°C Z oddechu uzyskuje się materiał na budowę iglo... -29°C Kot wchodzi pod pidżamę. -30°C Japońskie auta nie zapalają. Lapończyk klnie, kopie w koło swojej Toyoty i zapala Ładę. -31°C Za zimno na pocalunki - usta przymarzają do siebie. Lapońska druzyna narodowa zaczyna przygotowania do sezonu wiosennego. -35°C Czas zaplanować dwutygodniową kapiel w gorących źródłach. Lapończycy odśnieżają dachy. -39°C Rtęć zamarza. Za zimno by myśleć. Lapończycy zapinają ostatni guzik w koszuli. -40°C Niemiec bierze samochod pod kołdrę. Lapończycy ubierają swetry. -45°C Lapończycy zamykają okienko w wychodku. -50°C Lwy morskie opuszczaja Grenlandie. Lapończycy zamieniają rękawiczki z pięcioma palcami na jednopalcowe. -70°C Niedzwiedzie polarne opuszczają biegun. Na uniwersytecie w Rovaniemi organizuje się bieg długodystansowy. -75°C Św. Mikołaj opuszcza krąg polarny. Lapończycy opuszczają nauszniki z czapek na uszy. -250°C Alkohol zamarza. Lapończycy są wkurzeni. -268°C Hel staje się plynny. -270°C Piekło zamarza. -273,15°C Zero absolutne. Brak ruchu cząstek elementarnych... Lapończycy przyznają: "Tak,jest nieco chłodno, rozłupmy se flaszeczkę na rozgrzanie..." Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: zima 21.12.10, 16:02 - Stary, Ty wiesz że Eskimosi mają ponad sto słów na określenie śniegu? - Eee, ja to mam nawet więcej jak rano śpiesząc się do pracy samochód odśnieżam Odpowiedz Link
mala200333 wyczytane w Necie... 16.12.10, 23:08 ..." Ja w tamtym roku kupiłam "martwego" który ożył w drodze do domu. Ani ja a ni mój mąż nie potrafiliśmy go zabić więc zanieśliśmy go do sąsiada który karpiowi odrąbał łeb. Dwa lata temu też kupiłam "martwego" więc zostawiłam go na noc na 30 stopniowym mrozie na balkonie żeby zamarł. 3 lata temu też kupiłam "martwego" i dałam mu mojemu kotu do "zapolowania" na śmierć. 4 lata temu mój wigilijny karp pływał 2 tygodnie w wannie a my kąpaliśmy się u mojej siostry. W tym roku chyba zrobię paluszki rybne!!! .." Odpowiedz Link
mala200333 pijany pogromca rekina ludojada 17.12.10, 15:06 www.tvn24.pl/-1,1686489,0,1,pijany-pogromca-rekina-ludojada,wiadomosc.html Odpowiedz Link
mala200333 Re: ---Na wesolo---swiatecznie----- 20.12.10, 20:34 Fąfarowa pyta męża: - Gdzie ty uzbierałeś tyle grzybów przed samą wigilią? - U Kowalskich na struchu. - To oni tam chodują grzyby? - Nie, suszą. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: ---Na wesolo---swiatecznie----- 21.12.10, 16:11 Słyszałem w radiu, że jutro ma być 2 razy zimniej niż dzisiaj. Nie mogę się już doczekać, co z tego wyniknie. Dziś jest 0 stopni... Odpowiedz Link
mala200333 Re: ---Na wesolo--- 20.12.10, 21:13 Fąfarowie przed wyjściem na wieczorny seans do kina mówią do Jasia: - Nie zapalaj zapałkami świeczek na choince, mógłbyś rozniecić ogień w mieszkaniu! - No dobrze. Obiecuję, że nie bedę ruszać zapałek. Przecież i tak wiem, w której szufladzie tatuś trzyma swoją zapalniczkę. -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link
black_jotka ---Na wesolo--- 27.12.10, 16:09 Krawat i stryczek wymieniają poglądy. - Jestem w gruncie rzeczy bardzo tolerancyjny - powiedział krawat. - Człowiek może mnie zawiązać na szyi, ile razy zechce. - Rzecz gustu - mówi stryczek. - Ja kieruję się zasadą: raz a dobrze! Odpowiedz Link
mala200333 Clintonowa 27.12.10, 16:12 Zajeżdżają Bill i Hilary na stację benzynową. Podchodzi do nich umorusany benzyniarz, Hilary wychodzi z samochodu i nagle ...rzuca się mu na szyję. Obściskują się bez żenady, serdecznie, chwilkę rozmawiając przyjaźnie. Po czym żegna go, wsiada do samochodu i odjeżdża z mężem. Bill milczy, aż w końcu wyraźnie zdegustowany pyta: - A cożeś tak się z tym smotruchem, wylewnie witała? - Ach , Bill, to był mój bardzo dobry i sympatyczny przyjaciel ze szkoły, nawet trochę "kręciliśmy" ze sobą! - dodaje, filuternie się uśmiechając. Stare dzieje, alem miło go było spotkać! -Ha!! -triumfalnie rezonuje Bill. No widzisz, kim byś teraz była , gdybyś za niego wyszła? - Jak to kim? - błyskawicznie ripostuje Hilary. Żoną Prezydenta USA!!! Odpowiedz Link
mala200333 Re: ---Na wesolo--- 27.12.10, 16:17 Amerykanin prosi taksówkarza, by go przewiózł po Warszawie. Na widok Domów Towarowych "Centrum" pyta: - Jak długo to u was budowali? - Dziesięć lat- odpowiada kierowca. - Phi, u nas by w trzy lata postawili. A ten wieżowiec? - Jakieś pięć lat. - Pięć?! U nas stanąłby w rok! A to tu?- wskazuje na Pałac Kultury. Rozsierdzony taksówkarz patrzy we wskazanym kierunku i mówi zdziwiony: - O kurczę! Jeszcze wczoraj tędy przejeżdżałem i tego nie było! Odpowiedz Link
rawik-is-me ---Na wesolo--- 27.12.10, 20:57 Stoi facet na parapecie jedenastego piętra z zamiarem skoku, ale stwierdził, że jest za wysoko, chciał się wycofać i niechcący wypadł. Leci i krzyczy: - Boże spraw żebym przeżył, nie będę pił, palił, przeklinał i kłamał. Spadł, podniósł się otrzepał i powiedział: - Człowiek w szoku to takie głupoty gada... Odpowiedz Link
mala200333 Unia Europejska XXI w. 28.12.10, 20:56 Unia Europejska XXI w. - [operator]: Dziękujemy, że wybrał pan naszą pizzerię. Czy mogę prosić o pański numer EUROPESEL? - [klient]: Dzień dobry. Chciałbym złożyć zamówienie. - [o]: Czy mogę najpierw prosić pański numer EUROPESEL? - [k]: Mój EUROPESEL, tak.... już ..chwileczkę...to jest: 2165052031412341123221854332223. - [o]: Dziękuję, panie Nowak. Widzę, że mieszka pan przy ulicy Żytniej 14, a pański numer telefonu to 56320302. Numer telefonu w pańskim biurze to 54356326, a numer pańskiej komórki to 88234924. Z którego numeru pan dzwoni? - [k]: Co? Dzwonię z domu. Skąd pan ma te wszystkie informacje ? - [o]: Jesteśmy podłączeni do Systemu, proszę pana. - [k]: (wzdychając) A... tak... Chciałbym zamówić dwa razy waszą Pizzę Samo Mięcho. - [o]: To chyba nie jest dobry pomysł, proszę pana. - [k]: Co pan ma na myśli? - [o]: Proszę pana, w pańskiej kartotece medycznej jest napisane, że ma pan za wysokie ciśnienie i ekstremalnie wysoki poziom cholesterolu. Twój Narodowy Opiekun Zdrowia nie zezwoli na takie niezdrowe zamówienie. - [k]: Cholera. To co pan proponuje? - [o]: Może pan spróbować naszej niskotłuszczowej Pizzy Sojowej. Z pewnością panu zasmakuje. - [k]: Czemu pan sądzi, że mi to zasmakuje? - [o]: Wypożyczał pan w zeszłym tygodniu "Sojowe przepisy kulinarne" z biblioteki, dlatego właśnie to panu zasugerowałem. - [k]: Ok, ok. Proszę więc dwie rodzinne. Zaraz podam panu numer karty kredytowej. - [o]: Obawiam się, że będzie pan musiał zapłacić gotówką, bo przekroczył pan limit na koncie karty kredytowej. - [k]: No to skoczę do banku tu obok i przyniosę gotówkę zanim wasz kierowca dostarczy pizzę. - [o]: Pańskie konto czekowe również jest już wyczerpane. - [k]: Nieważne. Po prostu przyślijcie pizzę, mam już gotówkę gotową. Jak długo to zajmie? - [o]: Obawiam się, że około 45 minut, gdyż mamy teraz dużo zamówień. Chyba, że jeśli chce pan jechać po gotówkę, to po drodze sam pan podjedzie po zamówienie. Jednakże wożenie pizzy motocyklem może być ryzykowne. - [k]: Skąd u diabła pan wie, że jeżdżę na motorze ?! - [o]: Pisze tutaj, że oczekuje się na pana z pierwszą wpłatą na samochód. Ale motocykl ma pan już spłacony. - [k]: k.... !!!!!!! - [o]: Radzę uważać co pan mówi. Ma pan już przecież kolegium za obrażenie policjanta w lipcu 2006 roku oraz wyrok za opowiedzenie nietolerancyjnego dowcipu o nekrofilach. - [k]: (Milczenie) - [o]: Czy chce pan coś jeszcze ? - [k]: Tak, mam kupon na darmowe dwa litry coli. - [o]: Przykro mi, proszę pana, ale nasz regulamin zabrania podawania coli cukrzykom........... Odpowiedz Link
mala200333 Re: ---Na wesolo---nie brac powaznie...hi...hi... 02.01.11, 15:55 Szklanka wódki ( 250 g ) zabija około 1000-2000 komórek nerwowych w naszym mózgu. Komórki nerwowe się nie regenerują. Ludzki mózg składa się z około 3 miliardów komórek nerwowych, z czego używamy na co dzień około 10% z nich. Zatem około 2,7 miliarda komórek jest niepotrzebnych. Szklanka wódki zabija 1000 komórek nerwowych. Człowiek może bez obawy o swoje zdrowie wypić 2 700 000 szklanek wódki. Przeliczamy: 1 butelka ( 750 g ) = 3 szklanki, zatem 2 700 000/3 = 900 000 butelek. Zakładając, że maksymalny wiek przeciętnego alkoholika wynosi 55 lat, a zaczyna on pić, powiedzmy mając 15 lat, to mamy 40 lat stażu. Przeliczamy lata na dni: 40 * 365 = 14600 dni picia. Jeżeli możemy wypić 900 000 butelek bez obawy o nasze komórki nerwowe to: 900000/14600 = 62 butelki wódki dziennie! Wniosek: Aby umrzeć z braku komórek nerwowych musielibyśmy pić po 22 butelek wódki na śniadanie, 20 - na obiad i 20 - na kolację... KAMIEŃ Z SERCA ! GORZAŁKA DLA WSZYSTKICH ! Podaj dalej, żeby ludzie nie żyli w nieświadomości. Odpowiedz Link
kristopherh wojsko 11.01.11, 18:31 Jak w wojsku definiuje się czasoprzestrzeń? "Myjecie podłogę od schodów do obiadu..." Odpowiedz Link
ewelina333.3 Re: ---Na wesolo--- 12.01.11, 00:15 Szara komórka weszła do mózgu faceta. - Hallo, hallo, jest tu ktoś!!! – woła. Odpowiada jej cisza. - Hej, hej, no jest tu ktoś!!! Dalej cisza. Nagle z oddali z drugiego końca ktoś odpowiada: - Tu jestem!!! – nieśmiało woła jakaś zabłąkana druga szara komórka. - A dlaczego jesteś tu sama? – pyta pierwsza. - Bo wszyscy są jak zwykle na dole – smutno mówi druga. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ---Na wesolo--- 13.01.11, 19:41 Przychodzi zięć do teściowej na obiad. Teściowa niesie zupę. Zięć już chce jeść, ale pomyślał sobie, że najpierw wypróbuje na kocie teściowej. Dał kotu, a kot gdy tylko wziął do pyska zesztywniał. Teściowa idzie z drugim daniem, a zięć bach bach i przez balkon. Kot wstaje i mówi: -Yes, yes, yes. Odpowiedz Link
mala200333 Re: ---Na wesolo--- 21.01.11, 22:43 Chuck Norris zamówił Bic Maca w Burger Kingu. I otrzymał. Jarosław nie musi niczego zamawiać. Energię czerpie z kosmosu. Odpowiedz Link
jutta_t Re: ---Na wesolo--- 21.01.11, 22:51 Trzy twarze Jana Marii: Koalicja, którą miał tworzyć padła. Gazeta do której zaczął pisać pada. Dobrze, że go wtedy wyrzucili z samolotu… Odpowiedz Link
mala200333 Re: ---Na wesolo--- 21.01.11, 23:27 - Jaki jest stosunek Rosji do krajów NATO? - Taki jak jąder do stosunku: biorą udział, ale nie wchodzą. Odpowiedz Link
seremine Re: ---Na wesolo---a ten? 24.02.12, 15:53 Czy pamiętasz moja ukochana upojna noc w hotelu Gołebiowski do samego rana ja wszystko pamiętam wszystko co do joty na poduszce odciśnięte twoje papiloty w moich pantoflach co jeden palec wystaje poszłaś pod prysznic kąpać się wydaje gdy hotelowym mydłem jak Afrodyta w pianie wyszłaś, mam foto dowody w hotelu Gołebiowskim brakło wody z forum "Loza" Odpowiedz Link
mala200333 Re: ---Na wesolo--- 03.06.12, 14:23 Mężczyzna zakochuje się tak, jakby spadał ze schodów: to po prostu wypadek. — Oscar Wilde Odpowiedz Link
mala200333 Re: ---Na wesolo--- 25.02.12, 21:08 Że lutego* to rzecz oczywista, Jak i to, że gdzie Zdzich tam i czysta, Lecz nie jarzę wraz z Zdzichem, Po co tachać zagrychę, Gdy pod ręką dorodny jest świstak? Odpowiedz Link
seremine Re: ---Na wesolo---wieszaczek 26.02.12, 21:08 reniferu.pl/wp-content/uploads/2011/10/najciekawsze-projekty-wieszakow/wieszaki-022.jpg Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: ---Na wesolo---wieszaczek 27.02.12, 22:14 Chcę Wam dać panowie,panie Receptę na odchudzanie. Zamiast ziółek, kropeleczek, strzelcie szybki numereczek! Przy nim ćwiczysz mięśnie brzucha, krew napływa do serducha, płuca chłoną tlen jak miechy, ile przy tym jest uciechy! A nie wspomnę, że pośladki u panienki, czy mężatki, są jak pupa niemowlęcia, albo jak policzki księcia! Biedni, nędzni, czy bogaci, w gatkach, gaciach, czy bez gaci, niechaj, jęczą, posapują, pocą się, ale pompują! Bo od kiedy świat istnieje, Masajowie, czy Pigmeje, wiedzą, że numerek z rana, to jest cymes proszę pana! Byłem rano też poczęty! Ojciec mój był wypoczęty po przespanej całej nocy jestem pięknym jej owocem!!! Więc od jutra już rodacy, w wodzie, w lesie, w domu, w pracy, nago, w różu, w czerni, bieli, każdy niech numerek strzeli!!! P.S. Przyszła mi do głowy, myśl być może chora, że niektórych posłów naszych, poczęto z wieczora, A po całym dniu roboczym, gdy rodzice są zmęczeni to efekty mamy takie, że są chyba źle zrobieni!!! Autor nieznany Odpowiedz Link