jutta_t Re: Notatnik kulturalny 31.01.20, 15:45 Alfred Bauer zmarł w 1986 r. w wieku 75 lat. Rok później francuski reżyser Leos Carax otrzymał na Berlinale pierwszą nagrodę im. Alfreda Bauera za film "Zła krew". W kolejnych latach wyróżniano tą nagrodą filmy fabularne, które "otwierają nowe horyzonty sztuki filmowej oraz wykazują się wyjątkową innowacyjnością i oryginalnością". Były to m.in. "Tatarak" Andrzeja Wajdy, "Romeo i Julia" Baza Luhrmnanna czy "Pokot" Agnieszki Holland. Ostatnim filmem z nagrodą im. Alfreda Bauera jest niemiecki "System Crasher" Nory Fingscheidt. Po rewelacjach "Die Ziet", które zostały opublikowane trzy tygodnie przed jubileuszowym, 70.Berlinale, władze festiwalu zawiesiły przyznawanie kontrowersyjnej nagrody. W oświadczeniu organizatorów Berlinale czytamy, że zaistniała sytuacja doprowadzi do głębokiej analizy historii festiwalu przy udziale niezależnych ekspertów. Odpowiedz Link
seremine Re: Notatnik kulturalny 02.02.20, 04:48 Mary Higgins Clark nie żyje. "Królowa suspensu" odeszła w spokoju Nie żyje Mary Higgins Clark. Legendarna autorka bestsellerów odeszła 31 stycznia. Miała 92 lata. O śmierci poinformował jej wydawca. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 03.02.20, 00:19 Po raz 73. wręczono najważniejsze brytyjskie nagrody filmowe BAFTA. Bezkonkurencyjny okazał się dramat wojenny "1917" w reżyserii Sama Mendesa Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 03.02.20, 00:51 Mila Kunis należy do grona najpopularniejszych aktorek świata. Od 2015 roku jest związana z przystojnym Ashtonem Kutcherem, z którym wspólnie wychowuje dwójkę dzieci. Para nie może narzekać na brak pieniędzy i propozycji zawodowych. Niewielu wie, że sytuacja materialna Mili Kunis nie zawsze była dobra. Gwiazda filmu "Czarny łabędź" urodziła się w ubogiej żydowskiej rodzinie. Jej rodzina przeniosła się do Los Angeles z Ukrainy, aby zapewnić sobie lepszy byt. Na emigrację z ojczyzny miał wpływ także silny antysemityzm, jaki panował w tym czasie w ZSRR Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 03.02.20, 00:56 Jennifer Lopez dorastała w niebezpiecznej i ubogiej dzielnicy Nowego Jorku. Jej rodzina nie mogła pozwolić sobie na życie w luksusie. Aby zarobić na drogie lekcje tańca, musiała pracować w biurze. Jej matka nie była zachwycona tym, że poświęcała na pasję tak wiele czasu. Bardzo chciała, aby córka poszła na studia. Ona jednak już od samego początku doskonale wiedziała, jaką ścieżkę kariery chce obrać. Dlatego też dużo czasu poświęcała na treningi. Prowadziło to do licznych konfliktów między artystką a jej rodziną. W efekcie Jennifer Lopez często musiała nocować w studiu tanecznym. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 03.02.20, 01:03 8 / 8 Po rozwodzie rodziców Anny Lewandowskiej poziom życia jej rodziny bardzo się obniżył. Jej matce nie było łatwo odnaleźć się w nowej sytuacji. Ledwo udawało się jej wiązać koniec z końcem. Trenerka często podkreśla, że ten trudny etap w życiu nauczył ją szanować pieniądze. Choć zarówno ona, jak i jej znany mąż mogą sobie pozwolić na wiele wydatków, starają się również oszczędzać. Nigdy nie wyrzucają jedzenia, tylko starają się je w pełni wykorzystać. Wspierają również liczne fundacje Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 03.02.20, 02:24 Przez kilka lat zbierali materiały. "Pierwszy raz, odkąd jestem dziennikarką, zdarzyło mi się płakać podczas pisania" - mówi Magda Mieśnik, współautorka książki "Prostytutki. Tajemnice płatnej miłości". Napisała ją razem z mężem, również dziennikarzem, Piotrem Mieśnikiem. W ich pierwszym wspólnym wydaniu pojawiła się historia Bianki, która została sprzedana do burdelu przez swojego "ukochanego". Ale to nie jedyna opowieść, jaką usłyszeli Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Notatnik kulturalny 27.02.20, 16:53 15 września 1939 r. dowódca ORP Orzeł Henryk Kłoczkowski, już wcześniej odmawiający realizacji rozkazów, porzucił swoich podkomendnych w estońskim Tallinie. Załoga okrętu podwodnego znalazła się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Nie tylko straciła szansę realnego udziału w wojnie obronnej, ale też – stanęła wobec groźby internowania. Gospodarze wcale bowiem nie chcieli pozwolić Polakom na opuszczenie portu. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Notatnik kulturalny 27.02.20, 16:54 Początkowo planowano, że Orzeł – celem dokonania niezbędnych napraw – będzie przebywał w tallińskim porcie tylko 24 godziny. Niemal natychmiast pojawiły się jednak komplikacje. Do tej samej przystani zawinął niemiecki statek Thalatta, który miał wyjść w morze 15 września. Prawo morskie jednoznacznie regulowało niezręczną sytuację, kiedy w porcie neutralnego państwa zatrzymywały się okręty dwóch krajów prowadzących ze sobą wojnę. Wedle przepisów mogły one opuścić miejsce postoju z minimum 24-godzinnym odstępem. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Notatnik kulturalny 27.02.20, 16:55 Rozwiązanie miało oczywiste uzasadnienie. Zapewniało, że na neutralnych wodach lub przed samym portem nie dojdzie do niekontrolowanych walk. Dla Polaków przepis oznaczał jednak groźny problem. Dał bowiem Niemcom i Estończykom czas na podjęcie działań. ORP Orzeł pozbawiony polskiej bandery Postój został przedłużony do 48 godzin. A potem… aż do odwołania. Wieczorem Estończycy poinformowali pierwszego oficera Orła, kapitana Jan Grudzińskiego, że okręt zostaje internowany. Jak wyjaśnia Kacper Śledziński w książce Odwaga straceńców, gospodarze powołali się na: (…) paragrafy układu z listopada 1938 r., którego najistotniejsza część sprowadzała się do internowania okrętu podwodnego strony wojującej, jeżeli ten znajdzie się na wodach terytorialnych któregoś z sygnatariuszy. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Notatnik kulturalny 27.02.20, 16:56 Na nieszczęście dla naszych podwodników Estonia – obok Litwy i Łotwy – była jednym z sygnatariuszy wspomnianej umowy. Nie to jednak miało decydujące znaczenie. O podjęciu decyzji przesądził nacisk niemieckich władz na rząd małego i bezbronnego nadbałtyckiego kraju. Wydawało się, że dla załogi Orła – podobnie jak dla byłego dowódcy – wojna definitywnie się skończyła. Jakby na dowód estoński oficer zerwał powiewającą na rufie polską banderę. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Notatnik kulturalny 27.02.20, 16:56 Nazajutrz, w sobotę 16 września, Estończycy przystąpili do rozbrajania okrętu. Na pierwszy ogień poszły mapy i dziennik nawigacyjny. W następnej kolejności wymontowano zamki z dział oraz skonfiskowano amunicję. Wreszcie zajęto się torpedami. Do końca dnia uporano się z 14, ostatnie 6 pozostawiono na niedzielę. Załoga Orła nie zamierzała jednak czekać z założonymi rękoma. Przez całą noc nikt nie zmrużył oka. Nie było czasu na odpoczynek. Marynarze układali plan ucieczki z Tallina. Nad ranem każdy wiedział już, co ma robić. Awaria w idealnym momencie? Najpierw Polacy uszkodzili linę, za pomocą której wyciągano torpedy. A jako że była niedziela, Estończykom nie udało się znaleźć innej. Jeden problem z głowy. W tym samym czasie bosman Władysław Narkiewicz łowił ryby, pływając po porcie małą łódką. Tak przynajmniej myśleli Estończycy, bo w rzeczywistości Narkiewicz mierzył głębokość na trasie planowanej ucieczki. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Notatnik kulturalny 27.02.20, 16:57 Z kolei matowie Olejnik i Świebocki wdali się w towarzyskie rozmowy ze spotkanymi w porcie marynarzami. Bez problemu wyciągnęli od nich informacje o zmianach wart. Teraz trzeba było tylko zaczekać aż zapadnie zmierzch. O północy w porcie nagle zgasły wszystkie światła i o dziwo nie była to sprawka Polaków. Grzechem byłoby jednakże nie skorzystać z awarii nadarzającej się w idealnym momencie. Kapitan Grudziński już miał wydać komendę "cała naprzód", gdy ni stąd ni zowąd, na pokład wprosił się estoński oficer. Siedział tam przez półtorej godziny, aż w końcu – przekonany, że Polacy niczego nie knują – pożegnał się. Wreszcie nic nie stało na przeszkodzie. Można było przystąpić do realizacji ostatniego etapu planu ucieczki. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Notatnik kulturalny 27.02.20, 16:58 Olejnik i Świebocki podstępem zwabili na pokład wcześniej poznanych estońskich strażników, których bezszelestnie obezwładniono. Następnie przecięto cumy oraz spowodowano kolejną awarię oświetlenia w porcie. Zaraz po tym zagrały oba silniki i okręt ruszył całą naprzód. Zbawienne ciemności niestety nie trwały długo. Jak pisze w swojej książce Kacper Śledziński: "Najpierw rozbłysnął jeden reflektor, po nim drugi, trzeci i dalsze. Światła prześlizgnęły się po zabudowaniach, omiotły nabrzeża, a w końcu złapały sylwetkę Orła. Wówczas ciszę przerwała krótka seria karabinu maszynowego." Nie miało to już znaczenia. Okręt pędził w kierunku wyjścia z portu i gdy wydawało się, że nic złego nie może się stać… „długi kadłub nie zmieścił się w wyznaczonym torze. Orzeł zawadził o falochron i stanął”. Sytuacja stała się krytyczna, ponieważ do unieruchomionej jednostki ogień – na szczęście niecelny – otworzyła estońska artyleria. Koniec końców, po kilkunastu nerwowych minutach marynarzom udało się wyprowadzić okręt na głębokie wody. Teraz czekała ich licząca półtora tysiąca mil morskich droga do sojuszniczej Wielkiej Brytanii. Bez map, bez broni, bez kontaktu z dowództwem. Ale to już temat na inny artykuł. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 12.04.20, 15:20 Trwa konkurs Nespresso Talents 2020. W związku z panującą sytuacją organizatorzy przedłużyli termin zgłaszania filmów bit.ly Odpowiedz Link
seremine Re: Notatnik kulturalny 12.04.20, 18:48 Wbrew stereotypom Żydzi wcale nie są skąpi, powiedziałabym nawet, że lubią być rozrzutni. Bywają bardzo emocjonalni, a podstawową wartością jest dla nich rodzina: mężowie bardzo dbają o dzieci, żony - opowiada Sylwia Borowska, autorka książki "Mój mąż Żyd". Ciekawa pozycja pewnikiem... Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 21.04.20, 00:59 10 kwietnia 1967 r., 39. ceremonia rozdania Oscarów – najważniejszych nagród filmowych świata. Gala powoli zbliża się już do końca. Prowadzący Bob Hope zapowiada statuetkę dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Słychać nazwiska nominowanych; są wśród nich Elizabeth Taylor, rozpoczynająca swoją wielką karierę Vanessa Redgrave, jej siostra Lynn oraz wielka dama francuskiego kina, Anouk Aimée. Jako ostatnia przedstawiona jest zaś 67-letnia aktorka z Polski – Ida Kamińska. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 21.04.20, 01:33 Zmarła pięć lat później w Nowym Jorku i tam została pochowana. Po zmianie ustroju, w 1993 r., na fasadzie budynku, w którym mieszkała przed opuszczeniem Polski, odkryto pamiątkową tablicę. Teatr Żydowski przetrwał i miał wystawić m.in. "Sklep przy głównej ulicy" z wielką Danutą Szaflarską w roli Lautmanowej. Lata zapomnienia zrobiły jednak swoje – mało kto kojarzy, że mieliśmy polską aktorkę, którą nominowano do Oscara. A mieliśmy. Nazywała się Ida Kamińska. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 26.04.20, 01:20 Ukraiński antracyt z okupowanego Donbasu wjeżdża na lewych rosyjskich papierach - m.in. przez Polskę - do UE. Kupują go także polskie firmy, a zarabiają prorosyjscy separatyści. Za ujawnienie tego procederu dziennikarze "Dziennika Gazety Prawnej" Michał Potocki i Karolina Baca-Pogorzelska otrzymali Grand Press. Ich książka "Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu" to efekt dwuletniego śledztwa. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 26.04.20, 01:35 Już za kilka dekad, Arktyka latem może całkowicie stracić swoją pokrywę lodową. Eksperci z Uniwersytetu w Hamburgu twierdzą, że do 2050 r. Ocean Arktyczny latem będzie pozbawiony lodowców. Naukowcy przeanalizowali 40 modeli klimatycznych. Wszystkie sugerują zanikanie lodu przed 2050 r. Przyczyna jest oczywista - lód znika przez zmiany klimatu, globalne ocieplenie i wysoką emisję CO2. Od milionów lat Arktyka nieprzerwanie była pokryta lodem. Każdego lata lodu na wodzie ubywało, a zimą przybywało. Naukowcy obserwują jednak, że pokrywa lodowa topi się w takich ilościach, że nie odbuduje się w pełni zimą Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 29.04.20, 15:19 Nie zyje Teresa Kujawa...Kujawa była nie tylko wybitną tancerką, ale także choreografką i reżyserką - wielką postacią baletu i teatru. Zmarła w przededniu Międzynarodowego Dnia Tańca w wieku 92 lat. Odpowiedz Link