jutta_t Re: Notatnik kulturalny 01.09.23, 03:39 Bestie" W "Bestiach" tragedia wisi w powietrzu, atmosfera zagęszcza się z minuty na minutę, a spirala nienawiści tylko się rozkręca. Zaczyna się od drobnych uszczypliwości, słownych przekomarzanek w lokalnym barze. Toksyczne powietrze otaczające bohaterów nie rozrzedza się; wręcz przeciwnie — gęstnieje i dusi każdego, kto nim oddycha. Nowy film Sorogoyena to nie tylko mocny thriller, tyleż urzekający, co ściskający w trzewiach, ale także precyzyjnie wyważona, moralnie niejednoznaczna przypowieść o walce klas i o tym, że "człowiek człowiekowi wilkiem". Mamy tu starcie "naszych" z "tymi obcymi", "mieszczuchów" z "wieśniakami", w końcu — konflikt tradycji z nowoczesnością oraz dialogu i kompromisu z pierwotnym instynktem i przemocą. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 01.09.23, 03:41 Bestie" to wymykająca się jednoznacznym klasyfikacjom opowieść o ciemnej stronie ludzkiej natury; przejmujące studium zła, gdzie na końcu pozostaje tylko pożoga. Zachwycają w swoich rolach i Denis Ménochet, i Marina Foïs, którzy wcielają się w parę przybyszów do galicyjskiej wioski — w filmie są to Francuzi. Ale magnetyczni są też lokalsi: Luis Zahera i Diego Anido. Idźcie do kin, na "Bestiach" będziecie siedzieć na krawędzi fotela. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 01.09.23, 03:47 Pojawiły się informacje o pogrzebie Andrzeja Precigsa. Aktor zmarł 26 sierpnia w wieku 74 lat. W ostatnich latach pojawiał się m.in. w serialu "M jak miłość", gdzie wcielał się w Zbigniewa Filarskiego, ojca Kingi. Andrzej Precigs nie żyje. Podano datę i miejsce pogrzebu Andrzej Precigs, aktor filmowy, teatralny i telewizyjny, szerokiej publiczności znany z takich seriali jak "Klan" czy "M jak miłość", zmarł w sobotę 26 sierpnia. "Zamierzyliśmy w tym roku pokazać następny wspólny spektakl — już nie zdążył" — przekazali jego współpracownicy. Miał 74 lata. We wtorek wieczorem w mediach społecznościowych podano informację o pogrzebie aktora. "W imieniu Katarzyny Precigs i rodziny Precigsów zapraszam na uroczystości pogrzebowe aktora Andrzeja Precigsa, które odbędą się 5 września 2023 r. o godz. 12.00 w kaplicy Halpertów na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim przy ul. Młynarskiej 54 w Warszawie" — czytamy w poście opublikowanym przez Tomasza Lerskiego. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 01.09.23, 19:42 "Raport Pileckiego". Wielki bohater nie zasługuje na tak przeciętny film Być może ciekawszy od filmu o samym Pileckim byłby dokument o tym, jak PiS kręcił od lat filmy o Pileckim. Pierwszy z nich - "Raport Pileckiego" - trafił wreszcie na ekrany i okazał się jedynie poprawną czytanką szkolną Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 01.09.23, 19:43 Zapewne główny problem z filmem o rotmistrzu Witoldzie Pileckim polegał na tym, że PiS chciał się tym filmem pochwalić. Czyli Bronisław Komorowski miał swojego żałosnego orła z czekolady, a za to my - prawdziwi patrioci - zrobimy film o Pileckim za blisko 40 mln zł. Co tam! My zrobimy dwa filmy o Pileckim (o tym drugim później). Jak to jest, kiedy partia bierze się za edukację, wiemy choćby z wielkiego sukcesu "podręcznika" prof. Roszkowskiego do Historii i Teraźniejszości. A jak to jest kiedy partia bierze się za robienie filmu o bohaterze narodowym? Wielki projekt filmowy zapowiadali Jarosław Kaczyński, Piotr Gliński i Jarosław Sellin. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 01.09.23, 19:44 Problemy z reżyserem Pierwsze przymiarki do "Raportu Pileckiego" rozpoczęto w 2017 r. Budżet: 36-38 milionów. Reżyseria: Leszek Wosiewicz. Produkcja: WFFiD przy wsparciu PISF, Polskiej Fundacji Narodowej i TVP. To miał być jeden ze sztandarowych projektów PiS w ramach nowej polityki historycznej. Odpowiedz Link
jutta_t Re: Notatnik kulturalny 01.09.23, 19:50 Na ekrany kin wchodzi właśnie film "Ukryta sieć", na podstawie pierwszej części bestsellerowej trylogii Jakuba Szamałka o tym samym tytule. Film porusza tematy cyberprzestępczości i darknetu. - Czy tego chcemy, czy nie, internet kształtuje to, co się dzieje w rzeczywistości. A ja miałem wrażenie, że nie rozumiem, jak to działa - mówi pisarz w rozmowie z WP. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 02.09.23, 21:13 Satyry społeczne są ostatnio w modzie. Twórcy rozprawiają się z klasą wyższą, bogaczami, z lubością punktując ich przywary. Nie inaczej jest z Romanem Polańskim, który w "The Palace" nie szczędzi krytyki możnym tego świata. Dostaje się zblazowanym aktorom, ociekającym pieniędzmi Rosjanom i zakochanym w operacjach plastycznych. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 02.09.23, 23:55 "Z Jastrzębiej Góry w 1966 roku pisała: »Ale nie mam już na jedzenie i na bilet powrotny do W-wy. Na razie jem u tych państwa na kredyt. Oni mi dają jeść, nawet b. dobrze, bo myślą, że jestem milionerką. (…) W ogóle dogadzają mi bardzo, bo są moimi wielbicielami. (…) Mam wielką prośbę do Ciebie, bo naprawdę jestem w tragicznej sytuacji. Błagam Cię, żebyś pożyczył jeszcze dla mnie od Danusi [Lutosławskiej – przyp. autorów] 700 zł. (500 zł na jedzenie, 200 na podróż) i przysłał mi telegraficznie« Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 02.09.23, 23:57 ocdn.eu/pulscms-transforms/1/GIPktkpTURBXy81Yzk0NDljYWM0NmQ4MWQzMTkzNzlkMzJlYTU5ZDBjMy5wbmeRlQLNAwAAwsM Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 03.09.23, 00:08 Kalina… A później warunki pracy: Ta praca gorsza jest, niż żeśmy to sobie wyobrażali, wczoraj bez jednej przerwy mieliśmy od razu 3 (!) przedstawienia w Myślenicach, w kinie. W garderobie 0 stopni! Para z pysków nam buchała na scenie. Ludzie na sali naturalnie w kożuchach. Na trzecim koncercie (wieczornym) zrobiło mi się wręcz słabo na scenie i zataczając się, zeszłam jak pijana. Jest to bardzo, bardzo ciężka praca w straszliwych wręcz warunkach. No i potem powrót w nocy autobusem do hotelu. Publiczność różna. Przeważnie [tekst nieczytelny], dzieci w pierwszych rzędach, sale jednak wypełnione po brzegi. W garderobie dodatkowe atrakcje, poza lemoniadą, dzieci stale walą w okna kulami ze śniegu, gapią się, wykrzykują, trudno jest się przebierać. Wszystko to nie na moje nerwy. Nie chcę mieć już z tym nic wspólnego! Chcę być w domu z moim Koteńkiem. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 03.09.23, 21:41 Jakimowicz miał się pojawić w programie Moniki Jaruzelskiej. Media społecznościowe gospodyni zasypała lawina negatywnych komentarzy, aż w końcu były pracownik Telewizji Polskiej odpuścił. "Jak nie będziesz tańczyć, jak ci każą, to musisz się spodziewać ostracyzmu, jakiego nie potrafisz sobie wyobrazić" — napisał na swoim Instagramie. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 03.09.23, 21:43 Prawnicy muzyka mają powód do radości. Niemiecka prokuratura nie znalazła wystarczających dowodów na winę Tilla Lindemanna, oskarżonego przez fanki o odurzanie alkoholem i molestowanie. Zapadła też decyzja w sprawie jego asystentki, Rosjanki, która miała urządzać dla wokalisty "casting na ofiarę". Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 03.09.23, 21:44 W ostatnich miesiącach kilka fanek niemieckiego zespołu wysunęło oskarżenia wobec frontmana Rammsteina, Tilla Lindemanna, twierdząc, że podczas zakulisowych imprez na koncertach były odurzone narkotykami i stawały się ofiarami napaści na tle seksualnym. Jako pierwsza opowiedziała o swoich doświadczeniach 24-letnia Shelby Lynn, która miała doświadczyć nadużycia ze strony Lindemanna podczas koncertu w Wilnie. Po jej tweecie odezwały się kolejne rzekome ofiary. O sprawie pisały media z całego świata, z czasem oskarżeniami zajęła się niemiecka prokuratura. Sam zespół nawiązał wtedy współpracę z prawnikami i zespołem specjalistów od PR, którzy pomagali im w zarządzaniu kryzysowym. Jak informuje "Deutsche Welle", po zbadaniu sprawy niemiecka prokuratura zdecydowała się zamknąć dochodzenie w sprawie rzekomych nadużyć muzyka. Powodem ma być brak dowodów potwierdzających oskarżenia. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 03.09.23, 21:53 Śledczy oddalili też zarzuty wobec asystentki Lindemanna, Aleny Makeevy. Według relacji rzekomych ofiar to właśnie Rosjanka miała wybierać z tłumu fanów kobiety, które trafiały na zakulisowe imprezy zespołu. Tam miało dochodzić do napaści seksualnych. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 04.09.23, 03:42 Była pierwszą aktorką z Europy Środkowo-Wschodniej, która pojawiła się na okładce tygodnika "Time", a także ulubienicą polskiej publiczności lat 60. Sławę przyniosła jej rola stojącej w samym centrum męskiej rywalizacji Krystyny z dzieła Romana Polańskiego "Nóż w wodzie". Praca na planie nominowanej do Oscara produkcji okazała się jednak dla Jolanty Umeckiej prawdziwą udręką. Zaledwie kilka lat po premierze filmu, gwiazda zniknęła z życia publicznego i do dziś unika wspomnień o niezwykle trudnej współpracy z Polańskim. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 04.09.23, 03:45 Z powodu psychologicznej głębi oraz symbolicznych rekwizytów użytych w filmie (obiekty falliczne m.in. fajka, wiosło), "Nóż w wodzie" często odczytywany jest w kategoriach przepracowania kompleksu edypalnego przez bezimiennego chłopaka nieustannie rywalizującego z Andrzejem o względy jego żony. Podobnie jak jej bohaterka, za kulisami Jolanta Umecka również musiała mierzyć się z męską dominacją i ciągłym napięciem. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 04.09.23, 03:46 Niedoświadczona Jolanta Umecka nie mogła odnaleźć się na planie filmowym. Polański wiedział, że debiutantka nigdy nie pobierała profesjonalnej nauki aktorstwa i z tego względu w pierwszych dniach odnosił się do niej życzliwie i ze zrozumieniem. Cierpliwość nie była jednak mocną stroną reżysera. "Najbardziej irytowało mnie, że nawet w najprostszych ujęciach miałem do czynienia z osobą, która nie potrafiła zapamiętać swoich kwestii, miejsca, gdzie ma stanąć, momentu, kiedy ma zdjąć słoneczne okulary" – mówił o pracy z Jolantą Umecką Polański. Wkrótce 24-letnia aktorka stała się ofiarą szykan pozostałych współpracowników, a z czasem również agresji słownej. Podczas zdjęć do "Noża w wodzie" Umecka stale zapominała własnych kwestii, patrzyła w złą stronę, a w dodatku nie umiała pływać. W kontekście filmowej opowieści rozgrywającej się w znakomitej większości na tle mazurskich kąpielisk, a także ujęć jej bohaterki, która według scenariusza miała zażywać kąpieli w jeziorze, stanowiło to ogromne wyzwanie dla twórców. W scenach w wodzie aktorkę zastępowała dublerka. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 04.09.23, 03:47 Całej ekipie filmowej szybko puściły nerwy – w kierunku Umeckiej padały niecenzuralne słowa. "Próbowaliśmy cierpliwości, łagodności, perswazji, potem przeszliśmy do taktyki ostrzejszej, żeby dziewczyną wstrząsnąć, wyprowadzić z lunatycznego odrętwienia, wszystko na próżno" – wyznał po latach reżyser. Mimo pokładanych w Umeckiej nadziei Polański był rozczarowany jej grą. Młodej aktorce z trudem przychodziło oddanie jakichkolwiek emocji, w dodatku miała problemy z dykcją. To spowodowało, że głosu jej bohaterce musiała użyczyć bardziej doświadczona aktorka – znana m.in. z filmów "Trzy kobiety" (1956) i "Matka Joanna od Aniołów" (1960) Anna Ciepielewska. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 04.09.23, 03:48 W scenie zaskoczenia nagiej bohaterki Jolanty Umeckiej przez bezimiennego autostopowicza asystent reżysera Andrzej Kostenko wystrzelił za plecami aktorki z rakietnicy, aby wywołać w niej oczekiwaną reakcję. Po tym zdarzeniu Polański miał zawołać do Umeckiej: "No i co, idiotko, pomogło?". Jej zachowawcza reakcja przewyższała jednak klasą męskich współpracowników – gwiazda przytaknęła, dodając, że huk wystrzału był nieco za głośny. Napiętą sytuację w czasie zdjęć do "Noża w wodzie" podsycały dodatkowo ciężkie warunki pracy. Ekipa często balansowała za burtą, mierzyła się z wahaniami pogody oraz ograniczoną przestrzenią jachtu ekranowego małżeństwa, na którym umieszczenie ciężkiego sprzętu graniczyło z niemożliwością. Na planie dochodziło ponadto do wypadków. Pewnego dnia próbowano zapalić pochodnię w kokpicie, przez co goniec podpalił własne spodnie i musiał wskoczyć do wody. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 04.09.23, 03:49 Wszyscy – zarówno aktorzy, reżyser, jak i technicy – byli podirytowani, a debiutująca Umecka zdawała się ponosić konsekwencje wszelkich problemów, stanowiąc dla ekipy materiał do wyładowania własnych frustracji. To wywołało w aktorce ogromny stres, który z kolei doprowadził do kompulsywnego jedzenia, czyli zaburzenia odżywiania o podłożu lękowym, objawiającego się niekontrolowanym spożywaniem dużej ilości pokarmu. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 04.09.23, 03:50 Z powodu długotrwałego stresu za kulisami "Noża w wodzie" Jolanta Umecka objadała się i przybierała na wadze. Roman Polański nie dostrzegając psychologicznej przyczyny problemu, komentował: "Seksowna dziewczyna z pierwszych ujęć przeobrażała się w pucołowatą babę". Reżyser biegał razem z Umecką, licząc na to, że sport umożliwi jej powrót do figury sprzed filmu, a gdy gwiazda nie miała już sił i zostawała w tyle, ekipa ciągnęła ją na przywiązanym do nadgarstków pasku. Wykańczające praktyki nie przyniosły zamierzonych efektów. Aktorka przestała mieścić się w bikini, a w ostatnich scenach dzieła nosiła luźny sweter, aby zatuszować nadprogramowe kilogramy. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 04.09.23, 03:51 Po premierze film Romana Polańskiego zdobył międzynarodowy rozgłos i uznanie. "Nóż w wodzie" wyróżniono m.in. nagrodą FIPRESCI na festiwalu w Wenecji, a także nominacją do Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. W Polsce obraz potępiły jednak władze PRL, w tamtym czasie opiewające produkcje wyrażające ideologię socrealistyczną. Obecnie dzieło Polańskiego uznawane jest za jedną z najwybitniejszych pozycji polskiej kinematografii, która wprowadziła do powojennego kina świeże spojrzenie inspirowane dorobkiem Sigmunda Freuda, francuską Nową Falą i twórczością Alfreda Hitchcocka. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 04.09.23, 03:53 Jolanta Umecka w jednej chwili stała się jedną z najpopularniejszych polskich gwiazd filmowych lat 60. Ogromną rozpoznawalność zapewnił jej kolejny sukces – w 1963 r. na okładkę prestiżowego amerykańskiego magazynu "Time" trafił fotos z filmu "Nóż w wodzie" ukazujący Umecką i Malanowicza. Dla wielu Polek aktorka stała się autorytetem w sprawach dobrego stylu oraz mody. Mimo traumatycznych doświadczeń na planie "Noża w wodzie" Umecka jeszcze przez krótki czas nie opuszczała świata filmu. Zagrała niewielkie role w trzech polskich obrazach: "Czerwone berety" (1962) i "Pięciu" (1964) Pawła Komorowskiego oraz "Echo" (1964) Stanisława Różewicza. Pozowała również do zdjęć mistrzom polskiej fotografii, w tym wybitnemu fotoreporterowi filmowemu Jerzemu Troszczyńskiemu. Po raz ostatni pojawiła się natomiast na wielkim ekranie przy okazji czechosłowackiego komediodramatu "Panna czarodziejka" (1966). Jolanta Umecka usuwa się w cień Podczas swej krótkiej, lecz z pewnością emocjonującej i głośnej kariery aktorskiej Jolanta Umecka nie zapomniała o muzycznej pasji i naukowych ambicjach. W 1963 r. kończyła Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Warszawie i uzyskała tytuł magistra za pracę dyplomową pod tytułem "Pomoce naukowe do lekcji umuzykalnienia w szkołach muzycznych pierwszego stopnia". Angażowała się ponadto w działania Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków z oddziałem w Warszawie. Odpowiedz Link
black_jotka Re: Notatnik kulturalny 04.09.23, 03:54 W drugiej połowie lat 60. po zakończeniu kinowej kariery wyszła za mąż i jako Jolanta Kulczycka podjęła pracę nauczycielki muzyki w szkole podstawowej nr 60 w Warszawie, a następnie w Studium Nauczycielskim nr 1. Uczniowie nadali jej przydomek "Pani Nutka". Jolanta Umecka od lat żyje poza blaskiem fleszy. Jej dawni uczniowie wspominają gwiazdę "Noża w wodzie" jako urodziwą i sympatyczną nauczycielkę, niepowracającą jednak wspomnieniami do stresującej współpracy z Polańskim. W marcu tego roku skończyła 86 lat i nic nie wskazuje na to, aby miała powrócić do publicznych wystąpień. Mimo że filmografia dawnej aktorki obejmuje jedynie pięć pozycji, miłośnicy X muzy wciąż o niej pamiętają. Odpowiedz Link