jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 00:10 Dziewczyna czytająca list... W półcieniu pokoju przed otwartym oknem stojąc czytasz list Wiatr porusza kotarę szepcząc dla ciebie jego treść cicho Żeby słowa dalekie nie odbijały się tylko w twojej głowie echem..R. Borowski Odpowiedz Link
jutta_t Zdzisław Dębicki 12.01.12, 00:12 Zdzisław Dębicki "Fiołkami Ci drogę uścielę" Fiołkami ci drogę uścielę, Kwiaty rzucę pod stopy pachnące, Wonne lasów i pól naszych ziele I storczyki, co rosną na łące... Fiołkami ci drogę uścielę, Że nie dotknie się stopa twa ziemi, I powiodę cię, biały aniele, I powiodę szlakami jasnemi... W marzeń cichym klękniemy kościele Gdzie od ludzi daleko i światła, Mój ty biały, serdeczny aniele, Moja duszo ty jasna, skrzydlata!... Odpowiedz Link
seremine Modlitwa Okudzawy... 12.01.12, 00:25 www.youtube.com/watch?v=VV6FgR4Yhxs&feature=share&mid=5776 Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 00:59 Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Zanurzcie mnie w niego" Zanurzcie mnie w niego jakby róże w dzbanek po oczy po czolo po snop włosa jasnego - niech mnie opłynie wkoło, niech się przeze mnie toczy jak woda całująca Oceany Wielkiego. Niech zginie noc, poranek, blask księżyca czy słońca, lecz niech on we mnie wnika jak skrzypcowa muzyka - gdy mi do serca dotrze, będę tym, co najsłodsze, Nim - Odpowiedz Link
dunant Amethystium - Ethereal 12.01.12, 01:00 www.youtube.com/watch?v=9Gly1XleRWE&feature=youtu.be&mid=5781 Odpowiedz Link
black_jotka Władysław Broniewski 12.01.12, 16:12 "Ulica Miła" Władysław Broniewski Ulica Miła wcale nie jest miła. Ulicą Miłą nie chodź, moja mila. Domy, domy, domy surowe, trzypiętrowe, czteropiętrowe, idą, suną, ciągną się prosto, napęczniałe bólem i troską. W każdym domu cuchnie podwórko, w każdym domu jazgot i turkot, błoto, wilgoć, zaduch, gruźlica. Miła ulica. Miła ulica. Na ulicy Miłej jest zakład pogrzebowy, obok jatka i sklepik z balonem wody sodowej, naprzeciwko - klinika lalek, naprawa parasoli... Perspektywa rzeźnickim nożem przecina oczy. To boli. Jezdnią, po kocich łbach, trąbiąc pędzi pogotowie, to pod trzynastym powiesił się fryzjer, który miał źle w głowie: czytał powieści detektywne, chciał zostać aktorem, wiecznie coś deklamował albo śpiewał piskliwym tenorem. Moja mila, ty nie wiesz, jak źle ulicą Miłą błąkać się we mgle, niosąc bezdomne marzenie i nie napisany wiersz. No, powiedz, miła czy wiesz? To nie była dusza fryzjera, to był anioł prawdziwy, jak z trampoliny wzbił się z ulicznej perspektywy, leciał na białych skrzydłach i ponad każde podwórko rzucał bawiącym się dzieciom jedno bialutkie piórko, dzieci piórka anielskie rączkami chwytały, chwytały, a wtedy z ciemnego nieba spadł śnieg anielsko biały. Ludzie, ludzie, ludzie wieczorni gorliwie dreptali piechotą, anioł zniknął, dzieci posmutniały, zostało błoto. W nocy nad ulicą Miłą - gwiaździsta ospa. W nocy na ulicy Miłej - rozpacz. i wiele troski zobaczysz, mila, przechodząc miastem, ale najwięcej na ulicy Miłej pod numerem trzynastym. W suterenie pogrzeb. Niedobrze. Na parterze płacze wdowa po fryzjerze. Na pierwszym piętrze - plajta, komornik. A na drugiem służąca otruła się ługiem. Na trzecim piętrze rewizja - mundurowi, tajniacy. Na czwartym czytają "Kurier Warszawski" - "poszukiwanie pracy". Na poddaszu dziewczyna dziecko dwudniowe zabiła. Miła ulica. Ulica Miła. Na ulicy Miłej ani jedno drzewko nie rośnie, na ulicy Miłej - w maju! - ludzie nie wiedzą o wiośnie, ale cały rok hula perspektywa łysych gazowych latarni, łbem waląc w mur cmentarny. Moja miła, ja tą ulicą nie chodzę, choćby mi było po drodze. Nawet kiedy do ciebie się śpieszę, nie idę ulicą Miłą, bo kto wie, czy się tam nie powieszę. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 16:13 Pamiętasz jak uczyliśmy się tańca ty gibka i śmigła a ja z nogami ciężkimi prawdziwa kłoda muzyka - przerażeniem gra tańczyła wtedy cała szkoła był bal dla wszystkich klas a mnie - zabiła trwoga ta zwykła z młodzieńczych lat lecz gdy spojrzałaś z błyskiem w swym oku w sercu mym stajał lód na zawsze zapamiętałaś moja droga tej lekcji szaleńczy trud Leszek K. Odpowiedz Link
black_jotka Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 16:14 Oczyszczona w ogniu... Na łokciu podparta przyglądasz się jak świat zajmuje się płomieniami rudymi Wszstkie maski ciała i duszy spalają się i znikają obsypują w popiół Odsłaniając cię nagą i rozpaloną oczyszczoną w ogniu ze wszystkiego..R. Borowski Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 17:21 Małgosia Kokosińska Szukałem Cię wśród jabłek,czereśni,pomarańczy Na łące nad jeziorem, gdzie wodna nimfa tańczy W księgarniach i kwiaciarniach,wpierw słowa potem kwiaty I miałem z tym szukaniem prawdziwe cztery światy W kabałach i pasjansach i tam,gdzie wszystko znika I w kinie na seansach i w Górnych gdzieś Ustrzykach Szukałem w poczekalniach, na wszystkich dworcach świata Pytałem listonosza, wróżbitę i prałata A gdy mnie już widziałeś, na wiecznie zielnej łące Ktoś nagle zakrył Księżyc, a potem zgasił Słońce A gdy mnie już widziałeś, w obłoku jeszcze sennym Ktoś nagle zgasił Słońce,i potem zakrył Księżyc Szukałam Cię na morzu,wypatrywałam w górach Pod ziemią Cię szukałam i w umazanych chmurach I w gwiazdach Cię szukałam, w tej kosmogonii wiecznej Jechałam Wielkim Wozem, na Drodze byłam Mlecznej Szukałam Cię na drzewach, wśród liści i kasztanów Zjechałam do Braniewa, do ojców Franciszkanów Na pasach Cię szukałam i przeszłam każdą drogę Szukałam i wołałam:Nie mogę już! Nie mogę! A gdy mnie odnalazłeś na wiecznie zielnej łące Ktoś nagle zakrył Księżyc, a potem zgasił Słońce I znów przemierzać będę, wszechświaty tropem ptasim Aż ktoś zakryje Księżyc, na zawsze Słońce zgasi Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 22:21 OSTATNIA NOC... Moje tęsknoty, pająki, smuteczki, moje herbatki i książki... inne zmory niech sobie śpią słodko, jak jakieś koteczki i się nie budzą jak nocne horrory... Dziś się ustroję w słowa z listu twego będę przesłodką młodziutką dziewczyną będę twą muzyką,gwiazdą i nadzieją będę tylko Twoja i właśnie szczęśliwa... Śpijcie, moje upiorne horrory śpijcie najmocniej podskórne przeczucia chcę wierzyć w to kochanie wbrew zmorom tańczę dziś ...mam noc do przeżycia e.żukrowska Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 22:22 Feliks Konarski Są ludzie tak szczęśliwi, że o nic nie proszą... Są nieba wciąż błękitne, które chmur nie noszą... Są lądy nie znające zimy ani jesieni... Są rzeki, w których woda szmaragdem się mieni... Są drzewa, których zieleń staje się okrutna... Są ptaki kolorowe jak Tycjana płótna... Są miasta wiecznie białe albo wiecznie złote... Skazane od powicia na słońca spiekotę! A ja bym chciał już wreszcie spojrzeć raz do góry I ujrzeć szare niebo, a na nim szare chmury- I z tych chmur, żeby deszczu szare krople błysły, A tuż u stóp zmęczonych szare fale Wisły... Szarym, jesiennym rankiem iść przez Marszałkowską, Pod szarym niebem usiąść ze swoją szarą troską... Znów się znaleźć w szarym wróbli tłumie Ja, szary, prosty człowiek... A świata nie rozumie Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 22:23 Weyston Hugh Auden Niech staną zegary Zamilkną telefony Dajcie psu kość Niech nie szczeka, niech śpi najedzony. Niech milczą fortepiany I w miękkiej werbli ciszy Wyniecie trumnę Niech przyjdą żałobnicy Niech glośno łkając samolot pod chmury się wzbije I kreśli na niebie napis "On nie żyje!" Włóżcie żałobne wstążki na białe szyje gołębi ulicznych Policjanci na skrzyżowaniach niech noszą czarne rękawiczki. W nim miałem moją pólnoc, południe i zachód i wschód Niedzielny odpoczynek i codzienny trud. Jasność dnia i mrok nocy, moje słowa i śpiew Miłość, myślałem, będzie trwała wiecznie, Myliłem się, Nie potrzeba już gwiazd - zgaście wszystkie - do końca Zdejmijcie z nieba Księżyc i rozmontujcie slońce Wylejcie wodę z morza, odbierzcie drzewom cień Teraz już nigdy na nic nie przydadzą się. Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 22:25 Przez Morze Snów” Każda droga jest daleka, w ciemności pod płachtą nocy i każda noc potrafi być długa i senna w swym istnieniu. Lecz nie dziś, nie tu i nie teraz……. Bo znów czuję zapach twoich włosów, jak świeżo mielonego bursztynu. Odnajduję pod nimi twoją twarz, ukrytą za bezradnością dłoni i łez słonych perłowe krople. Porzućmy teraz naszą tęsknotę i pustkę minionych dni, odkryjmy kontynent miłości z prywatnym archipelagiem uczuć i małą samotną wyspę spełnionych marzeń. Zostawmy wizerunki dawnych miejsc i strzępy życia zszargane przez wiatr przeznaczenia . Przepłyńmy przez morze snów na drugi brzeg życia, pod błękitny horyzont naszych myśli. Rozbijmy się o falochron nabrzeża zmysłów i usłyszmy raz jeszcze ten przyśpieszony oddech upragnionego lądu. I polegnijmy w końcu, umęczeni i wyczerpani na złocistej plaży naszego nowego świata. Piotr Kasjas Odpowiedz Link
alexa.warszawa Re: ______WIERSZE________________ 16.04.12, 19:35 Piękne są wiersze Tego Poety Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 22:28 Gosia Dobrowolska-Filozof GDZIE JEST Gdzie jest ta mala To ździebełko w Kaloszach co pada Nawet dzisiaj i po jutrze Szukam w lesie Szukam w polu A ono drwi, pożąda Domaga się czułości Jego oczy niebieskie Spojrzały na mnie I utkwiły w samym sercu Drugie serce wesołe Na biegunie gorącej Miłości jest Ździebełko w kaloszach Z oczami niebieskimi landryna Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 22:29 Leszek Kamiński nie będę gniewać się na ciebie ani się boczyć po co nam kłótnie będziemy czuli dla siebie w różach deszczu i wrzawie miasta usiądź przy mnie i uśmiechnij popatrz mi w oczy na moje dłonie poukładamy swoje słowa daleko na chmurkach twórczo jak lubisz twych oczu kolorem Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 22:30 Wzywanie Anioła... Słyszysz to wołanie i odwracasz się rozkładając skrzydła gotowe do lotu Czujesz to w sobie jak poruszające się nowe życie do którego się rodzisz Odpowiedz Link
seremine Re: ______WIERSZE________________ 12.01.12, 22:32 Małgorzata Bobak mamie małgorzata bobak wyciągnij z lamusa uśmiech jaki miałaś na twarzy gdy pierwszy raz pięć paluszków zacisnęło się na Twoim jednym to był początek udanej rozmowy potem wplatały się w naszą historię uśmiechy z dnia gdy zakwitły amarylisy kupiłaś niebieską zastawę na dwanaście osób dałaś mi zwój żakiet z bukli i kiedy jadłyśmy naleśniki z jeżynami ale zaraz gdzie cztery strucle z makiem według przepisu prababki były ubrane w pergaminowe woalki i łaskotały nos Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 13.01.12, 00:08 Scherzo... mazurskie poranki deszczem posrebrzane tęsknotą mgieł zasnute śpią ... ... kolorem wspomnień odurzone na świt czekają niech już przyjdzie scherzo szalone mazurskie plaże posrebrzane deszczem szeptem wiatru trzcin szelestem kuszą proszą zatańcz zatańcz ze mną jeszcze bosonogą miękko czule w tańcu dotknij mnie mazurskie tęsknoty woalem mgieł zasnute powracają jezior zapachem otulone na świt czekają może przyjdzie scherzo szalone Ivonne Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 13.01.12, 00:10 Charles C. Finn - "Nie pozwól abym cię zwiódł" Nie pozwól abym cię zwiódł Niech nie zwiedzie cię moja twarz. Noszę bowiem tysiąc masek - masek, których boję się zdjąć, a żadna z nich nie jest mną. Udawanie jest sztuką, która stała sie moją drugą naturą. Ale ty nie daj sie oszukać. Zaklinam cię na Boga, nie pozwól się oszukać. Sprawiam wrażenie, że jestem pewny siebie, Że jestem radosny i nie mam problemów, Ani na zewnatrz, ani w środku mnie, Że pewność siebie jest moim imieniem, a opanowanie moją zabawą, Że wody są spokojne, a ja panuję nad wszystkim I że nikogo nie potrzebuję. Ale nie wierz mi, proszę. Z wierzchu moja dusza wydaje się gładka, ale ta powierzchnia jest moją maską, która wciąż się zmienia i bezustannie skrywa wnętrze. W środku jednak nie ma ukojenia. W środku ukrywa się mój umysł - zagubiony, zalękły, samotny. Ale ja to ukrywam. Nie chcę, żeby ktokolwiek wiedział. Przeraża mnie myśl, że moja bezsiła i strach zostaną odkryte. To dlatego szaleńczo tworzę swoje maski by się za nimi skryć; Nonszalancka, wymyślna fasada, Która pomaga mi udawać - chroni mnie przed spojrzeniem, które Wie. Ale takie spojrzenie jest moim wybawieniem. Moim jedynym wybawieniem. I gdzieś, głęboko, ja to wiem. Jest tak, jeśli podąża za tym akceptacja, jeśli podąża za tym miłość. To jest jedyna rzecz, która upewni mnie w tym, w czym ja upewniam siebie - Że jestem czegoś wart. Ale ja tobie tego nie mówię. Nie śmiem. Obawiam sie tego. Obawiam się, że z twoim spojrzeniem nie przyjdzie akceptacja i miłość. Boję się, że będziesz mi miała za złe, że będziesz się ze mnie śmiać, I że zobaczysz moje wnętrze i mnie odrzucisz. Tak więc gram moją grę - w desperacji. Z maską pewności siebie na zewnątrz i drżącym dziecięciem wewnątrz. I tak zaczyna się parada masek, a moje życie staje się linią frontu. Mówię do ciebie o niczym, słodkim tonem płytkiej pogawędki. Mówię wszystko, ale to wszystko jest niczym, Gdyż nie mówię nic, co byłoby wszystkim, Nie mówię o tym, jak coś wewnątrz mnie roni łzy; Więc kiedy zaczynam moją grę, nie daj się oszukać moim słowom. Posłuchaj uważnie i spróbuj usłyszeć to, czego nie mówię. Co chciałbym mieć siłę powiedzieć, Co muszę powiedzieć, aby przetrwać, ale powiedzieć nie mogę. Nie chcę się ukrywać, naprawdę! Nie chcę tej gry zewnętrznych złudzeń, którą gram - gry pozowania. Chciałbym raczej być szczery i spontaniczny - być sobą, Ale musisz mi pomóc. Musisz wyciągnąć do mnie rękę, Nawet jeśli zdaje ci się, że to jest ostatnia rzecz jaką chcę. Tylko ty możesz zerwać z moich oczu tę zabójczą kurtynę duszącej śmierci. Tylko ty możesz przywołać mnie do życia. Za kazdym razem kiedy próbujesz zrozumieć, i dlatego że naprawdę tak chcesz, Mojemu sercu rosną skrzydła - bardzo małe skrzydła, kruche, ale jednak skrzydła. Z twoją czułością i wspólczuciem i twoją mocą zrozumienia Możesz tchnąć we mnie życie. Chcę żebyś to wiedziała. Chcę żebyś wiedziała jak jesteś dla mnie ważna, Jak możesz, jeśli zechcesz, być stwórcą osoby, którą jestem. Błagam cię - chciej to zrobić. Tylko ty możesz zburzyć ten mur Za którym ja drżę; tylko ty możesz zdjąć moją maskę. Tylko ty możesz uwolnić mnie od mrocznego świata paniki i niepewności, Od mojej samotnej osoby. Nie omiń mnie obojętnie. Proszę... nie omijaj mnie obojętnie. To nie będzie dla ciebie łatwe; Długie skazanie na bezwartościowość tworzy grube mury. Im bardziej się do mnie przybliżysz, tym mocniej będę walczyć w zaślepieniu. Gdyż walczę przeciwko tej samej rzeczy, za którą tęsknię. Ale mówią, że miłość jest silniejsza niż mury, a w tym moja cała nadzieja. Spróbuj, proszę, zburzyć te mury stanowczymi dłońmi, Ale muszą być one łagodne, bo dziecko w środku jest bardzo wrażliwe. Odpowiedz Link
dunant Re: ______WIERSZE________________ 13.01.12, 01:21 www.youtube.com/watch?v=Tgdn6a8we9w&mid=578 Odpowiedz Link
jutta_t J.M. 13.01.12, 15:10 Dom To takie miejsce co przyzwyczaja do siebie Co uczy tęsknić Miejsce pierwszych kroków Pierwszych uczuć Wszystkiego co pierwsze Dom to miejsce w którym się czas zatrzymał Nawet jeśli wszystko dawno już było To najbardziej twoje miejsce To twoja miłość..J.M. Odpowiedz Link
jutta_t Re: ______WIERSZE________________ 13.01.12, 15:27 Wieslaw Brozek Jak dobrze by było gdybyś była więźniem moich rąk, kajdankami mych palców objąłbym twe ciało zamknął w celi pożądania bez możliwości ułaskawienia, dożywotnio skazana na czułość którą ci ofiaruję jako wyrok me dłonie... twoim katem, wymierzą Ci namiętną karę. Odpowiedz Link
black_jotka Maria Konopnicka 13.01.12, 16:29 PIEŚŃ O DOMU Kochasz ty dom , rodzinny dom , Co w letnią noc ,skroś srebrnej mgły , Szumem swych lip wtórzy twym snom , A ciszą swą koi twe łzy ? Kochasz ty dom ,ten stary dach , Co prawi baśń o dawnych dniach , Omszałych wrót rodzinny próg , Co wita cię z cierniowych dróg ? Kochasz ty dom , rzeźwiącą woń Skoszonych traw i płowych zbóż , Wilgotnych olch i dzikich róż , Co głogom kwiat wplatają w skroń ? Kochasz ty dom ,ten ciemny bór , Co szumów swych potężny śpiew I duchów jęk , i wichrów chór Przelewa w twą kipiącą krew ? Kochasz ty dom , rodzinny dom, Co pośród burz , w zwątpienia dnie , Gdy w duszę ci uderzy grom , Wspomnieniem swym ocala cię ? O , jeśli kochasz ,jeśli chcesz Żyć pod tym dachem , chleb jeść zbóż , sercem ojczystych progów strzeż , Serce w ojczystych ścianach złóż ! ... Maria Konopnicka Odpowiedz Link
seremine WIERSZE ALEKSANDRY 13.01.12, 16:45 www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=omJbEw_PHik&mid=57 Odpowiedz Link
samanta_ewa Who's who" Wystan Hugh Auden 13.01.12, 18:38 Who's who" Wystan Hugh Auden ▲ Z angielskiego Stanisław Barańczak W groszowym życiorysie znajdziesz wszelkie dane: Jak był bity przez ojca, jak uciekał z domu, Z czym się zmagał w młodości, jakie niesłychane Dokonania go wzniosły na szczyt, przeciw komu Walczył, nad czym po nocach ślęczał, dokąd rano Chadzał na ryby, jakim morzom nadał nowe Nazwy: w paru najświeższych biografiach wspomniano, Że raz czy dwa z miłości łkał jak zwykły człowiek. Co zdumiewa badaczy: że gdy się przed niego Sypały hołdy, tęsknił za kimś, kto dni całe Spędzał w domu, naprawiał coś, dłubał w ogrodzie; Potrafił gwizdać; w oknie przesiadywał co dzień; Kto odpisywał czasem na długie, wspaniałe Listy, lecz nie zachował z nich ani jednego. Odpowiedz Link
samanta_ewa "Kołysanka" Wystan Hugh Auden 13.01.12, 18:41 "Kołysanka" Wystan Hugh Auden Złóż głowę — śpiącą, kochaną, Ludzką — na moim ramieniu Niewiernym; w myślących dzieciach Czas trawi śpiesznym płomieniem Urodę, każdemu z nich daną Inaczej, i zżera je lękiem; Ale ja chcę do świtu w objęciach Mieć to żywe stworzenie, pełne Winy, niestałe, śmiertelne, Lecz dla mnie skończenie piękne. Bez granic jest dusza i ciało: Kochankom, kiedy w omdleniu Conocnym leżą pod okiem Łagodnej planety Wenus, Jej blask śle wizje nietrwałe Wszechwładnej miłości, obrazy Nadziei wiecznie wysokiej; Sny, w abstrakcyjnej wersji Budzące i w chudej piersi Pustelnika zmysłowe ekstazy. Pewność, wierność nie trwa nawet Doby — zgaśnie przed północą Jak cichnący dzwonu głos, Znów modni maniacy wzniosą Swoją pedantyczną wrzawę I wróżba z kart nas postraszy: Trzeba spłacić każdy grosz Kosztów, długów i rachunków; Lecz skarb nocnych pocałunków Wartości rankiem nie straci. Piękność, północ, przywidzenia — Wszystko niknie; niech wiatr brzasku Nad twą głową, która śni, Zbudzi dzień tak pełen blasku, By wzrok i puls śpiewał pean Światu, który pędzi w śmierć; Znajdziesz i w pustyni dni Mannę mimowolnych mocy, Znajdziesz i w zniewadze nocy Miłość wszystkich ludzkich serc. Przełożył Stanisław Barańczak Odpowiedz Link
jerzy_55 "Pieśń na dzień Św. Cecylii" Wystan Hugh Auden 13.01.12, 21:19 "Pieśń na dzień Św. Cecylii" Wystan Hugh Auden XI Złóż po ludzku śpiącą głowę Na ramieniu mym, niegodnym wiary, Kochana; czas i gorączka Wypalą piękno jednostkowe Z dzieci zamyślonych, grób zaś Wykaże dziecka nietrwałość: Jednak niech leży po świt szary W ramionach moich ta żywa Istota, śmiertelna, grzeszna, Ale dla mnie doskonałość. Dusza i ciało są bez granic: Kochankom, którzy omdleją Na zaklętych a wyrozumiałych Zboczach jej, niepomnym na nic, Venus wizję sympatii zsyła Nadprzyrodzonej, bez końca, Wszechmiłości z wszechnadzieją; Gdy abstrakcyjne olśnienie Wśród lodowców i skał ascetę W zmysłową ekstazę wtrąca. Pewność i wierność, gdy zegar Wybił północ, jak wibracje Dzwonu przebrzmią; już się modnych Obłąkańców wrzask rozlega Nudny, pedantyczny: wszystko, Co wieszczą złowróżbne karty, Każdy grosik należności, Spłacone będzie, lecz z tej nocy Żaden szept, myśl, pocałunek, Oka błysk nie śmie być zatarty. Piękność, północ, wizja kona: Niech ukażą ci świtu podmuchy Miękkie wokół śpiącej głowy Dzień tak słodki, że zachwycona Źrenica i tłukące serce Śmiertelności będą mieć dość; i Niechaj w południa posuchy Żywią cię siły bezwiedne, A przez noce zniewag przechodź Pod pieczą ludzkich miłości. Przełożył z angielskiego Robert Stiller Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: ______WIERSZE________________ 14.01.12, 02:13 Do połowy … mówią pół duszy nie przeżyje a żyję szkoda mi serca do połowy pustego bo nie stałam się pół-kobietą daj szansę duszy przytul serce niech mnie dopełnią alastan Odpowiedz Link
jane_doe_hej Ewa Karaszkiewicz 14.01.12, 02:14 Ewa Karaszkiewicz *** - zdmuchnij proszę... zdmuchnij proszę myśli mych płomień niech zamiast nich otuli mnie oddech twój ciepły jak płaszcz by już nigdy nie mogły zmrozić mi serca Odpowiedz Link
smieszka-on-line Paul Valery 14.01.12, 02:32 1:53pm Jan 13 "Wiersz nigdy nie jest skończony; tylko porzucany." A poem is never finished, only abandoned. 詩,無法終曲,只能擱筆。 – Paul Valery Odpowiedz Link
jutta_t Witold Zembrowski 14.01.12, 15:00 Witold Zembrowski ...zimna kalkulacja... brać władzę, czy bronić honoru, kłamać, czy szukać prawdy... bombardować, czy negocjować... bez pokory nie ma się racji, ale można żyć... a jeżeli nie ma Boga, kto nas ocali? Odpowiedz Link
seremine Re: Witold Zembrowski 14.01.12, 15:50 Jutro dzielę dni na te przed tobą z tobą po tobie nie chcę nic pamiętać i nie mogę niczego zapomnieć co było wczoraj co będzie jutro dziś księżyc jak przecinek jutro będzie kropką alastan Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Witold Zembrowski 17.01.12, 13:19 Pożegnanie żołnierza gdzieś daleko cię gna gdzie nawet ziemia jest wrogiem a chleb ma gorzki smak gdzie sens życiu nadaje nadzieja na jutro gdzie tyle obcych dłoni smutnych serc gdzie płyną rzeki łez wieziesz ze sobą bagaż nadziei worek polskiego chleba i swoje ręce zostawiasz za sobą ponury peron i matczyny uśmiech przez łzy wróć alastan Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: Witold Zembrowski 17.01.12, 13:20 Kiedyś opowiem ci malutki synku o pięknych uczuciach Przyniosłeś na świat ciepło, dobro i miłość Pochwalę pulchne paluszki i miękki oddech czuję je , gdy mnie dotykasz Dorastasz na mym ramieniu, a... kiedy wychodzę do pracy w ramionach mamy znikasz Twój obraz w pamięci chowam dajesz mi siłę, dumę jestem ziarnem, z którego rozkwitasz A N-Stefa Odpowiedz Link
rawik-is-me Janusz Malinowski 14.01.12, 14:14 Kompromis Trzeba się czasem z czasem zgodzić i wcale nie dlatego że się chce gdy możliwości krótsze od pragnienia kiedy ostatni sposób już zawodzi trzeba zwyczajnie z czasem się pogodzić żeby zupełnie z niczym nie odchodzić Odpowiedz Link