Dodaj do ulubionych

Moje Stany

    • seremine Re: Moje Stany 20.04.16, 14:00

      Kompromitująca wpadka Donalda Trumpa

      Zobacz więcej
      W tej chwili w Partii Republikańskiej trwają zażarte negocjacje pomiędzy kierownictwem partii oraz sztabami wyborczymi kandydatów na temat tego, jak te głosowania będą wyglądać. Każdy stan bowiem ma inne przepisy dotyczące praw i obowiązków reprezentujących ich delegatów na konwencję - niektóre stany pozwalają delegatom głosować na kogo chcą w pierwszej, a inne dopiero w kolejnych turach głosowań.

      Donald Trump publicznie ostrzega, że jeśli nie zostanie kandydatem partii na prezydenta mimo największej (ale formalnie niewystarczającej) liczby delegatów, to na konwencji może dojść do awantur i wręcz aktów przemocy. Duża część establishmentu partii nie chce, by Donald Trump był ich kandydatem, bo nie wierzą, że jest prawdziwym konserwatystą, nie ufają także jego programowi - przewidującemu np. wycofanie się Ameryki z aktywnej roli w polityce międzynarodowej. Większość analiz wyborczych wskazuje również, że Trump nie ma najmniejszych szans wygrać w wyborach ani z Clinton, ani z Sandersem.

      Trump nie budzi zaufania działaczy partyjnych również dlatego, że jest nieobliczalny. Wielu amerykańskich analityków uważa, że w razie przegranej na konwencji Trump wystartuje jako kandydat niezależny. To również oznaczać będzie katastrofę dla Partii Republikańskiej, bo jej wyborcy rozbiją swe głosy między Trumpa i kandydata swej partii.

      Republikanie są w pułapce. Mogą wybrać Trumpa i uznać, że w 2016 r. nie zdobędą Białego Domu. Zamiast tego mogą się skupić na wyborach do Kongresu, spróbować powiększyć tam swoją większość i w ten sposób kontrolować politykę prezydenta przez kolejne cztery lata. Mogą również zdecydować się na odrzucenie Trumpa i ryzykować rozpad partii. Żaden wybór nie jest dobry.
    • seremine Re: Moje Stany 20.04.16, 14:03
      śmieszny i bzdurny artykuł!
      W Stanach (jak donoszą ificjalne media) właśnie Trump ma największe szanse, a jego konkurenci są dosłownie zdruzgotani! W samej Partii Republikanów również ma potężną grupę zwolenników, i nikt nie odważy się przeciwstawić jego kandydaturzew!
      Nie wiem czemu media w Polsce piszą takie bzdury na temat Trumpa! Również szanse tej dewotki i zadziory Clinton w porównaniu z Trumpem są nikłe! Amerykanie są za Trumpem i on wygra obecne wybory prezydenckie!
    • mala200333 Re: Moje Stany 20.04.16, 16:09
      Trump..nieodpowiedzialny, Clinton ....za slaba.
    • jerzy_55 Re: Moje Stany 22.04.16, 23:05
      Prezydent USA Barack Obama podczas spotkania z kanclerz Angelą Merkel w poniedziałek w Hanowerze będzie się domagał większego zaangażowania Bundeswehry na wschodniej flance NATO - napisał niemiecki tygodnik "Der Spiegel". Z notatki niemieckiego rządu, do której dotarła redakcja, wynika, że USA "naciskają" na niemieckie władze w celu skłonienia ich do "znacznego" udziału w planowanej rotacyjnej obecności wojsk Sojuszu na wschodnich rubieżach. (www.tvn24.pl)
    • mala200333 Re: Moje Stany 27.04.16, 18:14
      Biały Dom został wczoraj zamknięty i zabezpieczony. Wszystko z powodu uruchomienia przez służby blokady bezpieczeństwa. Odpowiedzialne za ochronę prezydenta służby nie podają przyczyny wprowadzenia alarmu. Możliwe, że były to tylko ćwiczenia, jednak oficjalnego komunikatu wciąż brakuje ? informuje Reuters.
    • mala200333 Re: Moje Stany 27.04.16, 20:10
      Niewypłacalność USA, wojna handlowa dwóch największych gospodarek świata, ?zagłodzenie? Amerykanów, masowe deportacje, budowa muru sto razy droższego od muru berlińskiego, wzrost cen iPhone?ów o kilkadziesiąt procent ? to tylko kilka możliwych skutków przejęcia fotela prezydenta USA przez Donalda Trumpa
    • mala200333 Re: Moje Stany 27.04.16, 20:14
      Trump przekonuje, że nie tylko nie zwiększy długu państwa, który obecnie wynosi 19,2 bln dolarów, ale że uda mu się go obniżyć. Przewiduje redukcję wydatków, ale nie powiedział, jak to zrobi. Wiadomo, że utrzyma kosztowne programy socjalne Social Security i Medicare. Wszystko więc wskazuje na to, że już na początku prezydentury będzie musiał poszukać pożyczkodawcy.

      - Potrzebne pieniądze Amerykanie mogliby pożyczyć od swoich obywateli oraz z rynków wschodzących, np. z Chin. Nawet jeśli teraz Chińczycy mają problemy, to tym bardziej woleliby trzymać swoje oszczędności w dolarach niż juanach ? mówi Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju. - Wzrost zadłużenia USA oznaczałby wzrost niepewności na temat niewypłacalności tego kraju. Przy czym niewypłacalność to kwestia woli politycznej. Kraj może oczywiście ?zagłodzić? swoich obywateli, żeby spłacać długi. Tak było np. w Rumunii za rządów Nicolae Ceau?escu, który w zimie wyłączał obywatelom ogrzewanie, ale długi zagraniczne spłacił. Ale są też przykłady krajów, które swoich długów zwyczajnie nie spłacały, bo tak świadomie zdecydowały.

      Łaszek dodaje, że obniżenie podatków dla najbogatszych mogłoby prowadzić do wyższej stopy oszczędności i inwestycji, ale te pozytywne efekty byłyby szybko zniszczone przez ryzyko i niepewność związaną z polityką gospodarczą Trumpa. - Co z tego, że bogaci będą mieć więcej pieniędzy, skoro zapanuje taki bałagan w gospodarce, że nikt nie będzie chciał planować na pięć lat do przodu.

      Jakub Borowski dodaje, że może dziwić struktura planu podatkowego Trumpa. ? Największe obniżki dla najbogatszych są w poprzek oczekiwań społecznych. Ta kampania upływa przecież pod znakiem nierówności dochodowych. W USA są one i tak już duże, a po prezydenturze Trumpa tylko by wzrosły. Pewne nierówności są w kapitalizmie rzeczą normalną, ale jeśli rosną zbyt szybko i są nadmierne, zagrażają spójności społecznej.
      • mala200333 Re: Moje Stany 27.04.16, 20:16
        Donald Trump zapewnia, że nie ma w swoim ciele ani jednej ?kości rasisty?. Nielegalnych imigrantów jednak nie lubi. Chce deportować 11 mln osób. Według szacunków instytutu American Action Forum taka akcja kosztowałaby 400-600 mld dolarów. Skutkowałaby zmniejszeniem PKB o 1,6 bln dolarów. Całe przedsięwzięcie zajęłoby 20 lat, choć według Trumpa wystarczyłoby 18 miesięcy.

        Straty dla USA wynikałyby z tego, że pula konsumentów w USA zmniejszyłaby się o 3,5 proc. ? imigranci, niezależnie od tego, czy są legalni, czy nie, wykupują produkty w miejscu zamieszkania. Zmniejszyłyby się przychody amerykańskich firm. Jakby tego było mało, masowe deportacje skutkowałyby wzrostem kosztów pracy.

        - Imigranci podejmują się pracy, których Amerykanie nie chcą się podejmować za takie pieniądze. Np. gastronomia czy budownictwo mogłyby mieć problemy. Poza tym ceny usług by poważnie wzrosły. Często traciłyby na tym rodziny uboższe, bo to one jedzą w tych najtańszych restauracjach ? mówi Aleksander Łaszek z FOR.

        Trump chce do tego wybudować na granicy z Meksykiem wielki mur. Będzie on długi na 3,2 tys. kilometrów. Według Trumpa ma kosztować 8 mld dolarów, ale eksperci szacują go nawet na 25 mld. Dla porównania ? mur berliński w przeliczeniu na dzisiejsze dolary kosztował 240 mln. Jednak Trump twierdzi, że to Meksyk zapłaci za tę budowę. Jak? Poprzez konfiskatę pieniędzy przesyłanych przez nielegalnych meksykańskich imigrantów do domu (jednorazowa akcja ma dać 5-10 mld), wyższe cła oraz wyższe ceny wiz.

        Trump chce ponadto całkowitego zamknięcia granic dla muzułmanów. Mówi też, że jest najgorszym, co może spotkać islamistów z tzw. Państwa Islamskiego. Być może jednak w rzeczywistości jest najgorszym, co może teraz spotkać Amerykę.
    • jerzy_55 Re: Moje Stany 30.04.16, 18:05
      Donald Trump w środę wygłosił przemówienie na temat wizji polityki zagranicznej, którą chciałby realizować jako prezydent Stanów Zjednoczonych. Podczas konferencji w Waszyngtonie miliarder wyłożył koncepcję zatytułowaną "Po pierwsze Ameryka (America first)", która ? jego zdaniem ? wzmocni globalną pozycję USA. Przedstawiony plan, który mocno uderza w tony izolacjonizmu, jest równie niepokojący, co wcześniejsze tezy na temat roli, jaka Stany Zjednoczone powinny odgrywać w NATO.

      W czasie 40-minutowej przemowy Trump zaatakował politykę zagraniczną administracji Baracka Obamy, realizowaną m. in. przez ówczesną sekretarz stanu Hillary Clinton. Biznesmen odrzucił koncepcję budowania "międzynarodowych koalicji" z udziałem USA, twierdząc, że Stany Zjednoczone "już nigdy więcej nie ulegną fałszywie pojmowanemu globalizmowi". ? Amerykanie muszą wiedzieć, że na pierwszym miejscu, ponownie, stawiać będziemy amerykańskich obywateli ? zadeklarował.
      • jerzy_55 Re: Moje Stany 30.04.16, 18:05
        Niepokojące zapowiedzi wobec sojuszników. "Nie mamy innego wyboru"

        Słowa miliardera to wyraz braku zaufania do międzynarodowego otoczenia, w tym także do najbliższych sojuszników USA w Europie i Azji. Trump ? po wyborze na prezydenta ? zamierza zwołać spotkania z sojusznikami z NATO i Azji, by przedyskutować kwestie "przebalansowania finansowych zobowiązań" oraz wypracować "nowe strategie służące przezwyciężeniu wspólnych wyzwań". Należy podkreślić, że dla miliardera "największym wzywaniem" ma być walka z terroryzmem, a nie zagrożenie ze strony Rosji.

        - Wydaliśmy miliardy dolarów na samoloty, pociski balistyczne, statki i inny sprzęt, wzmacniając naszą armię, dzięki czemu zapewniliśmy obronę państwom Europy i Azji. Kraje, których bronimy, muszą ponieść koszty tej obrony; jeśli jednak tak by się nie stało, USA muszą być gotowe, by pozwolić tym krajom, by broniły się same; nie mamy innego wyboru ? oświadczył Trump. Oświadczenie to było kontynuacją przemyśleń, jakie miliarder wygłosił w marcu na temat NATO.
        • jerzy_55 Re: Moje Stany 30.04.16, 18:06
          Trump zakwestionował wtedy perspektywę mocnego zaangażowania USA w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, choć później tłumaczył, że chodziło mu o ograniczenie wydatków na NATO. Ten niebezpieczny pomysł podważyłby rolę Sojuszu będącego zaporą dla Rosji na Wschodzie oraz dla ISIS na Południu. Praktyczna realizacja tych zamierzeń oznaczałaby przeoranie sojuszy, które od 70 lat gwarantują globalną pozycję USA oraz zapewniają bezpieczeństwo kilkudziesięciu państwom na trzech kontynentach.

          Koncepcja "America First" idzie jednak o krok dalej. Jak ostrzega Thomas Wright z Brookings Institute, Trumpowi nie chodzi tylko o to, by wszystkie państwa NATO zwiększyły swoje budżety wojskowego do poziomu 2 proc. PKB i ponosiły większe koszty utrzymywania baz USA. Zdaniem eksperta, miliarder chce, by sojusznicy de facto przekazywali środki finansowe na rzecz budżetu Pentagonu, co pozwoliłoby na utrzymanie amerykańskiej obecności zbrojnej w Europie i Azji.
    • black_jotka Re: Moje Stany 30.04.16, 18:23
      Co łączy Donalda Trumpa i Władimira Putina? Obaj wyrażają wobec siebie podziw. Putin nazywa Trumpa geniuszem, a Trump nie ukrywa, że mu się to podoba. Co więcej, wielu mieszkańców Rosji sprzyja kandydaturze faworyta republikanów. - Najważniejsza jest jego wola dokonania przełomu w relacjach z Rosją - mówią.
      • black_jotka Re: Moje Stany 30.04.16, 18:24
        Według sondażu YouGov przeprowadzonego w dwudziestu krajach, liderem jest Hillary Clinton. Jedynym krajem, który życzyłby sobie, aby to Trump został prezydentem USA, jest Rosja.

        Wpływ na takie nastroje mają deklaracje Donalda Trumpa o możliwości rozładowania napięć i rozpoczęcia współpracy z Rosją. Wielu Rosjan uważa także, że Trump może poprowadzić Rosję w kierunku izolacjonizmu. Miałoby to zmniejszyć sytuacje konfliktowe między państwami i tym samym polepszyć obustronne stosunki.
    • black_jotka Re: Moje Stany 02.05.16, 16:30
      Budowa dzielnicy Hudson Yards to największa prywatna inwestycja budowlana w historii Stanów Zjednoczonych i największy projekt budowlany w mieście od czasów budowy Rockefeller Center. Plan zakłada przykrycie dachem ponad 30 torów linii kolejowej prowadzących do stacji Pensylwania. Całość inwestycji obejmuje ponad 11 hektarów
    • jerzy_55 Re: Moje Stany 02.05.16, 20:26

      Wiadomości ? John Kerry Obserwuj1
      PAP
      dzisiaj 19:16
      John Kerry ostrzega przed eskalacją konfliktu w Syrii

      Sytuacja w Syrii zaczyna wymykać się spod kontroli - ostrzegł amerykański sekretarz stanu John Kerry, który odbył serię rozmów mających przyczynić się do uratowania zawieszenia broni w konflikcie syryjskim.
    • jerzy_55 Re: Moje Stany 02.05.16, 21:28
      Prezydent nie ma też wątpliwości, kto zajmie jego miejsce. Na ostatnim dorocznym obiedzie dla akredytowanych korespondentów, który odbył się w Hotelu Hilton w Waszyngtonie, tryskał humorem i rzucał żartami.

      Najmocniej dostało się ekscentrycznemu kandydatowi na prezydenta, ubiegającemu się o nominację partii republikańskiej - Donaldowi Trumpowi. Obama w żartobliwy sposób wytykał miliarderowi brak doświadczenia politycznego, nieudolne zarządzanie swoimi firmami i brak ogłady.

      Prezydent USA szydził z dyplomatycznych zdolności Trumpa, wytykając mu, że ten "spędził lata na spotkaniach z liderami z całego świata: Miss Szwecji, Miss Argentyny, Miss Azerbejdżanu".

      - Jest jeszcze jedno pole, na którym Donald ma ogromne doświadczenie, którego nie sposób nie docenić. Dlatego powinniśmy go zamknąć w Guantanano - on wie jak zrujnować nieruchomości z widokiem na morze - drwił prezydent z licznych nietrafionych inwestycji miliardera.

      Powodów do kpin dostarczył Obamie sam Trump, który mimo zaproszenia, nie pojawił się na gali. - Popatrzcie, ściany pękają w szwach od dziennikarzy, celebrytów, fleszy, a on nie przyszedł. Ciekawe, co porabia? Zajada się stekiem, czy może pisze obraźliwe tweety do Merkel? - zastanawiał się gospodarz Białego Domu.

      Aktywność w sieciach społecznościowych stała się też pretekstem do utarcia nosa Hillary Clinton:

      - "Droga Ameryko, to będzie na moim profilu? To się pojawi na mojej tablicy? Nie jestem pewna, jak się tego używa - wasza ciocia Hillary" - przedrzeźniał kandydatkę demokratów, kpiąc z jej licznych wpadek na Facebooku.

      Pomimo drwin ze swojej byłej sekretarz stanu Obama nie ma wątpliwości, że to właśnie Clinton zastąpi go w Białym Domu. - W przyszłym roku ktoś inny będzie stał na tym miejscu, ale dziś przecież nikt jeszcze nie wie, kim ona będzie - podsumował zwracając jednocześnie uwagę, na jedyną kandydatkę w wyścigu o fotel prezydencki.

      W dalszej części przemówienia żegnający się z publicznością prezydent żartował jeszcze z brytyjskiego następcy tronu, który "przyjął go w szlafroku", pozostałych kandydatów na prezydenta, a także z samego siebie. - Od czasów studenckich nie szybowałem tak wysoko - podkreślił, puszczając oczko do wszystkich, którzy wytykali mu, że na studiach palił marihuanę. - W zeszłym tygodniu piłem herbatkę z królową i grałem w golfa z premierem Davidem Cameronem. To tak, jakby ktoś miał wątpliwości, czy jestem wystarczająco czarny - powiedział z ironią Obama i w dramatycznym geście, niczym raper z Bronxu, upuścił mikrofon i zszedł z mównicy.
    • rawik-is-me Re: Moje Stany 04.05.16, 16:01
      Ted Cruz wycofał się z dalszego udziału w prawyborach. Ta decyzja ułatwia Trumpowi uzyskanie nominacji Partii Republikańskiej
      - Sztab Teda Cruza poinformował, że senator wycofał się z walki o nominację na kandydata Partii Republikańskiej na prezydenta
      - Cruz: ta droga została zamknięta dziś wieczorem
      - Cruz podjął te decyzję po porażce w prawyborach w Indianie
    • jerzy_55 Re: Moje Stany 04.05.16, 20:28
      John Kasich - ostatni rywal Donalda Trumpa w wyścigu po nominację w wyborach prezydenckich z ramienia republikanów - podjął decyzję o wycofaniu się. Zrobił to dzień po takim samym ruchu Teda Cruza. Informację podała stacja CNN, powołując się na dwa źródła w Partii Republikańskiej. Decyzja Kasicha nie została ogłoszona publicznie, ale zdaniem CNN zostanie ona przedstawiona jeszcze w środę. (www.tvn24.pl)
    • jerzy_55 Re: Moje Stany 04.05.16, 21:18
      niecierpliwy : Wybierzcie już tego Trupa i niech już w końcu zacznie się ten armagedon, bo to co się ostatnio na ziemi wyrabia to już o pomste do nieba woła !
    • jerzy_55 Re: Moje Stany 04.05.16, 22:43
      observer
      Gość

      Wysłany: Dzisiaj 22:39
      U nas też chcieli zmian i prezydentem został polityk z trzeciego rzędu. I mamy co mamy, prezydenta na smyczy, podporządkowanego prezesowi partii.
      Podobnie jak królik z kapelusza wyskoczył Trump, który poza populistycznymi sloganami i hasłami nie ma nic do zaproponowania Ameryce. Na populizm dali złapać się wyborcy w Polsce, na populizm złapią się i Amerykanie. Populizm i obiecanki są jak lep na muchy. Trump liczy przede wszystkim na głosy emigrantów, którzy wierzą w bajkę o Kopciuszku. Trump miał to szczęście, że odziedziczył majątek, który stworzył jego dziadek i zagospodarował jego ojciec. Donald Trump nie był więc Kopciuszkiem i nie musiał jako emigrant pracować za najniższą stawkę godzinową. Chcą Amerykanie mieć prostaka i chama za prezydenta niech mają, na pewno w portfelach dolarów im nie przybędzie, za to będą happy, bo Trump dostarczy im show na miarę Flipa i Flapa.
    • seremine Re: Moje Stany 05.05.16, 14:16
      Trump kandydatem Republikanów. "To zagrożenie dla bezpieczeństwa na świecie"
      Donald Trump zapewnił sobie nominację na kandydata Republikanów na prezydenta
      Prezydentura Trumpa oznaczałaby wielką zmianę w polityce zagranicznej USA
      Zdaniem ekspertów izolacjonizm Trumpa i sympatia do Rosji byłyby dla Polski niekorzystne
    • samanta_ewa Re: Moje Stany 05.05.16, 15:27
      Boje sie tego Trumpa!
    • samanta_ewa Re: Moje Stany 05.05.16, 15:31
      Garri Kasparow skrytykował rosnące poparcie dla Donalda Trumpa. Jego wypowiedzi przytacza portal "Politico". Zdaniem jednego z czołowych rosyjskich opozycjonistów ewentualne rządy republikańskiego kandydata na prezydenta USA będą "amerykańską wersją ?putinizmu?". W ocenie byłego szachowego mistrza Trump jest "największą nadzieją" dla Władimira Putina i jego reżimu.
    • jerzy_55 Re: Moje Stany 05.05.16, 18:22
      Czarno widze te kandydature Trumpa.
    • black_jotka Re: Moje Stany 05.05.16, 19:20
      Prezydentura Donalda Trumpa oznaczałaby katastrofę dla liberalnego międzynarodowego porządku i zaszkodziłaby amerykańskiemu przywództwu na świecie - pisze "Financial Times". "Washington Post" apeluje o powstrzymanie miliardera. Podczas prawyborów wielu dziennikarzy traktowało niesłabnący wzrost popularności Trumpa jako pewną formę rozrywki, a sam kandydat korzystał na tej tendencji, stale składając oburzające propozycje. Ale to, że Trump praktycznie zapewnił sobie nominację Partii Republikańskiej (GOP), powinno definitywnie położyć kres tendencji, by traktować jego kandydaturę jako żart - apeluje "FT". (www.tvn24.pl)
      • black_jotka Re: Moje Stany 05.05.16, 19:21
        "Wręcz przeciwnie, jest to niezmiernie poważny moment dla GOP, Stanów Zjednoczonych i świata. Osobowość Trumpa, jego intelekt i doświadczenie sprawiają, że jest on radykalnie niewykwalifikowany, by pełnić urząd prezydenta USA" - podkreśla dziennik. Dodaje, że miliarder podczas swej kampanii wykazywał chęć do popadania w "ksenofobię, mizoginię i paranoidalną fantazję". Dwaj poprzedni kandydaci GOP w wyborach prezydenckich Mitt Romney i John McCain okazywali pogardę dla Trumpa, ale okazało się to bezskuteczne. "Doprawdy jest szokujące, że partia Abrahama Lincolna i Dwighta Eisenhowera wkrótce nominuje płytkiego, narcystycznego demagoga takiego jak Trump" - ocenia "FT". Jednak "w pewnym sensie republikanie sami przyczynili się do swego upadku, gdyż przez dekady flirtowali z nacjonalistycznymi tematami i radykalną antyrządową retoryką, które zbyt często przeradzały się w teorie spiskowe na każdy temat" - podkreśla. Trump to katastrofa Doprawdy jest szokujące, że partia Abrahama Lincolna i Dwighta Eisenhowera wkrótce nominuje płytkiego, narcystycznego demagoga takiego jak Trump "Financial Times" Trump jak mantrę powtarza, że "przywróci Ameryce wielkość". W rzeczywistości jego prezydentura poważnie zaszkodziłaby amerykańskiemu światowemu przywództwu i liberalnemu międzynarodowemu porządkowi, który jest uzależniony od silnych Stanów Zjednoczonych - pisze "FT". Trump konsekwentnie okazuje pogardę najbliższym sojusznikom Ameryki na świecie, w tym Japonii, Korei Południowej i UE. Wykazuje niewielkie zainteresowanie pielęgnowaniem sieci światowych sojuszy, które są podstawą amerykańskiej potęgi i wydaje się, że postrzega amerykańskie zobowiązania w sprawie bezpieczeństwa jako niewiele więcej niż umowy biznesowe. Trump jest też zagorzałym protekcjonistą, a jego polityka celna byłaby obietnicą zniszczenia międzynarodowego systemu handlowego - wylicza brytyjska gazeta. "Mimo tego wszystkiego wielu, jeśli nie większość, członków establishmentu GOP najpewniej teraz, gdy Trump jest nominatem partii, skupi się wokół niego. Jego obrońcy już propagują ideę, że większość retoryki miliardera podczas kampanii to tylko gra. Argumentują, że 'prawdziwy' Trump jest rzeczowym biznesmenem, który rządziłby pragmatycznie, jeśli dostałby się do Gabinetu Owalnego" - czytamy w "FT". Obrońcy sugerują też, że Trump ukaże światu swą bardziej umiarkowaną twarz, gdy ostatecznie zapewni sobie nominację Republikanów. Biali wyborcy nie wystarczą Donald Trump może... czytaj dalej ? "Jednak Trump nie może po prostu wymazać swej dotychczasowej kampanii. Ostatnie miesiące pokazały, że byłby on katastrofalnym wyborem na najmocniejszy polityczny urząd na świecie" - konkluduje brytyjska gazeta. Nadzieje na zmianę Amerykański dziennik "Washington Post" w artykule redakcyjnym podkreśla, że republikanie usiłują się dostosować do tego, że Trump zapewnił sobie nominację lub mają nadzieję, że miliarder się zmieni. Według gazety, jeśli miałoby się tak stać, Trump przedstawiłby swe deklaracje podatkowe, wyjaśniłby swe propozycje polityczne, odwołałby kłamstwa, które wygłaszał podczas kampanii i odpokutowałby za nienawiść, fanatyzm oraz pogardę dla wpisanych w konstytucję wartości, które były podstawą jego kampanii. To wszystko jest jednak niemożliwe - uważa "WaPo". Amerykański dziennik nazywa nominację dla Trumpa "katastrofą dla Partii Republikańskiej". Teraz Republikanie będą musieli się zastanowić, jak do niej doszło i jak można to naprawić. "Najpilniejszym zadaniem jest jednak upewnienie się, że Trump nie będzie katastrofą, która nawiedzi USA i świat" - apeluje gazeta i podkreśla, że choć miliarder odniósł nieprzewidziany sukces, to dotychczas zagłosowało na niego tylko 4,7 proc. uprawnionych do głosowania Amerykanów. "Jak przyznają ideowi konserwatyści, można i trzeba go powstrzymać" - zaznacza "Washington Post". Autor: mtom / Źródło: PAP (www.tvn24.pl)
    • black_jotka Re: Moje Stany 11.05.16, 16:49
      Trump przoduje...
    • rawik-is-me Re: Moje Stany 11.05.16, 22:08
      Republikański faworyt w wyścigu do Białego Domu Donald Trump niemal zrównał się pod względem poparcia z Demokratką Hillary Clinton. Reuters komentuje, że najnowsze wyniki stanowią zwrot wobec podobnego sondażu przeprowadzonego w ubiegłym tygodniu.
      • rawik-is-me Re: Moje Stany 11.05.16, 22:09
        Była sekretarz stanu przegrała wczoraj prawybory Partii Demokratycznej w Wirginii Zachodniej, gdzie zwyciężył jej jedyny rywal Bernie Sanders. Mimo porażki pozostaje ona zdecydowaną faworytką w wyścigu po nominację Demokratów.
    • zamyslona_7 Re: Moje Stany 13.05.16, 18:59
      Katastrofa w Zatoce Meksykańskiej. Wyciekło 340 tys. litrów ropy
      ? Wyciek ropy naftowej do Zatoki Meksykańskiej
      ? Przyczyny na razie nieznane
      Prawie 340 tysięcy litrów wyciekło z systemów Shella, około 150 kilometrów od wybrzeży Luizjany - podała amerykańska straż przybrzeżna.

      Wyciek dostrzeżono z helikoptera. Straż przybrzeżna uspokaja, że wyciek został zabezpieczony i wkrótce zajmą się nim ekipy porządkowe. Jego przyczyny nie są jeszcze znane. Prawdopodobnie nieszczelne okazały się systemy podwodne należące do firmy.
    • jerzy_55 Re: Moje Stany 19.05.16, 23:54
      "Trump wykroczył poza partię, która go stworzyła. Jego rosnąca armia zwolenników już nie dba o partię. Ponieważ partia nie od razu poparła Trumpa, ponieważ kurcząca się liczba jej politycznych i intelektualnych przywódców wciąż mu się opiera, to jest traktowana z podejrzliwością, a nawet wrogością przez jego zwolenników. Deklarują oni swe oddanie jemu i tylko jemu" - uważa komentator. (www.tvn24.pl)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka