Dodaj do ulubionych

Tak sobie..

    • dunant Re: Tak sobie.. 27.04.16, 00:05
      https://scontent-mia1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xta1/v/t1.0-9/13094297_1061770477218709_6088707492930476318_n.jpg?oh=e0e470c2a05aade8e406e7c8b07aa479&oe=57B0E15C
    • nefretete993 Re: Tak sobie.. 27.04.16, 01:06
      Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas
      Andrzej Stasiuk o Polsce, polskości, Kościele i Kaczyńskim mówi w najnowszym "Newsweeku". Czym jest Polska? - Historią? Geografią? Językiem? Kulturą? To, co nam te hominidy z telewizora próbują wmówić, że Polska jest taka, sraka, owaka? Nie wiadomo, co ona jest. Wszyscy o niej mówią, ale nikt jej nie widział, bo każdy ma swoją wizję i próbuje ją narzucić innym. Mówię im wszystkim: To ja jestem Polska. I co mi zrobicie? Od 56 lat jestem Polską. Moja tożsamość, wszystko, co zrobiłem i co jeszcze zrobię, co spieprzyłem i co mi się udało - przecież to jest Polska. Jestem w tej przestrzeni, mówię po polsku i obowiązki mam polskie, od których, jak od wszystkich obowiązków, chce się uciec - mówi Stasiuk.

      Czy czuje się Polakiem gorszego sortu? - Powiem pani szczerze: mam to w dupie - odpowiada pisarz.



      Jego zdaniem to ci, którzy nie mają silnego zakorzenionego poczucia polskości, muszą nieustannie o niej trąbić. - My nie do końca wiemy, kim jesteśmy. Między Wschodem i Zachodem, między Germianią a Słowiańszczyzną. Wciśnięci w strasznie niewygodny zakamarek kontynentu, w dodatku peryferyjny. Francuz nie zastanawia się nad swoją francuskością - stwierdza.

      Stasiuk ma też swoje wyjaśnienie tego, że PiS pisze na nowo historię, chce tworzyć własnych bohaterów. - Ma prawo do swojego czasu. Nie możemy im tego odmawiać, tym 19 procentom, którzy na PiS głosowali. Trzeba im dać szansę, żeby nie eksplodowali i kurwica ich nie zadusiła - odpowiada pisarz.

      Ostro o Kościele

      Wiele gorzkich słów pada pod adresem Kościoła, który uwikłany w niejasne relacje z PiS. - Biskupi są ślepi. Czasy ich kompletnie przerosły. Wobec potwornych wyzwań współczesności, wobec wędrówek ludzi, przesuwu kapitału, postępu technologii, polski Kościół potrafi odklepywać tylko XIX-wieczne litanie.

      I dalej: polskim Kościołem rządzi pragnienie władzy i seksualne obsesje starych facetów. Opętanie dupą i brzuchem. Boże, ekskomunikują mnie za to, co mówię i odbiorą legitymację prasową "Tygodnika Powszechnego", ale przecież to widać gołym okiem.

      Cały wywiad w najnowszym "Newsweeku">>

      Markowski przygnębiony: W kraju łamana jest konstytucja. Mówimy o tym, ale czuję, że traci to sens

    • nefretete993 Re: Tak sobie.. 27.04.16, 01:41
      Taki sygnaly jaki sie wylewa z prawej strony, jeszcze nigdy w ten sposób mnie nie bolał. Nie dam sobie wmówić, że to woda kwiatowa. To szambo - mówił w TOK FM Wilhelm Sasnal.
    • samanta_ewa Re: Tak sobie.. 27.04.16, 03:34

      Wypowiedź byłego prezesa Sądu Najwyższego prof. Strzembosza:

      "- Pani premier Szydło myli praworządność z wynikami wyborów. Gdyby praworządność polegała tylko na tym, że bez żadnych ograniczeń rządzą ci, którzy w danym momencie uzyskali większość w parlamencie, to to jest pogląd zasadniczo mylny. Rządzić może większość, ale z ograniczeniami wynikającymi z prawa, a w szczególności z konstytucji."

      Kiedy w końcu do pislamskich łbów dotrze, że konstytucja jest prawem. Ciekaw jestem jaka by była reakcji pis nierządu, gdyby Rydzyk zaczął głosić, że Biblia jest stekiem bzdur i należy ją przerobić.


    • mala200333 Re: Tak sobie.. 27.04.16, 18:11
      https://pbs.twimg.com/media/CgmcBKKWsAAgFPl.jpg:large
    • mala200333 Re: Tak sobie.. 27.04.16, 19:53
      Jarosław Kaczyński jest dziś kluczową postacią polskiego życia publicznego. Robert Krasowski, wnikliwy obserwator i analityk polskiej polityki, znany z oryginalnego spojrzenia na polską historię, z odnajdywania nowych wątków i interpretacji w swojej najnowszej książce "Czas Kaczyńskiego. Polityka jako wieczny konflikt", trzecim tomie "Historii III RP", obejmującej lata 2005-10, prześwietla prezesa PiS i zdradza jego skrywaną tajemnicę! Nie zgadniesz, co przez lata powstrzymywało Kaczyńskiego przed sięgnięciem po władzę!

      Jarosław Kaczyński, co może zaskakiwać, wcale nie pragnął państwowej kariery. Jak mówił jego brat, miał "głęboką niechęć do zajmowania stanowisk państwowych". "Chciał zmieniać rzeczywistość, ale niekoniecznie własnymi rękami. Wolał wpływać z tylnego siedzenia" - taką tezę stawia w swojej książce, która ukazała nakładem wydawnictwa Czerwone i Czarne, Robert Krasowski.

      Jak przypomina autor "Czasu Kaczyńskiego", w 1990 r. obecny prezes PiS odmówił Lechowi Wałęsie, gdy ten złożył mu ofertę bycia premierem. "Czy propozycja była szczera, to inna sprawa, ważne, że Kaczyński nawet się nie wahał" - pisze. Podobnie było w 1992 r., gdy Kaczyński był w Sejmie najsilniejszym graczem, jednak zamiast siebie na fotel premiera przepchnął Jana Olszewskiego. Dlaczego? Powód był zadziwiający!

      Zdaniem Krasowskiego, twardy i apodyktyczny w ocenie innych, Kaczyński był niepewny w ocenie siebie. "Obawiał się, że gdy sięgnie po władzę, solidarnościowi koledzy zabiją go śmiechem" - stwierdza dziennikarz. Istniał jednak też problem psychologiczny, który dla jego kariery miał kluczowe znaczenie. Kaczyński twierdzi, że prezes PiS miał kompleks na punkcie swojego wyglądu! Głównie wzrostu, ale także urody. Jego przejawem były żartobliwe uwagi, jakie kierował do współpracowników: "Gdybym był tak wysoki jak Andrzej Olechowski, to w tym kraju dużo więcej bym zdziałał".

      Chociaż Kaczyński był sporo wyższy od Leszka Millera, zaledwie o trzy centymetry niższy od Aleksandra Kwaśniewskiego, to - jak stwierdza Krasowski - wstydził się swojej fizyczności. Miał poczucie, że jest ona stygmatem, że ludzie z niej szydzą. "Problem nie ujawniał się w relacjach towarzyskich, gdzie Kaczyński był pewny siebie, dowcipny, choć zbyt natrętny w ujawnianiu intelektualnej przewagi. Jednak w życiu publicznym nie potrafił się przełamać" - stwierdza autor "Czasu Kaczyńskiego".

      "Mógł wystąpić w telewizji, wygłosić przemówienie, ale w swoje zwycięstwo w medialnej kampanii nie potrafił uwierzyć. Sądził, że w ostatecznym rachunku zadecydują uroda i wzrost" - pisze dalej Robert Krasowski. Dlatego Kaczyński zrobił to, co wielu amerykańskich polityków, gdy nadeszła epoka telewizji: wycofał się na drugi plan.

      Krasowski uważa, że to nie realne ograniczenia stanęły Kaczyńskiemu na drodze, lecz własne kompleksy. Zwłaszcza że zamiast siebie, zawsze forsował brata bliźniaka o podobnym wzroście i podobnej urodzie. Zresztą Lech go mocno za to krytykował, powtarzał bratu, że "polityk, który nie chce obejmować stanowisk, niepotrzebnie jest politykiem". Dowodził, że to może być "sposób na życie, ale nie na uprawianie polityki".

      Dopiero w 2006 r. Kaczyński był w stanie się przełamać i został premierem.
    • mala200333 Re: Tak sobie.. 27.04.16, 19:54
      Jeden z czołowych ideologów PiS nie zostawia suchej nitki na nowej komisji smoleńskiej i Antonim Macierewiczu! Prof. Bogusław Wolniewicz udzielił wywiadu "Do Rzeczy", w którym w ostrych słowach wypowiedział się o działalności jednego z czołowych polityków PiS. Filozof ma fatalne zdanie o ministrze obrony, ale też o "dobrej zmianie". Na rządy PiS patrzy z "niepokojem i trwogą". Prof. Wolniewicz stwierdza też, że prezes PiS Jarosław Kaczyński ma "bzika" na punkcie Smoleńska, a sam - wraz z Donaldem Tuskiem - ponosi winę za katastrofę.

      Prof. Bogusław Wolniewicz, znany m.in. ze współpracy z Radiem Maryja i "Naszym Dziennikiem", słynie z wyrazistych poglądów. W kampanii wyborczej wspierał PiS, teraz nie kryje jednak rozczarowania "dobrą zmianą". Samo hasło uważa za "niefortunne, bo samochwalcze". Filozof liczył, że w PiS przeważy linia koncyliacyjna, że dojdzie do zapowiadanej przez Andrzeja Dudę odbudowy wspólnoty narodowej. Tymczasem, ku jego rozczarowaniu, zwyciężyła linia konfrontacyjna. Stwierdza wręcz, że Jarosław Kaczyński prowadzi politykę "awanturniczą". Przykładem, zdaniem prof. Wolniewicza, jest przemówienie prezesa PiS z 10 kwietnia, które określa jako agresywne.
      • mala200333 Re: Tak sobie.. 27.04.16, 19:56
        W PiS na dobre rozpętała się wojna ?delfinów?, czyli polityków, którzy chcieliby w przyszłości zająć miejsce prezesa PiS. Apetyty podsyca sam Jarosław Kaczyński (67 l.), który co jakiś czas rzuca hasła o swoim odejściu. Chrapkę na schedę po prezesie mają wicepremier Mateusz Morawiecki (48l.), minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (46l.) i szef resortu skarbu Dawid Jackiewicz (43l.).

        Delfinem numer jeden jest Ziobro, który już kilka lat temu pretendował do roli następcy Jarosława Kaczyńskiego, co skończyło się dla niego polityczną banicją na jakiś czas. Prezes uznał wtedy, że Ziobro ma zbyt wybujałe ambicje, i odsunął go na boczny tor.
        • mala200333 Re: Tak sobie.. 27.04.16, 19:57
          Prof. Norman Davies to wybitny brytyjski historyk i wielki miłośnik Polski. O ostatnich posunięciach rządu PiS ma jednak zdanie fatalne. Jego oburzenie wywołały szczególnie plany połączenia dwóch instytucji - Muzeum II Wojny Światowej i powołanego po wyborach Muzeum Westerplatte. Prof. Davies dosłownie zmiażdżył Jarosława Kaczyńskiego. Co powiedział?

          Prof. Norman Davies jest szefem międzynarodowego komitetu doradczego Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, które ma zostać otwarte na przełomie 2016 i 2017 r. Na łamach brytyjskich mediów naukowiec w ostrych słowach skrytykował pomysł ministra kultury Piotra Glińskiego, który chce połączyć tę instytucję z niezbudowanym jeszcze Muzeum Westerplatte, w wyniku czego miałoby powstać Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 r.
    • seremine Re: Tak sobie.. 28.04.16, 14:55
      Plaga samobójstw wśród rolników w Indiach. Od stu lat państwo nie potrafi zaradzić masowym tragediom
      ? Średnio co pół godziny życie odbiera sobie indyjski rolnik
      ? Długi to najważniejsza przyczyna masowych samobójstw
      ? O pomoc farmerom apelują alterglobaliści i gwiazdor Bollywood
      ? Trwająca od dwóch lat susza pogłębia problem
      ? Ale w swoich różnych odsłonach pozostaje on nierozwiązany od przeszło stulecia
    • seremine Re: Tak sobie.. 28.04.16, 14:55
      Plaga samobójstw wśród rolników w Indiach. Od stu lat państwo nie potrafi zaradzić masowym tragediom
      ? Średnio co pół godziny życie odbiera sobie indyjski rolnik
      ? Długi to najważniejsza przyczyna masowych samobójstw
      ? O pomoc farmerom apelują alterglobaliści i gwiazdor Bollywood
      ? Trwająca od dwóch lat susza pogłębia problem
      ? Ale w swoich różnych odsłonach pozostaje on nierozwiązany od przeszło stulecia
      • seremine Re: Tak sobie.. 28.04.16, 14:56
        Straszne!
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 28.04.16, 16:52
      Tak zwykle drapieżni bonzowie związków górniczych podpisali porozumienie o utworzeniu kolejnej fikcji z udziałem upadających kopalni.
      Ceny ropy spadły i maja spadać dalej. W tej sytuacji ładowanie pieniędzy w górnictwo węglowe operujące na głębokości dwóch kilometrów to, zdaniem wielu fachowców, czysty idiotyzm.
      Górnicy wiedzą swoje. Jak dadzą władzy popalić (opony), to władza ulega. Tej władzy szczególnie zależy na spokoju, toteż Kacperek będzie miał swoje haftowane szmatki, bonzowie związkowi swoje pensje i możliwości przeskoku do polityki a górnicza czerń dostanie w doopę, jak zwykle dostawała.
      Jest taki zamysł żeby powiązać kopalnie z elektrowniami. Dopłaty do kopalni ściągnie się w rachunkach za energię. Już dziś mało kto wie za co płaci, bo faktury zawierają kilka pozycji zupełnie niezależnych od faktycznego zużycia energii. Dojdzie możliwość korzystania z energii nocnej, czyli tańszej. Znaczy to tyle, że dzienna zdrożeje.
      Nie zadziwia entuzjazm, z jakim nowe szanse górnictwa ocenia minister energetyki. Kupił rządowi spokój na kilka miesięcy a wyglądało nieciekawie....Multilatek
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 28.04.16, 17:59
      Żmijewski: w tych warunkach nie chciałoby się operować nawet zwierzęcia

      ? Odnosi się wrażenie, że tu potrzebne jest wszystko. Skandaliczne zaopatrzenie w leki, warunki higieniczne poza wszelkimi standardami, które przyjmujemy w Europie. W tych warunkach nie chciałoby się operować nawet zwierzęcia ? mówi ambasador UNICEF Artur Żmijewski, komentując warunki w malijskich szpitalach.
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 28.04.16, 20:15
      Faszyzm w Polsce? Rafał Woś: taka postawa to woda na młyn pisowskiej propagandy
      Widmo faszyzmu krąży nad Polską? Bzdura! Jej powtarzanie w niczym nam nie pomoże. A tylko przeszkodzi uczciwym i krytycznym rozrachunku z pisowskim projektem - pisze Rafał Woś dla Wirtualnej Polski.
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 28.04.16, 20:22
      Rozstanie Weroniki Rosati z Piotrem Adamczykiem okazało się wyjątkowo niemiłym doświadczeniem. Po kilku operacjach aktorka miała świadomość, że prawdopodobnie już nigdy nie odzyska sprawności sprzed wypadku, którego sprawcą był jej były chłopak.

      Jakby tego było mało, na koniec obraził się na nią za to, że zdradziła w rozmowie z "Vivą!", że nie są już razem i odmówił podpisania dokumentów, umożliwiających Weronice uzyskanie odszkodowania za wypadek.

      A brzydko Adamczyku!
    • dunant Re: Tak sobie.. 29.04.16, 01:40
      Janusz Gajos to jeden z najlepiej rozpoznawanych i najbardziej zasłużonych polskich aktorów. Dzięki swojej pracy dorobił się wielu odznaczeń takich jak np. Złoty Krzyż Zasługi, Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Wciąż aktywny zawodowo, bacznie obserwuje zmiany w polskiej kulturze. Zapytany o to, jak ocenia obecną sytuacje w Polsce, Janusz Gajos nie mógł ukryć zaniepokojenia.
      - Ja nie wiem, w jakim kierunku zmierza nasza kultura, dzięki temu, co dzieje się w tej chwili. Wszystko co nas otacza, co obserwujemy, zmierza do jakiegoś ręcznego sterowania naszym życiem, naszymi poczynaniami. To jest dosyć groźnie - wyraził swe zaniepokojenie w rozmowie z reporterką "Super Expressu" Janusz Gajos. - Zaczyna się od wymiany stanowisk, od wymiany kadry. No to jest niedobrze. Ktoś steruje ręcznie pewnymi sferami życia. To gołym okiem widać...

      O tak!
      • zamyslona_7 Re: Tak sobie.. 29.04.16, 15:52
        Nic wcześniej nie czułam. Poleciałam na Bali, wróciłam i nagle czułam w nodze jakiś ból. Mój lekarz mówi, żeby zrobić rezonans w nodze i okazało się, że to jest guz, który był aż pod mięśniem. To był nagły kłopot ze zdrowiem, to była nagła decyzja przeze mnie podjęta i przez lekarza, by to zrobić jak najszybciej. Operacja w pełnej narkozie, bardzo skomplikowana, a rokowania mogłyby być potem różne. Było podejrzenie o to najgorsze, ale okazało się, że dzięki Bogu nie. To była najtrudniejsza sytuacja w moim życiu, jeżeli chodzi o zdrowie. Ja nigdy nie podejrzewałam, że mogę coś takiego mieć, tańcząc w "Tańcu z Gwiazdami", boksując się, będąc osobą aktywną, mieć coś, co się latami gromadziło - opowiada Ewa Kasprzyk.
    • dunant Re: Tak sobie.. 29.04.16, 01:45
      - Problemem dużej ustawy medialnej nie jest to, że powstała, ale to, w jaki sposób została przygotowana. Gdyby była ważna, zostałaby stworzona przez rząd, a nie grupę posłów. To jest brak szacunku do mediów publicznych - tymi słowami Joanna Scheuring-Wielgus skomentowała w rozmowie z Onetem dużą ustawę medialną. Dziś w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu. Według posłanki Nowoczesnej ustawa jest "archaiczną atrapą".
    • zamyslona_7 Re: Tak sobie.. 29.04.16, 15:51
      Ewa Kasprzyk w nowym wywiadzie po raz pierwszy opowiedziała o swoich poważnych problemach zdrowotnych.

      Ewa Kasprzyk to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek. Gwiazda słynie ze swojego seksapilu i bezkompromisowości. Nie boi się też szczerych wyznań i mogłoby się wydawać, że wiemy już o niej naprawdę wszystko.

      Kasprzyk niedawno gościła w programie Krzysztofa Ibisza "Demakijaż", w którym po raz pierwszy wyznała, że kilka miesięcy temu zdiagnozowano u niej nowotwór!
    • black_jotka Re: Tak sobie.. 29.04.16, 16:25
      Przed Biedronką na ul. Kiełczowskiej we Wrocławiu pojawił się pierwszy w Polsce Biedronkomat. Za pośrednictwem maszyny możemy się zaopatrzyć w różne produkty - od soków, chleba czy sera żółtego, aż po podpaski czy prezerwatywy. Wszystko kosztuje dokładnie tyle, ile w zwyczajnych sklepach sieci. Transakcje odbywają się wyłącznie za pomocą karty zbliżeniowej, co oznacza, że możemy kupić produkty za maksymalnie 50 zł.
      • black_jotka Re: Tak sobie.. 29.04.16, 16:59
        Bone Tomahawk

        Gdy żona (Lili Simmons) czasowo przykutego do łóżka Arthura (Patrick Wilson) zostaje porwana przez nieznane plemię Indian-kanibali, mężczyzna, mimo kłopotów z piszczelem, dołącza do misji ratunkowej, w której uczestniczą również szeryf (Kurt Russell), jego zastępca (Richard Jenkins) oraz miejscowy cwaniak-erudyta (Matthew Fox). Czy niedobrana grupa zdoła stawić czoła mrożącym krew w żyłach dzikusom?

        "Bone Tomahawk" zaczyna się jak klasyczny western, który w pewnym momencie skręca w kierunku obrzydliwego, popapranego horroru w stylu "Wzgórza mają oczy". Postaci są nieźle nakreślone, dobrze zagrane i mają parę świetnych dialogów, ale film jest ciut zbyt rozwlekły, skokowo brutalny i bywa nielogiczny. Można.
    • black_jotka Re: Tak sobie.. 29.04.16, 17:01
      Babka

      Tytułowa bohaterka (Lily Tomlin) to stara lesbijska poetka, nie mogąca sobie poradzić z odejściem ukochanej. Odwiedza ją słabo dogadująca się z babcią wnuczka, próbująca prędko uzbierać fundusze na aborcję. W USA, "Babka" zebrała niemal wyłącznie entuzjastyczne recenzje. Nietypowy film na poprawę samopoczucia chwalony jest przede wszystkim za aktorstwo i swój "agresywny feminizm". To, podobno, rzecz przede wszystkim o kobietach i dla kobiet. Czy takowa reklama ma w sobie więcej prawdy, niż w przypadku przeciętnej polskiej komedyjki romantycznej, nie wiem, ponieważ "Babka" zjawi się u nas z niezapowiedzianą wizytą
    • jutta_t Re: Tak sobie.. 29.04.16, 18:25
      Ksywkę Miami dostałem, gdyż stosowałem niekonwencjonalne metody pracy w policji. Podobne do tych, które można było wtedy oglądać w serialu ?Policjanci z Miami?. Przystawiałem pistolet do głowy, strzelałem w sufit, krzyczałem. Oczywiście wszystko w granicach prawa. (...) ? mówił w programie #dziejesienazywo Jarosław Pieczonka, były agent kontrwywiadu wojskowego, który przez 20 lat służył w policji jako uśpiony agent, a obecnie jest najemnikiem ochraniającym statki przed somalijskimi piratami.
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 29.04.16, 20:39
      Grupa warszawskich radnych, w porozumieniu z Fundacją Kamili Skolimowskiej złożyła wniosek do Przewodniczącej Rady o nazwanie ronda znajdującego się na na terenie Praga-Południe jej imieniem. Skolimowska, mistrzyni olimpijska w rzucie młotem, przez wiele lat była mieszkanką Gocławia.
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 29.04.16, 20:48
      Pomnik rzecz nietrwała. Feliks trochę postał a potem zabrała go śmieciarka. Książę Pepi pojeździł po stolicy i zajął miejsce Kaczyńskiemu. Niewykluczone, że znów pójdzie do Łazienek i znów wróci, kiedy Kaczyńskiego przeniesie się na Żoliborz, albo kiedy zabierze go śmieciarka.
    • jerzy_55 Re: Tak sobie.. 29.04.16, 20:51
      "Jazz for Idiots", nowa płyta Macieja Maleńczuka, to dobry pretekst do rozmowy nie tylko o jazzie, o którym sam mówi, że jako muzyka do burdeli, nigdy nie był elitarny. - Mimo że jestem niewierzący, czuję, że mam tu misję od Boga ? wyznaje. Inne tematy narzucają się same? Walka z demonami i rozdętym ego; brać te 500 plus czy nie brać; KOD, grube brzuchy i .Nowoczesna; blednąca twarz Kukiza; emigranci i Polacy; seks, drugs i niezła popijawa; no i nic nieznaczące komplementy.
    • dunant Re: Tak sobie.. 30.04.16, 02:14
      W Sejmie nie milkną komentarze dotyczące wczorajszego kilkuminutowego spotkania premier Beaty Szydło z Jarosławem Kaczyńskim w siedzibie partii. Według opozycji pani premier popadła w niełaskę u szefa Prawa i Sprawiedliwości, czego następstwem może być zmiana na stanowisku prezesa Rady Ministrów. PiS sprawy nie komentuje.
    • dunant Re: Tak sobie.. 30.04.16, 02:41

      Piękne kobiety i ich mało atrakcyjni partnerzy
      Emmanuelle Seigner i Roman Polański

      Uroda to nie wszystko - tę maksymę wyznaje sporo pięknych kobiet, które wiążą się z mężczyznami o "oryginalnej fizjonomii". Najwyraźniej partnerki dostrzegają w nich zalety niewidoczne na pierwszy rzut oka.

      Przykładem takiego związku jest para artystów: Emmanuelle Seigner i Roman Polański. Kiedy się poznali, ona miała 20 lat, on 53. Pobrali się 27 lat temu. Co w nim dostrzegła? - Roman był inny niż mężczyźni, których znałam. Dowcipny, charyzmatyczny, błyskotliwy, miał ogromny apetyt na życie, zaskakiwał mnie na każdym kroku. Imponował mi wiedzą i intelektem, a równocześnie instynktownie czułam, że to ktoś, na kim można polegać - mówiła Seigner w rozmowie z dwutygodnikiem "Viva!".

      - Na początku nasz związek był wybuchowy jak szampan, dzisiaj przypomina dobre wino, które nabrało mocy i szlachetności. W ciągu tych lat nie było ani jednego dnia, kiedy bym się z nim nudziła - dodała.
    • seremine Re: Tak sobie.. 30.04.16, 15:06
      Z Netu

      6 minut to bardzo cieniutko Pani B. Szydło.
      To nawet krócej, niż kiepskiej jakości seks i do tego bez tzw. gry wstępnej (statystycznie taki seks, bez oczywiście kończącego sytuację papierosa, trwa ok. 13 minut) - to oczywiście w tej sytuacji nie wchodzi w rachubę, bo jakoś tak trudno sobie to wyobrazić, a do tego muszą być spełnione jednak pewne uwarunkowania technicze, które wydaje sie, ze w tym konkretnym przypadku nie zachodzą. 6 minut, to nie msza ani homilia. 6 minut to moze być albo informacja, albo rozkaz. Przy czym rozkaz w zasadzie dobry dowódca wydaje podwładnemu krótko i treściwie. Chyba, ze jest to durny dowódca i tępy podwładny - wtedy to trzeba tłumaczyć wolno, spokojnie i zrozumiale - może podwładny to zrozumie.
      6 minut to może więc trwać tylko zdrowy opier..l!
      I nic więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka