echo1111 01.05.08, 22:25 Czy któraś z Was stosowała to urządzenie? Obsługa jest niezwykle prosta, obserwacja za pomocą śliny. Ja jednak jak na razie nie widzę różnicy między dniami niepłodnymi i płodnymi. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bystra_26 Donna ma dość wysokie PI 02.05.08, 13:43 1) zmiana wyglądu śliny zachodzi zbyt krótko przed owulacją, by ostrzec przed nią; np. Donna najwyżej 3 dni przed owulacją ostrzega o niej, więc 4 dni przed współżyjesz, a plemnik statystycznie 3-4 dni jest w stanie przeżyć (rekordziści nawet 7) czyli mozna zajśc, choć paprotki ze śliny pojawiły się kilka dni później niż współżyliście 2) nie masz nigdy pewności, czy dane dni płodne zakończyły się owulacją, czy czasami organizm się nie rozmyślił i zaraz nie spróbuje zów owulować - mierzenie temperatury przy NPR daje taką pewność czyli nawet jak paprotki zanikły, to może się okazać, że to był fałszywy alarm, a wy uwierzyliście, współżyliście... i się strzeliliście w owulację WNIOSEK KOŃCOWY: Metody objawowo-termiczne dają większą pewność, pomiar temperatury zajmuje minutę dziennie (term. elektroniczny), obserwację śluzu prowadzi się nawykowo przy okazji wizyt w toalecie, a po 3 miesiącach obserwacji i pomocy w interpretacji na forum, większość osó” dobrze radzi sibie sama. Odpowiedz Link
echo1111 Re: Donna ma dość wysokie PI 02.05.08, 23:25 Problem jednak polega na tym że u mnie nie widać tych "paprotek" i zastanawiam się czy to nie jest zwykły bubel Metoda objawowo-tericzna wymaga systematyczności, dokładności i regularnego trybu życia. Nie każdy może się dostosować. Odpowiedz Link
bystra_26 mity o NPR 05.05.08, 10:07 1. co do paprotek, to ci nie pomogę - albo masz felerny egzemplarz, albo Twój u Ciebie owulację w ślinie słabo widać (zmienność osobnicza) albo jeszcze w tym cyklu do do owulacji daleko niestety zakładanie owulacji w 14 dniu 28-dniowego cyklu jest... jak wróżenie z fusów, bo owulacja może być i 10 i 54 dnia cyklu równie dobrze 2. NPR ma swoje wady, główna - jak ma byc skuteczne, to najczęściej zamiast seksu pije się wodę ;) Co do wspomnianych przez ciebie problemów z NPR - przy Donnie też musisz w okolicach owulacji badać ślinę SYSTEMATYCZNIE, rozregulowany tryb życia może tak samo opóźniać owulację (nie widać paprotek albo nie jesteś pewna, czy to już czy nie). Samo prowadzenie obserwacji nie wymaga uregulowanego trybu zycia, jednak jak się stosuje tę metodę, nie planuje dziecka i współżyje, to nieregularny tryb życia "mści się" małą ilością dni na seks, bo w NPR każda wątpliwość prowadzi do zrezygnowania w danym dniu ze współżycia niestety. Bardzo nieregularny tryb życia, zwłaszcza niedosypianie i zywienie się śmieciowym jedzeniem, ma jednak wpływ na płodność bez względu na stosowana metodę antykoncepcji niehormonalnej, bo to wpływa na rozregulowanie cyklu najczęściej - duże różnice w długości, nieudane przymarki do owulacji (to w Donnie jest bardzo niebezpieczne), itp. Odpowiedz Link
ewik35 Ja nie widze paprotek:( 06.05.08, 16:11 Też mam ten przyrząd: i stwierdzam, że obraz śliny (próbowałam też sluzu) jest prawie zawsze taki sam - tzn. ja osobiście nie widzę tych paprotek... chociaż badałam ślinę (i śluz) w trakcie płodych dni - widać było po obfitym, ciągnącym się śluzie, że to płodny okres. A może to kwestia tego, że się tą próbkę śliny (śluzu) jakoś żle kładzie na to szkiełko ???? Przy ślinie: bąbeli są nie wskazane... Nie traktuję Donny jako wyroczni, ale chciałam wspomóc nią obserwacje śluzu..... jako dodatkowy wskaźnik... Będę dalej testować tą Donnę.... ale ogólnie narazie kiepsko ją oceniam Odpowiedz Link