Dodaj do ulubionych

Cierpliwego instruktora na jazdy doszkalajace???

IP: *.stacje.agora.pl 29.06.04, 18:36
Pod koniec maja zakończyłem jazdy.Pojechałem na egzamin do Łomzy,no i
niestety oblałem na placu na łuku.Szukam instruktora,który swoja
cierpliwością i fachowośćią pozwoli mi uwierzyć ze jazda samochodem potrafi
być przyjemnościa,a nie stresem, a prawo jazdy nie jest poza moim
zasięgiem.Jednym słowem potrzebuje kogoś z "sercem" w przekazywaniu sztuki
jazdy samochodem.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Cierpliwego instruktora na jazdy doszkalajace IP: *.chello.pl 29.06.04, 19:47
      Jeśli jesteś z Warszawy to proponuję Ci któregoś z instruktorów z OSK Linia na
      Gocławiu. Bardzo dobrze uczą, jak pokonać plac manewrowy. Godzina jazd jest
      stosunkowo tania - 35 zł. Więcej informacji www.linia.waw.pl
    • Gość: moli Re: Cierpliwego instruktora na jazdy doszkalajace IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 01:13
      zdecydowanie Pan Edward z Bartka - na przeciw ośrodka egzaminacyjnego na
      Odlewniczej.
      • Gość: ja Re: Cierpliwego instruktora na jazdy doszkalajace IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.06.04, 21:16
        A ja polecam Maćka z OSK ROJ na Ursynowie (filia OSK Warszawianka).
        Sympatyczny, baaaardzo cierpliwy i opanowany, z refleksem (przydał się wiele
        razy ...), zresztą co ja go będę tak wychwalać. Fajnie się z nim jeździ i już :)
    • Gość: galwa Re: Cierpliwego instruktora na jazdy doszkalajace IP: *.acn.pl 05.07.04, 20:52
      poleciłbym ci mojego wujka... ale niestety od pol roku nie jest juz
      instruktorem :(( a potrafil nauczyc jeździc kazdego.... od typowej blondyneczki
      z dowcipow (igdy nie zapomne jak jechalem do szkoly i wujek z nią
      jechal...psotanowil mnei podrzucic pod szkole...siedze z tylu podjezdzamy na
      skrzyzowanie skrecamy w lewo stajemy na srodku samochod zgasl....blondyneczka w
      panike "aaaaaa co ja mam robic?? co ja mam robic?? nie wiem co mam robic!!!" a
      wujek odrazu ta sama mina...taki sam poziom paniki "ja tez nei wiem!! ja
      tez!!".... mało ze smiechu nei padlem na tylnim siedzeniu...ale blondie
      przestala panikowac bo zobaczyla jak to glupio wyglada :D).......

      po młodego keirowce gokartow ktory (przyzwyczjaony do jazdy gokardami) kręcił
      kierownica w lewo i w prawo neiustannie...heh :)

      ale i pan stasio jest niezły....ośrodek szkolenia kierowcow na ulicy księcia
      janusza (wola) w budyku szkoly im. stefana brył (niestety nie paemitam adresu)
      pzdr
      • Gość: ja Re: Cierpliwego instruktora na jazdy doszkalajace IP: *.kopernik.silesianet.pl 06.07.04, 00:34
        On najwyrazniej potrzebuje kogos na placyk - znam jedna osobe ale z gliwic, ale
        pewnie daleko, jak zrobisz wedlug jego instrukcji to nie ma szans zeby ci nie
        wyszlo. Ja zdalem za pierwszym razem a kzdy z moich znajomych jak do niego
        szedl to odczuwal roznice i dziwil sie jak placyk moze byc taki latwy :P

        PS: powodzenia na egzaminie
    • Gość: wiola Re: Cierpliwego instruktora na jazdy doszkalajace IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 27.07.04, 22:44
      wiesz ... jestem kobietą ... to po pierwsze....
      po drugie nerwowy ze mnie człowiek
      ale .. na szczęście trafiłam na instruktora aniołka (o takiego na wstępie
      znając siebie prosiłam)
      a efekt z tego taki że placyk wychodzi mi idealnie ...nie dawno zdawałam na
      prawko i egzaminator powiedział mi po placyku że zrobiłam go bardzo fachowo:
      ROBERT ZIELONY LISTEK (można go spotkać na pl. bankowym co 2 h. od 8)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka