Dodaj do ulubionych

Dzięcielina, polactwo, młot i pała

31.08.04, 13:48
Gość portalu: axe napisał(a):

> Panie Filipek ,czy przydomek "polactwo" uwazasz za nie tyczacy sie was,jako
> wynikajace z racji przekroczenia granicy obcego panstwa?
> Usilujecie kreowac sie na jakas nie okreslona nacje , co tylko kupe smiechu
> wywoluje nad Wisla.
> Dokad wladasz jezykiem Polskim , Ziemkiewicz pisze takze o TOBIE
> Did you understand?


=======
Frankly, my dear, no.
I shall explain in simple terms.
=======


Widzicie, młotkowy (siekiera to dla was dużo za ostre narzędzie), bo to
wszystko zależy, jakie państwo jest dla kogo obce.

"Z racji przekroczenia granicy obcego państwa"? "Usiłujecie się kreować na
jakąś nieokreśloną nację"? Po jakiemu to jest? Rzeczywiście śmiechu kupa. Ja
wam przystępnie objaśnię, co pan Ziemkiewicz miał na myśli.

Otóż, Polonia nie ulega żadnej metamorfozie z powodu przekraczania
jakichkolwiek granic. Polonia, z racji posiadania obywatelstw państw
Zachodu, w których STALE MIESZKA, PŁACI PODATKI, WYBIERA SWOJE RZĄDY,
POSIADA PASZPORTY SWOICH KRAJÓW etc. nie znajduje się w żadnych obcych
państwach, tylko zwyczajnie jest u siebie. Co za tym idzie, nie ma potrzeby,
by Polonia miała się w jakikolwiek sposób metamorfizować.

Metamorfoza umysłowa niezbędna jest wam, młotkowy, nie nam. To nie my
usiłujemy zaprowadzić w USA porządki z Pomrocznej i powołać tam do władzy
ekipę weteranów Komsomołu, tylko wy całą parą aspirujecie do transformacji
ustrojowo-cywilizacyjnej na wzór zachodni, czyli do przepoczwarzenia -
metamorfozy - Pomrocznej w barwnego motyla Pierwszego Świata. Na razie
jesteście na etapie larwy.

Tam, gdzie Polonia mieszka, Polonia jest tak samo pełnoprawna, jak wy,
młotkowy, jesteście pełnoprawni w Pomrocznej. Tylko że te ichnie, te
całkowicie wam obce kulturowo pełne prawa, ogólnie funkcjonują jakby kapkę
lepiej od tych waszych, pomrocznych.

"Obce państwa" to, wicie, one są obce tylko dla was, młotkowy.

Obce państwa to są, młotkowy, takie państwa, które was traktują jako
cudzoziemców, mniej albo bardziej uciążliwych, i nie pozwalają wam srać w
parku albo spać na dworcu. Jedyne państwo, które was traktuje jak burą sukę
co prawda, ale nie jako cudzoziemców, to jest Pomroczna. Z tego powodu, z
całego wszechświata jedynie Pomroczna nie jest dla was, młotkowy, państwem
obcym. Każde inne miejsce na ziemi jest dla was obce, groźne i tajemnicze jak
odwrotna strona Księżyca.

Normalne państwa traktują swoich obywateli tak jak się powinno obywateli
traktować: z szacunkiem, przestrzegając prawa wobec wszystkich tak samo, bez
wybryków i osobistych odbić urzędników. W Polsce żyje coraz mniej ludzi,
którzy sobie przypominają sprzed wojny takie traktowanie. Powojenna
Pomroczna uczyniła z pomiatania swoimi obywatelami rację stanu. Państwo
przestrzega w Pomrocznej własnego prawa, na tyle, na ile mu się spodoba. Po
15 latach rzekomej transformacji ustrojowej, większości waszej populacji,
młotkowy, całkowicie obcy jest komfort bycia pełnoprawnym obywatelem
normalnego państwa, poprawnie, profesjonalnie, taktownie i kompetentnie
traktowanym przez jego administrację.

A nam nie jest obcy - my ten komfort mamy na codzień.

I tu jest, młotkowy, ten wasz policyjny pies pogrzebany. Cholera was ciska i
żal wam dupę ściska 24/7/365, że to już nie wy decydujecie, jak Polonia ma
być traktowana tam, gdzie mieszka. Bo dla was, młotkowy, konstytucyjna
równość obywateli oznacza, że wszyscy winni być traktowani jednakowo źle.

Tymczasem tam, gdzie mieszka Polonia, zwłaszcza w wielonarodowych i
wielokulturowych zamorskich państwach "Nowego Świata" (USA, Kanada,
Australia), traktuje się ją dokładnie tak samo, jak wszystkich innych
tamtejszych mieszkańców.

No i tu się zaczyna, młotkowy, wasza tragedia umysłowa i narodowa, bo to się
nijak w krajowym łbie pomieścić nie może. Pocieszacie się gorączkowymi
opowieściami Redlińskiego o "szczuropolakach", przypowieściami psychicznego
Kagana o złej Australii, co nie chciała zrobić ze schizofrenika dyplomaty, i
wyciąganiem ciekawostek, jak to w Ameryce okrutnie nahajem Murzynów biją, a
prezydent czytać nie umie.

Dla was cały świat jest antypolski; oceany, pogoda, stan bieżni na
Olimpiadzie, wybuchy wulkanów, wszystko jest wam wbrew, wszędzie wam źle.

Pan Ziemkiewicz napisał książkę dla czytelnika krajowego, w Polsce ją wydał,
i tamże się ona świetnie sprzedaje. Ja ją czytam za oceanami jako dobrze
napisany reportaż z zoo. Pan Ziemkiewicz odwołuje sie do przepychanek w
klatce, które znam tylko ze słyszenia. Nie mam na nie ani wpływu, ani ochoty
wpływać. Znajomość polskiego przydaje mi się przy czytaniu o tyle, że nie
potrzebuję czekać, aż się ukaże, albo nie, tłumaczenie na inne języki.

A "kreować się" na jakąkolwiek "nieokreśloną nację" to my, wicie, młotkowy,
nie mamy absolutnie żadnej potrzeby. Określonych nacji całkiem nam
wystarczy. Każdy z nas ma przynajmniej jedną taką nację, wypisaną
drukowanymi literami na okładce nie-pomrocznego paszportu, na którego
sprawne i bez ceregieli wydanie nie trzeba było czekać rok.

A co wy, młotkowy, o tym sądzicie, to nam doprawdy wisi zwiędłym kalafiorem.
Dla każdego kraju na świecie (z wyjątkiem Pomrocznej) ja jestem w świetle
jego prawa Australijczykiem, pan Filipek Amerykaninem, pan Nazista Zupny
Kanadyjczykiem etc. No i tak się jakoś składa, że zasadniczo każdy kraj na
świecie (poza Pomroczną) uważa, że ch** z tego, żeśmy polskiego urodzenia
albo pochodzenia. My w pokorze akceptujemy tą decyzję podjętą wiekszością
głosów, ponieważ, na szczęście dla świata, Pomroczna nie rządzi światem.

Bo wicie, młotkowy, ten luksus bycia Polonią, to un na tym przede wszystkim
polega, że na co nas nie stać, na to nas nie stać, ale spokojnie stać nas na
to, żeby obszernym łukiem olewać cenne zdanie młotkowych z drugiego końca
świata. Wy nie jesteście w stanie w drobnej części sobie wyobrazić, młotkowy,
jaka to przyjemność.

Wlaśnie z takim ideałem świętego spokoju od młotkowych raz na zawsze, wasza
kształcąca się młodzież teraz pośpiesznie się uczy języków obcych i szuka po
Internecie informacji o cenach wynajmu mieszkań w Londynie, zanim wymyślicie
emigrację tylko na kartki.

Nie bójta żaby, młotkowy, wielu młodych wyjedzie od was na zawsze, zostaną
Polonią. Polactwo zostanie tam, gdzie zawsze było: tam gdzie pała (między
innymi panieńskim rumieńcem, dzięcielina). Bez pały, haków, teczek, kwitów,
polskiego kotła i najczarniejszej zawiści wobec bliźniego swego, młotkowy,
życie wam niemiłe i bez smaku. Zatem rozkoszujcie się polactwem aż do bólu.



© Stary Wiarus 2004
Unlimited copying, reproduction, publication and dissemination permitted
Obserwuj wątek
    • prawdziwystarywiarus Przystępne Przypisy dla Młotkowych: 31.08.04, 13:50
      (1) Dzięcielina:

      właśc. Lucerna sierpowata, Medicago falcata L.
      Rodzaj: lucerna (medicago);
      Rodzina: motylkowate (fabaceae)
      Rząd: strąkowce (fabales)
      Nadrząd: rosiflorae
      Podklasa: różowe (rosidae);
      Klasa: dwuliścienne (dicotyledoneae)
      Podtyp: okrytonasienne (angiospermae)
      Typ: nasienne (spermatophyta)

      Osiąga wysokość od 20 do 50 cm. Łodyga rozesłana. Liście trzylistkowe. Listki
      dolnych liści odwrotnie jajowate, górnych wąskolancetowate, na szczycie
      wycięte, w górze ząbkowane. U nasady znajdują się dwa przylistki. Kwiatostan
      stanowią główki kulisto jajowate. Kwiaty mają około 0,8-1,1 cm długości.
      Działki kielicha są szydlaste. Owoc stanowią strąki, słabo sierpowate.
      Pospolita na całym obszarze kraju. Występuje na słonecznych wzgórzach,
      przydrożach, suchych łąkach, zaroślach, na glebach wapiennych. Okres
      kwitnienia od czerwca do września. Jest rośliną miododajną. W hodowli jest
      używana do krzyżówek z fioletową lucerną siewną (Medicago sativa L.), z którą
      daje mieszańce.


      (2) Pała:

      polskaludowa.com/dokumenty/milicja/palki_milicyjne.htm
    • Gość: VIP-1 Re: Dzięcielina, polactwo, młot i pała IP: *.cwshs.com 31.08.04, 14:41
      bardzo trafnie zes im to panie wiarus wytlumaczyl
      aczkolwiek mam obawy, ze mimo wszystko
      mlotkowi moga miec pewne problemy ze zrozumieniem tego
      • prawdziwystarywiarus Re: Dzięcielina, polactwo, młot i pała 31.08.04, 14:46
        Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

        > bardzo trafnie zes im to panie wiarus wytlumaczyl
        > aczkolwiek mam obawy, ze mimo wszystko
        > mlotkowi moga miec pewne problemy ze zrozumieniem tego


        Mało co tak zaostrza percepcję, jak nieobecność już wkrótce połowy lekarzy i
        trzech czwartych pielęgniarek, których EU i US wezmą z pocałowaniem ręki. Zaś
        młotkowi będa się leczyć okładami z dzięcieliny.i lamentować, że trzeba było
        Wiarusa słuchać, a od Polonii się odpieprzyć.
        • skrynszot Czekamy na akcje DELETE 31.08.04, 16:35
          Wiarusa sluchac? No sluchamy, sluchamy i czekamy na AKCJE DELETE z bruksela juz
          94 dni.
          Idz sie leczyc chory starcze.
      • Gość: lolek Mlotek ktory to napisal tez nic nie kapuje IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 31.08.04, 15:41
        Polacy w Polsce maja prawo zachowywac sie tak samo jak wszyscy inni poza
        granicami. Mlotek jest mlotkiem i w Polsce i w Australii.
        • Gość: VIP-1 Re: Mlotek ktory to napisal tez nic nie kapuje IP: *.cwshs.com 31.08.04, 16:10
          Gość portalu: lolek napisał(a):

          > Polacy w Polsce maja prawo zachowywac sie tak samo jak wszyscy inni poza
          > granicami.
          przeczytaj wyjasnienie wiarusa jeszcze raz
          to moze zrozumiesz ze tak nie jest

          > Mlotek jest mlotkiem i w Polsce i w Australii.
          a we Wloszech to sie staje jeszcze wiekszym mlotkiem
    • waldek.usa Jak zwykle, niezawodny SW humorystycznie 31.08.04, 15:11
      (lekkie podejscie do tematu pomaga) wylozyl kawe na lawe.
      Od siebie moge dodac: wracajac z wakacji w Krakowie i Zakopcu kazda pokonana
      przez moj samolot mila zblizala mnie do mojego panstwa. Na JFK ustawilem sie w
      kolejce dla obywateli tegoz panstwa i przekroczylem granice mojego panstwa -
      bezbolesnie, z jednym wyjatkiem. W pogoni za papierosem nie wypelnilem
      deklaracji celnej i za to zostalem slusznie opieprzony, wycofany i z powrotem
      wpuszczony, hehehe, BEZ CZEKANIA.
      No, to to by bylo na tyle...
      • Gość: sp;lit Re: Jak zwykle, niezawodny SW humorystycznie IP: *.ipt.aol.com 02.09.04, 23:06
        Do your homework , Waldek , (jak tata mowil) nigdy nie zaszkodzi ,...

        uklony


        Wracając do towarzysza Millera, jego opowieści o nędzarzach grzebiących w
        śmietnikach odwołują się zręcznie do emocji, na które wyborcy są bardzo
        podatni - ale z logiką są mocno na bakier. Fakt, że tak wielu ludzi grzebie w
        śmietnikach, dowodzi właśnie wielkiego wzrostu zamożności, jaki się w Polsce w
        ostatnich latach dokonał. Ludzie grzebią dziś w śmietnikach, ponieważ można tam
        znaleźć mnóstwo cennych rzeczy. Bo, na przykład, za czasów, gdy towarzysz
        Miller był sekretarzem KC, a KC najwyższą w Polsce władzą, grzebanie w
        śmietniku byłoby czynnością całkowicie pozbawioną sensu - w owych chudych
        czasach jeśli ludzie decydowali coś wyrzucić, to naprawdę, ale to naprawdę nie
        nadawało się to już do niczego. Dziś natomiast Polacy wyrzucają dużo zupełnie
        jeszcze dobrego jedzenia, wyrzucają ubrania, różne przedmioty codziennego
        użytku, dające się wykorzystać bądź spieniężyć, a nawet cenne surowce wtórne.
        Te ostatnie można odnieść do punktu skupu i dostać za to pieniądze, ale ludziom
        się nie chce. Czy trzeba lepszego dowodu, że wiedzie im się lepiej, niż
        kiedykolwiek wcześniej?

        ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/zlud2000/logika.htm
        • Gość: Штирлиц Re: Jak zwykle, niezawodny SW humorystycznie IP: *.dyn.optonline.net 02.09.04, 23:36
          Gość portalu: "gruboskórny/a" sp;lit napisał(a):
          > Do your homework

          Rafal A. Ziemkiewicz - polityka - Zero zludzen

          Zwłaszcza, jeśli pieniądze owe przepompowywane są przez system krańcowo
          niewydolnej biurokracji, niekompetentnej, poddanej absurdalnym przepisom i
          jeszcze na dodatek skorumpowanej. Nie ma takiej kwoty, której nie byłaby ona w
          stanie roztrwonić. Aparat państwowy, rękami którego obecna koalicja postanowiła
          przeprowadzać swoje cztery wielkie reformy, przypomina pod tym względem
          dziurawy worek z dziecięcego wierszyka o Grzesiu, co niósł przez wieś piasek.
          Jaka może być "wystarczająca" ilość piasku do napełnienia tego worka? Taka
          właśnie, jak wystarczająca liczba pieniędzy do sfinansowania reform.
    • skrynszot Dzięcielina, polactwo, młot i pała 31.08.04, 16:33
      A skrynszota wyslales? ten poprzedni cos sie nie sprawdzil. 94 dni a akcji
      DELETE nie ma.
      Wiarus jestes dziecielina i masz zakuta pale hahaha
      • Gość: VIP-1 Re: Dzięcielina, polactwo, młot i pała IP: *.cwshs.com 31.08.04, 17:00
        cos dlugo ci palkowy zajelo
        zeby swoj brudny ryj z nory wystawic
        i jak zwykle glupio zaszczekac
        • skrynszot Re: Dzięcielina, polactwo, młot i pała 31.08.04, 17:25
          Ja czekam na AKCJE DELETE.

          PS

          Brudny ryj to mozesz miec ty po wylizaniu wairusowego dupska.
          • Gość: VIP-1 AKCJA DELETE juz dawno byla IP: *.cwshs.com 31.08.04, 17:28
            ale waszych BRAINS, hehehe
            • skrynszot A co z ta AKCJA DELETE? 31.08.04, 17:36
              Szumnie zapowiedziana przez twojego stuknietego kumpla?

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=12981483
              Zrobil z siebie durnia. Nie po raz pierwszy.
              • Gość: VIP-1 Re: A co z ta AKCJA DELETE? IP: *.cwshs.com 31.08.04, 17:40
                stukniety to jestes ty
                i w kolko to samo pieprzysz
                juz kiedys powiedzialem
                ze gucio mnie obchodza
                komentarza wiarusa
                ale to ze w przeciwienstwie do ciebie
                i innych mlotkowych nie wypisuje
                pierdol z palca (w waszym przypadku - hooya) wyssanych
                • skrynszot Re: A co z ta AKCJA DELETE? 31.08.04, 17:48
                  Rozumiem. Ten link i slynna akcja delete sa z chuja wyssane.
                  Poniewaz AKCJA DELETE jest pomyslem wiarusa ktory ten post napisal wiec, idac
                  tokiem twojego rozumowania, WIARUS jest CHUJEM.

                  • Gość: VIP-1 Re: A co z ta AKCJA DELETE? IP: *.cwshs.com 31.08.04, 17:56
                    jak ty qtasie mozesz cokolwiek rozumowac
                    jak twoj "brain was deleted"
                    w czasie akcji DELETE
                    stad tez zrozumiec ci ciezko co napisane
                    ze to wy mlotkowy z hooyow se nawzajem informacje wysysacie
                    • skrynszot Re: A co z ta AKCJA DELETE? 31.08.04, 18:03
                      Odwracanie tego co napisales mlotku nic nie da.
                      Dales dupy na calej linii
                      najwyrazniej AKCJA BRAIN DELETE objela i ciebie hahaha

                      a teraz spierdalaj mlocie lizac dupsko wiarusowi
                      • Gość: VIP-1 Re: A co z ta AKCJA DELETE? IP: *.cwshs.com 31.08.04, 18:13
                        widze mlotkowy ze juz piana z pyska leci, hehehe
                        dupy bezmozgowcu to ty caly czas dajesz
                        i bynajmnie nie na linii tylko na dywanie
                        jak cie caly pluton mlotkowych bolcuje, hehehe
                        a teraz popluj sie jeszcze troche
                        bo nudno tu cos ostatnio bylo
                        • waldek.usa A gdzie donk, hehehe? 31.08.04, 18:42

                          • Gość: VIP-1 Re: A gdzie donk, hehehe? IP: *.cwshs.com 31.08.04, 18:52
                            albo przynajmniej doupiasty moglby sie pojawic
                        • waldek.usa Threesome?? 31.08.04, 18:45

                          • Gość: Genosse_Sztetke Panie VIPEK-1 IP: *.proxy.aol.com 31.08.04, 23:46
                            Popluc , i to wszystko co ertes i co. moga zrobic.Bo na argumenta mozgu nie
                            starcza.
                            • ertes Re: Panie VIPEK-1 31.08.04, 23:51
                              A co ty pierdolcu mozesz zrobic poza popierdzeniem i posraniem na tym forum?
                              Azbest dachow zjadl ci mozg do reszty. Salcesiak daje za duzo wolnego ze
                              probujesz myslec?
                              • Gość: mm Do Staregowiarusa IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.09.04, 01:31
                                Z twojego postu przemawia "glebokie rozczarowanie" Polska i polskoscia. Czyz
                                tak wielu krzywd doznales w POLSCE-"Pomrocznej" od systemu i od polakow ze nie
                                mozesz zapomniec?

                                PS. z niektorymi twoimi opiniami sie zgadzam, z niektorymi nie. Po to zeby
                                spoleczenstwo sie zmienilo potrzeba wiecej czasu. A urzednikow nieprzyjemnych to
                                wszedzie na swiecie mozna spotkac - to akurat nie jest tylko mankamentem Polski.
                                • Gość: Штирлиц Przeca to Ziemkiewicz wydrukował a nie Wiarus IP: *.dyn.optonline.net 01.09.04, 01:39
                                  Gość portalu: mm napisał(a) ze łzami w oczach he he he:
                                  >Czyz
                                  > tak wielu krzywd doznales w POLSCE-"Pomrocznej"
                                  ___

                                  Tu nie chodzi ani o żadne krzywdy, ani o żadne wyrównanie rachunku krzywd, ani
                                  o zemstę, ani o vendettę.
                                  Niniejsze forum to ściema na temat Polonii made in Poland.

                                  Wiarus tu tylko sprząta.
                                  • Gość: Meksykanin Re: Przeca to Ziemkiewicz wydrukował a nie Wiarus IP: *.oc.oc.cox.net 01.09.04, 02:11
                                    Wiarus i jemu podobni jak ty puszczaja tu smierdzace baki i nic wiecej.
                                    • prawdziwystarywiarus A teraz przenoś moją duszę utęsknioną... 01.09.04, 05:24
                                      Gość portalu: Meksykanin napisał(a):

                                      > Wiarus i jemu podobni jak ty puszczaja tu smierdzace baki i nic wiecej.

                                      ...gdzie panieńskim rumieńcem pała.

                                      Ten wykwint, ta lekkość, ten wdzięk, ten koks! Znajome Ojczyzny łono, vintage 1977, Pałac Mostowskich. Coś musimy dobrze robić, skoro was to tak denerwuje, nie, chłopaki? Serce rośnie, dusza utęskniona śpiewa.


                                      ======
                                      USA(1)
                                      USA(2)
                                      Australia
                                      Kanada
                                      Polska

                                      W przygotowaniu: " On Blunt Axe and Polackness, Indigenous and Foreign”
                                    • Gość: Би-Би-Си Re: Przeca to Ziemkiewicz wydrukował a nie Wiarus IP: *.dyn.optonline.net 02.09.04, 00:50
                                      „Co robią milicjanci patrolujący ulicę na widok pijaka, powtarzającego »Tu mówi
                                      Radio Wolna Europa...«? Kładą się obok i zaczynają go zagłuszać, powtarzając:
                                      bzzz...”.

                                      На Польском радио записали ленты с музыкой в исполнении ансамблей западных и
                                      социалистических стран, кроме CCCР. Репертуар был достаточно пестрый:
                                      от "Полета шмеля", танго и "Битлз" до польки, джаза и кубинских оркестров.
                                      Несколько студийных магнитофонов было установлено в телефонной станции Варшавы
                                      (Główny Urząd Telekomunikacji Międzymiastowej – GUTM) на ул.
                                      Новогродзкой. “Музыкальную программу” из Варшавы через Москву распределяли по
                                      КВ радиоцентрам СССР.

                                      18 марта 1971 г. на частотах польской службы RFE заработали советские
                                      передатчики. Одну частоту в диапазоне 13 м оставляли открытой для служебного
                                      пользования. Определенные радиостанции подбирались по условиям прохождения
                                      радиоволн, в зависимости от частоты, времени суток и сезона. Ниже перечислены
                                      радиоцентры СССР, расположенные на оптимальных расстояниях для глушения на
                                      Польшу:
                                  • prawdziwystarywiarus Sprzątanie ma tradycję 01.09.04, 05:22
                                    Gość portalu: Штирлиц napisał(a):

                                    > Gość portalu: mm napisał(a) ze łzami w oczach he he he:
                                    > >Czyz
                                    > > tak wielu krzywd doznales w POLSCE-"Pomrocznej"
                                    > ___
                                    >
                                    > Tu nie chodzi ani o żadne krzywdy, ani o żadne wyrównanie rachunku krzywd,
                                    ani
                                    > o zemstę, ani o vendettę.
                                    > Niniejsze forum to ściema na temat Polonii made in Poland.
                                    >
                                    > Wiarus tu tylko sprząta.


                                    'Tu nie chodzi ani o żadne krzywdy, ani o żadne wyrównanie rachunku krzywd, ani
                                    o zemstę, ani o vendettę. Niniejsze forum to ściema na temat Polonii made in
                                    Poland. Wiarus tu tylko sprząta."

                                    ================
                                    Quite.

                                    A ty, przyjacielu mm, powinieneś szanować ludzka pracę, mniej pić a więcej
                                    czytać, słuchać, oglądać. Wynajmij sobie na DVD film "La Femme Nikita" i
                                    obejrzyj jeszcze raz fragment, który zaczyna sie od tego, że ktoś puka, Anne
                                    Parillaud otwiera drzwi, za drzwiami stoi nieogolony Jean Reno w ciemnych
                                    okularach i zimnym jak lód głosem mówi: " Victor. Nettoyer." czyli: " Wiktor.
                                    Sprzątacz.". Albo "Psy 2" ("wyrwałem chwasta"). Sprzątanie ma tradycję.

                                    Jak sprzątam, to na podstawie wiarygodnych i cytowanych źródeł, w większości
                                    krajowych. Pan Ziemkiewicz to popularny i powszechnie szanowany polski
                                    dziennikarz. Do niego proszę się zwracać z korektami ewentualnych nieścisłości
                                    w jego książce.

                                    A jak chcecie o sobie czytać wyłącznie dobrze, to nic prostszego: wystąpcie z
                                    Unii Europejskiej, każcie rozstrzelać personel polskiego oddziału Transparency
                                    International, zamknijcie granice, ogłoście United Nations Development Program
                                    antypolską organizacją przestępczą i wprowadźcie cenzurę prewencyjną. Gdzie tu
                                    problem? Budynek cenzury na ulicy Mysiej w Warszawie dalej stoi, doświadczonej
                                    kadry macie skolko ugodno, nową też kształcicie przez cały czas. Nawet na tym
                                    forum czasem ćwiczy.

                                    Czy Polonia ma się wam złożyć na amunicję, trociny na podłogę i szmaty do
                                    czyszczenia nagana? Może wam przetłumaczyć bez błędów ortograficznych
                                    deklarację rezygnacji z członkostwa UE na francuski, angielski i niemiecki? No
                                    problem, dla Ojczyzny wszystko.

                                    Na Pomnik Wdzięcznosci Macierzy dla Polonii, dłuta prof. Czesława Dźwigaja z
                                    Krakowa, już od nas zbieraliście, tylko słabo wyszło, bo jelenie zza oceanu za
                                    nic nie chciały same sobie postawić pomnika wdzięczności, widać się nie dosyć
                                    doceniają.

                                    Ale tym razem macie nasze szczere i serdeczne "Pomożemy!" dla operacji "Surowa
                                    Matka", czyli "Polonijnym warchołom i prześmiewcom Macierz rzuca swoje
                                    stanowcze NIE!".

                                    • stary_ormowiec Re: Sprzątanie ma tradycję 01.09.04, 05:35
                                      Stary trutniu czy AKCJA DELETE jest przykladem tego twojego sprzatania?
                                      hahaha
                                      dajesz dupy raz po raz
                                      Stary i glupi mlotek.

                                      • prawdziwystarywiarus Re: Sprzątanie ma tradycję 01.09.04, 05:40
                                        stary_ormowiec napisał:

                                        > Stary trutniu czy AKCJA DELETE jest przykladem tego twojego sprzatania?
                                        > hahaha
                                        > dajesz dupy raz po raz
                                        > Stary i glupi mlotek.


                                        Zdrapywać z klawiatury pianę, jaka toczysz o wpół do szóstej rano czasu
                                        warszawskiego, to czysta przyjemność. Jutro weź sobie dzienną zmianę, zamiast
                                        22.00 do 6.00, a zaraz ci sie poprawi.
                                        • stary_ormowiec Re: Sprzątanie ma tradycję 01.09.04, 05:44
                                          To jak jest z ta AKCJA DELETE w Brukselu stary mlotku?
                                          Zmarginalizowali cie? A wiesz dlaczego? A to dlatego ze twoja gowniana pisanina
                                          jnie jest warta funta klakow.

                                          wiarus napisalo:

                                          Zobaczymy jaki bedzie czas reakcji Delete.

                                          Czas Start!

                                          A patrzymy, patrzymy i nic nie widzimy hahaha
                                          hahaha czas start? 95 dni i bez zmian stary mlocie.
                                          Durnia, po prostu durnia z siebie zrobiles.
                                          • prawdziwystarywiarus Re: Sprzątanie ma tradycję 01.09.04, 05:47
                                            stary_ormowiec napisał:

                                            > To jak jest z ta AKCJA DELETE w Brukselu stary mlotku?
                                            > Zmarginalizowali cie? A wiesz dlaczego? A to dlatego ze twoja gowniana
                                            pisanina
                                            > jnie jest warta funta klakow.
                                            >
                                            > wiarus napisalo:
                                            >
                                            > Zobaczymy jaki bedzie czas reakcji Delete.
                                            >
                                            > Czas Start!
                                            >
                                            > A patrzymy, patrzymy i nic nie widzimy hahaha
                                            > hahaha czas start? 95 dni i bez zmian stary mlocie.
                                            > Durnia, po prostu durnia z siebie zrobiles.


                                            Maybe, maybe not. Serce rośnie, dusza utęskniona śpiewa, jak młotkowy się męczy na nocnej zmianie.
                                            • stary_ormowiec AKCJA DELETE zmarginalizowana 01.09.04, 05:48
                                              a wraz z nia wiarus.
                                              czas biegnie - 95 dni
                                              • prawdziwystarywiarus Może siłą woli jakoś się wydoli? 01.09.04, 05:52
                                                stary_ormowiec napisał:

                                                > a wraz z nia wiarus.
                                                > czas biegnie - 95 dni


                                                Może siłą woli jakoś się wydoli? Ciężko, ciężko się swawoli! Serce rośnie, dusza utęskniona śpiewa, jak młotkowy się męczy na nocnej zmianie w tempie 5 postow na trzy minuty.
                                                • stary_ormowiec a gdzie jest skrynszot? 01.09.04, 05:58
                                                  Stary durniu, jesli ja pracuje tam gdzie ty w swoim chorym lbie wymysliles to mi
                                                  placa za to zebym pisal.
                                                  A ty zamiast wziac zone na spacer, do knajpy albo poczytac ksiazke czy obejzec
                                                  film tracisz czas na dyskusje z pracownikiem aparatu ktorego podobno tak
                                                  nienawidzisz i robisz to za darmo.
                                                  Albo oszukujesz swojego pracodawce piszac z pracy.
                                                  Tak czy inaczej jestes zmarginalizowany przez Bruksela a wiec nie dziwie sie ze
                                                  nie masz nic do powiedzenia poza podniecaniem sie uzbrojeniem ZOMO.
                                                  • prawdziwystarywiarus Ach jak uroczo, jak ochoczo! 01.09.04, 06:01
                                                    stary_ormowiec napisał:

                                                    > Stary durniu, jesli ja pracuje tam gdzie ty w swoim chorym lbie wymysliles to
                                                    m
                                                    > i
                                                    > placa za to zebym pisal.
                                                    > A ty zamiast wziac zone na spacer, do knajpy albo poczytac ksiazke czy obejzec
                                                    > film tracisz czas na dyskusje z pracownikiem aparatu ktorego podobno tak
                                                    > nienawidzisz i robisz to za darmo.
                                                    > Albo oszukujesz swojego pracodawce piszac z pracy.
                                                    > Tak czy inaczej jestes zmarginalizowany przez Bruksela a wiec nie dziwie sie
                                                    ze
                                                    > nie masz nic do powiedzenia poza podniecaniem sie uzbrojeniem ZOMO.



                                                    Ach jak uroczo, jak ochoczo. Ale dziś sie nie wyśpisz, o 7.30 operatywka u szefa
                                                  • stary_ormowiec Dziekuje za skrynszot 01.09.04, 06:05
                                                    teraz to mi sie podoba jak dajesz skrynszoty.

                                                    Czy nadal wysylasz skrynszoty do Bruksela? Czy obraziles sie na niego za
                                                    marginalizacje i AKCJE DELETE?
                                                  • Gość: Штирлиц Re: Dziekuje za skrynszot IP: *.dyn.optonline.net 02.09.04, 00:09
                                                    www.nowe-panstwo.pl/archiwum/Nr51/glowna/265_historia_zagluszanie.htm
                                                  • Gość: tow. kapelan Re: Dziekuje za skrynszot IP: *.dyn.optonline.net 16.01.05, 02:06
                                                    up
                                                  • kup_pan_paszport Re: Dziekuje za skrynszot 04.09.04, 14:38
                                                    Ten wykwint, ta lekkość, ten wdzięk! Znajome Ojczyzny łono, vintage 1977, Pałac Mostowskich. Coś musimy dobrze robić, skoro was to tak denerwuje, nie, chłopaki? Serce rośnie, dusza utęskniona śpiewa, jak młotkowy się meczy na nocnej zmianie.

                                                    „Co robią milicjanci patrolujący Forum Wojsk Łączności z Polonią na widok
                                                    niesusznego postu«? Zaczynają go zagłuszać, powtarzając: bzzz...dety,
                                                    wyliczanki, zasrywając board kupami postów marynistycznych ( o d. Maryny) ”.

                                                    www.nowe-panstwo.pl/archiwum/Nr51/glowna/265_historia_zagluszanie.htm
                                                    Jeden taki (podpisal sie: tropiciel sladow)twierdzil, ze ertes, backpacker, i jeszcze kilka osob to jedna grupa zblizona do kol UOP-u.
                                                    >
                                                    > Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=12548158&a=12583522
                                                    > ala wymacała wasze IP, jak tu
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=12601713&a=12608202
                                                    > albo tu
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=12584587&a=12636160
                                                    > albo tam
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=3957954&a=3959831
                              • soup_nazi ertes, a moze napiszesz do nas cos po angielsku? 07.09.04, 18:23
                                Troche bysmy sie posmialie, hehehe
                                • filipek.us Re: ertes, a moze napiszesz do nas cos po angiels 07.09.04, 21:32
                                  soup_nazi napisał:

                                  > Troche bysmy sie posmiali, hehehe
                                  >
                                  Gość portalu: Genosse_Sztetke napisał:

                                  > Popluc , i to wszystko co ertes i co. moga zrobic.Bo na argumenta mozgu nie
                                  > starcza.


                                  Po grzyba gliniasci jeszcze tu siedzom | Autor: soup_nazi | Data: 07.05.2004 03:52

                                  Gość portalu: Гласность napisał(a):

                                  > Ten wykwint, ta lekkość, ten wdzięk! Znajome Ojczyzny łono, vintage 1977, Pałac Mostowskich. Coś musimy dobrze robić, skoro was to tak denerwuje, nie, chłopaki? Serce rośnie, dusza utęskniona śpiewa, jak młotkowy się meczy na nocnej zmianie.
                                  >
                                  > Co robią milicjanci patrolujący Forum Wojsk Łączności z Polonią na widok niesusznego postu? Zaczynają go zagłuszać, powtarzając: bzzz...dety, wyliczanki, zasrywając board kupami postów marynistycznych ( o d. Maryny)
                                  >
                                  > Jeden taki (podpisal sie: tropiciel sladow)twierdzil, ze ertes, backpacker, i jeszcze kilka osob to jedna grupa zblizona do kol UOP-u.
                                  >
                                  > Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek
                                  >
                                  > Na niniejszym forum Wojska Łączności z Polonią i I podszywają się pod amerykańskie IP w celu uwiarygodnienia wypisywanych przez siebie bzdur przeciwko "szczuropolakom"
                                  >
                                  > Ala wymacała tu wasze IP
                                  >
                                  > Po co placic i zmuszac? Bierze sie tepych z zasadniczej i zamiast ganiac ich po polu sadza sie na kompach w wygodnym pokoiku, karmi np. ryzem czy makaronem zamiast tradycyjnej 'kaszy i w pizde'. Cwoki pisza uporczywie
                                  >
                                  > netname: INTER-MON | descr: Zarzad Wojsk Lacznosci i Informatyki | descr: 00-904 Warszawa 6 | country: PL | person: Zbigniew Swiderski | address: ul. Rakowiecka 4a | address: 00-904 Warszawa 6
                                  >
                                  > Po grzyba gliniasci jeszcze tu siedzom
                                  >
                                  > Ten wątek świadczy o Was-polaczkach
                                  >
                                  > Za dziesiec lat Polska bedzie jednym wielkim Greenpointem". I jest.
                                  >
                                  > soup_nazi napisał:
                                  >
                                  > > Po co placic i zmuszac? Bierze sie tepych z zasadniczej i zamiast ganiac
                                  > ich
                                  > po
                                  > >
                                  > > polu sadza sie na kompach w wygodnym pokoiku, karmi np. ryzem czy makaron
                                  > em
                                  > > zamiast tradycyjnej "kaszy i w pizde". Cwoki pisza uporczywie, bo:
                                  > >
                                  > > a. i tak musza wojo odklepac
                                  > > b. lepiej je odklepywac tak niz lezac gdzies w blocie (karmienie wylaczni
                                  > e
                                  > > kasza)
                                  > > c. jak nie beda pisac to moze im sie przydarzyc punkt b
                                  > > d. od czasu do czasu moga sobie freely polatac za darmo na necie
                                  > > e. zmiane trzeba odklepac a i tak nic innego do roboty nie ma (w pokoju n
                                  > ie
                                  > ma
                                  > > okna, a jak jest to wychodzi na smietnik, hehehe)
                                  > > f. nienawidza nas serdecznie i bez namawiania, za to, ze zyjemy wygodnie
                                  > i
                                  > > dostatnio z dala od ich egzystencjalnych klopotow (np. co ugotowac jutro
                                  > na
                                  > > obiad - kota sasiada czy zablakanego jeza), ktore znowu beda ich udzialem
                                  > jak
                                  > > wyjda z woja
                                  > >
                                  > > Do tego dorzuca sie garsc kadetow czy podhujowszych, ktorzy funkcjonuja m
                                  > .in.
                                  > > na tych samych zasadach tylko pod sufitem maja wiecej (ale tez nie za duz
                                  > o,
                                  > > hehehe)
                                  > >
                                  > > Kierownikiem kolchozu jest trep komentator, ktory zwykle analyzuje, ale o
                                  > d
                                  > > czasu do czasu musi rzucic jakis zlecony temat, albo musi wypelnic
                                  > > swoje "quota", albo mu sie po prostu nudzi, albo gula wali za mocno po
                                  > zebach,
                                  > > wiec przychodzi troche "odreagowac"
                                  > >
                                  > > I tak to dziala ta fabryka "gliny", hehehe
                                  > >
    • Gość: sp;lit Re: Dzięcielina, polactwo, młot i pała IP: *.ipt.aol.com 02.09.04, 23:00
      Jak na Polonusa masz cienka skore , albo poprostu kierujesz sie innymi motywami
      instynkt probuje mi cos podpowiada ,... Wiesz , taki czerwony diabelek na
      ramieniu do ucha nadaje ,... Anyway , milo bylo was poznac smile Piszcie wiecej !

      uklony
    • alaskanka3 uaktualnione australijskie Travel Advisory 03.09.04, 20:23
      Travel Advice
      Poland
      This Advice is current for Saturday, 04 September 2004.
      The Advice was issued on Tuesday, 17 August 2004, 11:12:28, EST.

      [...]
      Poland does not recognise dual nationality. This may limit the capacity of the
      Australian Government to provide consular assistance to Polish Australians in
      Poland. Australian males up to the age of 28, who also hold Polish citizenship,
      may be subject to compulsory military service. Australian/Polish dual nationals
      should seek advice from the nearest Polish Embassy or Consulate well in advance
      of travel.

      All foreigners in Poland are required to register their place of residence
      within 48 hours of arrival. Registration is automatically completed as a part of
      hotel check-in procedure but Australians staying in private accommodation must
      register with the Biuro Meldunkowe (local registration office in each town).
      Proof of such registration is essential when applying for visa extensions in
      Poland.

      [...]
      • Gość: Basayev Re: uaktualnione australijskie Travel Advisory IP: *.proxy.aol.com 04.09.04, 15:15
        • prawdziwystarywiarus Re: uaktualnione australijskie Travel Advisory 07.09.04, 06:38
          Pogróżki Straży Granicznej o niewypuszczaniu podwójnych obywateli z Polski

          Przepis Unii Europejskiej nr 539/2001 czyniący pogróżki Straży Granicznej nielegalnymi

          Naruszona przez RP konwencja konsularna Polska-USA z 31 maja 1972 roku

          NARUSZONE POSTANOWIENIE KONWENCJI KONSULARNEJkiss*****"Persons entering the Polish People's Republic for temporary visits on the basis of United States passports containing Polish entry visas will, in the period for which temporary visitor status has been accorded (in conformity with the visa's validity), be considered United States citizens by the appropriate Polish authorities for the purpose of ensuring the consular protection provided for in Article 29 of the Convention and the right of departure without further documentation, regardless of whether they may possess the citizenship of the Polish People's Republic."*******
          • Gość: Kagan Re: uaktualnione australijskie Travel Advisory IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 31.01.05, 08:32
            Cytuje:
            Generally: whenever and wherever possible, do not travel on Australian
            Passport, if you have any other valid travel document issued by a third country.
            A. Downer, Foreign Minister, Parliament House, Canberra
    • Gość: tow. kapelan Re: Dzięcielina, polactwo, młot i pała IP: *.dyn.optonline.net 31.01.05, 03:00
      Wielkim lobem zza oceanu: wlazłeś między wrony, krakaj jak i one: "To, że polakatolik w diasporze z lenia i warchoła staje się
      zdyscyplinowanym i pracowitym - to nie jest żadna zmiana czy fluktuacja
      charakteru, lecz twardy przymus zewnętrzny: wlazłeś między wrony, krakaj jak i
      one, inaczej zginiesz."
      • Gość: fmw Re: Dzięcielina, polactwo, młot i pała IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 31.01.05, 03:09
        W Australii wcale nie pracuje sie lepiej niz w Polsce,
        tylko dluzej i ciezej. Skad u was te kompleksy?
    • bigstrand Re: Dzięcielina, polactwo, młot i pała 08.02.05, 16:22
      czy zwracanie sie do obcej osoby w miejscu publicznym "mlotkowy" nie jest przejawem polactwa o ktorym pisze A. Ziemkiewicz?
      • Gość: wiarus Re: Dzięcielina, polactwo, młot i pała IP: 61.95.13.* 09.02.05, 09:08
        Ten post pisal falszywy wiarus z przymiotnikami. Ja za posty falszywych
        wiarusow nie biore odpowiedzialnosci.
        • Gość: Pavulon ® Re: Dzięcielina, polactwo, młot i pała IP: *.dyn.optonline.net 17.04.05, 18:00


          "Pan Ziemkiewicz ostatnio dobrą i przystępną ksiażkę o polactwie napisał. Gorąco radzę, kup egzemplarz, kolego, i codziennie przed zaśnięciem czytaj sobie jeden rozdział głośno:

          Że nic nie mogę? Czego nie mogę, tego nie mogę. Mogę natomiast komentować
          wasz "imydż" w celu konwersji z takiego, jaki byście sami chcieli mieć (światli
          mężowie stanu stabilnej i rozumnej stuletniej demokracji) na taki, jaki w
          istocie jest (komsomolcy sprzed 15 lat, którym jeszcze błoto z pochodu
          pierwszomajowego dobrze na butach nie wyschło, a onuce na skarpetki wymienili
          dopiero niedawno)."

          --
          PanCuronium Bromide
          Pavulon ®

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka